nadave 27.10.08, 23:04 Ja mam zamiar zrobic kluski ziemniaczane, choc przerazona jestem tarciem ziemniakow... Ale kusza mnie, oj kusza... A jakie Wy dorogie moje macie pomysly?? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
asica.p Re: to ja tak na wyrost...28.10-co robicie na obi 27.10.08, 23:38 dzieki dobra kobieto przypomnialas mi ze mam wyjac mieso z zamrazalnika ja mam zamiar zrobic potrawke z drobiu,do tego ryz i buraczki mniam mniam Odpowiedz Link
betka24 Re: to ja tak na wyrost...28.10-co robicie na obi 28.10.08, 08:30 hmm ja dziś nie będę robić nic młodszy zje w przedszkolu, starszy w pracy, a jak jadę na wyjazd to zjem gdzieś po drodze.... Odpowiedz Link
rewolka404 Re: to ja tak na wyrost...28.10-co robicie na obi 28.10.08, 08:39 dla mojego ukochanego gulasz z kaszą, dla mnie zupa kalafiorowa Odpowiedz Link
dottie001 Re: to ja tak na wyrost...28.10-co robicie na obi 28.10.08, 08:57 ja mam jeszcze kurczaka, co to go piekłam w niedzielę wieczorem, żeby był na poniedziałek i wtorek na obiadek - o czym doniosłam na forum, podczas pogawędek z maderą i bushko ) tak więc, ja dziś na leniucha..tylko podgrzak qraka i ziemniaczki ugotować, sałatka też zrobiona Odpowiedz Link
justmaga Re: to ja tak na wyrost...28.10-co robicie na obi 28.10.08, 10:16 a co to sa kluski ziemniaczane..? ja placki uwielbiam do szalenstwa. Pomagam sobie w tarciu ziemniakow sokowirowka )) ja ..hmmm jak sie wybiore do polskiego sklepu kupic bialy ser to nalesnikow nasmaze a jak nie to bigos z ziemniakami dla Julki. Ja na diecie jestem... A moj chlop caly dzien w pracy Odpowiedz Link
nadave Re: to ja tak na wyrost...28.10-co robicie na obi 28.10.08, 11:07 Same pysznosci...) Ja juz staralam ziemniaki (koszmar!!) i zaraz kluseczki beda sie gotowac ) Dzis mam wolne to moge troszke zaszalec A tak na marginesie ide dzis na kolejne badania...Trzymajcie kciuki! Odpowiedz Link
gosiek_1981 Re: to ja tak na wyrost...28.10-co robicie na obi 28.10.08, 10:58 Ja dzisiaj leniuchuję, obiadu nie zrobię. M. będzie musiał poradzic sobie sam Odpowiedz Link
uccellino Re: to ja tak na wyrost...28.10-co robicie na obi 28.10.08, 16:39 Zjadłam jakiś dosyć paskudny obiad w pracy, do tego cztery porcje surówki W domu czekają buraki gotowane z miodem Odpowiedz Link
1.madera Re: to ja tak na wyrost...28.10-co robicie na obi 28.10.08, 16:46 O Jezu buraki z miodem a cóż to za potrawa ! To jakaś dieta ciążowa czy co? Odpowiedz Link
1.madera Re: to ja tak na wyrost...28.10-co robicie na obi 28.10.08, 17:24 A ja zjadłam dzisiaj na obiad jedno duże gotowane jabłko. Ostatnio mi bardzo smakują. Odpowiedz Link
bushko Re: to ja tak na wyrost...28.10-co robicie na obi 28.10.08, 17:25 Ja też zdziwiona tym... buraki z miodem...? A cóż to za cudo??? Ja nie gotuję zbyt często... właściwie nie ma dla kogo.... M zazwyczaj zje na mieście, ja zjem cokolwiek.... nie chce mi się gotować.... Bushko.... Odpowiedz Link
bushko Rozumiem, że to jest wątek dzienny... 28.10.08, 17:38 Widziałyście mój wykres...? Wygląda na to, że przegapiłam iaio do iuia.... jutro zobaczymy co gin zobaczy....)) Cyrk... Bushko... Odpowiedz Link
1.madera Re: Rozumiem, że to jest wątek dzienny... 28.10.08, 18:13 Bushko co tak szybko ta owu ? Jesteś na wspomagaczach? Odpowiedz Link
bushko Re: Rozumiem, że to jest wątek dzienny... 28.10.08, 19:05 Biorę tzn już wzięłam clostilbegyt i bromek.... Poprzedni cykl bez bromka był bezowulacyjny... a ten taki ścichapęk.... Aż jestem ciekawa ogromnie.... co będzie dalej....)) Może zaszczepię się przeciw grypie... a może powinnam jednak udać się do gin-endo.... już sama nie wiem... Bushko... Odpowiedz Link
1.madera Re: Rozumiem, że to jest wątek dzienny... 28.10.08, 20:01 A na grypę to w celu jakim poprostu na grypę i jeszcze coś? Czy tak na wszelaki wypadek jakby coś?????( Jakiś Groszek?) ;}}}}} Odpowiedz Link
bushko Re: Rozumiem, że to jest wątek dzienny... 28.10.08, 20:19 Ja co roku się szczepię a już zwłaszcza jak w planach mam groszka.... taka jakaś fobia, żeby nie chorować zagroszkowana... Bo mówcie co chcecie, ale jak zaszczepię się przeciw grypie, to żadne przeziębienie się mnie nie ima a jeśli już to bardzo lekko i szybko je przechodzę.... Bushko... Odpowiedz Link
justmaga Re: Rozumiem, że to jest wątek dzienny... 29.10.08, 14:43 Bushko. nie szczep sie. Bo jak nie wiesz co sie w Tobie dzieje to mozesz sobie zaszkodzic baardzo.. Ale jak trafisz ze szczepieniemw 1dc... to ok. Ja sie nie szczepie bo w ogole uwazam,ze to jest szczepionka dla staruszkow i maluszkow. raz sie zaszczepilam i milam bustronne zapalenie uszu i zatok jako powiklanie. cholernie bolesne. Odpowiedz Link
uccellino Re: Rozumiem, że to jest wątek dzienny... 29.10.08, 14:56 A ja się szczepię. W zeszłym roku tuż przed owu. W tym roku odbyłam w tej sprawie długą dyskusję z ginekolożką, w której nie doszłyśmy do jednoznacznych wniosków. Ostateczną decyzję zostawiła mnie. Póki co się nie zaszczepiłam, ale nie wykluczam, że jeszcze się zdecyduję. Bo czuję się niezaszczepiona bardzo dziwnie... To pierwszy raz od wielu, wielu lat. Odpowiedz Link
bushko Re: Rozumiem, że to jest wątek dzienny... 29.10.08, 15:19 Uccellino, ale w ciąży chyba nie można!!!! Kobieto, Ptaszyno nie przedobrzyj... Nie zaszczepiłaś, trudno. Daj może dokładniejszy przepis na te buraki z miodem...)) Jak to dla staraczek w podeszłym wieku to jak najbardziej dla mnie... Bushko... Odpowiedz Link
uccellino Re: Rozumiem, że to jest wątek dzienny... 29.10.08, 16:32 No własnie że można! W Polsce jest trochę inne podejście, ale na Zachodzie mówi się tak: - kobiety, których drugi (przereklamowany ) i trzeci trymestr przypada na okres grypowy p o w i n n y być szczepione - u kobiet, które są w grupie ryzyka (np. praca w służbie zdrowia itp.) można rozważyć podanie szczepionki także w pierwszym trymestrze. Odbyłam na ten temat dyskusję z lekarka i na razie zdecydowałam, że nie. Ale niczego nie wykluczam. Odpowiedz Link
uccellino Re: Rozumiem, że to jest wątek dzienny... 29.10.08, 16:36 > Daj może dokładniejszy przepis na te buraki z miodem...)) Jak to dla > staraczek w podeszłym wieku to jak najbardziej dla mnie... Trochę za młoda jesteś, ale niech Ci będzie Nieobrane, wyszorowane buraki zalać wodą i doprowadzić do wrzenia. Dodać łyżeczkę miodu oraz oleju (w przepisie sezamowy - ja daję z oliwek). Zmniejszyć ogień i dać im się gotować do miękkości (aż cienki nóż będzie gładko wchodził). Obrać (cieniutka skórka po ugotowaniu sama schodzi), pokroić i jeść Kiedyś znajdę siły, żeby opisać książkę... Odpowiedz Link
bushko Re: Rozumiem, że to jest wątek dzienny... 29.10.08, 17:01 No Uccellino jesteś wielka )) ha będziesz jeszcze większa ;-DDD ale Ci zazdroszczę)) I chyba skuszę się na te buraki..., lubię buraki, miód też to może się skuszę na taki zestaw... zamiast kilku batoników z czekoladą...)) Mi dr Starosławska powiedziała, że po szczepieniu trzeba odczekac 4-6 tygodni przed zajściem w ciążę... ale to przed... a w czasie to nie wiem..... Bushko.... Odpowiedz Link
uccellino Re: Rozumiem, że to jest wątek dzienny... 29.10.08, 17:05 Oj tam trzeba! Bez przesady. Warto, ale ja w zeszłym roku szczepiłam się i starałam. Nie wyobrażałam sobie zawieszenia starań, a rezygnacja ze szczepienia to dla mnie tez jakiś hardcore'owy pomysł... Odpowiedz Link
bushko Re: Rozumiem, że to jest wątek dzienny... 29.10.08, 17:16 To ja dzisiaj albo umawiam się na iui albo nastawiam na szczepienie.... bo jak nie teraz to nast szansa na iui w nast cyklu czyli za miesiąc...)) Odpowiedz Link
bushko Re: Rozumiem, że to jest wątek dzienny... 29.10.08, 18:36 Wychodzę z domu.... jak jest iaio do iuia to będzie iui a jak nie ma to będzie szczepienie a nie iui... IUI za miesiąc...)) Bushko... Odpowiedz Link
uccellino Re: to ja tak na wyrost...28.10-co robicie na obi 29.10.08, 14:22 > To jakaś dieta ciążowa > czy co? A wiesz, że niewiele się pomyliłaś? To przepis z ksiażki "The Fertile Female" dotyczącej niepłodności. Niestety, a raczej na szczęście, czytałam ją już będąc w ciąży, z którego to powodu nie miałam już siły Wam jej zrecenzować (jest świetna, jakby co - szczególnie dla staraczek starszych wiekiem). A buraki, gotowane z dodatkiem łyżeczki miodu, nabierają po prostu super smaku Odpowiedz Link
gosiaczek557 Re: to ja tak na wyrost...28.10-co robicie na obi 28.10.08, 17:50 A ja miałam robić na obiad naleślniki, ale w drodze do domu kupiłam taki świeży...chrupiący...pachnący... chleb. Wróciliśmy do domu strasznie głodni, więc jako przekąskę wyciągnęliśmy z lodówki pomidory i mozzarela się znalazła obskubaliśmy lekko bazylię, którą obowiązkowo uprawiamy na parapecie.... i tak się najedliśmy, że już nikt nie ma ochoty na te naleśniki... może jutro Odpowiedz Link
nadave Re: to ja tak na wyrost...28.10-co robicie na obi 29.10.08, 15:24 Ciesze sie, ze watek sie rozwianl ) Ja kluseczki zrobilam, jeszcze beda na dzis Pale lizac... Odpowiedz Link
asica.p Re: to ja tak na wyrost...28.10-co robicie na obi 29.10.08, 20:20 Uccellino a ja nie kumam,siebie chcesz szczepic a jak kiedys mowilas o dziecku top bylas raczej za tym zeby w ogole nie szczepic...cos tu nielogicznie jest Odpowiedz Link