wczoraj o poranku....

07.11.08, 09:31
wczoraj rano stwierdzając, że to już 27 dc... przy moich cyklach 22-
23 dniowych... a @ ani widu ani słychu - zrobiłam test.
Test = dwie kreski!
Boję się nawet o tym "głośno myśleć", żeby nie zapeszyć!
Jutro test powtórzę a na 19 zapisałam sie do lekarza.

Mam jednak pewien dylemat i jednocześnie prośbę do was o poradę.
Cały czas brałam 2x1/2 Bromergonu i w drugiej części cyklu Luteinę.
Zastanawiam się, czy odstawić Bromergon odrazu, czy stopniowo?
Luteinę i tak przepisuje się na podtrzymanie, więc chyba chwilowo
nie będę odstawiać. Niestety nie mam szans, żeby złapac mojego gin.
A tu jeszcze długi weekend...

Co myślicie o tym bromku?
    • ankups Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 09:47
      GRATULACJE! CIESZ SIĘ, CIESZ, KAŻDA ZE WSPÓLNYCH CHWIL Z mALEŃSTWEM
      JEST NIEPOWTARZALNA, NIE TRAĆ ICH NA OBAWY smile
      A CO DO BROMKU... NIE PORADZĘ, NIE MIAŁAM NIGDY STYCZNOŚCI...
    • keegan Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 10:50
      Gosieńko, ja niestaty nie pomoge Ci w sprawie bromka, podpytaj na
      Niepłodności albo na CiP, bo tam jest dużo większe grono i szybciej
      możesz uzyskać odpowiedź.

      A tak w ogóle to baaaardzo Ci gratuluję i dziękuję za wsparcie tu na
      forum smile
      Będę wypatrywac wieści co u Ciebie, więc pisz jak będziesz po
      wizytach u lekarza.
      • gosiaczek557 Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 11:03
        Dziękismile
        Niestety na innych forach znalazłam trochę informacji, ale
        sprzecznych... jedne piszą, ze lekarz kazał odstawić odrazu a inne,
        że brały kilka tygodni, zeby zmniejszyć ryzyko poronienia.
        Ja na szczęście biorę teraz bardzo mało, myślę, że stopniowo
        odstawię... tak w ciągu tygodnia.

        Z jednej strony cieszę się bardzo a z drugiej... tyle myśli i obaw
        przelatuje mi przez głowę. Bardzo potrzebuję, żebyście trzymały za
        mnie kciukismile

        • keegan Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 11:37
          No tak, faktycznie z forum często tak bywa, że jest dużo informacji
          ale sprzecznych, myśle jednak, że to dobra decyzja, żeby odtsawiac
          powoli.

          Kciuki oczywiście zaciśnięte smile)))))
        • ankups Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 12:34
          Rozumiem cie bradzo dobrze w obawach, lęku, ale uparcie powtarzam -
          nie pytaj o jutro, ważne jest dziś, teraz, kiedy ten Malutki
          człowiek w Tobie kiełkuje! dziś i teraz!
          CHOLERNIE SIĘ CIESZĘ!!!!!!
    • maja.the.bee Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 11:53
      gosiaczku gratuluje!!!
      to fantastyczna wiadomosc, wreszcie koleny grodzek na forum
      a moze sie posypie dalej? smile
      nie martw sie, wszystko bedzie dobrze!!!
      • moni.qa1 Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 12:10
        Gratulacje serdeczne!!!
        Nareszcie kolejny groszek.. huurraa
        • aramea Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 13:01
          Bede trzymac, oczywisciesmile

          Serdecznie gratuluje! Dzisiejsze testy raczej sie nie myla.
          A nie mozesz wcisnac sie do innego lekarza, albo choc porozmawiac
          telefonicznie o lekach?
          • gosiaczek557 Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 13:14
            Wcisnąć mi się nie udało... długi weekendsad
            ale mam gdzieś w domu nr telefonu do swojej poprzedniej gin.
            spróbuje się dodzwnić dziś po południu.
            Dzięki wielkie za ciepłe słowasmile
            • agus7 Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 14:29
              wspaniala wiadomosc! serdeczne gratulacje smile

              mialas jakies szczegolne objawy?
              no i oczywiscie podziel sie swoim "kluczem do sukcesu" - czy w tym
              cyklu bylo cos inaczej, jaki byl Twoj glowny problem?
              trzymam kciuki za spokojne 9 miesiecy!
    • chealsyka27 Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 14:32
      Gosiaczku, takie posty jak ten daja nadzieje i wiare!Gratuluje

      podziel sie sekretem, proszesmile
      • gosiaczek557 Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 14:57
        My z M. oczywiście bardzo się cieszymy, ale z drugiej strony jeszcze
        trochę studzimy tą radość. Myślę, że będe już spokojniejsza po
        wizycie u lekarza 19 listopadasmile

        Jeśli chodzi o sposóbwink Same wiecie, że nie ma jednej recepty.
        Chociaż... Keegan - to też Twoje obserwacje.... staraliśmy się już
        22 cykle (badania hormonalne, Bromergon + Luteina, testy owu,
        monitorowanie cyklu na USG, co miesiąc u lekarza). I ostatnio, tak
        ze 2 cykle temu stwierdziłam, że... mam dość. Nie chce mi się
        chodzić po lekarzach, robić testów, wogóle myśleć o tym, że mam
        zajść w ciążę. Odstawiłam leki całkiem. Przestałam chodzić do
        lekarza. W tym właśnie ostatnim cyklu po zbadaniu prolaktyny, która
        znowy była ponad normę wróciłam tylko do Bromergonu, ale w małej
        dawce (wcześniej brała 3x1, a teraz 2x1/2). Generalnie byłam
        przekonana, że ten cykl jest zupełnie na straty przez tą prolaktynę,
        więc odpuściłam sobie zupełniesmile Naprawdę... ta podwyższona
        prolaktyna tak mnie wkurzyła, że pomyślałam "a w d... to mam!" a tu
        dwie kreski... i bądź tu mądrymsmile

        A ja trzymam kciuki za wasze powodzeniesmile
        • nadave Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 15:11
          Gratuluje z calego serca i zycze spokojnych 9 miesiecy!smile
          • po_trzydziestce1 Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 18:13
            Gratuluję serdecznie, dawno nie było groszka na Misjismile
            Życzę zdrowej i spokojnej ciążysmile
    • rewolka404 Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 18:22
      Serdeczne gratulacje smile Spokojnych 9 miesięcy i silnego Groszka!
      • bushko Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 18:27
        GRATULACJE!!! Powodzenia, dbajcie o siebiewink))

        Bushko...
    • lucjeczka_2 Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 18:30
      Gratuluje serdecznie.. Oby Twoj groszek rozpoczal lawine "prezentow"
      na Swieta))
      Mialas jakies ciazowe badz nieciazowe objawy?
      • 1.madera Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 19:23
        I ja się dołączam do gratulacjiiiiiiiiiiiiiiii ...;}
        • biedronka1969 Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 20:09
          Super wiadomosc!!!
          Gratulacje smile
      • gosiaczek557 Re: wczoraj o poranku.... 07.11.08, 21:42
        Bardzo dziękujęsmile

        Ku mojemu zaskoczeniu właściwie żadnych objawów nie miałam. No i
        właśnie ten brak objawów zapalił mi żarówke w głowie, że coś jest na
        rzeczy, bo normalnie przed okresem: bolały mnie piersi,
        zatrzymywałam wodę, było mi ciągle gorąco... a tym razem NIC. Tylko
        rano trochę kręciło mi się w głowie. Poza tym zupełnie nic...

        Miłego wieczorusmile
    • lilith76 Re: wczoraj o poranku.... 08.11.08, 16:55
      Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Biorę taką samą dawkę Bromku i mi ginka-endo powiedziała, że jak tylko zobaczę dwie kreski to mam od razu odstawić. Forma odstawiania zależy od wyników prolaktyny, a mi skakała ze stresu nie z powodu guzów.
      • asica.p Re: wczoraj o poranku.... 08.11.08, 21:48
        nie bylo mnie od wczoraj,a tu prosze jaka cudowna wiadomosc!
        serdecznie gratuluje!!!
        • gosiek_1981 Re: wczoraj o poranku.... 08.11.08, 22:52
          Ja również gratuluję! Rewelacyjna wiadomość big_grin
    • gatta28 Re: wczoraj o poranku.... 09.11.08, 20:09
      Gosiaczku, gratuluję!!!! Co do bromka to też czytałam na różnych formach i
      informacje są sprzeczne. Osobiście wysnułam wniosek, że lepiej odstawić
      stopniowo, żeby prl gwałtownie nie skoczyła. Niektórym kobitkom lekarze zalecają
      branie do 12 tyg. ciąży, więc chyba nie ma jakichś skutków ubocznych. Ale
      najlepiej, niech się lekarz wypowie.
      • gosiaczek557 Re: wczoraj o poranku.... 10.11.08, 19:49
        Dzięki dziewczyny za info o tym Bromku. Też czytałam, że dziewczyny
        biorą nawet kilka ładnych tygodni ciąży. Ja na wszelki wypadek
        odstawiłam, ale nie z dnia na dzień, tylko przez tych parę ostatnich
        dni zmniejszałam stopniowo. Na szczęście nie brałam dużo, więc myślę
        że będzie OK.

        Test powtórzyła. Drugi też dwie kreskismile))) Moj M. szaleje... śpiewa
        w pracy, aż się koledzy z niego podśmiewająsmile))

        A ja.... czekam niecierpliwie na pierwszą wizytę u lekarza.

        Pozdrawiam,
        Gosia
        • ula_pl Re: wczoraj o poranku.... 10.11.08, 20:01
          cudna wiadomość Gosiaczkusmile
          jak długo trwały starania?
          • gosiaczek557 Re: wczoraj o poranku.... 12.11.08, 12:07
            Ula_PL,
            staraliśmy się od maja ubiegłego roku ~ jakieś 22 cykle. Długo i
            niedługo...
            Gosia
            • 1.madera Re: wczoraj o poranku.... 12.11.08, 21:19
              Kobieto i to naturalnie zrobiłaś Ty to masz szczęście!!!!
    • koralik00 Re: wczoraj o poranku.... 11.11.08, 17:59
      Ale super wiesci - Gratulacje Gosiaczku tera musisz o siebie
      dbać smile))
Pełna wersja