Preeti

10.11.08, 10:04
Podobno Preeti Agrawal ma kłopoty...
Wklejam treść maila, który dostałam.

Od razu dodam, że warszawski Dom Narodzin został zamknięty wylącznie
z powodów organizacyjnych i od stycznia otwiera się z powrotem, więc
albo ktoś jest niedoinformowany, albo specjalnie robi aferę.


Kochani,

Sprawa jest wazna. Ktoś chce za nas decydowac gdzie i jak mamy
rodzić. Ponizej link i nazwy petycji które trzeba podpisać
Pomózcie - to pilne i ważne - w poniedziałek Preeti jedzie do
ministerstwa
Rozeslijcie do jak nakwiekszej liczby osó.
kobietainatura.pl/
Petycja w sprawie poprawy opieki położniczej na Dolnym Śląsku
Petycja dotycząca wrześniowego Sympozjum


Witaj, Piszę do Ciebie w ważnej dla mnie kwestii porodów naturalnych.
rodowisko medyczne w Polsce ostatnio wiele robi, aby uniemożliwić
kobietom rodzenie poza szpitalem, jak i wywierają presję przy
wyborze sposobu, w jaki kobiety mają rodzić w szpitalach (rutynowe
nacięcie krocza, sztuczne wywoływanie porodów przez podanie
oksytocyny, cesarki na życzenie itd).
Dzieje się to zarówno z inicjatywy NFZ, jak i Polskiego Towarzystwa
Ginekologicznego. Presja jest duża.
(NB. jedyny Dom Narodzin w Warszawie został niedawno zlikwidowany. A
w USA trwają prace nad ustawą definiującą porody poza szpitalem jako
NIELEGALNE).

We wrześniu dr Preeti Agrawal, ginekolożka orędowniczka naturalnego
porodu i medycyny holistycznej, zorganizowała dużą konferencję dla
lekarzy i położnych "Świadome i nowoczesne podejście do porodu" z
wykładowcami z całego świata.
Odbiła się ona szerokim echem w Polsce. Lekarze przyjęli ją z wielką
dezaprobatą, nazywając niektóre przedstawione praktyki powrotem do
znachorstwa, praktyk szamańskim i szarlataństwa (szczególnie
wystąpienie i film Eleny zostały potępione).

Rozpętała się teraz burza, poniżej przeczytasz o tym w mailu.
Jeżeli zgadzasz się z ideą świadomego i naturalnego podejścia do
porodu, proszę Cię o podpis pod petycjami - znajdziesz je na stronie:
kobietainatura.pl/
To jest jeden z momentów, kiedy to mamy szanse powiedzieć dosyć - to
my, a nie lekarze, będziemy decydować, gdzie i jak chcemy rodzić!
W szpitalu, we własnym domu czy w domu narodzin - ze znieczuleniem
czy bez - to jest nasz autonomiczny wybór!



hej kochani, piszę do Was,bo ważna sprawa jest
po ostatniej onferencji,jaka zorganizowała dr agrawal odnośnie
porodu i ciąży - Preeti jest zagrozona, jej praktyka lekarska,
szkola rodzenia, fundacja itd, bo jakis wysoko postawiony lekarz
medyk postanowil ze ją zniszczy,poniewaz uwaza, ze Preeti stanowi
zagrozenie dla kobiet z Dolnego Sląska,że jej pomysły sa szamańsko -
zanchorsko - szarlatanskie.
chce jej równiez odebrać prawo do wykonywania zawodu. zwołał
konsylium lekarskie w tej sprawie i NIKT się za Preeti nie
wstawił,nawet te położne i lekarze,którzy tak naprawdę ją
popieraja.bali się o stanowiska jedna z osób już straciła prace.
dlatego w nas nadzieja i siła W poniedzialek Preeti jedzie w tej
sprawie jedzie do ministerstwa do Wawy.
poprosila nasz klub dzidziusia bysmy jako mamy napisaly list.
sprawa dotyczy głównei kobiet,które rodziły w domu,ale tez i
wszystkich pacjentek Preeti
jeśli macie ochote pomóc - napiszcie do Anki Wiliams,która zajmuje
się pisaniem petycji w naszym imieniu
ankawowi@gmail.com
potrzebne będzie imie i nazwisko oraz pesel,zeby petycja miała moc
nazwisko taty jak i mamy jest wazne
mozecie tez dopisac kilka słow o tym jak wy podchodzicie do
porodu,jak u was to było,co wam to dało
ja rodziłam w szpitalu ,ale nie wyobrażam sobie,kolejnego porodu
tam...
przekazcie proszę komu możecie
    • lilith76 Re: Preeti 11.11.08, 20:51
      Rany boksie.
      Takie traktowanie lekarki to jest dopiero średniowiecze...
    • gosiaczek557 Re: Preeti 12.11.08, 16:14
      Ja słyszałam niestety nienajlepsze opinie o Preeti Agrawal. Podobno
      czasami jej podejście naprawdę robi więcej szkody niż pożytku.
      Byłaby ostrożna co do zachwytów nad jej metodami.
      • uccellino Re: Preeti 12.11.08, 20:31
        Skoro jest systematyczna nagonka, to nic dziwnego, że słyszałaś
        źle smile

        Żaden inny ginekolog (ani inny lekarz) nie poświęcił mi nigdy tyle
        uwagi, co ona - ani nie dał tyle wiary w wyzdrowienie. W ciążę
        zaszłam w trakcie zaleconej przez nią akupunktury (ja),
        refleksologii (mąż), stosowania jej zaleceń dietetycznych oraz
        wsmarowywania w siebie kupionego u niej progesteronu smile

        Tak czy inaczej odpowiedzią na konferencję naukową nie powinny być
        próby przeszkadzania w pracy. A juz w tych petycjach sa napisane
        takie elementarne rzeczy, że trzeba być kowalem, nie lekarzem, żeby
        je kwestionować.
        • gosiaczek557 Re: Preeti 13.11.08, 15:45
          Nie chodzi mi o opinie innych lekarzy czy położnych, ale pacjentek.
          Wystarczy poczytać na www.znanylekarz.pl. Jest kilka pozytywnych,
          ale też sporo bardzo negatywnych ocen. Więc jak widać jej metody nie
          wszystkim służą.
        • ula_pl Re: Preeti 13.11.08, 22:36
          uccellino napisała:
          W ciążę zaszłam w trakcie zaleconej przez nią akupunktury (ja),
          > refleksologii (mąż), stosowania jej zaleceń dietetycznych oraz
          > wsmarowywania w siebie kupionego u niej progesteronu smile

          jak to? a nie po inseminacji,którą ona zdaje się odradzała? big_grin
Pełna wersja