24 cykl staran zakonczony

17.11.08, 15:50
Dzis przyszla @. Dwa lata nadziei, oczekiwan,walki, staran,
prosb...na marne. I jak tu byc optymista??...
    • justmaga Re: 24 cykl staran zakonczony 17.11.08, 15:53
      Faktycznie nie latwo...

      Oszczedze sobie gadki,ze bedzie dobrze i po prostu mocno Cie
      sciskam...
      • nadave Re: 24 cykl staran zakonczony 17.11.08, 16:00
        Dzieki, chyba sie bardzo przyda... Faktycznie, dosc mam typowych
        pocieszajacych gadek, ze bedzie dobrze... Choc wiem, ze sa one jak
        najbardziej szczere.
        No nic trzeci rok staran uwazam za OTWARTY!!!
        (Chyba zaraz sie rozplacze...)
        • lucjeczka_2 Re: 24 cykl staran zakonczony 17.11.08, 16:23
          Nie martw sie nadave. Ja kilka dni temu rozpaczalam jak @ przyszla,
          tym bardziej ze moj organizm sobie ze mnie zadrwil bo mialam piec
          dni opoznienia i myslalam ze moze sie udalo (pozniej wracalam z
          pracy i klelam samam do siebie ze moglam byc tak glupia i sie po raz
          koljeny nakrecilam)Ale wiem ze w koncu bede mama, czuje to w
          kosciach bo nie wyobrazam sobie innego scenariusza) Musze tylko
          swoje odstac w kolejce i ty tez..
          P.S tez mi juz leci trzeci rok staran
    • biedronka.online Re: 24 cykl staran zakonczony 17.11.08, 18:29
      Przykto mi. Ja też dziś żalę się w swoim wątku sad Kochana czekamy i
      próbujemy nadal. Nic innego nie pozostało. Trzymaj się.
      • bushko Re: 24 cykl staran zakonczony 17.11.08, 19:03
        No to we trzy mamy dzisiaj 1dc... Nadave, Biedronka i Bushko...
        Pamiętajcie: Nowy cykl nowa nadziejawink

        Bushko...
    • chealsyka27 Re: 24 cykl staran zakonczony 17.11.08, 20:13
      Nadave, wiesz ze mi przykro...
      Czasmi mysle, że może trzeba sobie zdać pytanie nie "dlaczego" ale
      po co...
      buzka
      • nadave Re: 24 cykl staran zakonczony 17.11.08, 21:44
        Dzieki dziewczyny! Prawda, trzeba czekac, bo i co innego robic?? Ale
        zle mi z tym, ze to tak dlugo trwa. Wiem, ze powielam slowa kazdej z
        Was, bo Wy wszystkie juz to pisalyscie tysiace razy...
        Nie mam do nikogo ani do niczego pretensji. Po prostu opadlam z sil.
        W zyciu nie przypuszczalam, ze bede miala takie problemy.

        No nic, czekam.Jak dlugo??..
        • ankups Re: 24 cykl staran zakonczony 17.11.08, 22:40
          ie wim jak długo, wiem tylko, ze jest cięzko trwac w woli walki -
          cholernie trudno.
          Pytanie "po co?" jak najtrafniejsze w moim przypadku - ja musiałam
          zmienić moje zycie, przewartościować wszelkie wartości, coś stracic,
          zeby zyskać.
          Tulę!
          • nadave Re: 24 cykl staran zakonczony 17.11.08, 23:07
            dzieki...
            • ankups Re: 24 cykl staran zakonczony 18.11.08, 10:59
              Wiesz, myślę o Tobie od wczoraj. Ja wiem, ze mnie jest już łatwo powiedzieć (tak jest, to żadne uproszczenie, żadna ironia), bo niedługo rodzę, ale czasem jest tak trudno, czasem musimy wiele wycierpieć, zanim wreszcie zostaniemy mamami. Od pierwszego poronienia minie w styczniu, kiedy urodzę (jesli nie zdarzy się to wcześniej, bo mamy problemy z donoszeniem), długich 6 lat. Czasem nie mogę uwierzyć, ze tak wiele. Pamiętam jak to się stało, pamiętam, jak musiałam powiedzieć mojemu wtedy jeszcze nie mężowi, jak cierpiałam. Wtedy nie rozumiałam dlaczego.
              U mnie było inaczej - zaszłam w ciązę jeszcze dwukrotnie. Te dzieci także odeszły. Wiem jak to jest, kiedy dostajesz @, kiedy ta lub inna zobaczy dwie kreski. Robisz w cholerę badań, wydajesz masę kasy, a wraz z jej odpływem masz coraz większe poczucie beznadziei.
              Kochana, bardzo mocno przytulam, bardzo. Ale nie tracę wiary. Bo wiesz, czasem dzieją się cuda. Tak zwyczajnie, po prostu. Nasza córa poczęła się w noc, kiedy dostaliśmy pierwsze zaproszenie do oa. No nie cud? my już straciliśmy wiarę, zdecydowaliśmy się zostać rodzicami bez okresu tradycyjnej ciąży, ktoś inny miał za nas urodzić smile i nagle takie coś wink
              Wierzę
        • aramea Re: 24 cykl staran zakonczony 18.11.08, 09:37
          Czekalam grubo ponad trzy lata...

          I tez nigdy nie wyobrazalam sobie, ze ja, wlasnie ja bede miala
          takie problemy. tez dostawalam szalu, wierz mi, kiedy gin po kazdym
          kolejnym badaniu zalecal "spontaniczne proby przez kilka miesiecy".
          Teraz przez to moja kuzynka przechodzí i widze, jak bardzo juz jst
          fizycznie i psychicznie wymeczona.
          Ale w koncu...w koncu sie udalo, choc szczerze powiem, ze do dzis
          mam takie wrazenie, jakbym wskoczyla w ostatniej chwili do
          odjezdzajacego pociagu.
          Nie wiem, co napisac, zeby nie bylo do bolu banalnie...
          Rozumiem Cie.
        • wie_wioreczka Re: 24 cykl staran zakonczony 18.11.08, 13:22
          nadave napisała:
          > No nic, czekam.Jak dlugo??..

          Aż do skutku. Walcz dziewczyno, nie poddawaj się. Wypłacz ten żal i
          ból, to paradoksalnie dodaje sił do dalszych starań.
          Twoje marzenia też czekają na spełnienie smile
    • gosiaczek557 Re: 24 cykl staran zakonczony 18.11.08, 10:45
      Wiem o czym piszesz... przeżywałam to samo przy każdej @. Mieszanka
      rozczarowania, zwątpienia i smutku. Ale... wszystko może się jeszcze
      zdarzyć. Wszystko jest możliwe. Dobrze o tym wiesz. A ja będę bardzo
      mocno trzymać za Ciebie kciuki!
      • nadave Re: 24 cykl staran zakonczony 18.11.08, 15:30
        Dzieki dziewczyny za slowa wsparcia, zrozumienia.. i tak szczere
        wypowiedzi.
        Ja wiem, ze zdarzaja sie cuda, ze marzenia sie spelniaja. Tylko ze
        dlaczego dla mnie ma to byc czekaniem na cud?? A dla innych jest
        sprawa normalna? Oczywista?? Czasewm niechciana?
        Czym sie roznie od innych kobitek??
        Czekam teraz na hycosy - termin na 13 stycznia. Zobaczymy co z tego
        bedzie. Strasznie sie boje tego badania.
        Hormony sa w porzadku, cukier, tarczyca, nerki... wszystko dobrze.
        Maz tez ok.
        Najbardziej sie boje, ze nie znajdzie sie przyczyna mojej
        nieplodnosci...a my wciaz bedziemy sie starac i wciaz nic i nic...
        Przepraszam, to taki kolejny dolek...
        • ankups Re: 24 cykl staran zakonczony 18.11.08, 18:27
          Tylko ze
          > dlaczego dla mnie ma to byc czekaniem na cud?? A dla innych jest
          > sprawa normalna? Oczywista?? Czasewm niechciana?
          - pytałam o to samo po tysiąckroć - kiedy zaszłam w II ciązę moja
          siostra tez zaciązyła i po 9mcACH urodziła zdrową Dziewuszkę - ja w
          tym czasie straciłam dwoje Dzieci. W noc, kiedy siostra rodziła, nie
          mogłam spać. O 2 dostałam sms, ze mała juz jest. Płakałam tak
          bardzo, kur...sko bolało. Ja za 2 dni miałam tez urodzić - moje
          pierwsze drugie dziecko.
          Ciąża niechciana?... ktoś bardzo mi bliski wywołal poronienie
          niedługo po tym, jak ja straciłam pierwszego Malucha.
          Czekałam na cud. Wiedziałam, ze takie sie zdarzają, ale uwierzyłam,
          przyzanaję, dopiero niedawno.
          Najbardziej sie boje, ze nie znajdzie sie przyczyna mojej
          > nieplodnosci...
          - ja pier...! ok, ja tez czułam się "winna", o czym wprost
          usłyszałam od teściów, ale do k... nędzy! we dwoje jesteśmy w
          płodności i niepłodności!!!! WE DWOJE - jA I MÓJ mĄŻ, TY I TWÓJ
          PARTNER!!!!! nigdy więcej nawet tak o sobie nie mów! nigdy!
          "my wciaz bedziemy sie starac i wciaz nic i nic..."
          - nie wiem, kiedy nic stanie się czymś, no nie wiem! cholernie mi
          przykro, choc to tylko puste słowa!
          > Czekam teraz na hycosy - termin na 13 stycznia. Zobaczymy co z
          tego
          > bedzie. Strasznie sie boje tego badania.

          - tulę - zbyt dobrze pamiętam, jak czekaliśmy na swoje wyniki badań
          genetycznych - ale nie jesteś sama, wiesz?
          > Przepraszam, to taki kolejny dolek...
          - przepraszam to ja, bo nie kumam, za co przepraszasz Ty wink
          Myszaku, a z kim chcesz zakopywać dołek, jesli nie z nami, tutaj?...
          nie przepraszaj kiss
          • chealsyka27 Re: 24 cykl staran zakonczony 18.11.08, 21:35
            Akpus,takie prawdziwe sa Twoje slowa... daja wiare i sile.
            Pisz do nas czestosmile i czekamy na Twoje malenstwo razem z Toba...smile
            • nadave Re: 24 cykl staran zakonczony 18.11.08, 21:58
              Dziekuje... to co piszecie naprawde rusza czlowieka i daje do
              myslenia. TAk straszne sa Wasze przezycia.
              Akpus dzieki za otuche. I Tobie rowniez zycze wszystkiego
              najlepszego. smile
              • ankups Re: 24 cykl staran zakonczony 19.11.08, 09:44
                I wiesz co, dobrze, ze piszesz - najgorzej udawać, ze się trzymamy,
                jak serce pęka i zyć się nie chce. a się nie chce oby to raz...
                • bushko Re: 24 cykl staran zakonczony 19.11.08, 19:46
                  Ankups, dobrze, że jesteś z nami...

                  Bushko...
Pełna wersja