1976anna
18.11.08, 11:25
Sejm ma się wkrótce zając procedowaniem ustawy regulującej leczenie
niepłodności metodą „in vitro”. Dotychczasowy przebieg prac wskazuje,
że jest duże ryzyko, że polskie pary mające kłopot z zajściem w ciążę
będą zmuszone przez polityków do wyjazdów na leczenie za granicę.
Sejmowa Komisja Etyczna pod patronatem posła Jarosława Gowina
zakończyła ostatnio swoje prace, w wyniku których do Premiera RP
przesłano opinię na temat leczenia in vitro. Zakłada ona że mrożenie
zarodków i ich przechowywanie jest nieetyczne i niedozwolone. W
przypadku wprowadzenia jej w życie ocenia się skuteczność tego
leczenia zmniejszy się o połowę. NFZ nawet nie przymierza się do
rozpatrywania refundacji.
W skład wyżej opisanej Komisji nie zostali włączeni lekarze -
specjaliści w tej dziedzinie ani przedstawiciele pacjentów. Zalecenia
dla Sejmu na temat leczenia in vitro stworzyli filozofowie, etycy i
duchowni, których rozród już osobiście nie dotyczy.
Około 1,2 mln Polaków dotkniętych tą społeczną chorobą, jaką jest
niepłodność może zostać zmuszonych do „turystyki reprodukcyjnej”.
Ryzyko, że Rząd będzie chciał uzyskać „kompromis” w tej sprawie
polegający na dramatycznym ograniczeniu metody in vitro jest realne.
Zgłaszam protest wobec takich planów i wobec ugrupować lekceważących
ludzi dotkniętych niezamierzoną bezdzietnością. Mrożenie zarodków czy
leczenie in vitro nie mają nic wspólnego z aborcją czy zabijaniem
zarodków i tylko brak wiedzy lub zła wola każą z tym walczyć.
Jak możemy na to wpłynąć? Może powinniśmy pisać petycje czy dzwonić
do swoich posłów – pytając za jakim kształtem ustawy opowie się poseł
z naszej miejscowości?
Krzyczmy głośno, tylko tak ktoś to usłyszy.