aparat ortodontyczny stały a ciąża

19.11.08, 07:25
Przepraszam, że piszę tutaj, ale mam dylemat. Pomijam fakt wady
zgryzu, wielkich kosztów, okresu noszenia, przebojów oraz zabiegów
związanych zarówno przed założeniem i podczas noszenia itp.
Proszę o wasze opinie nt. założenia aparatu a ewentualnej ciąży.
Czy spotkałyście się z taką sytuacją a może któraś z was nosiła lub
nosi i może odnieść się do sytuacji ewentualnej ciąży.
Zakładać czy nie?
Mówię o zdjęciach i zabiegach potrzebnych do założenia, które nie
były wskazane w trakcie ciąży. Założmy, że wstrzymam się w
staraniach np. pół roku(oprócz naturalnych gdzie ciążą raczej jest
nie możliwa) porobię zdjęcia, powyrywam co trzeba i założę. A co
potem?
Nie zrezygnuję świadomie ze starań na kilka lat. Co gdyby ciąża
okazała się zagrożona. Przecież np. leżąc w szpitalu nie ma mowy o
wizytach i myciu zębów po każdym posiłku. Pomijam już zachcianki i
dolegliwości ciążowe. Stram się patrzeć optymistycznie, ale
wszystkie wiemy, że nie wszystkie ciąże po IUI i IVF są okazem
zdrowia.
Z drugiej strony mogę nie mieć dziecka jeszcze nawet 5 lat lub
dłużej albo wcale. A tego mogą nie wytrzymać moje ząbki.
Znacie może kogoś kto był w ciąży lub jest i ma aparacik?
Pozdrawiam i proszę o opinie.

PS. Pozwoliłam sobie identyczny wątek założyć na Niepłodności, ale
na razie nikt nie odpisał...
    • biedronka.online jeszcze ja :) 19.11.08, 07:45
      Poza tym podobno w ciąży zęby są bardziej podatne na psucie i
      problemy z dziąsłami itp. I jak to by się miało do zabiegów,
      operacji w trakcie leczenia i ewentualnego porodu oraz zachowaniem
      uzębienia np. w trakcie karmienia?
      Pozdrawiam raz jeszcze.
      • ula_pl Re: jeszcze ja :) 19.11.08, 09:57
        biedronka.online napisała:
        > Poza tym podobno w ciąży zęby są bardziej podatne na psucie

        to nieprawda.podczas karmienia tak - organizm jest wtedy narazony na
        odwapnienia,ale wystarczy większa niz zwykle higiena j.ustnej i
        czeste wizyty u dentysty.
        Co do aparatu to rzeczywiście zakladanie go podczas ciąży nie jest
        korzystne.Na skutek zmian hormonalnych niektóre kobiety cierpią na
        zapalenie dziąseł,a aparat może ten stan tylko zaostrzyć.
        Natomiast zalożenie aparatu orto po ciąży - jest jak najbardziej
        wskazane,ponieważ właśnie wtedy następuje dość szybka przebudowa
        kostna.
        A od siebie dodam,że jeśli powinnaś aparat nosić to nie czekaj na
        ciążę,tylko zakladaj i już,bo jak sama napisałaś ciąży może nie być
        jeszcze przez 5 lat,a krzywe zęby zostanąsmile
      • wie_wioreczka Re: jeszcze ja :) 19.11.08, 12:06
        biedronka.online napisała:

        > Poza tym podobno w ciąży zęby są bardziej podatne na psucie i
        > problemy z dziąsłami itp.

        Niestety potwierdzam. Jestem w pierwszym trymestrze i już zaliczyłam
        kilka wizyt u dentysty. Głównie z powodu bardzo bolesnych "narośli
        ciążowych" na dziąsłach. Na razie udało się je opanować
        medykamentami, ale jak przestaną działać to istnieje ryzyko cięcia.
    • chealsyka27 Re: aparat ortodontyczny stały a ciąża 19.11.08, 07:59
      Witamsmile
      Ja mam w rodzinie stomatologow wiec popytam,ale nie wiem czy dzis mi
      sie uda.
      pozdrawiam
      • dottie001 Re: aparat ortodontyczny stały a ciąża 19.11.08, 11:58
        ja miałam stały aparat przez półtora roku w wieku 25 lat... i to
        taki metalowy paskudny.... ale dałam radę, nie byłam w ciąży to nie
        powiem, ale dobrze, ze o tym myślisz... Ja zdjęcia rtg robiłam tylko
        na początku, a potem co m-c chodziłam na korekty (przykręcanie
        śrobek) do ortodonty.
    • agi_78 Re: aparat ortodontyczny stały a ciąża 19.11.08, 12:26
      Moja koleżanka zaszła w ciąże kiedy maial aparat na zębach. Zdjęła
      go dopiero jakis czas po urodzeniu (nosiła około 2 lata) Niestety
      niewiem czy miała jakieś problemy z tym, ale nigdy na zęby w ciąży
      się nie skarzyła, a po zdjęciu aparatu miała śliczne ząbki smile
      Niestety teraz straciłam kontakt z nią.
      A jesli chodzi o zęby, i tak musisz je wyleczyć przed zajściem w
      ciążę. Przy okazji mozesz przygotować sie do założenia aparatu.
      Potem to tylko jest to "przykręcanie śrubek" Myslę że mnóstwo kobiet
      zachodzi w ciąże mając aparat na zębach, i ani dzieciom ani zębom
      nic nie jest smile
      • marbus Re: aparat ortodontyczny stały a ciąża 19.11.08, 14:54
        witam Was.Podczytauję Was trochę jakis czas.Postanowiłam odp Ci
        Biedronko,ponieważ temtat jest mi bliski.Przygotowuje sie do ciąży i
        mam juz aparat ortodontyczny.Moja orto nie widzi przeciwskazań.Rtg
        robisz na samym początku przed załozeniem,wyleczyc zeby też musisz
        przed(zresztą przed ciązą też).Potem pozostają wizyty na wymiane
        drucika i podkecanie.Poza tym nosząc aparat zdecydowanie częsciej
        myjesz zęby niz normalnie i bardziej sie dba o higiene bo wymusza to
        jednak aparat.I kolejna sprawa-jestes dosyc często u stomatologa niz
        normalnie(raczej nikt nie chodzi na wizyty co mc,1,5 więc na bieżąco
        wiesz co i jak z Twoim uzebieniem.Ja postanowiłam wykoprzystac czas
        ciązy na prostowanie ząbków.Nie wiem wprawdzie kiedy zaciążę(mam
        problemy zdrowotne)ale staram sie byc dobrej mysli.Także Biedronko-
        zakładaj aparat!
    • biedronka.online Re: aparat ortodontyczny stały a ciąża 19.11.08, 17:46
      Wiem, że może być dobrze i chcę w to wierzyć. Generalnie chodzi mo o
      to co wtedy jak nie będę miała warunków oraz możliwości myć zębów co
      godzinę z powodu np. problemów z ciążą. Co gdy nie będę mogła iść do
      dentysty na czas. Poza tym te ograniczenia żywieniowe. Fakt, że w
      ciąży nie wiadomo kiedy będę. Jeśli chodzi o siedzenie w domu to
      jeśli ciąża to zakładam pozytywny scenariusz tzn. praca jak długo
      można i jak najszybciej do pracy po macierzyńskim. Taki miałam
      zamiar zaciążyć i aparat. A tu ani ciąży ani aparatu zaraz pójdzie
      trzeci rok. Ze względów finansowych raczej zakładałabym okolice luty
      i marzec. Do tego czasu muszę wyleczyć zęby. Pójdę w tym roku
      jeszcze do dwóch ortodontów. Chciałabym zrobić jeszcze trzecią IUI a
      to też może dopiero w lutym i wtedy podejmę ostateczną decyzję. Nie
      mówię o względach finansowych gdyż robienie dziecka i aparacik to
      kilka tysięcy. Ze względu na finanse nie wiem czy uda mi się uniknąć
      druciaka sad Może ktoś jeszcze się wypowie? Pozdrawiam
      • marbus Re: aparat ortodontyczny stały a ciąża 19.11.08, 17:54
        z tymi wizytami tez róznie bywa-w zaleznosci od aparatu jaki sobie
        załozysz-ja chodze co 3mce na wizyte.Co do niemoznosci umycia zebów
        z powodu np leżenia-mysle ze to jest akurat najmniejszy problem i da
        sie go rozwiązać.Widzę,ze musisz miec wszystko obymślone-jak
        ja smile.Czasem nie lubie u siebie tego bo ciągle sie czymś przejmuję i
        mysle na zapas.No ale taka juz jestem.Pozdrawiam.
    • pam-param Re: aparat ortodontyczny stały a ciąża 20.11.08, 13:57
      Biedronko, nawet się nie zastanawiaj, tylko zakładaj aparat jak najszybciej!
      Kiedy trzy lata temu podejmowałam decyzję o założeniu aparatu, też zastanawiałam
      się, co będzie, jeśli w czasie leczenia zajdę w ciążę. Nawet uprzedziłam
      ortodontkę, że "staramy się". Uspokoiła mnie, że nie ma powodu do obaw, a nawet
      są plusy - w czasie ciąży "ustawianie" zębów może przebiegać szybciej, bo z
      jakichś tam powodów (nie pamiętam jakich) zęby są bardziej podatne na
      przemieszczanie. Półtora roku minęło jak z bicza trzasnął, aparat zdjęty, zęby
      piękne, a dziecka nadal brak... Gdybym wtedy czekała, aż urodzę dziecko, to
      nadal chodziłabym z krzywusami. Pomyśl też tak: czy naprawdę łatwiej byłoby Ci
      dbać o aparat i pilnować terminowych wizyt (to jest naprawdę ważne!) z malutkim
      dzieckiem? Wątpię. Ja już się nauczyłam, że nie warto (lub nie w każdym
      przypadku warto) planować swoich długofalowych działań pod kątem pojawienia się
      hipotetycznego dziecka. Dam kolejny przykład. Zajmuję się pracą naukową i
      średnio dwa razy w roku jeżdżę na międzynarodowe konferencje. Na taką
      konferencję trzeba zgłosić się minimum pół roku wcześniej (a czasem nawet rok).
      Za każdym razem, kiedy znajdę coś ciekawego, kalkuję sobie, w którym miesiącu
      wtedy mogę być. Wiem, że to głupie, ale nic na to nie poradzę. I właśnie w
      ubiegłym roku zrezygnowałam ze świetnej konferencji w Australii, bo przecież za
      rok to ja będę w którymś tam miesiącu, a taki długi lot, to wiadomo... Tymczasem
      konferencja minęła, dziecka ani widu, ani słychu.

      Dziewczyny, nie odkładajcie życia na później, nie rezygnujcie z planów,
      wyjazdów, aerobiku, studiów, szkoleń, dużych zakupów, kredytów, bo "przecież
      lada chwila pojawi się dziecko". Jak się pojawi, no to się pojawi! Zawsze
      znajdzie się jakaś rada na te plany, szkolenia, studia i kredyty.
      Pozdrawiam ciepło,
      pam-param
      • pam-param Re: aparat ortodontyczny stały a ciąża 20.11.08, 14:05
        ...a, jeszcze tylko dodam, że kiedy zakładałam aparat (zwykły, metalowy), miałam 30 lat. Tym samym obalam mit, że paniom w wieku balzakowskim blachy na zębach nie przystoją wink
        • marbus pam 20.11.08, 15:55
          heheh ja też dobiegam do 30stki i ciesze sie,ze zdecydowałam sie na
          aparacik tym bardziej,ze efekty juz widac(pół roku).
    • biedronka.online Re: aparat ortodontyczny stały a ciąża 21.11.08, 07:05
      Dziękuję serdecznie za wszystkie wiadomości. Niezależnie od tego co
      i kiedy postanowię chodzi też o kilka tysięcy. A to może
      zweryfikować moje plany sad Szybciej zrobię trzecią IUI niż założę
      aparat. Ale do końca roku postaram się wyleczyć co trzeba i pójść na
      konsultacje do ortodonty i powyrywać ósemki. Plus ginekolog to też
      niezła sumka sad Jeszcze raz dzięki. Na Was zawsze można liczyć.
      • biedronka.online Re: aparat ortodontyczny stały a ciąża 02.12.08, 15:22
        Ponieważ tu ostatnio cisza... sama chyba do siebie napiszę... jestem
        umówiona do ortodonty... a w tym tygodniu robię już zdjęcia
        paszczy wink ...
Pełna wersja