juz po wszystkim...

21.11.08, 10:34
krwawie mocno, lekarz mowi ze nic sie nie da zrobic..
nie mam w domu zadnych lekow..zreszta poronienia w toku juz sie nie da zatrzymac
o 12 zadzwonie do swojej ginekolog i spytam co dalej
wiekszosc lez juz wylalm, teraz napakowana prochami staram sie przesypiac czas
czemu mnie to ciagle spotyka? drugi raz nie doczekalam nawet pierwszej
wiztyty...jak mam uwierzyc ze jeszcze kiedys bedzie dobrze skoro nic nigdy nie
jest dobrze
mialam zakladac nowe forum, czuje sie jak taka idiotka
tylko na poronieniu jest moje miejsce
    • rewolka404 Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 10:37
      Maju...przytulam mocno...
    • keegan Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 10:38
      Maju, wiem, że żadne słowa nie będę dla Ciebie pocieszeniem, więc po
      prostu przytulam...
    • angel1333 Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 10:46
      Maja. Trzymaj sie mocno i nie poddawaj! Bedzie dobrze,zobaczysz! Po
      kazdej trudnej drodze przychodzi czas radosci jak po kazdej burzy
      wychodzi slonce! Na nas tez kiedys spadnie deszcz szczescia.Głeboko
      wierze i 3mam piastki za nas wszytskie!
      Glowa do gory! Jestem z Toba!
      • moni.qa1 Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 10:48
        Maju, ja podobnie jak dziewczyny nie wiem co powiedzieć, ale
        przytulam Cię mocno,
        trzymaj się Kochana
    • gosiaczek557 Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 10:51
      Jestem z Tobą Maju myślami... mocno Cię przytulam... nie mam słów,
      żeby wyrazić jak bardzo Ci współczuję...
    • ankups Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 10:51
      Dziś nic nie da się powiedzieć, słowa sa zupełnie zbędne, dlatego
      przytulam, Kochanie.
      Jestem do Twojej dyspozycji, jesli będą potrzebna.
    • wie_wioreczka Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 11:17
      Straszna wiadomość...
      Tak mi przykro...
      A w głowie zupełny brak sensownych słów...
      Ściskam i tule w bólu i żalu
      • dottie001 Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 11:51
        Majuuuuuuuuu, tak mi przykro.. od rana moje mysli kraza tylko wokol
        ciebie.... ten kur******** świat.... ta niesprawiedliwosc... buuuu
        =(

        jedyne co mogę teraz zrobić to modlić się z Ciebie, a siłę którą
        musisz w sobie znaleźć!
    • lucjeczka_2 Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 13:30
      Maju bardzo, bardzo mi przykro..
      Tule...
      • groszkowa74 Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 13:42
        Przytulam mocnosad
        • kasia.kul Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 14:27
          maju, przykro mi sad
    • dakonom Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 14:44
      wiem z doswiadczenia ze zadne slowa nie ukoja twojego bolu
      przytulam mocno
      dagmara
      • biedronka1969 Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 15:45
        Maja kochana a czy to juz pewne? Nic nie piszesz o usg! czy bylo
        robione? czy ty w ogole bylas u gina czy tylko dzwonilas?
        Nic nie rozumiem co sie dzieje,dlaczego?
        Przytulam mocno kiss
    • koralik00 Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 16:55
      Maju przytulam mocno - tak strasznie mi przykro ze Cie to spotkalo :
      ((( Nie che dawać zludnej nadzieji ale pamiętam dobrze taki
      przypadek kiedy moja mama bedąc w ciazy z moim bratem (jest 15 lat
      młodszy ode mnie) dostała straszny krwotok - lekarze nie wiedzieli
      co się stało - krwi było znacznie więcej niż przy zwykłym okresie -
      pamiętam doskonale panike wszystkich - a za kilka miesiecy mój
      Braciej był już na świecie - po prostu cud.
      • bushko Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 17:16
        Och Maju... przytulam mocno...
        • aramea Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 18:44
          Cholera...naprawde mocno wspolodczuwam z Toba.
          Ale odrzuc te mysli, ze "juz nigdy" czy tez "zawsze tylko jedno".

          Wierze, ze Ci sie uda.
          I sciskam Cie mocno.
    • nadave Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 19:29
      Przytulam mocne!! Maju trzymaj sie cieplutko.. Naprawde nie wiem, co
      powiedziec... Wspolczuje bardzo, ale trzeba miec nadzieje, ze
      wszystko bedzie dobrze.
      • 1.madera Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 20:14
        Poprostu żal....
        • agus7 Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 20:32
          nie wierze ze to koniec... wciaz jeszcze mam nadzieje - dlugo
          zbieralam sie zeby cos napisac, ale brakowalo slow. Mysle o Tobie.
    • betka24 Re: juz po wszystkim... 21.11.08, 20:56
      mam nadzieję, że jednak jeszcze nie po wszystkim...
      przytulam...
    • ankups Re: juz po wszystkim... 22.11.08, 09:37
      Maju, spotkałas się ze swoja ginekolog? było usg?...
    • justmaga Re: juz po wszystkim... 22.11.08, 09:44
      Maja tak strasznie mi przykro... Cholernie dobrze wiem co
      czujesz.... Sciskam Cie
    • chealsyka27 Re: juz po wszystkim... 22.11.08, 10:13
      Majeczko, moze jednak nie po wszystkim, moze jeszcze nic nie jest
      przekreslone? Modle sie o cud.
      • biedronka.online Re: juz po wszystkim... 22.11.08, 10:50
        Przykro mi, może jeszcze nie wszystko stracone...
        • maja.the.bee Re: juz po wszystkim... 22.11.08, 11:02
          bardzo dziekuje wam wszystkim za slowa otuchy
          odezwe sie za jakis czas, chwilowo wracam na poronienie
Pełna wersja