Pierwszy raz nie wiem co dalej robić...

24.11.08, 18:14
Przepraszam ale znowu smęcę...
Chodzi o to, że co miesiąc odkąd zaczęłam się leczyć miałam jakiś plan i teraz
pierwszy raz czuję, że wyczerpałam już wszystkie sposoby i nie wiem co dalej
robić.

W skrócie:
Owu nie mam ani naturalnie ani po clo. Bromek i metformax też pęcherzykom nie
pomógł, urosły torbiele, tak jak co miesiąc.
Do tego endo, które nie rośnie ani naturalnie ani po hormonach ani po
suplementach w stylu: witaminki, acard, magnez, morele itd.

Generalnie klapa na całej linii i to miesiąc w miesiąc to samo.
Ja już nawet nie mam po co iść do klinik bo co oni mogą mi zaproponować skoro
stymulacja i iui to u mnie nie ma sensu?

Mój obecny gin zaproponował w następnym cyklu stymulację famerą bo ona nie
niszczy endo, tylko co z tego, jak mi endo nie rośnie nawet wtedy jak nie mam
stymulacji, co mi famera pomoże?

Co byście zrobiły na moim miejscu?
    • keegan Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 24.11.08, 18:17
      I jeszcze taka ciekawostka, w sobotę czułam bóle w dole brzucha, wieczorem
      wyszedł test owu a dziś na usg gin powiedział, że owu nie było sad jeden
      pęcherzyk się zapada + torbiel na drugim jajniku.
      To co do diabła oznaczał ten test?
      I może jeszcze któraś z Was wie co oznacza w opisie usg "płyn za macicą" ???
      • lilith76 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 24.11.08, 19:48
        Test owulacyjny pokazuje, że owu będzie w ciągu najbliższych godzin, a nie że właśnie odbywa się na 100%. Pęcherzyk może się rozmyśleć...
        Nie jestem lekarzem, nie potrafię doradzić. Ja bym cisnęła ginekolów - nich coś wymyślą.
        Trzymaj się.
    • 1.madera Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 24.11.08, 18:19
      Oj nie znam się ale może in vitro ..? Ja poszłabym do kliniki po
      poradę do jakiegoś poleconego gina. Keegan nie załamuj się i brnij
      do przodu napewno coś Ci gin powie co pomoże Ci podjąć decyzję co
      dalej.
      • 1.madera Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 24.11.08, 18:20
        A co do płynu za macicą to ja zawsze coś tam mam.
    • biedronka.online Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 24.11.08, 19:53
      Ja nie wiem niestety. Nie jestem aż tak zaawansowana we wszystkim a
      pewnie jeszcze dużo nie wykryto. A do IVF to też trzeba mieć końską
      dawkę hormonów na wzrost pęcherzyków i endo chyba sad
    • rewolka404 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 24.11.08, 21:19
      Ja się kompletnie nie znam...zazwyczaj owu mam, ale po co to nie wiem wink
    • ula_pl Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 24.11.08, 21:50
      keegan napisała:
      Co byście zrobiły na moim miejscu?

      przede wszystkim zmieniłabym gina,bo obecny wprowadza chaos.
      Po pierwsze endo nie rośnie ot tak sobie,tylko na skutek zmian hormonalnych,więc
      leczenie samego endo nie ma najmniejszego sensu.Jego nie da się tak po prostu
      utuczyć niczym prosiaka.
      Kiedy hormony zaczną prawidłowo pracować z endometrium nie będzie problemu.
      A jak grube masz to endometrium i w którym dniu cyklu? to ważne.
      Dalej - co oznacza że pęcherzyk się spłaszczył?To spłaszczenie to być może
      pęcherzyk tuż po owulacji.
      "Jakiś" płyn za macicą może być płynem,który wypłynął z pęcherzyka podczas
      owulacji,a to miejsce to t.zw.zatoka Douglasa - miejsce między macicą a
      odbytnicą
    • uccellino Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 24.11.08, 22:10
      > Co byście zrobiły na moim miejscu?

      Odłożyłabym na chwilę zachodnią medycynę.
      Totalny brak owu to jakiś totalny strajk organizmu, wołanie o
      wytchnienie.

      Spróbuj terapii, akupunktury, ziół, przeczytaj "The Fertile
      Female"...
      • moni.qa1 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 24.11.08, 22:20
        Hej Keegan smile myślałam sobie dziś co tam u Ciebie
        ja myślę podobnie do lilith, cisnęłabym lekarzy, w końcu od tego są,
        żeby znaleźć przyczynę
        a do kliniki niepłodności też bym poszła - powinni być tam przecież
        lekarze, którzy na co dzień zajmują się takimi przypadkami

        ja z kolei zupełnie nie wierzę w zioła, akupunkturę
        • aramea Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 14:53
          Mialam sesje akupunkturowe przed porodem i bardzo sie przydaly.
          Robila normalna polozna, jest to norma przy leczeniu wielu schorzen.

          Ale nie wiem, czy akurat w tym przypadku tez pomaga.
      • hallodolly Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 15:35
        uccellino napisała:

        > > Co byście zrobiły na moim miejscu?
        >
        > Odłożyłabym na chwilę zachodnią medycynę.
        > Totalny brak owu to jakiś totalny strajk organizmu, wołanie o
        > wytchnienie.
        >
        > Spróbuj terapii, akupunktury, ziół, przeczytaj "The Fertile
        > Female"...
        >

        Jak to łatwo komuś radzić odprawianie czarów - marów...
        A potem lecieć na inseminację zgodnie z nudną, zachodnią medycyną....
        • ula_pl Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 21:05
          Więcej odwagi Dolly.Możesz pisać pod własnym nickiem.
    • koralik00 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 24.11.08, 22:23
      Aniu jezeli okaże się że okres będziesz miała za 2 tyg od momentu
      pokazanej owulacji przez test to oznacza że lekarz się pomylił. Do
      tego nie wiem czy mierzysz sobie tempke - jeśli wóczas podskoczyła
      to nie ma mowy aby pęcherzyk się rozmyślił. Zresztą to bardzo
      nietypowa sytuacja gdy organizm podnosi LH i nagle się rozmyśla. Ja
      w trakcie strań robiłam 3 rodzaje testów na owu - tylko jeden (swoją
      drogą najtańszy i najbardzie zaufany) pokazał mi skok LH, reszta
      zawiodła - właśnie w ten dzień zrobiliśmy małą fasolkę a na drugi
      dzień tempka ładnie podskoczyła. Dodatkowo ważny jest śluz, u mnie
      występował książkowy, nie wiem jak u Ciebie
      Jestem ciekawa jaką lekarze stawiają Ci dignozę - pamiętaj że oni
      też ludzie i mogą się mylić. Prawda jest taka że większość z nich
      nie potrafi rozróżnić pęcherzyka od cysty. Do tego masz już swoją
      pociechę więc z bardzo dużym prawdopodobieństwem jesteś płodna. Nie
      poddawaj się tylko konsekwentnie obserwuj swój organizm
      • dottie001 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 08:42
        Keegan, ja byłam stymulowana Femarą 1 tabl, więc malutka dawka.
        Mi rosły pęcherzyki po clo też, ale to już lekarz wykluczył.
        Co do femary, naprawdę lekpiej to zniosłam niż clo - a tak się bałąm
        bo ulotka straszna. Wystymulowałam kilka i podchodziłam do iui w
        październiku, jak wiesz. Niestety tamtym razem się nie udało, ale o
        dziwno następny cykl samo się pęcherzykom urosło i owu się sama
        zrobiła... może ta Femara ma jakiś dłuższe działanie, no sama nie
        wiem. Ja, osobiście jestem za femarą - skuteczna.

        Co do drogowskazów... mhmm, dla mnie najpewniejszym byłaby kwestia
        podejścia do innego lekarza.. naprawdę z jakieś kliniki i krok po
        kroku od nowa podejście do tematu... pomyśl o tym, albo odpocznij do
        wiosny... a wiosną wiadomo hormony buzują, nowe siły do działania...
        i wtedy zacznij na nowo.

        Ja też robiłam sobie przerwy, jak już byłam zmęczona.. nic na siłę.
    • keegan Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 09:27
      Dziewczyny wielkie dzięki za tak duży odzew smile
      Przepraszam za długi wywód ale nie dało się tego krócej opisać…

      Rewolka, co do zmiany lekarza to sprawa wygląda tak, że właśnie
      wylądowałam u nowego.
      To jest mój czwarty gin a wybrałam się do niego w październiku w
      trakcie drugiej stymulacji bo czułam, że dotychczasowa gin już mi
      nie pomoże.
      Ten mój obecny gin jako jedyny zauważył, że mam problem z
      prolaktyną, przeanalizował moje dwie stymulacje, powiedział gdzie
      były błędy i na listopad zaproponował stymulację + bromek +
      metformax. Ja zdecydowałam się tylko na bromek + metformax bez
      stymulacji clo ze względu na kiepskie endo. Plan był taki żeby do
      owu doszło po bromku a endo urosło nie niszczone clo. Niestety…
      Myślę, że mój obecny lekarz jeszcze nie miał do końca możliwości
      wykazania się bo dopiero mnie „przejął” a to co do tej pory mówił
      miało jak najbardziej sens, to w sumie nie jego wina, że mój
      organizm jest w totalnej rozsypce…
      Na następnym cykl zaproponował femarę, co do której jeszcze wczoraj
      miałam wątpliwości ale myślę, że jest to jednak jakiś krok naprzód
      bo poczytałam o tym wczoraj na niepłodności i opinie w większości są
      takie, że jest to dużo lepszy lek od clo i endo ma się po nim
      książkowe… to chyba teraz moja nowa i ostatnia nadzieja…

      Wracając jeszcze do mojego endo to pytałaś o grubość, miałam
      monitorowane łącznie 6 cykli, po 3 pod rząd z przerwą. I sprawa
      wygląda tak, że moje endo osiąga góra 7 mm ok. 20-25 dc, a w
      okolicach 11-14 dc ma zazwyczaj 5 do 5,5 mm. I tak jest dokładnie co
      miesiąc.
      A pęcherzyki zachowują się też co miesiąc tak samo: rosną a potem
      nie pękają tylko flaczeją i zamieniają w torbiele. Na to właśnie
      miał pomóc bromek z metformaxem. Metformax miał spowodować lepsze
      odżywianie a co za tym idzie i lepszy wzrost pęcherzyka a bromek
      miał odblokować owu…

      Badania M robiliśmy w invimedzie w lipcu, wyszły rewelacyjne…
      A staramy się 25 cykli (przeliczyłam w ten weekend), w sierpniu
      minęły dwa lata.

      Koraliku, tempki nie mierzę bo jakoś w to nie wierzę, widziałam
      tysiące wykresów, głównie tych ciążowych i jakoś nic te wykresy mi
      nie mówiły, temp skakała w tą i z powrotem a dziewczyny były w
      ciąży, więc nic z tego nie rozumiałam…

      Co do LH to wiem, że test pokazuje, że owu jest, lub się zbliża i
      może nastąpić do 36 godzin po teście, więc skoro mi test wyszedł w
      sobotę, zresztą w niedzielę też, to byłam pewna, że na
      poniedziałkowym usg usłyszę, że owu była a tu doopa.
      No ale tak jak pisała Lilith, widocznie mój pęcherzyk się rozmyślił
      i jak co miesiąc zaczął flaczeć, owu to raczej z niego nie było.

      Z tym śluzem to kiedyś pisałam, że go nie mam ale po kilku kolejnych
      miesiącach obserwacji doszłam do wniosku, że jednak jest i to w tych
      ważnych dniach naprawdę w dużej ilości.


      Uccellino na razie próbowałam homeopatii ale niestety strasznie
      bolała mnie po tym głowa i zrezygnowałam…

      Dottie, u mnie po clo pęcherzyki rosły ale same nie pękały a do tego
      endo nie dawało rady, więc ta feamra ma na to pomóc, a to, że u
      Ciebie po femarze dosżło naturalnie do owu to też bardzo ważna i
      dobra informacja dla mnie smile
      • dottie001 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 10:07
        keegan, właśnie to jest cały sens naszych pogadanek, aby się
        wspierać i przekazywać sobie uwagi i spostrzeżenia, które mogą nam
        pomóc.. wskazać drogę. no i po to, aby się przytulić gdy smutko..
        pośmiać gdy wesoło surprised) Femarę brałam tylko jeden cykl, bo kolejny mi
        się sam zrobił, a zapytam lekarza przy okazji jak wyglądało moje
        endo po femarze... to Ci powiem.
      • keegan Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 13:32
        W drugim akapicie miało być do Uli, ale widocznie myślałam o Rewolce
        i stąd ten błąd, przepraszam smile
    • wie_wioreczka Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 10:33
      Keegan,

      Chyba pierwsza i podstawowa sprawa to znaleźć takiego lekarza,
      któremu się ZAUFA. Ja jak głupia latałam od jednego, do drugiego, a
      później jeszcze do kolejnego. Jeden zdiagnozował brak owulacji,
      drugi inne cuda. Efekt taki, że ja zestresowana jak osika, mąż
      wyslany na badania nasienia, 0 satysfakcji ze zbliżeń, bo "robimy"
      dziecko... A tu czas leci, za chwilę wielki potwór - menopauza.
      Jednym słowem gigantyczna masakra.

      Aż do chwili, kiedy przez przypadek trafiłam do lekarza, któremu
      zwyczajnie ZAUFAŁAM. Przez godzinę oglądał zgromadzoną dokumentację.
      Odpowiedział na wszystkie pytania (nie zbył!). Na szczęscie -
      okazało się, że owulacja jest, wszystkie wyniki poprawne. Kazał
      jechać na wakacje, próbować zmienić otoczenie i nastawienie. I udało
      się. Ale gdybym do niego nie trafiła to nadal robiłabym ciąg
      bezsensowanych badań a stres wykończyłby mnie i mojego męża.

      Druga - spróbować znaleźć jakiś skuteczny patent na wyciszenie i
      odstresowanie się. Dla jednych to będzie znalezienie jakiegoś
      zajęcia - joga, akupunktura, dla drugich odciecie się od internetu
      itp.

      Keegan. I ważna sprawa. Nie poddać się. Zastanowić się, przemyśleć
      sprawę razem z zaufanym ginekologiem, wprowadzić w życie. Tylko nie
      rozstrząsać drobiazgów. Skupić się na małych celach.

      Od długiego czasu trzymam mocno kciuki za powodzenie Twojej misji.
      • keegan Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 11:53
        Wiewióreczko, mnie się wydaje, że właśnie po tym lataniu od lekarza
        do lekarza w końcu trafiłam na kogoś kto zaczął mówić do mnie z
        sensem.
        Też przejrzał dokładnie wszystkie moje badania robione od marca i
        potwierdził brak owu, co zresztą odzwierciedlały bardzo złe wyniki
        hormonów no i usg.
        Zauważył tę prolaktynę i tu miał kolejny plus.
        Potem dopatrzył się błędów przy stymulacjach jak miałam robione, tym
        też zyskał w moich oczach.
        No i kolejna sprawa to to, że zaproponował mi tę femarę, która jak
        się wydaje dużą lepszą metodą od clo.

        Patent na wyciszenie i oderwanie myśli, hmm, tu właśnie jest mój
        największy problem bo ja mam gigantyczną podzielność uwagi. Kiedyś
        nie rozumiałam dlaczego tak jest, że innym udaje się zapomnieć a mi
        nie. I teraz już wiem, właśnie przez to, że umiem się skupiać
        jednocześnie na kilku sprawach to nie umiem oszukać sama siebie i
        zająć myśli czymś innym. Przykład: w marcu tego roku zmarła moja
        babcia, z jej śmiercią związane było wiele bardzo ciężkich tematów,
        którymi ja musiałam się zająć, stres niesamowity, pierwszy raz
        znalazłam się w takiej sytuacji a i tak nie przestałam myśleć o
        staraniach. Nadal nawet obudzona w środku nocy wiedziałam jaki mam
        dzień cyklu itd.

        Co do poddawania się to ja jeszcze nie umiem, nie wiem skąd wciąż
        biorę siłę na to ale nie wyobrażam sobie odpuścić, i nadal walczę.
        Dlatego tyle piszę i wyrzucam to z siebie, wertuję Internet w
        poszukiwaniu rozwiązań i odpowiedzi i brnę w to dalej…
        Miałam chwilową przerwę od forum ale nie od starań smile

        Bardzo dziękuję Ci za trzymanie za mnie kciuków smile

        Dottie, przy okazji wizyty podpytaj gina o to endo po femarze, to
        dla mnie bardzo ważna informacja!!
        • betka24 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 11:58
          Keegan mocno trzymam kciuki za trafną diagnozę i jej efekty!!
          • dottie001 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 12:10
            no problem keegan, ale to dopiero za jakieś 2 tyg smile
            • dabrowianka21 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 12:57
              hej hej!


              Ja tam sie zgadzam z Uccellino.

              U mnie medycyna wschodu troche uregulowala dzialanie organizmu.
              Jeszcze nie jestem w ciazy, ale są duże postępy.

              Może poszukaj dobrego lekarza zajmujacego sie AKU.
              Oni stawiaja diagnoze i potrafia wprowadzić harmonię do twojego
              organizmu.
              • dottie001 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 13:26
                keegen, znalazła, coś takiego o endo, cyt:

                "CommentAuthor
                kachula
                CommentTimeJun 22nd 2007
                juz pisze!!!! Dostalam tabletki o nazwie PROGYNOWA,nie przestrasz
                sie bo to sa tabl dla kobiet w menopauzie,jedynie dla mnie moj ginio
                przygotowal specjalny schemat,czyli od 3dc 2 tacl,5dc 3,po dwoch
                dniach znowu dwie tabl,potem 4tabl .Efekt byl szokujacy nawet dla
                lekarzy,z 5-6 min engo pogrubialo do 14 i to w przeciagu 10 dni i
                Igus mial sie gdzie przylulicpo wszczepieniu embrionow bralam
                jeszcze progesteron dopochwowo,zeby wspomoc endo.
                Na kazde pytanie chcetnie odpowiem,bo nigdy nie zapomne czasow kiedy
                nie moglam miec dzieci i kazdej chetnie pomoge."

                i jeszcze poszukam Ci maila do tej dziewczyny.. moze to jakiś trop w
                kwestii endo.. buu, nie mam konta na 28 dni i nie mogę podejrzeć
                maila kachuli, podam Ci link, może dotrzesz do źródła..

                forum.28dni.pl/discussion/332/2/inseminacja/
                • keegan Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 13:31
                  Rany Dottie, wielkie dzięki !!
                  A ja mam konto na 28 dni tylko chyba hasła nie pamiętam ale to
                  pewnie da się odzyskać...

                  Dabrowianka, jeszcze troche a zaintersuję się tą aku bo coraz bliżej
                  mi do tego.
                  • dottie001 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 14:56
                    trzeba próbować smile
                    • dabrowianka21 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 15:15
                      Trzymaj sie Keegansmile

                      Czasem sie czulam jakbysmy na jednym wózku jechały.
                      Te same problemy.

                      Ale bedzie dobrze smile

                      A AKU polecam, ale u dobrego lekarza,
                      nie byle gdzie.
        • wie_wioreczka Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 15:16
          keegan napisała:

          > Wiewióreczko, mnie się wydaje, że właśnie po tym lataniu od
          lekarza
          > do lekarza w końcu trafiłam na kogoś kto zaczął mówić do mnie z
          > sensem.

          To pierszwy dobry krok, za Tobą.
          Pytanie kolejne - czy ufasz mu na tyle, aby zaakceptować jego plan
          działania, bez wnikania, sprawdzania?
          Niech on Ciebie leczy, a Wy z mężem skupcie się tylko na przyjemności



          >
          > Patent na wyciszenie i oderwanie myśli, hmm, tu właśnie jest mój
          > największy problem bo ja mam gigantyczną podzielność uwagi.

          To znajdź sobie jakieś bardzo angażujące zajęcie. Naucz się gotować
          chinskie lub tajskie dania, idź na kurs języka lub tańca.
          Zaplanuj sobie tydzień aktywności z dzieckiem - raz basen, raz
          wyjście do teatru, do znajomych, na łyżwy, na konie. Gdzie dusza
          pogna.
          Wiem, że potrafisz, bo widzę jak bardzo zaangażowana jesteś w to co
          robisz. Znajdź sobie tylko inne równie przyjemne zajęcie i do dzieła.


          >
          > Co do poddawania się to ja jeszcze nie umiem, nie wiem skąd wciąż
          > biorę siłę na to ale nie wyobrażam sobie odpuścić, i nadal walczę.

          I to mi się najbardziej podoba!



          > Dlatego tyle piszę i wyrzucam to z siebie,

          Super, to też jest metoda na "oczyszczenie".


          wertuję Internet w
          > poszukiwaniu rozwiązań i odpowiedzi i brnę w to dalej

          No właśnie, w tym rzecz. Najwyższa pora ZAUFAĆ lekarzowi i dać się
          poprowadzić. To tak jak z pieczeniem ciasta. Możesz mieć dobre
          składniki, dobry przepis, ale jak będziesz co chwile zaglądać do
          pieranika i sprawdzać czy wszystko jest dobrze, to ciasto "opada".
          Niektóre sprawy potrzebują czasu. Może to jedna z tych spraw?
          • bushko Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 18:17
            Keegan kochana, dziewczyny tu mądrze Ci napisały... mogę się tylko podpisać wink
            Dobrze, że trafiłaś na lekarza do którego masz zaufanie i nie stoisz w
            miejscu... Z ta aku i wyciszeniem to też warto spróbować... nie zaszkodzi a
            pomóc może....

            Powodzenia...

            Bushko...
            • moni.qa1 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 21:33
              Trzymaj sie, Aniu smile
    • koralik00 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 25.11.08, 22:06
      Aniu nie chce Ci mącić w głowie bo i tak masz już mnóstwo
      informacji. Jeszcze raz napisze że z tego co piszesz byłyśmy w tej
      samej sytuacji. Ja mam PCO czy Ty także? Twój opis wskazuje na to że
      to PCO, a podstawowym lekiem w leczeniu PCO a własciwie w
      doprowadzeniu do ciąży jest metformina. To właśnie ona powoduje że
      uparte pęcherzyki pękają. Ja przed metforminą miałam to samo -
      pęcherzyki rosły ale nie pękały i zamieniały się w cysty. Uwierz mi
      naczytałam się już o PCO co niemiara, konsultowałam się z wieloma
      lekarzami przede wszystkim w Stanach i każdy powtarza - metformina
      to podstawa. Trzeba być jednak konsekwentnym w jej zazywaniu
    • keegan Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 26.11.08, 08:07
      Koraliku, właśnie w tym sęk, że jeszcze nigdy nie padła u mnie
      diagnoza PCO, a mnie też wydawało się, że to to. Może z tą różnicą,
      że przy PCO ma się tych pęcherzyków i torbieli dużo a ja mam co
      miesiąc po jednym lub dwa. Nie wiem może to, że to są pojedyncze
      przypadki decyduje o tym, że to nie PCO?
      Ale prawda jest taka, że w każdym cyklu mam zapadające się
      pęcherzyki, które nie pękają tylko tworzą się torbiele. W drugim
      cyklu na clo były 3 dominujące i po pregnylu pękł tylko jeden a z
      pozostałych dwóch zrobiły się torbiele, nawet pregnyl nie dał rady sad

      Co do metforminy, to biorę regularnie, 1 tabletkę dziennie (500),
      może powinnam zwiększyć dawkę, bo już dobrze znoszę te 500.

      Wiewiórko, tak ładnie mi to wszystko napisałaś.
      Szczególnie ten moment o cieście i piekarniku smile
      Natomiast co do pytania czy ufam mojemu lekarzowi na tyle, aby
      zaakceptować jego plan działania bez sprawdzania to chyba na tyle
      jeszcze mu nie ufam, bo jak tylko wróciłam do domu to od razu w
      necie szukałam potwierdzenia czy ta femara mi pomoże smile
      W ogóle wydaje mi się, że ja każdą metodą, od każdego lekarza bym
      sprawdzała przed zastosowaniem… wychodzi na to, że jestam bardzo
      nieufna...


      Bushko, Monia, dzięki 
      • wie_wioreczka Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 26.11.08, 14:50
        keegan napisała:
        > Natomiast co do pytania czy ufam mojemu lekarzowi na tyle, aby
        > zaakceptować jego plan działania bez sprawdzania to chyba na tyle
        > jeszcze mu nie ufam, bo jak tylko wróciłam do domu to od razu w
        > necie szukałam potwierdzenia czy ta femara mi pomoże smile

        > W ogóle wydaje mi się, że ja każdą metodą, od każdego lekarza bym
        > sprawdzała przed zastosowaniem… wychodzi na to, że jestam bardzo
        > nieufna...

        Keegan, wiem ile przeszłaś i skąd może sie brać nieufność. Jak
        zaspokoi to Twoją ciekawość - to sprawdź, ale tylko raz. Nabierz
        przekonania i wiary w lekarza i jego wiedzę. Wiara w skuteczność
        diagnozy i leczenia jest często kluczowa. Przecież nie raz "placebo"
        leczyło chorych.

        Nosisz na swoich barkach wielki ciężar - jesteś i odpowiedzialna za
        starania, za codzienne życie i jeszcze starasz się wyszukać
        odpowiedniej diagnozy i leczenia dla siebie. Zdejmij też z siebie
        ciężar "medyczny" i przekaż go na lekarza. Zobaczysz, że lżej będzie
        Ci żyć z jednym problemem mniej. Zawsze wielki problem, podzielony
        na 2 części, łatwiej unieść smile
    • biedronka.online Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 26.11.08, 08:10
      Keegan a próbowałaś ziół???
      Mój wątek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54221&w=87310411
      Link do Bociana
      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=57585
      Ja piję dopiero drugi cykl mieszankę trzecią. Jutro idę na usg.
      Jeśli coś urośnie i za ok. 20 dni dostanę @ będę skłonna wierzyć, że
      to zasługa ziół.
      • agus7 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 26.11.08, 13:29
        zajrzalam tutaj i co widzę? cieply, merytoryczny, przyjacielski
        watek... az milo Was czytac, dziewczyny. ja co prawda ze wzgledu na
        brak doswiadczen w temacie nie moge nic doradzic, ale jestem pod
        ogromnym pozytywnym wrazeniem Waszej wyskusji i szczerze keegan
        kibicuję!
    • koralik00 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 26.11.08, 16:11
      Aniu u mnie po raz pierwszy stwierdzono PCO jak nawet nie były
      widoczne cystki na jajnikach - dopiero po 2 latach zobaczono że jest
      ich sporo ale bardzo malutkie. Do tego ani nie jestem otyła, ani nie
      mam zmian trądzikowych - mimo to mam PCO. Wydaje mi się że masz to
      samo. Co do metforminy to przenies się na 2x500 myśle że się ruszy.
      Zalecana dawka jest ok 1500 dziennie a nawet 2000 ale mi wystrczylo
      1000. Trzymam za Ciebie kciuki
    • koralik00 Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 26.11.08, 16:24
      anu przypomniało mi się jeszcze jedno - u mnie nigdy nikt nie
      zastanawiał się nad endometrium ale w momencie gdy nie masz owulacji
      to normalne że masz na niski poziomie. Z tego co wiem endo
      najbardziej rośnie po owulacji bo właśnie wtedy macica przygotowuje
      się na zagnieżdzenie maluszka. To najczęście sie zdarza od 5 do
      nawet 10 dni od zapłodnienia (zapłodniona komórka tyle wędruje z
      jajowódów do macicy), wiec macica ma naprawde mnostwo czasu na
      przygotowanie "wyściółki". Wydaje mi się że tutaj najwazniejsza jest
      owu.
    • keegan Re: Pierwszy raz nie wiem co dalej robić... 27.11.08, 08:19
      Wiewiórko, właśnie tak sobie pomyslałam, że już przewertowałam net,
      upewniłam się, że to ma sens i teraz ze spokojem po prostu do tego
      podejdę i zobaczymy… To najwyższy już czas żeby tak jak piszesz
      leczeniem zajął się lekarz a ja uwolnię się od tego obowiązku i
      ciężaru bo faktycznie czuję się strasznie obciążona tym całym
      leczeniem…

      Biedronko, co do ziół to ja ich nie skreślam, jestem w stanie
      próbować wszystkiego, tylko mam taką własną wewnętrzną potrzebę
      robienia wszystkiego po kolei. Żeby mieć możliwość oceniania co mi
      pomaga a co nie. A jak bym połączyła zioła ze stymulacją to bym się
      zastanawiała co tak naprawdę zadziałało i w jaki sposób. Dlatego też
      jak pierwszy raz brałam bromek i metformax to nie wzięłam już clo
      żeby zobaczyć jaki skutek mają nowe leki itd.
      Także na chwilę obecną podejdę jeszcze to stymulacji a jak nie
      pójdzie to kolejne na tapecie będę zioła i homeopatia.

      Koraliku na najbliższej wizycie zamierzam wprost zapytać lekarza,
      czy to co mam to można już nazwać PCO.
      Ja też nie jestem otyła ani nie mam problemów ze skórą ale cała
      reszta wskazuje na PCO.
      Co do dawki metformaxu to od początku miałam brać 1500 dziennie, ale
      jak pamiętasz skończyło się to tym, że prawie zeszłam i nawet
      zmniejszenie dawki nic nie pomogło, także musiałam odstawić całkiem
      i dojść do siebie. Wróciłam do metformaxu na początku tego cyklu i
      biorę to 500 dziennie, ale tak jak pisałam czuję się ok., więc chyba
      już od dziś dodam sobie kolejne 500 smile
      Co do endo to masz rację, że związane jest to z owu i jak nie mam
      owu to i endo kiepsko rośnie, Ula_pl też mi o tym tu pisała, że to
      wszystko jest związane z równowaga hormonalną, wszystko zależne jest
      od siebie, może ta femara mnie wyreguluje smile

      Dziewczyny, ponieważ mój temat powoli się wyczerpuje to chciałam Wam
      bardzo podziękować za to ogromne wsparcie!
      Jak zaczynałam ten wątek to nie spodziewałam się, aż takiego odzewu
      i takiej pomocy, jesteście wspaniałe, naprawdę!
      Sporo się dowiedziałam, przeanalizowałam z Wami moją sytuację i
      jestem jakby spokojniejsza i znów widzę światełko w tunelu, to
      dzięki Wam smile
      I tak jak napisała Agus, wspaniale było popisać tu z Wami jak za
      starych dobrych czasów, kiedy tworzyły się takie dyskusje smile
Pełna wersja