Przyznac mi sie

25.11.08, 14:23
Dziewczyny ,ktorej jest tez tak cholernie zimno???

A u nas to nawet mrozu nie ma...
    • dottie001 Re: Przyznac mi sie 25.11.08, 14:28
      ja mam zawsze zimne dłone i stópki.. bez rękawiczek ani rusz smile))
    • betka24 Re: Przyznac mi sie 25.11.08, 14:29
      mi ostatnio zimno sad tylko nie mam pojęcia dlaczego, przecież w domu siedzę w
      tym tygodniu... a w domu mam cieplutko... przynajmniej pozostali domownicy tak
      twierdzą tongue_out
    • keegan Re: Przyznac mi sie 25.11.08, 14:46
      Mi też jest zimno, przez całe życie!
      Ale to dlatego, że jestem zmarźluchem...

      Do tego mam takiego pecha, że pracuję w otoczeniu ludzi, którzy mają
      zupełnie odwrotnie niż ja i nawet przy takim zimnie siedzą przy
      otwartych oknach, koszmar sad
      • aramea Re: Przyznac mi sie 25.11.08, 14:48
        Mi jest zimno tylko w nocy, a M. jest cieply, wiec "dokuje" do niego
        najczesciej stopkami, co wywoluje w nim szok termiczny.

    • biedronka.online Re: Przyznac mi sie 25.11.08, 15:41
      Ja już śpię w piżamkach z długimi rękawami i nogawkami ze
      skarpetkami frotte. Więć M musi trochę się napracować zanim się do
      mnie dobierze wink
      • dottie001 Re: Przyznac mi sie 25.11.08, 15:45
        hi hi hi też tak kiedyś miałam smile na zimę miałam specjalne pidżamki
        satynowe, ale od wewnętrznej strony na baju ciepłym.. i skarpetunie
        obowiązkowo smile Zmieniło się w chwili pojawienia się w moim życiu
        gorącego jak piecyk M. - teraz saute i też mi ciepło smile
    • biedronka.online Re: Przyznac mi sie 25.11.08, 17:24
      Mój M jest gorący jak piecyk. To ja tylko taka smile
      • 1.madera Re: Przyznac mi sie 25.11.08, 18:01
        A mnie ogólnie jest zawsze ciepło, zwłaszcza w pracy wszyscy chodzą
        w długich rękawach a ja w krótkim!
        • bushko Re: Przyznac mi sie 25.11.08, 18:52
          A ja jak zwykle nie mogę podać jednoznacznej odpowiedzi... jak wsiadam do
          samochodu, albo wychodzimy z restauracji, to ja trzęsę się z zimna, choćby to
          kwiecień był i dodatnie temperatury... a w sypialni to przez całą zimę w nocy
          muszę mieć okno otwarte.... choćby i mróz był -15, to mnie i tak jest duszno i
          gorąco i spocę się jak mysz....

          Bushko....
          • rewolka404 Re: Przyznac mi sie 26.11.08, 06:54
            bushko napisała:

            > ... a w sypialni to przez całą zimę w nocy
            > muszę mieć okno otwarte.... choćby i mróz był -15, to mnie i tak jest duszno i
            > gorąco i spocę się jak mysz....
            >
            > Bushko....

            Otwarte okno w sypialni to u mnie też norma, bez tego nie ma szans bym się
            wyspała. Stopy grzeję na współspaczu wink W nogi i dłonie zazwyczaj jest mi zimno...
            • justmaga Re: Przyznac mi sie 26.11.08, 10:13
              ha ale co zrobic jak w sypialni nie mam okna ..??
              • betka24 Re: Przyznac mi sie 26.11.08, 10:29
                Justmaga przynajmniej nie zmarzniesz tongue_out

                ja sypialnię zawsze wietrzę przed snem, właściwie tak jak teraz to całe
                popołudnie tam okno uchylone, ale na noc okno zamykam... bo ja z tych to większą
                częścią ciała na kołdrze śpię i muszę mieć cieplutko smile
                • justmaga Re: Przyznac mi sie 26.11.08, 10:40
                  a to prawda.. marzne caly dzien za to w nocy mi cieplutko... smile
    • zosienta Re: Przyznac mi sie 25.11.08, 19:43
      Mi też zawsze zimno, stópki grzeję przy pomocy ciepłego małża,
      ostatnio jest gorzej - skarpetki nocne obowiązkowo.

      Czytałam, że dużo spacerowac trzeba. Tylko, że mi teraz ze sportów
      wolno tylko chodzic do toalety , no i jeszcze extremalne leżakowanie!
      smile
      ----
      Nie mam alergii na cudze szczęście!
    • lilith76 Re: Przyznac mi sie 26.11.08, 23:11
      Mnieeeeeeeeeeeeeeeee
      Jestem zmarźluchem i chyba mam coś jak zespół Reynaud (złe krążenie krwi w dłoniach i stopach). Między wrześniem i kwietniem cierpię. Trzaskam zębami, trzęsę się i ratują mnie baaaaardzo gorące kąpiele, wyparzam się w wannie. Być może to jedna z przyczyn straty ciąży rok temu sad
Pełna wersja