A u mnie dooopa...

26.11.08, 19:14
jak co miesiąc zresztą.... Dziś 10dc, znowu szykuje się owu z lewego jajnika,
więc iui nie będzie...;-( Endo 7mm, zdąży jeszcze podrosnąć, ale co z tego? I
mamy się starać naturalnie, a w nast cyklu zwiększy dawkę clo do 2x1. Jeśli to
nie pomoże to proponuje stymulację chyba menopurem... Jak ja wytrzymam do
końca cyklu, jak wiem, że znowu nic z tego nie będzie.... I myśl tu
pozytywnie....;-(

Bushko....
    • zosienta Re: A u mnie dooopa... 26.11.08, 19:34
      Uhmmm sad((
      Może skup się na tym czego nie będzesz mogła robic jak już się uda.
      I podejdź do tego jak do dłuższego cyklu, (tak jest jak ktoś robi
      IV, najpierw miesiąc antyki, a potem stymulacja).
      Ale wiem, że trudno jest czekac.
      ----
      Nie mam alergii na cudze szczęście!
    • 1.madera Re: A u mnie dooopa... 26.11.08, 19:43
      bushko napisała:

      > jak co miesiąc zresztą.... Dziś 10dc, znowu szykuje się owu z
      lewego jajnika,
      > więc iui nie będzie...;-( Endo 7mm, zdąży jeszcze podrosnąć, ale
      co z tego? I
      > mamy się starać naturalnie, a w nast cyklu zwiększy dawkę clo do
      2x1. Jeśli to
      > nie pomoże to proponuje stymulację chyba menopurem... Jak ja
      wytrzymam do
      > końca cyklu, jak wiem, że znowu nic z tego nie będzie.... I myśl tu
      > pozytywnie....;-(
      >
      > Bushko....


      Bushko a dlaczego doopa... przecież owu się szykuje a że z lewego a
      nie z prawego to przecież obojętne. Wcześniej pisałam że mój gin
      miał przypadek gdzie kobieta zaszła "na krzyż" Owu z prawego jajnika
      bez prawego jajowodu! Więc szanse są ....i tej wersji się
      trzymajmy smile
    • rewolka404 Re: A u mnie dooopa... 26.11.08, 20:22
      Może Bushko jeszcze jest jakaś nadzieja tym cyklu...choć tyci, tyci?

      Przykro mi, że tak nie może Ci tak wszystko łatwiej przychodzić. Bardzo trudna
      nauka cierpliwości...sad
      • moni.qa1 Re: A u mnie dooopa... 26.11.08, 21:56
        chyba coś mnie ominęło, a dlaczego iui nie będzie skoro szykuje się
        owu? Jakie znaczenie ma tu konkretny jajnik??
        nie rozumiem..
        a może nie wszystko stracone? smile
        • bushko Re: A u mnie dooopa... 26.11.08, 22:03
          Prawy jajowód jest drożny a lewy wątpliwy... dlatego czekamy na owu z prawego
          jajnika. Problem w tym, że mój prawy jajnik słabo pracuje, a lewy jajowód jest
          co najmniej zwężony.... kontrast przy laparoskopii przeszedł z opóźnieniem....
          To jest pewnie przyczyna, że ciągle się nie udaje ;-(

          Bushko...
          • betka24 Re: A u mnie dooopa... 26.11.08, 22:15
            Bushko a ja wierzę w Ciebie!! nie chcą teraz IUI to szalejcie naturalnie - w
            końcu owu będzie big_grin a cuda się zdarzają!!
            ja trzymam kciuki!
            pozdr
          • moni.qa1 Re: A u mnie dooopa... 28.11.08, 09:14
            dzięki za wyjaśnienie,
            pozdrawiam
    • lilith76 Re: A u mnie dooopa... 26.11.08, 23:16
      Łatwo sobie tak pisać, ale może potraktujcie ten cykl... treningowo smile
    • keegan Re: A u mnie dooopa... 27.11.08, 07:34
      No widzisz Bushko, to jedziemy na tym samym wózku, tyle, że ja mam
      taką akcję już 3 miesiąc z rzędu. W samym środku cyklu dowiaduję
      się, że nic z tego i wtedy dłuży się to wszystko jeszcze bardziej...

      Tyle, że tak sobie myślę, że u Ciebie to ja bym jeszcze tego cyklu
      nie przekreślała, oby owu była, endo już teraz jest blisko
      magicznych 8 mm, a jajowód może sobie poradzi, różne historie się
      zdarzają, choćby ta Madery smile
    • biedronka.online Re: A u mnie dooopa... 27.11.08, 08:09
      Przykro mi. Trzymaj się jakoś. U mnie też źle...
      • keegan Re: A u mnie dooopa... 27.11.08, 08:21
        Biedronko, Ty jesteś po usg, dobrze pamiętam?
        Co jest źle?
        • dottie001 Re: A u mnie dooopa... 27.11.08, 12:39
          oj bushko, no.... kurczę co by tu powiedzieć.. jedyne co mi
          przychodzi do głowy to fakt, że może być na krzyż -,nie raz o tym
          czytałam... trzymaj się malutka. Każdego dnia jesteśmy z tobą!
    • uccellino Re: A u mnie dooopa... 28.11.08, 09:44
      Hmmm, jakby tu pocieszyć Bushko...?

      Wiesz, od lat mam taki zwyczaj, że jeśli nie znajduję pod choinką
      czegoś, o co prosiłam, to zaraz po Świętach idę sobie to kupić smile
      Ostatnie dni grudnia to dla mnie czas rozpieszczania się. I Ty
      zrobisz właśnie to! Nie przyniesie Ci Mikołaj Maluszka? To sobie
      zaraz po Świętach zrobisz iuia! smile
      • betka24 Re: A u mnie dooopa... 28.11.08, 09:53
        Uccellino bardzo mi się podoba Twoje podejście!
        chyba je przejmę od Ciebie big_grin
        • dabrowianka21 Re: A u mnie dooopa... 28.11.08, 09:59
          Mi też sie podobalo uccellino smile

          Bushko nie poddawaj sie.
          Może kolejny miesiąc okaże sie bardzo owocnysmile

          Najważniejsze że masz owulacje. Reszta pójdzie dobrzesmile

          Buziaki
    • justmaga Re: A u mnie dooopa... 28.11.08, 11:46
      Bushko sciskam Cie mocno. .Nie wiem jak z tym staraniem naturalnym ale ..szalej
      troche.
      • bushko Re: A u mnie dooopa... 28.11.08, 17:39
        Dzięki Dziewczyny.... Uccellino jesteś no boska!Bo faktycznie nastę[ny cykl
        powinien się zacząć ok 17 grudnia.... to akurat po świętach czas na iuia wink A
        tak się składa, że wtedy mam urlop....

        Bushko....
        P.S. No ale oczywiście trzeba tego iuia poćwiczyć... pamiętam, że Ty Uccellino
        przed udanym iui trenowałaś ostro wink
        • rewolka404 Re: A u mnie dooopa... 28.11.08, 17:41
          Bushko na iui po świętach? Chyba mi się zaraz humor poprawi! smile
          • bushko Re: A u mnie dooopa... 28.11.08, 17:51
            A żeby Tobie Rewolka poprawić humor, to pomyśl sobie, że wtedy Ty będziesz już
            śmigać... (w końcu będzie po świętachwink a teraz herbatka i oddalę się na
            chwilę.... poćwiczyć iui wink))

            Bushko....
        • uccellino Re: A u mnie dooopa... 30.11.08, 11:08
          > Bo faktycznie nastę[ny cykl
          > powinien się zacząć ok 17 grudnia.... to akurat po świętach czas
          na iuia wink

          Wyobraź sobie, że zanim napisałam, to pomyślałam i policzyłam smile


          > P.S. No ale oczywiście trzeba tego iuia poćwiczyć... pamiętam, że
          Ty Uccellino
          > przed udanym iui trenowałaś ostro wink

          Tak, tak, z marszu to bym nie podchodziła wink
          Nas poproszono o poprawkę w domu po zabiegu - no trzeba mieć trochę
          wprawy wink
    • chealsyka27 Re: A u mnie dooopa... 28.11.08, 17:56
      Bushko, ja Ci musze podziekowac. Nie wiem dlaczego,ale
      zmobilizowalas mnie podswiadomie do mierzenia temp i w pierwszym
      cyklu uczciwych pomiarow udalo sie nam. W pewnym stopniu to Twoja
      zasluga, moze nie fizyczna,ale masz w tym swoj udzialsmile!!!
      dzieki!

      ps ja teraz sie modle zeby moja Miss lub Mr Groszek rosl w sile!
      • bushko Re: A u mnie dooopa... 29.11.08, 12:50
        Ooo dzięki Chealsyka... wink Widziałyście? Mierzyć tempkę uczciwie dziewczyny i
        wtedy się uda...wink

        Bushko...
Pełna wersja