Dziewczyny pomocy :(((

27.11.08, 08:29
1/Keegen i Bushko i inne które brały metformax lub siofor - czy
robiłyście test obciążenia gluzkozą 75 g zanim zaczęłyście brać i
czy bierze się gdy wynik jest powyżej czy poniżej norm? I czy to
badanie to takie z ukłuciem paluszka wink? Wiem, że na czczo. Pomijam
kwestię PCO bo lekarz mówi, że od wyniku zależy czy brać.

2/Czy któraś miała chłopa z leukocytami w wyniku badania nasienia?
Ja rozumiem, że chodzi o bakterie, na posiew nasienia czekamy. Czy
mąż dostanie antybiotyk taki do łykania i powinno być po wszystkim?
Jak bardzo leukocyty wpływają na badanie wiecie może?

3/ Byłam wczoraj u nowego lekarza. W tym cyklu raczej nie dostanę
nawet własnej @ i nie będzie owu chyba, że zdarzy się cud sad W 10dc
endo wprawdzie ok. ale max pęcherzyk 9,4 i gin nawet widział śluz
płodny?!
Myślę, aby pójść w środę tj. 17dc albo coś urośnie albo powie mi
kiedy brać duph lub luteinę na wywołanie. Jak myślicie?

4/ Przeciwciała przeciwplemnikowe mam dodatnie sad więc przy moich
pozostałych problemach i tragicznych wynikach męża naturalnie nie ma
szans. Aż dziwne, że nie wyskoczył od razu z in vitro, ale byliśmy z
polecenia i widział wcześniej o nas i może dlatego łagodnie do nas
podszedł i wszystko dokładnie tłumaczył...

Proszę odpowiedźcie jeśli wiecie. Gdyby któraś miała pytania np. co
proponował przy moim PCO i wynikach męża to odpowiem po południu.
Pozdrawiam.
    • keegan Re: Dziewczyny pomocy :((( 27.11.08, 09:30
      Biedronko, odnośnie pkt. 1, ja miałam właśnie to badanie z
      obciążeniem glukozą.
      Ważne jest żeby po badaniu nie chodzić!! Ruch może przekłamać wynik
      i u mnie pielęgniarki zwróciły mi na to uwagę, żeby po wyjściu z
      gabinetu usiąść i siedzieć. Co do miejsca pobrania to ja miałam
      pobranie normalnie z ręki, 3 razy: przed obciążeniem, po 1 godz. od
      obciążenia i po dwóch. Te 3 pobrania są konieczne do pełnego wyniku.
      Jeśli zrobią Ci tylko np. dwa pobrania: przed i godz po obciążeniu
      to nie będzie pełnego obrazu bo nie wiadomo jak organizm toleruje
      glukozę po dwóch godzinach.
      No i teraz co do wyniku i przepisywania metforminy to u mnie było
      bardzo dziwnie, bo:


      INSULINA: 2,00
      norma: 2,6 - 24,9
      po obciążeniu 50g. glukozy:
      po 1 godzinie: 7,63
      po 2 godzinach: 10,61

      GLUKOZA: 82,6
      norma 65,0 - 105,0
      pow. 60 lat: 70,0 - 110,0

      po obciążeniu po 1 godzinie: 63,0
      po obciążeniu po 2 godzinach: 77,4

      Czyli insulina wyjściowo jest poniżej normy a potem rośnie, tyle, że
      po drugiej godzinie zamiast spadać to dalej rośnie.
      Z glukozą też kiepsko, po obciążeniu powinna wzrosnąć a potem spaść
      a u mnie jest na odwrót i mimo, że wynik mieści się w normach to
      sama krzywa cukrowa odbiega od normy.
      Według mojej poprzedniej gin to było ok. i dopiero mój obecny gin
      zalecił metformax.

      Odnośnie pkt. 3 to ja bym zrobiła tak jak piszesz, poszłabym na to
      kolejne usg w 17 dc i jeżeli nie byłoby znaczącego wzrostu
      pęcherzyka to poprosiłabym o duphaston na zakończenie cyklu w miarę
      ludzkim terminie. No chyba, że na kolejnym usg gin stwierdzi żeby
      dać jeszcze kilka dni pęcherzykowi, to wtedy pokusiłabym się o
      jeszcze jedno usg ok. 22-24 dc i jakby nadal nie urósł znacząco to
      duphaston i tyle.

      Odnośnie pkt. 2 to niestety nie mam żadnej wiedzy na ten temat, a
      pkt 4 to jeżeli przeciwciała plemnikowe to inaczej wrogość śluzu to
      jedyne co mogę powiedzieć to to, że parę dni temu czytałam posta
      dziewczyny, która pisała, że zaszła w ciążę mimo wrogości śluzu.
      Rozumiem, że to nadal jednostkowy przypadek ale zawsze to jakaś
      nadzieja.
    • bushko Re: Dziewczyny pomocy :((( 27.11.08, 18:04
      Biedronko, sorry że dopiero teraz, ale właśnie usiadłam do kompa i mogę odpisać....
      Miałam test z metoclopramidem, ale tylko 2 pobrania. Wynik był ponoć na granicy
      normy. Ten test robiłam jakieś 2 lata temu, jak już dawno przestałam brać
      metformax... Kilka lat temu metformax brałam bo tak zaleciła gin... chyba z
      fusów to wyczytała, bo żadnych badań nie zaleciła.... A ja brałam i chodziłam po
      ścianach.... słyszałam natomiast, że łatwiej jest gdy zacznie się od małej
      dawki. Mi dowaliła z miejsca 3x1 czyli 3x 500.... Co w tym najlepsze to to, że
      ta gin jest bardzo dobrze oceniana jako świetny fachowiec.... hm... no comment!
      Co do przeciwciał plemnikowych to nie jestem pewna.... czy to wychodzi z testu
      na wrogość śluzu? To o to chodzi??? Kiedyś dowiedziałam się jaka jest metoda na
      tę przypadłość.... kilka miesięcy abstynencji tzn pewnie z prezerwatywą można....
      To tyle co mogę Ci napisać... co wiem... Biedronko, Biedronko .... to smutne,
      ale Ty myślę doczekasz się jeszcze....wink

      Bushko...
    • bushko Re: Dziewczyny pomocy :((( 27.11.08, 18:14
      Zapomniałam jeszcze napisać o pęcherzyku i o nasieniu... Bakterie w nasieniu
      mogą obniżać jego parametry i to znacznie. Jak pozbędziecie się tych bakterii to
      nasienie powinno się poprawić. M może zarażać Cię, skoro w nasieniu są bakterie,
      być może dlatego u Ciebie są te przeciwciała.... trzeba wyleczyć. No i niestety
      wg mnie to figle jedynie w gumce.... Ten pęcherzyk u Ciebie wcale nie jest taki
      mały, to takie durne gadanie ginów, którzy wbili sobie do łbów, że owu musi być
      14dc i tyle... gufno prawda, jeszcze wszystko może się zmienić.... aczkolwiek ja
      by w tym momencie i w tej sytuacji wyleczyła wszystko i spróbowała za 3
      miesiące.... Nasienie powinno się poprawić, śluz też i może Twoje hormony się
      poprawią a co za tym idzie owu.... Co do nasienia to po przeleczeniu i tak
      trzeba odczekać 3 mies...i powtórzyć badanie... a i mam nadzieję, że był posiew
      i leczenie będzie celowane a nie po omacku....

      Bushko...
    • biedronka.online Keegan i Bushko i dziewczyny 27.11.08, 19:41
      1/Właśnie ja kiedyś brałam metformax i potem siofor przepisane przez
      dwóch ginów bez badań glukozy i ten już trzeci gin mówi, aby
      najpierw zrobić badanie i potem zobaczymy. Ponieważ piję te zioła
      dopiero 1,5 mca myślę, że na razie będę pić jeszcze tyle potem
      przerwa bo i tak trzeba i zobaczę czy działają. W międzyczasie
      zrobię to badanie i zacznę brać ewentualnie siofor po nowym roku.
      2/Na szczęście badanie nasienia było razem z posiewem a posiew
      pierwszy raz bo przecież żaden gin mi nie kazał wcześniej a że
      czytam forum to zapisując męża podjęłam decyzję żeby zrobić razem.
      Mam nadzieję, że to bakterie bo prawidłowych chłopaków było 2%.
      Reszty nawet nie będę podawać...
      3/Chyba pójdę w środę na usg dopiero tylko muszę jakoś odebrać to
      podanie posiewu i wydębić receptę. Będzie to trudne bo mój nie
      zawsze jest a nie chcę jedynie za receptę płacić bo przecież pójdę w
      środę. Tak jak radzicie jeśli dojdzie do przytulanka to tylko w
      gumkach póki nie skonsultuję się z ginem. Kurde chyba muszę kupić wink
      A jakie objawy gdybym się czymś zaraziła? Bo nic mnie nie boli,
      żadnych upławów, wszystko wygląda ok. Co do trzeciej IUI to i tak
      planowałam najwcześniej przełom styczeń/luty.
      4/ Generalnie raczej nie mam owu, jeśli stymulacja to przy takich
      kosztach i nerwach to tylko robić IUI. Przeciwciała tylko jeden plus
      ale przy tak złych wynikach męża a bez bakterii nie były dużo lepsze
      nie ma szans. Obejrzał zdjęcie HSG i nie był pewny czy wszystko
      dobrze z jednym jajowodem.

      Podsumowując jedyną szansą na tym etapie jest IUI. Jeśli będzie z
      czego robić i u mnie u niego... A na wszystko trzeba szykować
      majątek sad Czuję, że znów idzie dół... Muszę zrobić wszystko, aby
      utrzymać dwie prace, znaleźć jeszcze więcej zajęć, aby nie mieć
      czasu myśleć o bezdzietności i nauczyć się żyć bez dziecka.
      Najgorsze, że zbliżają się wigilie w pracy i wiem, że każdy będzie
      życzył i pytał kiedy. Tak było w zeszłym roku i dwa lata temu...
      Dziękuję za odpowiedzi.
    • ula_pl Re: Dziewczyny pomocy :((( 27.11.08, 19:44
      Ad.3
      co za bezmózgowie! jak można powiedzieć pacjentce,że w tym cyklu nie dostanie
      miesiączki,bo w 10 dniu cyklu pęcherzyk ma "tylko" 9 mm???
      A ile ma mieć? pół metra?
      Owulacja może być za tydzień,dwa,a nawet trzy.Lekarz powinien o tym wiedzieć i
      nie stresować Cię.
      No nie wiem jak tak można...
      Biedronko,na Twoim miejscu nie brałabym żadnych ,ale to żadnych prochów.Mierzysz
      temperaturę? Jeśli nie,to zacznij,a dowiesz się czy owulacja będzie,a jeśli tak
      to kiedy.

      Ad.2
      Leukocyty to nie są bakterie.To białe krwinki,takie wojsko w naszych
      organizmach.Ich poziom wzrasta w otoczeniu bakterii,wirusów itp.Spokojnie czekaj
      na posiew.
    • biedronka.online Re: Dziewczyny pomocy :((( 27.11.08, 20:37
      Ula napisałam, że raczej nie dostanę @ i chyba może nie być owu.
      Wszystko może się zdarzyć włacznie z owu o czym mnie lekarz
      poinformował ale dla samej siebie myślę o usg w 17dc.
      • ula_pl Re: Dziewczyny pomocy :((( 27.11.08, 20:57
        Tak czy siak nie myśl o braniu luteiny na wywołanie.Przecież to dopiero 10 dc.
        Jak długie masz zwykle cykle?
    • justmaga Re: Dziewczyny pomocy :((( 28.11.08, 11:54
      cholerka Biedronko nie znam sie kompletnie na niczym. Wiec tylko sciskam cie
      mocno i pomodle sie ,zeby sie wszytsko wyprostowalo.

      A leukocuty to biale krwinki to ich ilosc swiadczy o bakteriach bo jest ich
      wiecej jak musza z bakteriami walczyc. Posiem jest absolutnie jedynym
      wyznacznikiem co sie dzieje.
    • biedronka.online Re: Dziewczyny pomocy :((( 28.11.08, 18:19
      Jest źle sad Dzwoniłam do kliniki i posiew męża jałowy sad Wolałabym
      bakterie. Czy wiecie może gdzie szukać przyczyn tych leukocytów,
      może w posiewie moczu? Jeśli wiecie to proszę odpiszcie. Zmykam
      stąd bo już łzy zaczynają mi kapać na klawiaturę. Ma prawidłowych
      2% ...
      • rewolka404 Re: Dziewczyny pomocy :((( 28.11.08, 18:24
        Biedronko przytulam mocno, łzawy dziś dzień sad
      • uccellino Re: Dziewczyny pomocy :((( 30.11.08, 11:29
        > Zmykam
        > stąd bo już łzy zaczynają mi kapać na klawiaturę.

        Ocieram Twoje łezki i myślę o Tobie cieplutko...
    • uccellino Re: Dziewczyny pomocy :((( 30.11.08, 11:28
      > 4/ Przeciwciała przeciwplemnikowe mam dodatnie sad więc przy moich
      > pozostałych problemach i tragicznych wynikach męża naturalnie nie
      ma
      > szans.

      Oj, oj, to Ci się dopiero zrobił pakiet...
      Kochana, z tymi przeciwciałami to ja bym szybciutko wróciła do
      Studzińskiej-Niedoborek! Jak ona nie pomoże, to już nie wiem, co...
      • biedronka.online Re: Dziewczyny pomocy :((( 01.12.08, 08:38
        Oj na głowę to może pomoże, a na wszystko inne niestety nie sad
        Prędzej czy później pewnie do niej wrócę, będę musiała tylko
        przekonać męża.
        Co do usg to ten lekarz okazuje się, że ma urlop do świąt i
        musiałabym pójść do starego. Chyba nie pójdę bo i tak nic mi to nie
        da. Piję zioła i może zdarzy się cud, że do świąt dostanę @. Jeśli
        nie to sama sobie wezmę luteinę. Mam już tego dość.
        Próbuję znaleźć pozytywy całej sytuacji np. wyjście imieninowe w
        sobotę i wczoraj na kabareton gdzie na szczęśćie nie mamy żadnego
        bachora, który by nas w tym ograniczał...
        Pozdrawiam
        • keegan Re: Dziewczyny pomocy :((( 01.12.08, 15:41
          Biedronko, idź proszę Cię na to usg, byłam w podobnej co Ty sytuacji, miałam usg
          w 13 dc, które przekreśliło wszystko, kolejne miałam mieć w 20 dc i jak na nie
          szłam to powiedziałam lekarzowi, że może niech nie robi mi tego usg bo po i po
          co? Dokładnie ten sam tok myślenia co Twój.
          On jednak jako profesjonalny lekarz powiedział, że trzeba zrobić przez te
          torbiele itd i sama już pewnie przeczytałaś co usłyszałam.
          Także idź może u Ciebie też wydarzył się jakiś cud.
    • biedronka.online Re: Dziewczyny pomocy :((( 01.12.08, 18:28
      Zrobiłam dziś 15dc test owu. Negatywny. Nie ma sensu to usg, nawet
      gdyby to nie ma szans a nawet gdyby to przytulanko zdarza się bardzo
      rzadko i ostatnio prawie wcale. Chyba jakiś dół mnie łapie...
      • biedronka.online Re: Dziewczyny pomocy :((( 01.12.08, 18:35
        Poza tym jeśli mam żyć jeszcze kilka lat taką głupią nadzieją to
        chyba prędzej zwariuję sad Dlaczego nikt mi nie może powiedzieć np.
        czekaj 5 lat lub nie czekaj. Dziecka nie będziesz mieć. Byłoby
        łatwiej. A tak za 5 lat będę wrakiem człowieka z samopoczuciem
        staruszki po przegranej wojnie daleko przed 40stką sad
        • keegan Re: Dziewczyny pomocy :((( 02.12.08, 15:34
          Biedronko chciałabym jakoś dodać Ci otuchy żebyś nabrała wiary w
          przyszłość...
          A jeszcze co do tego obecnego cyklu to testy owu to w tym momencie
          jest ostatnia rzecz, której bym uwierzyła po tym co mi się w tym
          cyklu przytrafiło.
          Inna sprawa, że jak chcesz już sobie odpuścić i nie katować się
          monitoringami to faktycznie może nie powinnam Cię namawiać żebyś
          szła na kolejne usg.
          W obecnej sytuacji przeczekaj ten cykl do końca, może @ przyjdzie
          sama tak jak ostatnio a może z nowym rokiem nazbierasz sił na dalszą
          walkę.
          Co do przegranej wajny przed 40-tką to jest to pesymistyczny
          scenariusz, nawet ja wieczna pesymistka, nie myślę, że tak to się
          skończy.
Pełna wersja