Mojej grudniowej szansy nie będzie.

30.11.08, 12:36
@ dostanę ok 10 grudnia, czyli ewentualna owu i monitoring wypada mi idealnie
między 22-28 grudnia. Po prostu wspaniale! Już to widzę jak mnie gin przyjmuje
w święta w gabinecie.
    • uccellino Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 30.11.08, 12:45
      Może zapytaj.
      Większość dni, które wymieniłaś, żadnym świętem nie jest.
      Dla mnie dni 22-24. grudnia oraz 27. grudnia są robocze i wkurza
      mnie, jak nie moge czegoś załatwić.
      Tym bardziej robocze powinny być dla ginekologa zajmującego sie
      niepłodnością!

      A jak Twój bedzie mało elastyczny, to pytaj w klinikach.
    • keegan Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 30.11.08, 12:50
      Jutro mam wizytę i zwrócę ginowi uwagę na to, że mój 14 dc wypadnie ok 24-12 i
      co on na to... zobaczymy... ale zła jestem, że nakłada mi się to na święta.
      • betka24 Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 30.11.08, 13:58
        Keegan ja też myślę, że może jednak uda się dogadać smile
        jeszcze nic straconego! głowa go góry smile
        • bushko Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 30.11.08, 17:36
          Wybacz Keegan, ale myślę, że Twoje obawy są hm przedwczesne...
          Przecież nigdy do końca nie wiemy kiedy będzie @.... Ja planuję mieć
          @ ok 17.12 a czy przyjdzie 16 czy 20 to endo jedno wie.... Poza tym
          jeśli przyjdzie @ 10.12 to akurat na 24 powinnaś mieć iuia bo to
          będzie 14dc....Niestety właśnie w tym problem, że nigdy nie wiemy
          kiedy będzie @ i kiedy będzie owu.... i właściwie problem może byc
          jedynie z 25 i 26 grudnia, ale to też jest kwestia dogadania się z
          lekarzem.... w końcu za godzinę pracy zarabia tutaj masę kasy....
          Głowa do góry, Keegan grudzień jest nasz!!! A w międzyczasie ćwicz
          iuia ostro.... ja też ćwiczę wink)) Dziś mam 14dc, było hm domowe
          iui wink ale nie nakręcam się.... nawet nie mam testów.... 17.12 idę
          do gin, licząc, że może to będzie 1dc (ma zrobić usg i dać mi ew clo
          do brania 2x1)
          Nie martw się na zapas....wink

          Bushko.....
          • uccellino Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 30.11.08, 18:50
            > Ja planuję mieć
            > @ ok 17.12

            A to nowość wink
            Bushko planuje @ wink
    • rewolka404 Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 30.11.08, 18:14
      Keegan, nie nakręcaj się proszę...Jakoś się ułoży, może owu wcale się w BN będzie...
    • keegan Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 30.11.08, 19:30
      Dziewczyny, ja wiem kiedy będzie @ bo od jutra będę brać duphaston, więc na 90%
      mogę przewidzieć 1 dc...

      Bushko ja się szykuję do stymulacji femarą nie do iui, choć tak naprawdę to
      uważam, że to jest właśnie coś w rodzaju domowego iui smile
      I w sumie święta, urlop to bardzo dobry czas na poczęcie, czyż nie?

      Ja tylko nie chcę przegapić momentu na pregnyl i to mi głównie z tym
      monitoringiem chodzi...
      • rewolka404 Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 30.11.08, 19:45
        Mi po pregosteronie @ przychodzi później, ale każdy organizm reaguje
        inaczej...Keegan, może pęcherzyk i bez pragnylu pęknie? A może USG będzie
        zrobione w takim czasie, że będzie wszystko jasne. Spłodzić Groszka w BN...tego
        Ci życzę smile
    • keegan Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 30.11.08, 19:30
      "endo jedno wie.... "
      pięknie powiedziane smile
      • bushko Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 30.11.08, 22:22
        No jeżeli tak Keegan to musisz mieć usg 24 grudnia... jesli nie u
        Twojego gina to gdziekolwiek indziej.... a wtedy to juz wiesz, kiedy
        wziąc pregnyl... jeśli będzie 16mm to możesz spróbować poczekać do
        27.12 i powtórzyć usg. Jeśli bedzie 18mm to za 2 dni możesz brać
        pregnyl, albo nawet następnego dnia.... Pytanie tylko kto Ci ten
        zastrzyk zrobi....

        Tak Uccellino Bushko planuje swoja @.... wink Skoro paskuda jedna nie
        chce odczepić się ode mnie to chociaż niech przychodzi wtedy kiedy
        ja chcę.... wink))

        Bushko....
        • dottie001 Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 30.11.08, 22:39
          Keegan, a ja chciałam powiedzieć, że swego czasu po duphastonie to ja na @
          czekałam kiedyś 11 dni...i był to odosobniony przypadek...ale wszystko się
          przesunęło, to po 1 primo!

          po drugie primo smile))))))) Keegan, nie planuj tak... bo dobrze dziewczyny pisały,
          że lekarze pracują... w takie dni.. i ja też o tym słyszałam smile

          a po tercio smile to ja też miałam mieć cykl opuszczony - ten bieżący, bo do
          lekarza to na 18 dc dopiero się zapisałam... i co... i hop-siup i okazało się
          jeszcze przed owu, ba! nawet iui się jeszcze zmieściła... ot, niespodziewanka smile

          NOSEK DO GóRY smile jeszcze się żagiel bieli smile

          całussssssssssssski
          • dottie001 Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 30.11.08, 22:46
            keegan, na wyłapanie piku LH, można jeszcze badać labo LH, albo spróbować
            dopomóc sobie testami owu... robić 2 x dziennie codziennie... ja co do testów
            sie za bardzo nie wpowiadam, bo mi tylko raz wyszedł takowy.. ale mojej
            najlepsiejszej przyjaciółce dzięki nim udało się w 1 cyklu zajść.. no i jednak
            pojawią się opinie że niektórym wychodzi..
            z braku laku, gdyby faktycznie już było terminowo jakoś paskudnie to bym też i
            te testy wzięła pod uwagę... WIERZę, jednak że to wszystko w sumie dobrze
            wyjdzie smile a lekarz nazywa te domowe iui tak ładnie "starania własne" smile hi hi hi

            ściskam Cię...
            • biedronka.online Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 01.12.08, 08:47
              Może nie będzie tak źle...
    • keegan Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 01.12.08, 14:36
      Dziewczyny, kolejny raz dzięki za wsparcie smile
      Jestem po wizycie, nie uwierzycie co mi się przytrafiło, ja sama nadal w to nie
      wierzę, ale o tym w następnym wątku bo to nowy temat...
      • annie_pl Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 01.12.08, 14:42
        Keegan....

        mam nadzieje ze to wlasnie to!!
        • keegan Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 01.12.08, 14:45
          Nie, aż tak dobrze nie jest ...
          • annie_pl Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 01.12.08, 14:53
            Kurcze, a tak pieknie i "nadziejenie" zabrzmialosmile

            Nic to, co sie odwlecze to nie uciecze smile

            Kciuki dalej zacisniete.
    • keegan Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 01.12.08, 14:45
      Zapomniałam jeszcze napisać, że przy pierwszym cyklu z duphastonem też czekałam
      na @ 11 dni, oczywiście myśląc, że się udało...
      Ostatnio było już lepiej bo 3 dni, więc teraz też myślę, że szybko pójdzie.
      • dottie001 Re: Mojej grudniowej szansy nie będzie. 01.12.08, 16:28
        no i gdzie ten nowy wątek?
Pełna wersja