justmaga
02.12.08, 20:08
ha poszlam bo sobie zrobilam poziom progesteonu..
wynik..marny delikatnie mowiac i rozmawiam z kobieta
ja: przydalby mi sie progesteron,zebym mogla sobie wyrownac cykle
GP;ale owulacja nie pewna to dam Clomid
ja: ale owulacje to ja mam bo wlasnie bylam w ciazy
GP: ale z takim wynikiem to niepewna i najpierw Clomid
ja: ale po co mi Clomid skoro moge zajsc w ciaze a z takim progesteronem nie
mam szans jej utzymac
GP:powinnas brac Clomid pzrez 3 misiace
ja: a jak zajde w ciaze i znowu strace bo NIE MAM progesteronu?
GP: ale my najpierw dajemy Clomid
ja: nie chce Clomidu chce progesteron bo chce miec normalne cykle
GP:ale my nie dajemy progesteronu bo owulacja niepewna
ja: ale przeciez dopiero co BYLAM w ciazy
GP: a tak wlasciwie ja sie nie znam. dam ci skierowanie do ginekologa
wyszlam to prawie plakalam z bezsilnosci glownie. Nie zna sie a sie upiera jak
dziki osial. Mogla mnie wyslac do tego ginekologa wczesniej....