ziabolka
04.12.08, 21:12
Witam,
czytam Was od wielu miesięcy i regularnie zastanawiam się czy się do Was odezwać. O dziecko staramy się prawie rok i nawet dość szybko udało mi się zajść w ciążę (mimo obaw, że będą problemy) jednak straciliśmy Naszego Groszka w 9 t.c. I od tej pory zaczęły się problemy, bowiem kiedy minęły przepisowe 3 miesiące moje cykle były bardzo rozregulowane, po paru monitorowanych cyklach i aktualnych badaniach hormonalnych mam diagnozę PCO i skierowania na dalsze badania, dzisiaj lekarz powiedział mi, że w najbliższym czasie szans na ciąże nie ma

Tak, więc jestem po przejściach, problemy z zajściem w ciążę również mam, jedyne, kryterium, którego nie spełniam to mój wiek… - jestem dopiero po dwudziestce. I właśnie wiek powstrzymywał mnie przed odezwaniem się do Was. Jednak doszłam do wniosku, że skoro śledzę wasze wątki codziennie, cieszę i smucę się z Wami to nie w porządku jest, że tyle o Was wiem, a o sobie nic nie mówię. Poza tym, chyba również przez wiek, większość moich koleżanek nie jest w stanie zrozumieć mojego pragnienia zajścia w ciąże, a wśród tych, które są mężatkami wszystkie mają już dzieci albo są w ciąży – oczywiście maksymalnie po paru miesiącach starań… A ja czuję się jakbym była dużo starsza, no i przede wszystkim czuję potrzebę pogadania z kimś, kto mnie zrozumie. Tak, więc, czy mogę do Was dołączyć?