Moj dzidzius sie nie rozwija :(((

06.12.08, 20:48
kochane dziewczyny

przeplakalam dzis prawie caly dzien. jestem w szoku...
rano bylam na usg i lekarz nie mogl wychwycic serduszka, a zarodek
mial zaledwie 2,6 mm sad(( mialam nadzieje ze to jakis konowal,
pojechalismy z mezem do "mojego" szpitala na izbe przyjec, tam
niestety drugi lekarz potwierdzil ta wiadomosc sad(( kaza czekac 7-10
dni, ale ja juz czuje ze szansy nie bedzie ... bylabym idiotka majac
nadzieje skoro wg OM to 7 tydzien 3 dni, a poprzednie usg mialam
robione w 5 tydzien 6 dni, dzidzius mial wtedy 3 mm i lekarz
napisal "uwidoczniono fhr", a teraz tylko 2,6 mm i brak serduszka :
(((

fizycznie czuje sie dobrze, gdyby nie wymuszone na lekarzach 2 usg
nie mialabym bladego pojecia ze cos jest nie tak, profesor planowal
robic mi pierwsze usg dopiero 7 stycznia.

dlaczego mnie to spotkalo?
    • dottie001 Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 06.12.08, 21:24
      Agus, tylko łzy mogę razem z Tobą ronić =( co za nieszczęście... co za
      niesprawiedliwość losu... =( bardzo mi przykro.

      Niestety nie znam się całkiem na ciąży i jej przebiegu w związku z tym nie wiem
      czy są jeszcze jakieś szanse... i jak ta sytuacja wygląda.

      Oprócz tych wieści to lekarze mówili coś jakie są szanse? co się dzieje.. co
      robić? czy można ratować.. o co w ogóle chodzi? co się stało i dlaczego?
      • bushko Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 06.12.08, 22:28
        Agus, bardzo mi przykro ;-(((
        Przytulam mocno....

        Bushko...
    • annie_pl Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 06.12.08, 23:37
      Aguś...
      strasznie mi przykro...

      tulę mocnokiss
    • betka24 Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 07.12.08, 07:51
      Agus potwornie mi przykro...
    • zyyrafka Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 07.12.08, 10:17
      Boze.... Agus, az mi brak slow... moje usg za 2 tyg...
      Tak bardzo mi przykro... sama sie pytam dlaczego?...
      --
    • zosienta Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 07.12.08, 13:17
      Bardzo, bardzo mi przykro.
      Jeśli mogę Ci byc jakims wsparciem daj znac.
      Na razie nie znajduje słów pocieszenia. To nie powinno się zdarzac
      nam tylko pijaczkom, narkomankom i innym "beczkowym" matkom....

      ----
      Mój wykres
      Nie mam alergii na cudze szczęście!
    • keegan Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 07.12.08, 16:58
      Agus, bardzo mi przykro, to strasznie niesprawiedliwe, nie wiem co mogłabym
      jeszcze powiedzieć... trzymaj się, postaraj się być dzielna, ściskam bardzo mocno...
      • 1.madera Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 07.12.08, 17:12
        O Matko święta ....Agus współczuję bardzo, wiem jak cierpisz.
        • agus7 Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 07.12.08, 18:08
          dziekuje ze jestescie...
          czuje sie okropnie. i ta cholerna bezsilnosc, to bezsensowne
          czekanie na wyrok. 23 dni dane mi bylo cieszyc sie macierzynstwem.
          • po_trzydziestce1 Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 07.12.08, 18:42
            Agus, wiem co czujesz, spójrz w moją sygnaturkę. U mnie wprawdzie
            była trochę inna historia, ale to bez znaczenia. To wszystko jest
            cholernie niesprawiedliwe i taki laik jak ja nie zrozumie dlaczego
            kobiety, które tak bardzo pragną dziecka, tracą je. W dodatku nieraz
            są to dzieci wystarane miesiącami lub latami. Trzymaj się dzielnie.
          • dakonom Re: mialam identycznie 08.12.08, 12:13
            pierwsze usg - ciaza byla za duza jak na ten tydzien a mialam pewnosc ze nie
            byla to ciaza z poprzedniej miesiaczki
            drugie usg - ciaza sie zmniejszyla - wniosek obumiera
            moja decyzja - nie robimy nic mechanicznie tylko czekamy na samoistne
            poronilam po 19 dniach, byl to jedne z najgorszych dni w moim zyciu

            mysle ze decyzja podjeta byla prawidlowa mimo

            jak bardzo to mnie dotknelo zdalam sobie sprawe dopiero po pol roku kiedy
            zlapalam sie ze stoje przed polka z rzeczami dla noworodkow i plyna mi lzy

            przytulam sciskam i glaszcze po glowie

            ps. mnie pomagalo ze o tym mowilam, nie byla to dla mnie wstydliwa sprawa
            nawet jesli ktos teraz pyta kiedy bedzie rodzenstwo dla joachima
            mowie ze rok temu poronilam i od tej pory mam problemy z zajsciem w ciaze
            dzieki temu nie pytaja, nie mecza a ja wiem ze kiedys nadejdzie TEN moment
    • zyyrafka Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 07.12.08, 21:50
      Agus ciagle mysle o Tobie, tak bardzo mi przykro...raz jeszczesad
      • moni.qa1 Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 07.12.08, 23:04
        przykro mi bardzo sad
    • koralik00 Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 08.12.08, 02:34
      Agus tak mi przykro - nie wiem co napisac - przytulam Cie mocno !!!
    • wie_wioreczka Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 08.12.08, 11:05

      A taki piękny miał być ten grudzień na forum. Tyle dobrych
      wiadomości się pojawiło w listopadzie, tyle nadzieji..
      Agus7 - łączę się z Tobą w bólu...
    • lucjeczka_2 Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 08.12.08, 11:22
      Bardzo mi przykro, moge tylko przytulic((((
    • justmaga Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 08.12.08, 13:11
      cholernie mi przykro... nie wiem czemu tak sie dzieje??
      sciskam cie mocno,bo wiem co czujesz...
    • lilith76 Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 08.12.08, 19:57
      Przytulam sad
      Moje dziecko też odeszło po cichutku, rok temu.
    • maja.the.bee Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 10.12.08, 12:34
      agus, bardzo ci wspolczuje...
      • agus7 Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 15.12.08, 16:04
        byłam dziś na decydującym usg. niestety wyrok się potwierdził... w
        srode mam isc na zabieg sad(( lekarz oczekuje ode mnie ze podejme
        decyzje czy chce miec od razu zabieg czy poprzedzony proba wywolania
        poronienia jakimis globulkami - a skad ja biedna mam to wiedziec?
        chce miec to jak najszybciej za soba. nie moge uwierzyc ze chodzi o
        mnie ...
        • ankups Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 15.12.08, 20:01
          Aguś, to bardzo trudna decyzja - pierwszych dwoje Dzieci wyroniłam
          sama, długo nie mogłam sie po tym uspokoić, to przerosło mnie
          zupełnie... krew, tkanki, to wszytsko... dlatego wiem, ze dla mnie
          lepszy jet zabieg, tak odeszło moje trzecie Maleństwo. Zasnęłam
          głaszcząc córcię przez brzuch, obudziłam się juz bez Niej, ale i bez
          przykrych wspomnień, które długo mnie dręczyły.
          Bardzo mi smutno... Kochanie przytulam i zycze najlepszej dla Ciebie
          decyzji!
          Jeslibyc chciała porozmawiać, jestem!
        • ziabolka Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 15.12.08, 20:27
          Bardzo mi przykro, wiem co przeżywasz. I jeśli mogę coś powiedzieć, to ja miałam
          zabieg i z perspektywy czasu uważam, że było to lepsze niż wywoływanie
          poronienia, trwało szybciej, przez co najgorsze szybciej miałam za sobą. Ale
          oczywiście tę decyzję musisz podjąć Ty, przytulam mocno.
        • maja.the.bee Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 15.12.08, 22:11
          jakie to niesprawiedliwe, ze te ciaze na ktore tak czekamy tak
          strasznie sie koncza sad
          agus, strasznie mi przykro ze cie to spotkalo sad
        • gosiaczek557 Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 16.12.08, 12:02
          Agus... bardzo mi przykro, współczuję...sadsadsadsad też nie mogę
          uwierzyć, że to prawdasad
        • zosienta Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 16.12.08, 18:20
          Tak bardzo mi przykro. Musi Ci byc teraz bardzo ciężko, a i Święta
          mogą byc najwyżej spokojne...
          Ja przeszłam, niestety dwa razy zabieg (113tc i 11tc) i raz
          naturalne (5/6tc). I raczej wydaje mi się, że jeśli organizm sam się
          oczyści, jest mniejsze ryzyko uszkodzeń, co może miec znaczenie w
          przyszłości. Jeśli to dośc wczesna ciąża, nie różni się to bardzo od
          @. Chociaż zabieg robi się po narkozą i po obudzeniu nie boli - nie
          powinno (ja się tego strasznie bałam za pierwszym razem).

          No i mam nadzieję, że Tobie się to więcej nie powtórzy - bardzo
          rzadko taka tragedia się powtarza. Więc może niedługo wrócisz jako
          misjonarka-staraczka.

          Po pierwszym poronieniu 15 miesięcy potem przyszedł na świat mój
          synek, ten ostatni raz(!) poroniłam zaledwie 6 tygodni przed
          ostatnią owu, a było to już 17 tygodni temu.... i zaczynam wierzyc,
          że 2009 będzie dla mnie bardzo szczęśliwy, czego i Tobie życzę.

          ----
          Nie mam alergii na cudze szczęście!
        • rewolka404 Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 17.12.08, 11:44
          Bardzo mi Aguś przykrosad
          Przytulam mocno...
    • lucjeczka_2 Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 15.12.08, 16:35
      Przykro mi ze Cie to spotkalo. Nawet sobie nie potrafie wyobrazic
      cierpienia ktore teraz przezywasz..Moge tylko przytulic((
    • keegan Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 15.12.08, 17:52
      Agus, przykro mi bardzo, łzy mam w oczach jak to czytam sad
      • asica.p Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 15.12.08, 23:45
        przytulam,bardzo mi przykro
    • zyyrafka Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 16.12.08, 07:38
      Agus,moge jedynie Cie przytulic i myslami byc z Toba.
      Naprawde bardzo mi przykro ze Cie to spotkalosad
      • bushko Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 16.12.08, 11:53
        Agus przytulam mocno... ;-(
        • agus7 Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 16.12.08, 19:22
          dziekuje ze tyle Wspanialych Kobiet tak dobrze mi zyczy... wiele z
          Was tyle sie nacierpialo...

          nawet w tej strasznej sytuacji moge smialo powiedziec: ciesze sie ze
          trafilam na to forum. i mysle ze zdecyduje sie od razu na zabieg, bo
          nie wyobrazam sobie poddawania sie eksperymentom z lekiem na
          wrzody... odezwe sie w przyszlym tygodniu bo od razu po zabiegu
          pojade do Mamy i nie bede miala dostepu do netu.
          • po_trzydziestce1 Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 17.12.08, 09:03
            Agus, jest mi cholernie przykro, też miałam zabieg w tamtym roku
            więc znam ten ból. Tulę Cię bardzo mocno i życzę byś jak najszybciej
            potrafiła pogodzić się z tym co się stało. Czekamy tu na Ciebie.
            • dottie001 Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 17.12.08, 09:13
              agus, mocno trzymam kciuki i modlę się o siłę dla Ciebie!
              smile
              nie jesteś sama. będziemy czekać i tęsknić za Tobą.

              będę płakać... uwaga.........
          • ankups Re: Moj dzidzius sie nie rozwija :((( 17.12.08, 11:05
            Kochanie, tulę bardzo mocno! bardzo!
            Wracaj szybko i pamiętaj, ze zawsze chętnie pogadam!
Pełna wersja