wciąż Was podczytuję....

09.12.08, 14:42
kilka z Was znam osobiście wiec mnie do Was ciagnie smile
a poza tym już mi troche przeszło oburzenie na cały świat i jak nic
się nie zmieni to testuje w sobotę.
    • keegan Re: wciąż Was podczytuję.... 09.12.08, 15:37
      Witaj z powrotem smile
      A zdradzisz nam czym było spowodowane oburzenie na cały świat?
      Tak czy inaczej czekamy na wynik Twojego testu smile

      P.S. Ja też miałam testować w sobotę ale dziś mój organizm odebrał
      mi ostatnią nadzieję i w sobotę będzie pewnie 1 dc.
      • fiona68 Re: wciąż Was podczytuję.... 09.12.08, 21:35
        Keegan, w sumie nic ważnego sie nie stao, poprostu miałam dosc tego
        skupiania się na "staraniach". Co do testu, to zrobię go pod
        warunkiem że okres nie przyjdzie a spodziewam się go w piątek. A ze
        cykle mam regularne to niedziel będzie w sam raz.
    • zosienta Re: wciąż Was podczytuję.... 09.12.08, 18:16
      Trzymam kciuki!!!

      ----
      Nie mam alergii na cudze szczęście!
      • 1.madera Re: wciąż Was podczytuję.... 09.12.08, 18:18
        Fionka to pozytywnego testa Ci życzę smile
        • dottie001 Re: wciąż Was podczytuję.... 09.12.08, 20:32
          no to teraz zmiana! i ja kibicuję keegan i fionie! oby z leprzym skutkiem!

        • asica.p Re: wciąż Was podczytuję.... 09.12.08, 20:47
          to kciukasy zatcisniete!!
    • keegan Re: wciąż Was podczytuję.... 10.12.08, 15:58
      To ja też trzymam kciuki smile
    • zosienta Re: wciąż Was podczytuję.... 10.12.08, 17:56
      A mierzysz jeszcze tempkę?

      Ja bym sobie pooglądała...
      ----
      Nie mam alergii na cudze szczęście!
      • fiona68 Re: wciąż Was podczytuję.... 10.12.08, 18:23
        nie, nie mierzę, pewnie zacznę od przyszłego cyklu, tj. od przyzłego
        tygodnia...e, widze, ze nic z tego, zadnych objawów ciążowych ne
        mam, nic mi nie urosło, nie jest mi mdło, nie mam wstrętu do kawy
        ani wyostrzonych zmysłów, nc, nic. Także, ja też trzymam kciuki za
        Keegansmile
        • keegan Re: wciąż Was podczytuję.... 10.12.08, 18:36
          Fiona, to już prędzej Ty masz szanse bo:
          brak objawów to właśnie dobry objaw - było tu już o tym duuużo pisane smile
          a na mdłości i wstręt do kawy to jeszcze za wcześnie smile

          A na mnie nie ma co liczyć bo u mnie to jest tak, że jeszcze do wczoraj się
          łudziłam bo pojawił się śluz płodny i ja głupia niedouczona myślałam, że taki
          śluz pod koniec cyklu zwiastuje ciążę a to zupełnie na odwrót, on właśnie
          świadczy o podwyższeniu estrogenów i nadchodzącą @.
          Doczytałam o tym wczoraj a dziś jeszcze tylko się w tym utwierdziłam bo to samo
          napisała w swoim szczęśliwym poście Aneta...
          Także ja cały czas stawiam na Ciebie Fiona smile
          • fiona68 Re: wciąż Was podczytuję.... 10.12.08, 18:42
            e tam. Póki co mam do odczekanie
            jeszcze....................................5+24+24 tj...53hsmile i jak
            nic nie przyjdzie, zronię teścik. Jak przyjdzie-zamawiam wielką
            pizzę na pocieszenie, któraś sie pisze?
            • 1.madera Re: wciąż Was podczytuję.... 10.12.08, 20:40
              Ja się piszę bo też czekam na @ i odliczam w godzinach ! Tylko na
              cienkim cieście lubię smile
              • fiona68 Re: wciąż Was podczytuję.... 10.12.08, 20:54
                ja też na cienkim wiec nie bedzie problemu smile
                • bushko Re: wciąż Was podczytuję.... 10.12.08, 21:28
                  To ja dokładam ogórki kiszone.... ostatnio mi zabrakło i kupiłam całe 3 kilo wink
                  Tylko nie wyobrażajcie sobie nie wiem czego wink))

                  Witaj Fiona wink

                  Bushko...
                  • po_trzydziestce1 Re: wciąż Was podczytuję.... 11.12.08, 08:31
                    No to ja trzymam kciuki za Keegan i Fionęsmile Dziewczyny, żadnymi
                    objawami się nie sugerujcie. Ja generalnie poza piersiami też nic
                    nie czuję. Na razie czuję, że je mam. Czasem coś zaboli, czasem
                    zaswędzi. Ale być może gdybym nie była w błogosławionym stanie wcale
                    nie zwróciłabym na to uwagi. A poza tym, o czym pewnie dobrze
                    wiecie, u każdej kobiety ciąża objawia się inaczej.
                    A poza tym nr 2, tutaj groszki pojawiają się co najmniej trójkami -
                    ja otwarłam puszkę w tym tygodniu i czekam na kolegów Groszków dla
                    mojego Groszkasmile
    • lilith76 Re: wciąż Was podczytuję.... 11.12.08, 19:35
      Myslałam czasami o Tobie smile
      ja tez jestem tu bardziej podczytywaczką, bo sie nie staram, tylko kocham bez zabezpieczenia i już.
      Ja też @ powinnam mieć tak pt-nd i nastawiam się na nią smile
      • fiona68 Re: wciąż Was podczytuję.... 11.12.08, 19:41
        Ja o Tobie rownieżsmile Prawda jest taka, ze czuję, ze jutro dostanę @
        i moj "wewnętrzny głos" mowi mi "nie rób testu, to nie ma sensu"
        Pogodziłam się już że nic z tego ponownie...
        Czytam o tym wszystkim co przechodzą dziewczyny w tych klinikach i
        poprostu podziwiam, jakiś koszmar, badania pod narkozą, nie nie, ja
        bym nie dała rady. Skad brać na to siły?
Pełna wersja