fiona68 11.12.08, 11:48 w którejs warszawskiej klinice leczenia niepłodności i moze mi polecić lekarza prowadzącego. kiedyś Uccelino mi pisała, ale chciałabym zrobić szerszy wywiad skutecznych specjalistów Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wie_wioreczka Re: czy któraś z NASZYCH CIĘZARÓWEK leczyła się 11.12.08, 11:56 Ja chodziłam i chodzę do Novum: - pierwsze dwie wizyty u dr. Anny Halama. Ja nie polecam. Poczytała wyniki badań, pomruczała coś pod nosem, poprawiła makijaż i tyle. Wymusiliśmy na niej monitoring cyklu. - trzecia wizyta u dr. Janusza Czerkwińskiego - i tu strzał w dziesiątkę. Poczytał wyniki, popytał, doradził. Podniósł na duchu. I w 3 cyklu udało się naturalnie. Uwaga tylko - jak się zapisujesz jako któraś z kolei to licz się na bardzo długie opóźnienia, bo p. doktor jest mega gadułą. Odpowiedz Link
wie_wioreczka + jeszcze coś dodam 11.12.08, 12:23 Fiona68 - ja przeszłam długą drogę takich "polecanych" lekarzy. Po każdej wizycie wychodziłam załamana, bo odkrywali co raz to nowe dolegliwości, a dodatkowo kazali czekać... Byłam na skraju załamania. Tak jak pisałam też Keegan - cała sztuka to trafić w końcu do takiego lekarza, któremu się zwyczajnie ZAUFA. Który będzie Ciebie/Was leczył, a Wy będziecie mogły się skupić tylko na staraniach. Bardzo często wielki problem podzielony na 2, jest po połowę lżejszy do uniesienia. Ja zwyczajnie uwierzyłam lekarzowi, że mam przestać się nakręcać, odstresować i nie poprzestawać w staraniach. Ale to byla moja recepta na groszka. Każdy ma inną historię, inne dolegliwości, co innego leczy. Ważne jest jednak, żeby mieć wiarę, że się uda. Jak nie w tym cyklu, to w następnym. Odpowiedz Link
fiona68 Re: + jeszcze coś dodam 11.12.08, 12:35 wzruszyłam się, naprawdę, jakos tak to napisałaś...zreszta mam teraz taki czas, ze wystarczy mi smutny nagłówek w gazecie i nie moge powstrzymac łez. Histeryczka ze mnie ... Odpowiedz Link