u kogo się leczycie?

15.12.08, 17:37
Mam problem z lekarzem, a bardziej z jego brakiem... Do tej pory (od ponad roku) leczyłam się u lekarza ginekologa-położnika, do którego trafiłam gdy zaszłam w ciążę. Później gdy ją straciłam zlecił mi wszystkie badania szukając przyczyn poronienia. Natomiast gdy później zaczęłam mieć problemy z krótkimi, nieregularnymi cyklami, bolącymi jajnikami skierował mnie na badania hormonalne. Kiedy poszłam do niego z wynikami, które były ogólnie rzecz ujmując sporo poza normą stwierdził, że według niego trzeba zrobić bardziej szczegółowe badania i polecił abym poszła w tej sprawie do lekarza, który specjalizuje się w zaburzeniach hormonalnych (ogólnie badania potwierdziły, że mam PCO). No i tu pojawił się mój problem, ponieważ gdy chciałam umówić się dzisiaj z ginekologiem-endokrynologiem (jednym z czterech, którzy przyjmują w prywatnej przychodni, w której mam ubezpieczenie z pracy) to dowiedziałam się, że najbliższy możliwy termin to początek lutego. I w związku z tym mam pytanie do tych z Was, które mają jakieś problemy hormonalne: u kogo się leczycie - u ginekologów czy ginekologów-endokrynologów? Bo bez sensu wydaje mi się leczyć się u kogoś do kogo będę musiała umawiać się z prawie dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Powiedzcie mi, czy ja nie kombinuję za bardzo i może powinnam umówić się do ginekologa, do którego nie muszę zapisywać się z takim wyprzedzeniem?
    • keegan Re: u kogo się leczycie? 15.12.08, 17:56
      Ziabolka ja miałam ten sam problem jak rok temu w styczniu postanowiłam udać się
      w końcu do lekarza i w moich problemach doradzono mi ginekologa-endokrynologa. W
      mojej przychodni gdzie ja mam abonament były 3 lekarki z tej dziedziny baaardzo
      polecane i znane, do dwóch próbowałam się umówić w styczniu i skończyło się tak,
      że jedna miała pierwszy wolny termin w marcu a ta najbardziej polecana dopiero w
      maju!!
      • ziabolka Re: u kogo się leczycie? 15.12.08, 18:08
        No właśnie - bez sensu. No i co Keegan zrobiłaś?
        • keegan Re: u kogo się leczycie? 15.12.08, 18:21
          Przepraszam nie wiem jak to się wcześniej wysłało nie dokończone, ja cały czas
          pisałam, dziwne smile
    • keegan Re: u kogo się leczycie? 15.12.08, 18:20
      Ziabolka ja miałam ten sam problem jak rok temu w styczniu postanowiłam udać się
      w końcu do lekarza i z moimi problemami doradzono mi ginekologa-endokrynologa. W
      mojej przychodni gdzie ja mam abonament były 3 lekarki z tej dziedziny baaardzo
      polecane i znane, do dwóch próbowałam się umówić w styczniu i skończyło się tak,
      że jedna miała pierwszy wolny termin w marcu a ta najbardziej polecana dopiero w
      maju!! Zapisałam się i do jednej i do drugiej i od tej wizyty marcowej do tej
      majowej zdążyłam zrobić wszystkie badania. Ostatecznie lepsza okazała się ta
      lekarka, która miała te dłuższe terminy i jak wyszłam z wizyty majowej to
      kolejny wolny termin miała dopiero na październik, więc stwierdziłam, że nie mam
      szans się u niej leczyć bo wizyty dwa razu do roku to przy naszych problemach to
      żadne leczenie. W ten sposób wylądowałam u zwykłej gin ale ona nie dość, że nie
      dała sobie rady z moimi problemami to do tego wykluczyła mnie z wizyt
      abonamentowych i buliłam za każdą wizytę 180 zł.
      Wracając do Twojego pytania to niestety z tego co wiem do dobrych gin-endo
      terminy zawsze są długie i dlatego ja ostatecznie zdecydowałam się pójść do
      zwykłego gina.
      Stwierdziłam, że dam jeszcze szanse jakiemuś zwykłemu ale polecanemu ginowi i
      tak też zrobiłam. Jak na razie jest to mój najlepszy wybór jakiego dokonałam co
      do lekarza, bo po dwóch latach miałam w zeszłym cyklu swoją pierwszą owu smile
      Kolejnym moim krokiem miał być już lekarz z kliniki leczenia niepłodności, więc
      jeżeli szukasz dobrego lekarza to może spróbuj od razu w jakiejś klinice tam są
      przecież sami specjaliści w tej dziedzinie smile

      A tak w ogóle to czy jesteś z Warszawy?
      Bo jeżeli tak to ja zanim trafiłam do mojego obecnego gina to dostałam namiary
      na jeszcze jedną bardzo polecaną gin, której bardzo spodobała mi się teoria, że
      "nie ma kobiet niepłodnych, są tylko źle leczone" (ktoś kiedyś napisał to na
      forum) i może będziesz chciała do niej namiary, ja nie skorzystałam ze względu
      na miejsce gabinetu. Tyle, że nie wiem czy interesuję Cię wizyty płatne.
      Mam też namiary na gin-endo, dzięki, której moi znajomi doczekali się dziecka,
      tak się składa, że to akurat gin z mojej firmowej przychodni ale przyjmuje też
      prywatnie we własnym gabinecie i wtedy łatwiej się do niej dostać smile
      • ziabolka Re: u kogo się leczycie? 15.12.08, 19:06
        Keegan, dzięki za odpowiedź. Tak jestem z Wawy więc bardzo chętnie wezmę od
        Ciebie namiary na tych lekarzy. Do tego, u którego się aktualnie leczysz też
        chętnie. Ogólnie ja mam ubezpieczenie w LIMie i najbardziej odpowiadałoby mi
        leczyć się tam, ale wiadomo jak jest, jeśli poza LIMem znajdę kogoś dobrego to
        pójdę do niego.
        Więc jeśli możesz to prześlij mi namiary na maila gazetowego. Dziękuję i pozdrawiam
    • gatta28 Re: u kogo się leczycie? 15.12.08, 19:23
      Ja niestety mieszkam w małej pipidówie, gdzie wybór lekarzy jest niewielki.
      Leczę się prywatnie u gin. + prywatnie u endo. Endo niestety jeden na całe
      miasteczko, w dodatku przyjmuje 2 x w miesiącu, więc kolejki masakryczne i
      umawiać się trzeba z półtora miesięcznym wyprzedzeniem. Najlepszy byłby
      gin-endo, ale u mnie to nierealne a w najbliższym większym mieście jest ich
      niewielu i są bardzo oblegani, więc większego wyboru nie mam.
    • keegan Re: u kogo się leczycie? 16.12.08, 08:27
      Ziabolka, nie ma sprawy, wyślę Ci namiary ale wieczorkiem z domu bo
      w pracy mam coś nie tak z netem i jak wchodzę na maila to mnie od
      razu z poczty wywala.
    • zosienta Re: u kogo się leczycie? 16.12.08, 19:02
      Mam podobne doświadczenia. Chodzę (prowadzę ciążę) u gin-endo w
      Medicover, tu jest dokładnie tak samo. Ale chodziłam też na
      konsultację do immunologa do Limu i też były takie terminy, ale da
      się z tym życ .... i leczyc. Raczej wybierz dobrego lekarza, który
      wie jak leczyc, niż zwykłego, u którego i tak zmarnujesz czas (i
      zdrowie) i warto jednak nie dopłacac dodatkowo skoro masz abonament,
      z badaniami to może byc bardzo kosztowne.

      Po pierwsze są czasami sytuacje, że ktoś odwołuje i wizyta jest np w
      tym samym dniu, można więc polowac na wolny termin. Po drugie,
      umawiasz się na pierwszą wizytę, a miesiąc potem znów umawiasz się
      na piewszy wolny termin i za miesiąc znów (cóż życie mnie do tego
      zmusiło i mi również zdarzyło się odwołac, bo np. nie miałam jeszcze
      wyniku zleconych badań - tym sposobem dalsze leczenie już było
      bardziej "na bieżąco". Po trzecie, jeśli jest sytuacja taka, że nie
      możesz czekac (raczej na pierwszą wizytę to się nie uda) umawiasz
      się na wizytę dodatkową i będziesz przyjęta w tym samym dniu, też
      zdarzyło mi się np. plamienie w ciąży.

      Najtrudniej zacząc. Powodzenia!
      ----
      Nie mam alergii na cudze szczęście!
Pełna wersja