Oprócz dziecka, marzy mi się...

16.12.08, 14:42
No właśnie, wiadomo o czym marzymy na pierwszym miejscu,
przynajmniej chyba wiekszość z nas na tym forum smile
A o czym marzymy poza tym?

Bo mnie marzy się:
*własna działalność
*własny laptop
*śpiewanie
*jazda na łyżwach
I może dla kogoś moje marzenia są proste i przyziemne to dla mnie
akurat są bardzo ważne i nieosiągalne... no może poza tym laptopem wink

Myślę, że przyda nam się na forum taki luźny wątek, w innym temacie
niż ten, którym wciąż żyjemy...
Podzielicie się swoimi marzeniami?

    • dottie001 Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 16.12.08, 15:05
      rany... keegan, toć wywołaś gorączkę w mojej głowie...
      dziś do końca dnia wymyślę, o czym marzę.. ale to trudne,
      niespodziewałam się.

      bo ja jednak mam dużo chyba, choć jak wiemy nie wszystko to co bym
      chciała - ale to marzenie nie listujemy (bejbi), tylko inne
      marzenia.. mhmmm...
      • keegan Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 16.12.08, 15:32
        " dziś do końca dnia wymyślę, o czym marzę.. ale to trudne,
        niespodziewałam się."

        Dottie no coś Ty, na pewno coś wymyślisz smile
    • annie_pl Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 16.12.08, 15:11
      hmmmm
      smile
      fajne pytanie..

      oprocz dziecka marzy mi sie:
      * postawienie i wykonczenie domu
      * powrot do Polski gdzie sciagnie mnie zajebiscie dobra pracasmile

      a cala reszte juz jakos zdobedesmile

      kiedys marzylo mi sie zeby byc slawna i bogatasmile, teraz wystarczy
      jak bede slawna big_grin
      • keegan Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 16.12.08, 15:31
        Annie a to ja w związku z tym co napisałaś wpadłam na to, że mam
        jeszcze jedno marzenie, odwrotne niż Ty: wyjechać z Polski smile tak
        samo nierealne jak reszta...
        • lucjeczka_2 Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 16.12.08, 17:40
          Fajny temat)) az sie rozmarzylam))
          Oprocz dziecka marzy mi sie wlasny dom z ogrodkiem, no i wyjazd na
          Malediwy albo do Malezji)))
          O powrocie do Polski na razie nie marze, dobrze mi tu gdzie jestem))
    • zosienta Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 16.12.08, 17:59
      Oprócz marzenia, aby bejbi przyszło na świat żywe, zdrowe i mądre...

      * Marzy mi się, abym mogła znaleśc pracę jak już odkarmię... albo
      żeby ciężka praca mojego m przełożyła się na wyniki - przy kryzysie
      to wątpliwe sad

      * Mamy dom z ogrodem (i dużą hipoteką), tearaz marzy mi się, abyśmy
      byli w stanie spłacac raty i go nie stacic - a na to się zapowiadasad

      * I jeszcze żebyśmy byli zdrowi ....

      * Chciałabym też, żeby było mi wesoło zaglądac na MG smile
      ----
      Nie mam alergii na cudze szczęście!
    • lucjeczka_2 Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 16.12.08, 18:08
      A ja zapomnialam dodac zeby moi rodzice doczekali pierwszego
      wnuka/wnuczki bo ze zdrowiem to wlasnie roznie bywa...
    • keegan Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 16.12.08, 18:29
      Ano właśnie: dom z ogródkiem... to było też kiedyś moje marzenie, które akurat
      się spełniło a niedługo potem stało koszmarem...mam dość kredytu i rachunków w
      utrzymaniu domu i tęsknię za mieszkankiem w bloku... tak, to też mi się marzy:
      powrót do Wawy do bloku...
      • ziabolka Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 16.12.08, 22:48
        Muszę napisać to samo co dottie, to trudne pytanie jest... Ja chyba również marzę o pięknym domu z ogródkiem (możliwe, że gdy go będę miała to będę chciała wrócić do bloku, ale na razie chciałabym mieć własny domek) no i oczywiście ten domek powinien być bez hipotekismile
        Poza tym chciałabym mieć pracę, w której bym się realizowała, miałabym odpowiadającą mi pozycję, no i zarabiałabym odpowiednio dużo pieniędzysmile
        Oraz oczywiście najważniejsze żeby wszystkie bliskie mi osoby były zdrowe i szczęśliwe.
    • koralik00 Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 16.12.08, 23:16
      A ja marze o tym by wrócić do Polski na stałe. Wszystkie marzenia
      dosyć szybko się u mnie ziściły, choć to nie moja zasługa tylko
      mojego M - domek z ogródkiem, samochody, finansowa niezależność i
      mozliwosć pomocy rodzinie - no i najważniejsze - dzieci. Została
      tylko straszna tesknota za prawdziwym domem, za tym aby nie widziec
      mojej rodziny tylko raz w roku. Oddałabym połowe tego co mam aby
      wrócić. Nie chce aby moje dzieci się zamerkanizowały, aby za iles
      lat nie stało się tak że nie będe rozumiała ich mentalności.
      Strasznie się tego boje i moim marzeniem jest aby nigdy do tego nie
      doszło.
      • dottie001 Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 17.12.08, 09:12
        no i myślałam wczoraj wieczorem z lampką winka na kanapie, i na
        razie to uświadomiłam sobie, że właśnie wymarzony domek z
        ogródkiem.. to nie jest aktualne marzenie i naprawdę mówię do mojego
        m. "wiesz, jestem w szoku .. nie chcę mieć w domu z ogródkiem. M.
        oczy w pięć złoty... no to mówię: mamy 70 m mieszkanie - 3 pokojowe
        mieszkanie, a korzystamy z sypialni 3x3 i dziennego z aneksem 25 m2,
        a największy pokój 20 m2 stoi puściuteńki.. bo niby co tam ma być..."
        No i tak właśnie uświadomiłam sobie, że domek się zdeaktualizował
        jakby. M. szybko to wykorzystał, i mówi.. a mówiłem Ci kupimy jacht
        zamiast domnku i będziemy sobie nim na starość pływać po ciepłych
        wodach.... Zawsze odpowiadałam na ten jacht, że chyba sobie
        żartuje... a wczoraj wizja nas i piesiunia maluszka naszego na
        jachcie nie była już taka niedopuszczalna jak kiedyś... Bo co nas
        trzymać na starość będzie... no nic. Jak narazie...sad
        I nie jest to pesymizm tylko.. tak naprawdę pewne rzeczy sobie
        uświadomiłam smile czy chcę czy nie.

        ps. i co mam więcej napisać..tusz.. perfumy.. czy co? przecież to
        nie są marzenia, bo pójdę i kupię.. mhmm.

        no to tylko chciałabym, aby zdrowie moich rodziców się polepszyło..
        takie marzenie, któremu będę pomagać - w sobotę zabieram tatę na
        rezonans magnetyczny kręgosłupa.. bo od miesiąca nie może chodzić sad
        a leczenie jakoś nie pomogło. tak się martwię o niego.

        a mój m. na pytanie o marzenie odpowiedział bez namysłu "abyś była
        szczęśliwa" smile o!

        i tak sobie zanurzyłam pyszczek w lampce wina, otuliłam kocykiem.. i
        myślałam, co fajnego napiszecie smile i jak to się w życiu porobiło..
        że jako tako nie mam marzeń...

        całuski i uściski
    • gosiaczek557 Oprócz dziecka, marzy mi się... 17.12.08, 09:18
      Jaki super temat!!!smile

      Mi się marzy...
      # dom z pięęęęknym ogrodem (nawet bardziej ten ogród niż domsmile)
      # malowanie obrazów (kiedyś trochę malowałam, a potem praca,
      praca...)
      # własna działalość (pomysł już nawet mam! ale do realizacji jakoś
      weny ciągle mi brakuje)

      to te najważniejsze marzeniasmile
      • bushko Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 17.12.08, 09:58
        Tak, oprócz dziecka marzy mi się własne lokum, najlepiej dom z ogrodem... ale
        zadowoliłabym się mieszkaniem wink
        Poza tym chciałabym, żeby moi rodzice zdążyli jeszcze poznać wnuki...;-(
        Chciałabym zmienić pracę, założyć własną działalność, wyjechać z PL.
        I ostatnie marzenie, to chciałabym malować....

        No i oczywiście wygrać w totka wink

        Bushko....
        • mysh84 Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 17.12.08, 10:41
          A ja marzę aby wszyscy moi bliscy byli zdrowi, i aby umieć być
          szczęśliwą niezależnie od tego co nas czeka, aby umieć znaleźć plusy
          nawet w sytuacjach bez wyjścia i abyśmy z mężem przetrwali te trudne
          dla nas chwile i umieli cieszyć się sobą.
          A z takich przyziemnych rzeczy to ostatnio kot mi chodzi po głowie.
          Niestety jest sporo 'przeciw' więc chyba odpuścimy.
    • rewolka404 Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 17.12.08, 11:58
      a mi się marzy wyjechać gdzieś na rok albo trochę dłużej, pomieszkać w innej
      kulturze...banalne? Może i tak, ale z moim niemobilnym partnerem byłby to
      prawdziwy cud. Japonia byłaby rajem.

      I jeszcze chciałabym, żeby znowu nie czuć, że mam jajniki i inne kobiece
      gadżety. Od prawie półtora roku nie ma tygodnia, żeby nie dały o sobie znać.
      Mało przyjemną loterią jest zgadywanie, czy będę się zwijać po seksie z bólu czy
      będzie ok...ale teraz najbardziej mi się marzy powrót do formy i żadnych więcej
      operacji.
      • bushko Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 17.12.08, 12:39
        Ojoj Rewolka, bo pewnie po tej Twojej operacji to powinnaś jak po porodzie...
        przez miesiąc zero seksu.... mam nadzieję, że wszystko będzie ok....Zobaczysz
        jeszcze dogonisz i przegonisz mnie...wink

        Bushko...
        • rewolka404 Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 17.12.08, 13:08
          Nie wiem Bushko...ze mnie jest niezła nimfomanka wink Ból po seksie to nie z
          powodu operacji, ale wrednej endometriozy...na szczęście boli po, a nie w
          trakcie wink Teraz i tak mam przymusowy odwyk...
    • wie_wioreczka Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 17.12.08, 12:36
      Skrycie marzę o rodzinnym domu dziecka, a do tego potrzebne byłyby:
      - duży dom
      - duże pieniądze własne, aby można było dzieciakom dać trochę więcej
      niż minimum.
      - mąż w domu, a nie ciągle w pracy...
      • bushko Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 17.12.08, 12:41
        Tak, to jest myśl, ale we mnie tkwią obawy, czy dałabym radę.... Może to jest ta
        sama myśl która blokuje własne dziecko....? No i rzecz jasna brak domu.... dobra
        zagram w totka wink

        Bushko...
    • lilith76 Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 17.12.08, 18:45
      - mieć pracę która byłaby pasją i wspólnym z szefami twórczym doświadczeniem
      - aby bliscy nie odchodzili daleko

      i dobra teraz to się rozmarzę
      - być sławna i znana nawet za sto lat wink
    • keegan Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 18.12.08, 06:59
      No i widzicie ile mamy fajnych różnych marzeń smile
      I okazuje się, że oprócz dziecka niektóre inne marzenia też mamy
      wspólne, najczęściej powtarzające się to chyba ten domek z
      ogródkiem, własna działalność - dobra praca to też częste marzenie,
      może na urlopie pokuszę się o jakąś statystykę tych naszych marzeń smile
      Tylko przydałoby się jeszcze więcej głosów.
      Dziewczyny piszcie smile)

      A tak w ogóle to życzę nam spełnienia chociaż części tych marzeń w
      Nowym Roku!!
      • po_trzydziestce1 Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 18.12.08, 08:56
        szczęście i zdrowie moich bliskich. Jeśli chodzi o zdrowie to
        szczególnie moja Mama bardzo go potrzebuje, jeśli chodzi o szczęście
        to chciałabym aby wszyscy moi bliscy mieli go pod dostatkiem, a
        szczególnie chciałabym aby moja siostra ułożyła sobie ponownie życie.
        I teraz na chwilę przymykam oczy i widzę - siebie ze zdrową dzidzią
        i z mężem, zdrowych i szczęśliwych rodziców, zdrową i szczęśliwą
        Siostrę ze swoimi synami i z nowym partnerem. Z wszystkich nas
        wypływa szczęście. Czy pragnęłabym czegoś wiecej? Nie. To są dla
        mnie najważniejsze sprawy w życiu.
        A kwestią drugorzędną byłaby kasa. Gdyby wszystko wyżej się spełniło
        mogłabym wygrać w totka, wtedy to już byłaby sielanka na maxa!!!
        • 1.madera Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 18.12.08, 19:01
          A ja chcę tylko dziecka!!!!
          Dom mam, samochód , dobrą pracę tylko dzidzi brak? Ale i tu coś
          wymyślę smile Tak dłużej być nie może smile
          • moni.qa1 Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 19.12.08, 08:36
            a ja dopiero teraz się dopisuję, bo nie mam za dużo czasu, więc
            mogłoby być go odrobinę więcej smile
    • biedronka.online Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 19.12.08, 08:56
      Początek marzeń:
      1. dwójka dzieci...
      2. abyśmy byli z mężem razem do końca swoich dni i kochali się
      niezależnie od tego co przyniesie nam los
      3. w miarę zdrowie u obojga (pomijam niepłodność)
      4. stała praca w miarę dobrze płatna u obojga
      5. większe mieszkanie w bloku
      6. aby nie było gorzej niż jest
      7. itp. itd.
      a tak naprawdę to najważniejszy jest punkt 1,2 i 3 reszta to rzecz
      nabyta...
      • groszkowa74 Re: Oprócz dziecka, marzy mi się... 30.12.08, 16:01

        A ja sobie i Wam zycze SZCZESCIA...nie zdrowia, bo na Tytanicu
        wszyscy byli zdrowi i co??smile Jak bedziemy mialy szczescie to nawet
        jak medycyna rozlozy rece to bedziemy Mamami ZDROWYCH Maluszkowsmile

        A tak na powaznie zycze sobie 2 dzieci i dystansu do swiata, reszta
        sama sie ulozysmile
Pełna wersja