Witajcie...

21.12.08, 22:57
Jakis czas nie bylo mnie na Misji bo juz zwatpilam w cokolwiek...
Jednak jakims cudem w czwartek ujrzalam 2 kreski na tescie i do tej pory nie
moge w to uwierzyc nie mowiac o panicznym strachu! Po 2 poronieniach nie
potrafie juz cieszyc sie tak beztrosko ta wiadomoscia.
Ale poki co zyje chwilą i Ta chwila jest dla mnie najpiekniejsza smile
    • asica.p Re: Witajcie... 21.12.08, 23:46
      no ja cI mowie ,ze bedzie dobrze!buziaki swiateczne
    • keegan Re: Witajcie... 22.12.08, 07:17
      Biedroneczko, dobre wieści o Tobie już do nas dotarły smile
      Bardzo Ci gratuluję i życzę spokojnych 9 miesięcy !
      Zaglądaj do nas, ciężarnych tu coraz więcej, zresztą większość po
      przejściach, więc nie będziesz tu sama smile
      Uściski dla Ciebiesmile
      • moni.qa1 Re: Witajcie... 22.12.08, 08:40
        Biedronko, przyłaczam się do życzeń smile)
        super super, bardzo się cieszę!
        I tak jak pisze Ania, zaglądaj do nas smile
        buziaki
    • rewolka404 Re: Witajcie... 22.12.08, 09:26
      Gratulacje i spokojnych 9 m-cy. Święty Mikołaj się postarał w tym roku wink
      Dbaj o siebie i bądź dobrej myśli!
      • betka24 Re: Witajcie... 22.12.08, 14:43
        gratuluję i wszystkiego dobrego ...
    • maja.the.bee Re: Witajcie... 22.12.08, 09:28
      jupijajej !!!! smile
      bedzie dobrze, zobaczysz smile
      • dottie001 Re: Witajcie... 22.12.08, 10:50
        suuuuuuuuuper smile suuuuuuuuuuper smile

        wielka radość i wielkie gratulacje! i mocno trzymamy kciuki!
    • zosienta Re: Witajcie... 22.12.08, 12:23
      "Stare przysłowie pszczół mówi: Do trzech razy sztuka wink"

      Wiem, że się boisz, ale pamiętaj, jest też powiedzenie "wiara czyni
      cuda". Przeczytaj koniecznie książkę "Sekret".
      Trzymam kciuki mocno.
      ----
      Nie mam alergii na cudze szczęście!
      • aramea Re: Witajcie... 22.12.08, 13:04
        Postaraj sie nie myslec o swoich obawach. Kazdy, prawie kazdy je ma,
        to jasne, ale TU i TERAZ jestes w ciazy i masz szanse na szczesliwe
        9 miesiecy, ktorych Ci z calego serca zyczesmile

        Teraz nic nie jest wazne, pamietaj! ja nawet wiadomosci staralam sie
        nie ogladac, bo mnie wkurzalywink
        • bushko Re: Witajcie... 22.12.08, 13:21
          GRATULACJE!!! Twoje 2 kreski przywracają mi wiarę, że dla mnie też jest jeszcze
          nadzieja.... Jak Ci się udało? Naturalnie?
          Dbajcie o siebie....
          Powodzenia,

          Bushko...
          • 1.madera Re: Witajcie... 22.12.08, 14:23
            No właśnie ciąża Biedronki daje wiarę nam długo starającym sie smile
            I oby tak dalej to wreszcie przyjdzie i czas na nas smile
    • lilith76 Re: Witajcie... 22.12.08, 14:56
      Gratulacje!!!
      Będzie dobrze smile
    • biedronka.online Re: Witajcie... 22.12.08, 17:13
      Wszystkiego dobrego Biedroneczko w Nowym Roku życzę Tobie i Twojej
      dzidzi.
    • zyyrafka Re: Witajcie... 22.12.08, 19:44
      My sie rowniez dolaczamy do gratulacjismile
      • biedronka1969 Re: Witajcie... 23.12.08, 12:13
        Dziekuje dziewczyny smile
        Bushko kochana zaszlam w ciaze w drugim cyklu z clo.I do tego mialam brac
        duphaston ale odpuscilam bo nie wierzylam ze zajde a nie chcialam faszerwoac sie
        wiecej hormonami.Takze dziwna sprawa?
        I dlatego uwazam, ze jednak cuda sie zdarzaja i nawet jesli znowu cos sie zlego
        stanie to jednak to, ze zaszlam w ciaze swiadczy o cudzie smile
        Wierze, ze kazdej z was sie uda bo naprawde nasz organizm to wielka "tajemnica" kiss
        WESOLYCH SWIAT
        • po_trzydziestce1 Re: Witajcie... 23.12.08, 15:41
          Biedronko, najserdeczniejsze gratulacje. Życzę Ci spokojnych i
          ZDROWYCH 9 m-cy. Twoje obawy są mi niestety znane i bliskie, ale
          musimy mieć nadzieję, że teraz będzie inaczej. Dużo osób mówi, że
          pozytywne nastawienie to połowa sukcesu. Zatem staraj się jak tylko
          możesz myśleć pozytywnie.
          Zosienta wspomniała o książce Sekret, zaraz poszukam w sieci czegoś
          na jej temat, bo coś pozytywnego i mi bardzo by się sprzydało.
          • biedronka1969 Re: Witajcie... 23.12.08, 16:57
            Anetka a ty w ktorym tygodniu jestes?
            Bylas juz u lekarza?
            Moze podaj mi swoje gg? Chyba byloby lepiej bo nie zrobimy nikomu przykrosci.
            Pozdrawiam cie i rowniez zycze spokojnej ciazy!
            • bushko Re: Witajcie... 25.12.08, 16:39
              Dzięki Biedronka za odpowiedź... może właśnie dlatego zaszłaś że bez dupka...
              jak za wcześnie weźmiesz to on może przyblokować owu....
              Dziewczyny, Biedronko i Aneta może założycie forum dla zaciążonych Misjonarek,
              nie wiem może Misja przy nadzieji albo Misja Nadzieja.... coś dla Was, a jest
              Was coraz więcej.... hm jeszcze trochę i zostanę tu sama.... ;-(((

              Bushko...
              • rewolka404 Re: Witajcie... 25.12.08, 22:32
                Nie sama Bushko, ja na pewno zostanę...
                • bushko Re: Witajcie... 26.12.08, 00:22
                  Pół biedy jeśli obie zostaniemy.... ja się boję, że będę sama jedna.... ale
                  równie przykra jest myśl, że Ty miałabyś zostać sama.... sad Hm...
                  Rewolucja....zawsze Cię będę dopingować.... i równie mocno pragnę Twojego
                  Groszka jak i swojego....
                  Wiwat Rewolucja....!!!
                  A tak poza tym... jak się czujesz? Dochodzisz do siebie? Minęły 3 tyg od Twojej
                  operacji... powinno być lepiej...

                  Bushko...
                  • rewolka404 Re: Witajcie... 26.12.08, 20:42
                    Bushko, może 2009 będzie dla nas bardziej łaskawy? Często cykle mamy zgrane,
                    może i groszki nam razem przyjdą?...chciałabym, zagroszkować z Bushko, to
                    dopiero brzmi! smile
                    Po operacji to już całkiem dobrze. Zaczynam się schylać, siadać bokiem i robić
                    inne rzeczy wcześniej nieosiągalne wink Do końca zwolnienia chyba będzie całkiem
                    dobrze, wracam do pracy 7 stycznia. Wczoraj za to endometrioza się odezwała i
                    zwijałam się z bólu. Czułam się jakby ktoś zgniatał mi jajniki i jednocześnie
                    wsadzał rurę w odbyt...przepraszam za ten opis, obrzydliwe uczucie crying coraz
                    gorzej znoszę jakikolwiek ból a do menopauzy jeszcze trochę czasu. Groszek
                    przyjść nie może, organizm wariuje - @ 9 dni...po Nowym Roku pójdę do gina, ale
                    pewnie znów usłyszę, że na USG nic nie widać, że laparoskopia pewnie nie będzie
                    możliwa przez zrosty, ale można spróbować a jak nie to trzeba otworzyć. Jak tak
                    dalej będzie to się pewnie zgodzę...
    • justmaga Re: Witajcie... 24.12.08, 17:07
      Gratulacje. bardzo sie ciesze. Warto probowac,warto miec nadzieje, warto wierzyc.
      • biedronka1969 Re: Bushko, Rewolka... 26.12.08, 14:24
        Po pierwsze na razie dla mnie te 2 kreski nie oznaczaja nic wiecej jak tylko
        fakt, ze nie jestem nieplodna i ze cuda sie zdarzaja. Ale ja juz sie
        przekonalam, ze najwiekszym cudem jest zdrowe dziecko a nie 2 kreski na tescie
        wiec co tu duzo gadac...mnie sie jak na razie nie udalo sad
        Po drugie wiem, ze obie doczekacie sie tej chwili bo skoro tylu Misjonarkom sie
        udalo ( i to nawet tym, co tez czekaly dluuuuugo!) to i na was przyjdzie
        kolej.Tym bardziej, ze zaden lekarz nie powiedzial wam, ze nie! Bushko czy ty
        bierzesz clo?
        Po trzecie chetnie bym widziala takie forum dla zaciazonych Misjonarek ale
        uwazam, ze powinna zalozyc je ktoras z dziewczyn co juz jest dluzej w ciazy. U
        mnie to moze nie potrawc dlugo wiec nie chcialabym okazac sie zlym przykladem
        dla reszty sad((( Taka jest prawda niestety!
        Wesolych Swiat wszystkim zycze.
Pełna wersja