katty_w
29.12.08, 12:56
Tak, w tym roku to naprawde byl bardzo mily prezent.
Przez pol roku staralismy sie o dziecko, bralam duphaston w srodku
cyklu.
A w zeszlym tygodniu przeziebilam sie i poszlam do lekarza. Niby
bylam pewna ze nie jestem w ciazy, ale zrobilam test na wypadek
wszelki, i.... dwie kreski!!! Poelciałąm po drugi i trzeci test,
poakzaly tak samo.
Dzisiaj polecialam do endokrynologa dostalam skierowanie na badania
hcg progesteronu i tsh (mam hashimoto). Dzisiaj po 17stej bede miala
wyniki.
Dostalam znowu progestereon. Kurde, naczytalam sie na ten temat, ze
starsznie sie tyje. A i tak juz mam nadwage.
Dziewczyny, okazuje sie, ze dopiero jak przestaje sie chciec i
myslec o dziecku, to wlasnie wtedy sie zachodzi!!! Trzymam za Was
kciuki. Ja mam problemy z tarczyca, hormonami jajnikowymi i udalo
sie, a kochalismy sie w grudniu tylko jeden raz i nawet przez mysl
mi nie przeszlo ze to mogl byc strzal w 10
Mam nadzieje ze wszystko bedzie w porzadku.
Bede Monitorowac