dakonom
29.12.08, 14:23
No wiec po wszystkich przejsciach postanowilam przeadac sie kompleksowo
prywatnie no i okazalo sie ze leczono mnie do tej pory nie tak jak powinno tzn
od poczatku:
w marcu 2008 dostalam ostrej infekcji drog moczowych antybiotyk, potem
kolejnej i kolejnej i tak 11 cyklow antybiotykow (chyba 8 roznych substancji)
i ciagly bol, koszmar
i ciagle zapewnienia ze wszystko bedzie ok ze wyniki dobre
ale po kazdym przytulaniu dupa, znowu bol i wszystko od nowa
maz tez bral antybiotyki - jego tez przebadalam jest czysty
pojawily sie jakies infekcje drog rodnych i grzybki leczone wszystkim po
kolei, pomagalo na chwile
no i majac juz wszystkiego dosc udalam sie z wynikami badan do mojego dawnego
lekarza I kontaktu i wnioski:
mam wyjalowiony organizm, totalnie (mimo oslon przyjmowanych za kazdym razem)
kazde minimalne oslabienie organizmu, otarcie, kontakt z zarazkami powoduje
zakazenie
teraz przez 3 miesiace mamy abstynecje, od tygodnia biore antybiotyk dobrany
na podstawie antybiogramu zeby obnizyc coli rownoczesnie z gynoflorem,
nystatyna, probiotykami doustnymi.
a po zakonczeniu jeszcze przez miesiac probiotyki doustnie i dowcipnie
no i mam sie zastanowic nad szczepionka Gynatren.
Moze ktoras stosowala?
No wiec przymusowa przerwa ale jestem dobrej mysli.
Trzymajcie kciuki.
daga