ankups
31.12.08, 15:20
Córeczka jest z nami od niedzieli, 28 XII 8.55. Wazyła 3730g, 56cm,
była podduszona pępowiną, miała kłopoty z oddychaniem, ale juz
jestesmy w domku i czujemy sie świetnie.
Kochani towarzysze Misji Groszek - rok temu zamalowywałam cienie
pod oczami, wybieraliśmy się do znajomych, tak bardzo sie bałam, bo
wciąż nie mogłam pogodzic się ze strata trzeciego Dziecka i nie
radziłam sobie z bólem...
Dzis jestem szczesliwa i wierzę, ze niejednej z nas pisana jest
równie wielka zmiana w zyciu!
Za zmiany w Nowym Roku!