kasia_zea_pl
01.01.09, 16:18
Czytam to forum od kilku miesięcy i postanowiłam napisać. Mam prawie
pięcioletniego synka Dawidka i nadzieję na upragnione drugie
dziecko. Mam już 33 lata. Późno zabrałam się do rodzenia dzieci, ale
niestety wymarzonego faceta spotkałam przed trzydziestką. Cztery
miesiące temu poroniłam w 7 tygodniu i od listopada się staram.
Pierwszy miesiąc trochę za późno zaczęliśmy, ale nie spodziewałam
się, że mój lekarz tak szybko pozwoli po poronieniu. Następny cykl
też nieudany bo zrezygnowałam ze względu na panującą w przedszkolu
synka ospę. Nie zachorowałam, synka zaszczepiłam, ale nic nie wyszło
ze starań bo tylko raz próbowaliśmy dwa dni przed owulacją, która
złośliwe mi się przesunęła i ciągle miałam nadzieję, że starania się
powiodą. Poprzednie moje ciążę wychodziły w pierwszych miesiącach
starań. Niestety starania o ciążę to bardzo stresujący czas. Czuję
już presję czasu i chciałabym braciszka lub siostrzyczki dla mojego
synka. Tak po krótce przedstawia się moja historia. Pozdrawiam i mam
nadzieję, że prędzej czy później wszystkim nam się powiedzie.