lilith76
03.01.09, 21:22
Od kilku dni jestem samotną kobietą. W tym tygodniu pakuję się i przenoszę do taty. Mój już ex się wypalił, a ja zajęta rozpaczaniem po poronieniu, śmierci mamy nie miałam siły na pielęgnowanie związku.
Nie mogę zostać dłużej na forum. Moje marzenie o dziecku skończyło się definitywnie. Z całą sympatią, ale ciąże innych to dla mnie dodatkowy ból. Mój świat się zawalił.
Trzymajcie się, pączkujcie i szczęśliwie ródźcie.