Pożegnanie MG i PMG

03.01.09, 21:22
Od kilku dni jestem samotną kobietą. W tym tygodniu pakuję się i przenoszę do taty. Mój już ex się wypalił, a ja zajęta rozpaczaniem po poronieniu, śmierci mamy nie miałam siły na pielęgnowanie związku.
Nie mogę zostać dłużej na forum. Moje marzenie o dziecku skończyło się definitywnie. Z całą sympatią, ale ciąże innych to dla mnie dodatkowy ból. Mój świat się zawalił.
Trzymajcie się, pączkujcie i szczęśliwie ródźcie.
    • rewolka404 Re: Pożegnanie MG i PMG 03.01.09, 21:26
      tak mi przykro sad...
      tulę mocno
    • liivia Re: Pożegnanie MG i PMG 03.01.09, 21:41
      Lilith, ostatnio myślałam o Tobie bo zauważyłam Twoją nieobecność na
      forum. Przykro, mi że tak kiepsko zaczął Ci się ten rok, życzę Ci
      żeby jak najszybciej wszystko się ułożyło najlepiej dla Ciebie.
      A jakbyś potrzebowała jednak naszego wsparcia to na pewno nas tu
      znajdziesz.

      PS. Pewnie nie będziesz nadrabiać forumowych zaległości, więc muszę
      Ci napisać, że to pisałam ja, Keegan.
    • groszkowa74 Re: Pożegnanie MG i PMG 03.01.09, 22:03
      Lilith,
      bardzo mi przykro, czy nie za duzo dostalas na swoje barki?sad
      Przytulam Cie mocno, a dziecko?...masz jeszzce troche czasu.
    • fiona68 Re: Pożegnanie MG i PMG 03.01.09, 23:09
      Będzie tu Ciebie bardzo brakowało... troche brak mi słów i podwójnie
      mi przykro, gdyż poznałyśmy się osobiście...
      Nie załamuj się i jeśli to możliwe, postaraj się zająć czymś, wierzę
      że wszystko się dobrze ułoży, choć teraz jest Ci trudno w to
      uwierzyć...
      Jak będziesz nas potrzebować to wracaj!
      • bushko Re: Pożegnanie MG i PMG 03.01.09, 23:33
        Tak mi przykro Lilith...;-( Pamiętaj, że jak zechcesz wrócić to
        jesteś mile widziana...
        Przytulam mocno...

        Bushko...
    • zyyrafka Re: Pożegnanie MG i PMG 04.01.09, 11:26
      Oj Lilithsadsadsad bardzo mi przykro...ułozy się...kiss
    • aramea Re: Pożegnanie MG i PMG 04.01.09, 13:18
      Lilith,

      wiem, jak to jest, kiedy opuszcza nas ukochana osoba.
      Najpierw koniec swiata, potem okazuje sie, ze jednak warto zyc.

      mam prosbe - nie skreslaj siebie i swoich marzen...
      • po_trzydziestce1 Re: Pożegnanie MG i PMG 04.01.09, 14:14
        Jest mi cholernie przykro, rozumiem potrzebę opuszczenia teraz MG i
        PMG i z całego serca życzę byś jak najszybciej wróciła do nas, a tym
        samym do kontynuowania swoich marzeń, byś szybko wyszła na prostą,
        byś za niedługo była nieprzyzwoicie szczęśliwa. A póki co tulę Cię
        mocno i będzie mi tu Ciebie brakowało.
        • ziabolka Re: Pożegnanie MG i PMG 04.01.09, 14:45
          Bardzo mi przykro, co prawda się nie znamy, ale przez regularne czytanie Was
          czuję się jakbym Was wszystkie znała.
          Lilith76 nie poddawaj się, już niedługo los na pewno się do Ciebie uśmiechnie.
          Ewa
          • 1.madera Re: Pożegnanie MG i PMG 04.01.09, 17:27
            Lilith bardzo mi przykro, czas leczy i kiedyś spojrzysz na to z
            innej strony kiss Trzymaj się kiss
    • wie_wioreczka Re: Pożegnanie MG i PMG 05.01.09, 19:16
      Lilith... brak mi słów.

      Mam nadzieję, że jak już wypłaczesz cały żal, to wrócisz tu do nas z
      samymi radosnymi wiadomościami. Pamiętaj, że Pan Bóg zamykając drzwi
      otwiera gdzieś indziej okno.
Pełna wersja