05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii

05.01.09, 09:13
Ani życzę pomyślnych informacji na USG a dla reszty dziewczyn miłego
dnia. U mnie dziś 1 dzień w pracy po 2 tygodniowym świątecznym
urlopie. Brrr...
    • dottie001 Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 05.01.09, 09:44
      czołem pracy smile

      a za Keegan vel Liviia czyt. Ania wink trzymamy kciuki z całych sił.

      ps. co tam u Bushko się też zastanawiam - jak się masz?

      całuski i zmykam na poranna kawkę
    • liivia Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 05.01.09, 10:21
      Dziękuję za wątek...
      Ja też jestem dziś pierwszy dzień w pracy po dwutygodniowym urlopie,
      nie jest łatwo a do tego to usg dopiero po 16:00.

      A co do usg to prawda jest taka, że boję się strasznie, po tylu
      miesiącach doczekałam się w końcu owu i w miarę ładnego endo, dla
      mnie ten cykl jest wyjątkowy i ważniejszy niż każdy poprzedni, to
      pierwszy cykl od prawie 2,5 roku kiedy w mam jakieś szanse...
      • bushko Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 05.01.09, 13:58
        Trzymam kciuki bardzo mocno... Kochana, miejmy nadzieję, że to jest właśnie TEN
        cykl, w najgorszym razie to koniec z małoobiecującymi cyklami kiss teraz już z
        górki smile

        Bushko....
        • dottie001 Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 05.01.09, 14:11
          yezooooooooo, zawału dostanę smile taaaaaaaaaaaka cisza, że po prostu
          już sobie wyobrażam informację lada moment o jakims groszeczku smile
          no czekam i czekam, na bushko i keegan... ale wiem, że to trochę za
          wcześnie jeszcze... ach i och smile
    • rewolka404 Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 05.01.09, 15:10
      Za Liivię, będę trzymać kciuki smile
    • liivia Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 05.01.09, 15:28
      Dzięki jeszcze raz, już tylko godzina...
      • groszkowa74 Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 05.01.09, 17:42
        Liivia,
        to czekamy na wiescismile
        • agus7 Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 05.01.09, 18:11
          ja tez trzymam mocno za keegan vel liivie smile
          oby gin podejrzal piekne jajo!
          • 1.madera Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 05.01.09, 18:26
            No co jest Keegan już 2,5 godziny minęło nie trzymaj nas w
            niepewności!!!!!!!
            • rewolka404 Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 05.01.09, 18:31
              też czekam na nią smile
              • wie_wioreczka Liivia - nie trzymaj nas w niepewność.... 05.01.09, 19:00
                bo zaraz wzrok stracimy wypatrując wieści od Ciebie.
                Już nie wspomnę o kciukach, bo mam tak pozaciskane, że nosem muszę
                pisać smile
    • fiona68 Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 05.01.09, 19:36
      za Anię! Trzymam kciuki, coś czuję ze dużo dobrych zmian przyniesie
      Ci Nowy Roczek i Nowy Niczek!smile
    • liivia Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 05.01.09, 21:11
      Was już tu nie ma a ja dopiero do kompa usiadłam...

      Jest prawie to samo co tydzień temu, tyle, że ten pęcherzyk, który
      miał się zmienić w ciałko żółte, zmniejszył się z 24 mm do 19 mm i
      gin powiedział o nim, że to pozostałość po pęcherzyku na graffa a na
      opisie było, że ciałko żółte i ja nie wiem jak to rozumieć...
      Przecież pozostałość po pęcherzyku to chyba nie to samo co ciałko
      żółte...? I to endo wciąż tylko 9mm, czemu nie urosło nic a nic
      przez tydzień?
      Coś mi się nie podoba efekt tego cyklu, niby była owu (nadal mam
      płyn w zatoce), niby endo ok ale coś mi tu nie gra z tym ciałkiem
      żółtym...
      Zresztą w następnym cyklu gin chce mnie zobaczyć wcześniej, zaraz po
      @, więc to też znaczy, że coś jest nie tak na tych jajnikach.
      Wiecie co ja myślę, że ciąże to są z normalnych cykli: owu, płyn,
      ciałko, ciąża a nie jak są jakieś pozostałości, niejasności itd.

      Aha i od następnego cyklu femara w podwójnej dawce a od dziś dupek,
      po którym będzie wiadomo co...

      Dzięki za wsparcie, przydało mi się...
      • zosienta Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 06.01.09, 12:17
        Mnie się wydaje, że szansa jest nawet w tym cyklu.
        Życzę smacznego i skutecznego Dupka, przesyłam fluidy.
        Ale jakby nie to daj znac kiedy w kolejnym cyklu potrzebujesz się ze
        mną spotkac - zamin spotkasz się z m (myślę, że wiesz po co).
        Zresztą miało byc spotkanie w Warszawie po nowym roku - już jest po!
        ----
        Nie mam alergii na cudze szczęście!
      • justmaga Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 06.01.09, 14:23
        Livko ,zobaczysz ,ze te niejasnosci tez moga czasem cos jasnego przyniesc smile
      • rewolka404 Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 07.01.09, 15:09
        Liivia, to nie jest tak źle. Biorąc po uwagę Twoje wcześniejsze problemy z owu.
        Będziesz pod czujnym okiem gina, daj mu czasu, żeby się wykazał. Cierpliwości i
        do przodu!
    • liivia Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 05.01.09, 21:13
      No i zapomniałam napisać, że ubawiłam się z tego pisania nosem i
      nowego niczka na nowy roczek smile
      • dottie001 Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 06.01.09, 08:25
        liivii (boziu, jak to się odmienia? smile nie są to złe wieści... coś
        się dzieje, i to zaczyna się dziać coś dobrego... moim zdaniem.
        teraz lekarz sprawdzi czy nie zostają ci jakieś pęcherzyki w sensie
        torbielkowatym i dlatego chce Cię widzieć zaraz po @.. żeby, miec
        klartowaną i jasną sytuację z czego zaczynacie.

        Nasunęło mi się także na myśl, że wiesz... te pęcherzyki to są
        starsze niż z ostatniego miesiąca.. bo trochę trwa zanim dojrzeją...
        więc terapia lekowa ma sens... i może femara i wszystko zadziałać
        jeszcze w kolejnym miesiącu i nastepnym. TO MA SENS!

        nie smutkuj się. SZANSE SĄ ZAWSZE!
        • po_trzydziestce1 Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 06.01.09, 08:57
          Ja też uważam, że ogólnie nie jest źle, a poza tym cykl się jeszcze
          nie skończył, a dopóki trwa dopóty jest nadziejasmile Aniu, będzie
          dobrze, czuję to, jak nie w tym cyklu to w następnym, wytrzymasz
          jeszcze troszkę?wink
          • liivia Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 06.01.09, 08:59
            wytrzymam ale mam ochotę się uśpić na jakiś miesiąc i być już w
            końcówce kolejnego cyklu smile
            Anetko wczoraj w nocy wysmarowałam Ci jeszcze kolejnego maila
            giganta, jakbyś się nudziła to poczytaj smile
        • liivia Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 06.01.09, 08:57
          Dottie dzięki za pocieszenie smile
          W sumie to tak na to nie spojrzałam, że obecna stymulacja może dać
          efekt i jeszcze później a sama niedawno czytałam, że komórka rośnie
          3 miesiące.
          • po_trzydziestce1 Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 06.01.09, 09:49
            Aniu, ja też bym chętnie zasnęła na kilka tygodni lub nawet
            miesięcysmile Maila na pewno później z dziką ochotą "skonsumuję". Jak
            się uda to dobiorę się do niego w pracy, a jak nie to dopiero w
            domciu na spokojnie. Ale się cieszęsmile
            • dottie001 Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 06.01.09, 11:10
              a widzisz liiviia smile)))))) to nawet nie na pociechę, tylko na WIARĘ
              kochana smile całuski
              • bushko Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 06.01.09, 19:00
                Oj Livia to nie jest zły wynik.... ja co miesiąc miałam super wynik,
                jednoznaczne ciałko żółte, prog ok a dalej dooopa. Teraz wychodzę z założenia,
                że groszek lubi się pojawić w beznadziejnym cyklu, gdzie jakoby nie było owu a
                figle raz w miesiącu smile Patrząc w ten sposób nie wiem czy moja torbielka
                popsuła cykl dostatecznie by złapać groszka...., jeszcze nadzieja w skaczącej
                tempce... a u Ciebie historia była odwrotna, cykle takie sobie i nic nie
                wychodziło a teraz cykl obiecujący to jest nadzieja, że cuś wyjdzie.... tzn
                groszek froszek kiss

                Bushko...
                • agnese_zb Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 06.01.09, 19:14
                  Anaiu będzie dobrze. Widzę że u Ciebie są duże postępy i na pewno
                  coś się z tego wykluje nawet nie coś a mały ktoś wink

                  Ja dopiero teraz zaczynam coś działać a już naprawdę miałam dość
                  bezczynnego czekania na cud.
                  • wie_wioreczka Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 06.01.09, 20:17
                    Liivia, jak dla mnie to ta "szklanka jest do połowy pełna, nie
                    pusta". Zerknij wstecz i doceń ile się zmieniło.

                    A wiadomości są OPTYMISTYCZNE! W końcu są pierwsze "namacalne"
                    efekty ciężkiej pracy (Twojej i ginekologa). Yupi smile Więc ja ślę
                    gratulacje i z coraz większą niecierpliwością będę wyglądać na
                    kolejne dobre wieści. Taki plan sobie uknułam, że fajnie byłoby,
                    żeby Wasze groszki (Twój i Busho) pojawiły się jeszcze w 2009 r. to
                    mogłybyśmy razem chodzić na spacerki.
                    • liivia Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 07.01.09, 08:01
                      Kochane moje, dziękuję jeszcze raz za wsparcie, interpretację usg
                      itd., co tu dużo mówić, sama widzę, że postęp u mnie jest i to
                      bardzo duży ale boję się to przechwalić, żeby nie zapeszać.

                      Bushko ja właśnie myślę, że u mnie też jest torbiel, to coś na lewym
                      jajniku, do tego na prawym mam torbiel już od paru miesięcy, teraz
                      byłyby już dwie, też boję się czy to nie szkodzi…

                      Bushko jeszcze tylko kilka dni...
                      • bushko Re: 05/01/2009 - za USG Keegan vel Liivii 07.01.09, 17:33
                        A jak leczysz torbiel? Bo ja podejrzewam, że u mnie to nie jest pierwsza
                        torbielka, tylko one zawsze się wchłaniają, zwłaszcza jeśli biorę dupka lub
                        luteinę... Ty nie dostałaś nic na torbiel?
                        Jeszcze tydzień....

                        Bushko....
Pełna wersja