agnese_zb
05.01.09, 14:37
Na początku chciałam wam złożyć życzenia w Nowym Roku, aby ten 2009
był dla Was wspaniały. A przede wszystkim aby wasze największe
marzenie się spełniło.
A teraz chciałabym Was przeprosić, że tak bez słowa zniknęłam.
Zawsze, gdy potrzebowałam słów otuchy to mogłam na Was liczyć.
Dlatego bardzo mi teraz głupio. Czytam od paru dni co tam u Was
słychać i wachałam się czy napisać.
Cieszę bardzo i gratuluję zagroszkowanym Misjonarkom.
I widzę że Keegan i Bushko są już tuż tuż aby oznajmić że i im się
udało.
A u mnie nic, bez zmian. Leczę się nadal. Jestem po badaniach męża i
swoich i najprawdopodobniej wszystko ok. Będę chciała jeszcze zrobić
HSG bo może po łyżeczkowaniu coś jest nie tak. Skoro mąż ok i moje
hormony ok. A już rok jak się staramy.
Nie piszę już więcej o sobie, bo wiem że nie powinnam, bo nawet nie
wiem czy będę mogła do Was wrócić. No i nie mogę po tak długiej
nieobecności wymagać abyście się moimi staraniami "zainteresowały"

Dziewczyny trzymam za was mocno kciuki i z całego serca życzę wam
jak najlepiej w tym nowym roku.
Aga