lauralanthalasa
06.01.09, 18:38
Od dwóch cykli mam problem. W połowie poprzedniego cyklu zaczęły się plamienia, podobne do tych przy niewydolności II fazy (mam z tym problem). Jednocześnie przez resztę cyklu miałam lekkie skurcze, jak przy okresie. Plamienie nasilało się, aż w końcu wydawało mi się że mam okres - tyle że to 26 dc, a normalnie mam 30-31. W tym cyklu to samo. Plamienia są dość mocne, ale nie jest to krwawienie. Nie wiem co się dzieje, bo choć cykl już mi wcześniej wariował, to jednak zazwyczaj mam owulację ok. 19-22 cyklu, a sam cykl dość regularny.
Dodam że wcześniej miałam problemy z krótką drugą fazą, ale plamienia zaczynały się dopiero na 3-5 dni przed okresem.
Czy możecie mi pomóc? Miała któraś z Was takie przeboje? Chciałabym zacząć starania, ale nie wiem nawet jaki tak naprawdę jest dzień cyklu i kiedy mam owulację. Wizytę u ginekologa mam dopiero na 16 stycznia.