Wplyw suplementacji dydrogesteronu

12.01.09, 17:07
Drogie Panie,
Jak widziałaście niejaka "srutututu2" podjęła polemikę na ww temat.
Wprawdze w tamtym wątku pisałam wyłącznie o moich, często bolesnych
doświadczeniach, które zostały dośc niedelikatnie skomentowane przez
tę osobę (ubolewam, że jest to, najwyraźniej, jedna z nas).

Przejęłam się tym (bardziej niż powinnam) i postanowiłam się w temat
zagłębic. Znalazłam tekie badania z 2005 roku:
www.jkalinka.pl/files/Wplyw_suplementacji_dydrogesteronu.pdf
Z ciekawości proszę o źródło kontargumentów.
----
Nie mam alergii na cudze szczęście!
    • justmaga Re: Wplyw suplementacji dydrogesteronu 12.01.09, 17:12
      Zosia jak wiem ,ze takie cos bywa denerwujace ale prosze..olej to.
      Nie ma sie co przejmowac.
      Nielubie jak kogos nie stac na mowienie niektorych rzeczy pod wlasnym nickiem,ale ..
      Niezaleznie co owa osona myslo Ty nosisz pod sercem wymarzonego bobasa.
      I czy pomogla Ci w tym suplementacja ww lekiem czy potarcie skarpetka babci
      Jozi..liczy sie efekt.
      A efekt rosnie i sie rozwija. I na pewno nie chce ,zeby mama sie denerwowala
      byle czym
      Sciskam Cie mocno.
      • groszkowa74 Re: Wplyw suplementacji dydrogesteronu 12.01.09, 17:19
        Zosia, nie warto sie przejmowac srututu, wybanowac ja!
        Efekt sie liczy. Poczytam Twojego linka wieczorem...
        Nie przejmuj sie nia.Straszna zlosc/zazdrosc przez nia przemawia.
        Szkoda gadac.
    • ziabolka Re: Wplyw suplementacji dydrogesteronu 12.01.09, 17:21
      Zosiu, zgadzam się z Magdą. Jeśli ktoś zachowuje się niekulturalnie, a na
      dodatek nie potrafi wypowiadać się pod własnym nickiem to nie ma sensu wdawać
      się z nim w dyskusje i stresować się niepotrzebnie. Między innymi za to lubię
      MG, że nie pojawiają się tu dziwne, nieprzyjemne posty. A skoro już się jakiś
      pojawił to może zlekceważmy go.
      Dziękuję jednak za link do artykuły, nie zaszkodzi dowiedzieć się czegoś w tym
      temacie, tym bardziej, że nie wiem czemu straciłam swoje dziecko w zeszłym roku.
      • mamaruda Re: Wplyw suplementacji dydrogesteronu 12.01.09, 19:35
        Zosia powiem Ci że i ja poczułam się źle czytając to co ta "srutututu" czy jak
        jej tam napisała. Nie wierzę że to któraś z nas nikt kto zna Ciebie, Twoją
        historię, nas i nasze historie dobrze, nie napisał by czegoś tak niemiłego,
        nieprawdziwegi i oskarżycielskiego. To jakaś podczytywaczka która nie ma odwagi
        nawet się przedstawić. Wstyd. Jestem za usunięciem tamtego postu po co ma kogoś
        dołować a nowe osoby wprowadzać w błąd.
        • wie_wioreczka Re: Wplyw suplementacji dydrogesteronu 12.01.09, 21:27
          Zosia, dziewczyny mają rację. Na prawdę nie warto wchodzić w
          dyskusję z takimi osobami. Ty to przeżywasz, stresujesz się, tracisz
          czas.

          A ważne jest to, że udalo się. Jesteś w ciąży, dziecko szczęśliwie
          rośnie. Wszystkie tu trzymamy za Was mocno kciuki, aż do
          szczęśliwego rozwiązania majowo-czerwcowego.
Pełna wersja