fiona68 18.01.09, 20:07 i właśnie piekę faszerowane pieczarki, pachną już w całym domu Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bushko Re: z tych nerwów wzięłam się za gotowanie 18.01.09, 20:12 A jak się faszeruje pieczarki??? Odpowiedz Link
fiona68 Re: z tych nerwów wzięłam się za gotowanie 18.01.09, 20:21 wycina im sie nogę i zamiast tej gogi wpycha to co sie lubia: miesko mielone z posiekaną mogą, cebulką, masełkiem czosnkowym i żółtym serem Odpowiedz Link
rewolka404 Re: z tych nerwów wzięłam się za gotowanie 18.01.09, 20:23 czasochłonne...podziwiam Odpowiedz Link
mamaruda Re: z tych nerwów wzięłam się za gotowanie 18.01.09, 21:03 ale jakie pyszne musi być Ja uwielbiam gotować i mało jest takich rzeczy które mnie wyciszają tak jak gotowanie, podawanie a potem patrzenie jak M je i chwali Odpowiedz Link
groszkowa74 Re: z tych nerwów wzięłam się za gotowanie 18.01.09, 22:10 Zalapie sie na jedna pieczarke?? Mniam Odpowiedz Link
bushko Re: z tych nerwów wzięłam się za gotowanie 19.01.09, 10:57 Fiona a co dalej się robi, jak już utnę nogę pieczarce i nafaszeruję ją czymś tam, to co dalej? Przypuszczam, że piekę... w piekarniku? Jak długo? Odpowiedz Link
fiona68 Re: z tych nerwów wzięłam się za gotowanie 19.01.09, 11:04 ja piekłam 20 min na 220 stopni. Pieczara się upiecze. Odpowiedz Link
bushko Re: z tych nerwów wzięłam się za gotowanie 19.01.09, 11:06 Dzięki Fiona, teraz to tylko sensowny farsz trzeba wymyśleć.... Odpowiedz Link
zosienta Re: i jeszcze zupka 20.01.09, 12:29 Mnie od kilku dni prześladowała.... tak, właśnie zupa z zielonego groszku z groszkiem ptysiowym (tenże nabyłam w piekarni). Wywar, jaki lubicie do innych zup, potem puszka groszku i zmiksowac. Podgrzac, przyprawic (ja lubię z pieprzem cayenne i słodką papryką chociaż kolor się trochę zmienia). Podawac z nie do końca rozmieszaną śmietaną i ... groszkiem ptysiowym. Smacznego ---- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link