bushko
19.01.09, 11:02
Dziewczyny, słyszałyście o tym, że amerykański samolot lądował awaryjnie na
rzece Hudson w Nowym Jorku. Dla mnie to niesamowite, że zdołał tak wylądować,
i że wszyscy się uratowali... Normalnie jak jest jakaś katastrofa samolotu, to
nie ma siły... wszyscy giną. A tu, wszyscy przeżyli.... Wiem, że to już kilka
dni minęło, ale nadal jestem pod wrażeniem. A jak Wy to postrzegacie? Dla mnie
to wydarzenie na miarę cudu.
Bushko....