Cud na rzece Hudson...

19.01.09, 11:02
Dziewczyny, słyszałyście o tym, że amerykański samolot lądował awaryjnie na
rzece Hudson w Nowym Jorku. Dla mnie to niesamowite, że zdołał tak wylądować,
i że wszyscy się uratowali... Normalnie jak jest jakaś katastrofa samolotu, to
nie ma siły... wszyscy giną. A tu, wszyscy przeżyli.... Wiem, że to już kilka
dni minęło, ale nadal jestem pod wrażeniem. A jak Wy to postrzegacie? Dla mnie
to wydarzenie na miarę cudu.

Bushko....
    • justmaga Re: Cud na rzece Hudson... 19.01.09, 11:17
      no my ogladalismy z zapartym tchem akcje ratunkowa...
      Wodowanie zawsze daje szanse ,ale trafienie akurat w rzeke i nie rabniecie
      niczego po drodze... to cud...
Pełna wersja