Jak zrobić żeby zrobić ! Pomocy! mam 2 miesiące!

21.01.09, 01:18
Dziewczynki pomóżcie.
Mam 26 lat i na koncie jedno dziecię, ale z tak zwanej wpadki więc cała ta
nerwówka mnie ominęłasmile Teraz staramy się o drugie dziecko i nie bardzo wiem z
czym to się je! Na domiar złego stwierdzono że mam endometriozę. Zaatakowała
bardzo wiele narządów ale na szczęście nie macicę i lekarz stwierdził że
najlepiej jak zajdę w ciążę jak najszybciej czyli 2-3 miesiące.Czytałam wasze
wypowiedzi i jestem przerażona!Nie ma czasu na obserwację, na mierzenie
temperatury, itp.
Nie wiem co mam robić bo albo ciąża albo pod nuż a to wyjście jest bardzo
ryzykowne!Dziecko było w planach i bardzo bardzo chcemy je mieć ale za parę
miesięcy, na spokojnie,a tu taki klops, na hura.Okres miałam 11.01 więc od 18
próbujemy poprzytulać się co drugi dzień. Pomocy!!!!
    • martucha90 Re: Jak zrobić żeby zrobić ! Pomocy! mam 2 miesią 21.01.09, 16:35
      > Na domiar złego stwierdzono że mam endometriozę. Zaatakowała
      > bardzo wiele narządów ale na szczęście nie macicę

      A jajowody?

      > Okres miałam 11.01 więc od 18
      > próbujemy poprzytulać się co drugi dzień.

      No i to jest najlepszy pomysł smile

      > Pomocy!!!!

      No wiesz, nie gorsz mnie big_grin big_grin big_grin
      • mareznixx Re: Jak zrobić żeby zrobić ! Pomocy! mam 2 miesią 21.01.09, 20:54
        kochana przytulaj sie codziennie !!!!! wlasnie przeczytalam artykul
        ze naukowcy stwierdzili ze im czestszy stosunek tym mocniejsze
        plemniczki!!! wlanie nie tak jak mowi sie ze co dwa dni tylko
        codziennie!!! moja siostra tak robila i zaszla w pierwszym cyklu smile
        powodzenia
        • martucha90 Re: Jak zrobić żeby zrobić ! Pomocy! mam 2 miesią 21.01.09, 23:03
          > kochana przytulaj sie codziennie !!!!! wlasnie przeczytalam
          > artykul ze naukowcy stwierdzili ze im czestszy stosunek tym
          > mocniejsze plemniczki!!!

          Im częstsze stosunki, to plemniki są lepsze, to się zgadza, ale na
          pewno nie codziennie. Tak szybko odrodzić się nie zdołają i będą
          niedojrzałe. Co 2-3 dni to już jest bardzo często.

          > moja siostra tak robila i zaszla w pierwszym cyklu smile

          Fajnie smile, tylko to nie jest na nic dowód.
          • mareznixx Re: Jak zrobić żeby zrobić ! Pomocy! mam 2 miesią 24.01.09, 14:01
            martucha90 napisała:

            > > kochana przytulaj sie codziennie !!!!! wlasnie przeczytalam
            > > artykul ze naukowcy stwierdzili ze im czestszy stosunek tym
            > > mocniejsze plemniczki!!!
            >
            > Im częstsze stosunki, to plemniki są lepsze, to się zgadza, ale na
            > pewno nie codziennie. Tak szybko odrodzić się nie zdołają i będą
            > niedojrzałe. Co 2-3 dni to już jest bardzo często.
            >
            > > moja siostra tak robila i zaszla w pierwszym cyklu smile
            >
            > Fajnie smile, tylko to nie jest na nic dowód.

            wlasnie ze naukowcy stwierdzili ze codziennie! jak nie wierzysz to
            sobie poszukaj na ten temat informacji... nieprawda jest ze co 2-3
            dni.... tak mowili wczesniej... a coraz nowsze badania pokazuja co
            innego...
            • justmaga Re: Jak zrobić żeby zrobić ! Pomocy! mam 2 miesią 24.01.09, 15:39
              to daj link do tych najnowszych badan.
              • mareznixx Re: Jak zrobić żeby zrobić ! Pomocy! mam 2 miesią 27.01.09, 13:40
                justmaga napisała:

                > to daj link do tych najnowszych badan.

                a bardzo prosze smile
                www.polki.pl/seks_erotyka_psychologiaseksu_artykul,10007932.html
                • martucha90 Re: Jak zrobić żeby zrobić ! Pomocy! mam 2 miesią 27.01.09, 21:44
                  > www.polki.pl/seks_erotyka_psychologiaseksu_artykul,10007932.html

                  Znam lepsze periodyki niż ten podlinkowany. I rzetelniej napisane
                  artykuły z - drobiazg - autorem podanym z imienia, nazwiska, stopnia
                  naukowego itp.
                  Jak można ufać jakiemuś tam, za przeproszeniem, serwisowi polki.pl?
                  Pseudoinformacjom typu "Z badań australijskich naukowców wynika..."?
                  Jakich naukowców? Skąd? Kto to pisze? Gdzie?
                  Wyczytałaś informację na 5 linijek na krzyż i czujesz się
                  posiadaczką "najnowszej wiedzy"? Doradzasz na forum?? Dałabyś się za
                  taką informację pokroić?
                  Wydaje mi się - bez urazy - że w szkole nie nauczono Cię krytycznego
                  podejścia do słowa drukowanego. Papier jest cierpliwy, wszystko
                  zniesie, net też. Czytaj lepszą prasę, zwłaszcza jeśli masz problem.
                  A propos prasy... Widzieliście to:
                  www.ankiety-online.pl/survey.php?id=SurveyPage&survey=8b9469b8919a73&page=0
                  Jak znam Bociana, autorami będą specjaliści z górnej półki. Jak dla
                  mnie - fantastyczna sprawa smile
                  • mareznixx Re: Jak zrobić żeby zrobić ! Pomocy! mam 2 miesią 28.01.09, 15:44
                    martucha90 napisała:

                    > > www.polki.pl/seks_erotyka_psychologiaseksu_artykul,10007932.html
                    >
                    > Znam lepsze periodyki niż ten podlinkowany. I rzetelniej napisane
                    > artykuły z - drobiazg - autorem podanym z imienia, nazwiska,
                    stopnia
                    > naukowego itp.
                    > Jak można ufać jakiemuś tam, za przeproszeniem, serwisowi
                    polki.pl?
                    > Pseudoinformacjom typu "Z badań australijskich naukowców
                    wynika..."?
                    > Jakich naukowców? Skąd? Kto to pisze? Gdzie?
                    > Wyczytałaś informację na 5 linijek na krzyż i czujesz się
                    > posiadaczką "najnowszej wiedzy"? Doradzasz na forum?? Dałabyś się
                    za
                    > taką informację pokroić?
                    > Wydaje mi się - bez urazy - że w szkole nie nauczono Cię
                    krytycznego
                    > podejścia do słowa drukowanego. Papier jest cierpliwy, wszystko
                    > zniesie, net też. Czytaj lepszą prasę, zwłaszcza jeśli masz
                    problem.
                    > A propos prasy... Widzieliście to:
                    > www.ankiety-online.pl/survey.php?id=SurveyPage&survey=8b9469b8919a73&page=0
                    > Jak znam Bociana, autorami będą specjaliści z górnej półki. Jak
                    dla
                    > mnie - fantastyczna sprawa smile

                    wobraz sobie, ze znam dosyc sporo osob ktrym udalo sie zapierwszym
                    podejsciem zaciążyć wtedy gdy sie kochali codziennie na okrąglo, a
                    tym co co 2-3 dni jakos nie bardzo, wiec ty mi tutaj nie rzucaj
                    haslami o jakis stopniach naukowych i specjalistach bo smieszna
                    jestes. Ja nie powiedziaam ze to fanatstyczny artykuł i ze trzeba
                    sie nim kierowac, tylko ze to jest nowina, a ty nie musisz sie tym
                    kierowac, to ze zawsze mowili lekarze ze co 2-3 dni jakos nie bardzo
                    sie sprawdza, tym bardziej ze znam tez mnostwo pseudo lekarzy ktorzy
                    wiecej potrafili wyrzadzic krzywdy niz wyleczyc czy pomoc zajsc w
                    ciąże, ..
                    wiec nie kryrtykuj mnie odrazu za to ze daje rady ktore znam z zyia
                    wziete, bo moze byc racja moja jak i twoja....
                    • martucha90 Re: Jak zrobić żeby zrobić ! Pomocy! mam 2 miesią 28.01.09, 17:16
                      > wobraz sobie, ze znam dosyc sporo osob ktrym udalo sie zapierwszym
                      > podejsciem zaciążyć wtedy gdy sie kochali codziennie na okrąglo, a
                      > tym co co 2-3 dni jakos nie bardzo, wiec ty mi tutaj nie rzucaj
                      > haslami o jakis stopniach naukowych i specjalistach bo smieszna
                      > jestes.

                      Znasz ludzi, kórzy zaszli za pierwszym razem WIĘC... nie mówić o
                      stopniach naukowych i specjalistach. Znasz iluś tam ludzi
                      zaciążonych WIĘC... stosuje się to do ogółu? Znasz psudolekarzy
                      WIĘC... czujesz prawo do doradzania, bo przeczytałaś coś w polka.pl
                      (czy jak tam to się nazywało)?

                      Naprawdę, nie odrobiłaś lekcji smile Przynajmniej nie z czytania ze
                      zrozumieniem, krytyki źródeł, umiejętności argumentowania i logiki.

                      Poza tym zalet Ci odmawiam, skąd. Na pewno miałaś dobre intencje.
                      Ale wiesz, tu zaglądają często ludzie chorzy na niepłodność
                      i "doświadczenie" ludzi, którym się udało za pierwszym razem (czyli
                      zdrowych) im tu ani nie pomaga, ani nie przeszkadza.

                      Mój M był chory na niepłodność przez prawie 2 lata. Wiem na ten
                      temat sporo, bo dotyczył mnie osobiście. A Ty wiesz guzik, bo
                      czytasz byle co.
                  • mareznixx Re: Jak zrobić żeby zrobić ! Pomocy! mam 2 miesią 28.01.09, 15:48
                    martucha90 napisała:

                    > > www.polki.pl/seks_erotyka_psychologiaseksu_artykul,10007932.html
                    >
                    > Znam lepsze periodyki niż ten podlinkowany. I rzetelniej napisane
                    > artykuły z - drobiazg - autorem podanym z imienia, nazwiska,
                    stopnia
                    > naukowego itp.
                    > Jak można ufać jakiemuś tam, za przeproszeniem, serwisowi
                    polki.pl?
                    > Pseudoinformacjom typu "Z badań australijskich naukowców
                    wynika..."?
                    > Jakich naukowców? Skąd? Kto to pisze? Gdzie?
                    > Wyczytałaś informację na 5 linijek na krzyż i czujesz się
                    > posiadaczką "najnowszej wiedzy"? Doradzasz na forum?? Dałabyś się
                    za
                    > taką informację pokroić?
                    > Wydaje mi się - bez urazy - że w szkole nie nauczono Cię
                    krytycznego
                    > podejścia do słowa drukowanego. Papier jest cierpliwy, wszystko
                    > zniesie, net też. Czytaj lepszą prasę, zwłaszcza jeśli masz
                    problem.
                    > A propos prasy... Widzieliście to:
                    > www.ankiety-online.pl/survey.php?id=SurveyPage&survey=8b9469b8919a73&page=0
                    > Jak znam Bociana, autorami będą specjaliści z górnej półki. Jak
                    dla
                    > mnie - fantastyczna sprawa smile

                    a pozatym to nie oceniaj mnie teskstami ze mnie czegos nie nauczono,
                    bo mnie nie znasz i to swiadczy tylko o tobie... i tak wyobraz
                    sobie ze dam sie za to pokroic bo jak juz wczesniej napisalam znam
                    wiele par ktore w ten sposob szybko zaszla, i jest to jak widzisz
                    wiedza praktyczna a nie z jakiegos artykulu, podalam ten link tylko
                    dlatego ze ktoras o to poprosila... i nie sugeruje sie nim tylko
                    faktami....jednym ginekolog mowi tak innym tak....
                    • martucha90 Re: Jak zrobić żeby zrobić ! Pomocy! mam 2 miesią 28.01.09, 17:25
                      > jak juz wczesniej napisalam znam
                      > wiele par ktore w ten sposob szybko zaszla, i jest to jak widzisz
                      > wiedza praktyczna

                      Co Ty nazywasz "wiedzą praktyczną"? Znajomość ze zdrowymi ludźmi? "W
                      ten sposób"? Kończ waćpani, wstydu sobie oszczędź klepaniem takich
                      bzdur smile O niepłodności męskiej (to taka choroba, w której ma się
                      nasienie niezdolne do zapłodnienia) wiesz guzik i szczerze Ci życzę,
                      aby nie było potrzeby tego zmieniać smile
                      • mareznixx Re: Jak zrobić żeby zrobić ! Pomocy! mam 2 miesią 28.01.09, 20:10
                        martucha90 napisała:

                        > > jak juz wczesniej napisalam znam
                        > > wiele par ktore w ten sposob szybko zaszla, i jest to jak
                        widzisz
                        > > wiedza praktyczna
                        >
                        > Co Ty nazywasz "wiedzą praktyczną"? Znajomość ze zdrowymi
                        ludźmi? "W
                        > ten sposób"? Kończ waćpani, wstydu sobie oszczędź klepaniem takich
                        > bzdur smile O niepłodności męskiej (to taka choroba, w której ma się
                        > nasienie niezdolne do zapłodnienia) wiesz guzik i szczerze Ci
                        życzę,
                        > aby nie było potrzeby tego zmieniać smile


                        ale tu nie bylo mowy o nieplodnosci, założycielka wątku o co innego
                        pytała, i mysisz sie , bo pomimo iż jak narazie temat nieplodnosci
                        mnie nie dotyczy, wiem sporo na ten temat, bo mam kontakt caly czas
                        na innych portalach z dziewczynami ktorych temat nieplodnosci bardzo
                        dotknął, więc nie wytykaj mi tu ze czegos nie wiem, moze nieskladnie
                        cos napisalam , ale to chyba nie powód żebys mnie obrażała, ale
                        teraz przynajmniej wiem juz dlaczego jestes taka wrazliwa na tym
                        punkcie... wyzywasz sie na mnie ze kieruje sie inną wiedza niz ty i
                        twierdzisz ze to ty wiesz lepiej i masz racje.... i zyj sobie dalej
                        w takim przekonaniu jesli jest ci z tym lepiej.... i powodzenia ci
                        zycze i troszke bardziej optymistycznego podejscia...
                        • martucha90 Re: Jak zrobić żeby zrobić ! Pomocy! mam 2 miesią 28.01.09, 22:51
                          > ale tu nie bylo mowy o nieplodnosci, założycielka wątku o co
                          > innego pytała,

                          Osobom płodnym rady nie potrzebne, zachodą ot tak, po jednym razie.

                          > i mysisz sie , bo pomimo iż jak narazie temat nieplodnosci
                          > mnie nie dotyczy, wiem sporo na ten temat, bo mam kontakt caly
                          > czas na innych portalach z dziewczynami ktorych temat nieplodnosci
                          > bardzo dotknął, więc nie wytykaj mi tu ze czegos nie wiem

                          Powołałaś się na konkretne źródło i to źródło zostało skrytykowane.
                          Powołałaś się też na znajomość dziewczyn, które za pierwszym razem -
                          i tego też nie uznałam za dowod na cokolwiek.
                          Teraz dopiero wspominasz, że znasz i dziewczyny z problemami. Ich
                          doświadczenia, zwłaszcza długo poznawane, to już byłaby jakaś
                          wiedza, tu się zgodzę, ale to nowość z Twojej strony.

                          > moze nieskladnie cos napisalam , ale to chyba nie powód żebys mnie
                          > obrażała

                          Owszem, bardzo nieskładnie i nielogicznie. Nie obrażałam Cię, nie
                          było to moim zamiarem. Po prostu Ci wytknęłam, że źle argumentujesz,
                          używasz nielogicznych argumentów i powołujesz się na niewiarygodne
                          źródła. Jeśli Cię to obraża, to trudno.

                          > ale teraz przynajmniej wiem juz dlaczego jestes taka wrazliwa
                          > na tym punkcie...

                          Ładnie to ujęłaś "wrażliwa" smile Ja nawet jestem drażliwa, jak ktoś
                          źle doradza w temacie, na którym znam się lepiej smile A już zwłaszcza
                          jak się upiera przy za przeproszeniach rewelacjach z marnego
                          portalidła.

                          > wyzywasz sie na mnie ze kieruje sie inną wiedza niz ty i
                          > twierdzisz ze to ty wiesz lepiej i masz racje...

                          Bo mam rację smile Ale się nie wyżywam na Tobie, to nie i Ciebie tu
                          chodzi, tylko o informacje.

                          > i zyj sobie dalej w takim przekonaniu jesli jest ci z tym
                          > lepiej...

                          Mnie już nie może być lepiej smile Ale lepiej może być jakiejś
                          dziewczynie, która się bardzo martwi tym, że nie może zajść w ciążę.
                          Więc czasem tu zaglądam, żeby podzielić się tym, co udało mi się
                          dowiedzieć przez te 2 lata (z wiarygodnych źródeł).

                          > i powodzenia ci zycze i troszke bardziej optymistycznego
                          > podejscia...

                          Z moim optymizmem wszystko w porządku smile
                          Również powodzenia życzę smile
Pełna wersja