"moje sztuczne dziecko"

25.01.09, 17:12
widziałam wczoraj taki dokumen na zone club i byłam w szoku, widział
ktoś. Babka robi na zamowienie niemowlaka lakę, do złudzienia
przypominające prawdziwego noworodka(wloski, żyłki, zadrapania) no
lalka - dziecko. Kupują jej babki i wyobrażając sobie że są
prawdziwe wychodza z nimi na spacerki, kupują masę drogich ubranek,
urządzają pokoiki i wyjeżdzajac na wakacje biorą cały arsenał jak
dla prawdziwego noworodka.
    • rewolka404 Re: "moje sztuczne dziecko" 25.01.09, 17:34
      mam nadzieję, że mnie to nie czeka...
    • asica.p Re: "moje sztuczne dziecko" 25.01.09, 18:01
      dla mnie obrzydliwe...
      pierwszy krok do choroby psychicznej
      • justmaga Re: "moje sztuczne dziecko" 25.01.09, 18:56
        ja bym nawet powiedziala,ze drugi...
        • mamaruda Re: "moje sztuczne dziecko" 25.01.09, 20:25
          a dla mnie to już choroba, masakra nie wyobrażam sobie czegoś takiego niby czemu
          to ma służyć? był jakiś morał z tego reportażu?
          • bushko Re: "moje sztuczne dziecko" 25.01.09, 20:37
            To jakieś chore jest...
          • fiona68 Re: "moje sztuczne dziecko" 25.01.09, 20:59
            morał? może próby nauczenia widza z jednej strony pokory do natury,
            której nie da sie oszukać i przypomina że niezaspokojony instynkt
            moze objawić się w taki sposób; czy to lalka czy piesek to kobieta z
            niezaspokojonym, silnym instynktem będzie traktować TO jak dziecko,
            z drugiej strony nauka tolerancji i zrozumienia, bo niektóre z tych
            kobiet mowiły że to pasja, hobby, i skoro nikomu to nie szkodzi że
            sobie spacerują z lalką w wózku to dlaczego nie?
            Generalnie bardzo przygnębiająca sprawa jak dla mnie, moze kiedyś
            powiedziałabym zdecydowanie "wariatki" a teraz łatwiej zrozumieć mi
            tęsknote tych kobiet...
            • groszkowa74 Re: "moje sztuczne dziecko" 25.01.09, 21:13
              Dla mnie to bylby poczatek choroby psychicznej. Ale widzialam te
              lalki, dobrze podrobione.
            • bushko Re: "moje sztuczne dziecko" 25.01.09, 21:15
              Nie chodzi o to, żeby kogoś potępiać, być nietolerancyjnym.... przerażający jest
              taki obrazek, bo teraz to hobby a za chwilę te kobiety zupełnie stracą kontakt z
              rzeczywistością... Najgorsze jest to, że ani my ani współczesna medycyna nie
              jest w stanie pomóc takim kobietom....

              Bushko....
              • mamaruda Re: "moje sztuczne dziecko" 26.01.09, 00:10
                Ale patrząc na to jak na hobby to raczej infantylne one bawią się w matki jak
                małe dziewczynki, natomiast od strony zaspokojenia instynktu i chęci posiadania
                dziecka to sytuacja wydaje mi się chora i nie do wyobrażenia. Nie jestem
                psychologiem wiec nie wiem, bo może to i ma jakieś racje bytu ale trudno mi to
                zrozumieć jak można zastąpić żywe stworzenie lalką. Nie wiem, to tak jakby kupić
                sobie pieska pluszaka i wyprowadzać go na spacer.
                A one cierpiały na niepłodność czy na brak czy zanik instynktu macierzyńskiego?
                • aramea Re: "moje sztuczne dziecko" 26.01.09, 11:10
                  U nas w miescie przez lata byla kobieta, tak okolo 60-tki, ktora
                  chodzila z wozkiem spacerowka, a w nim miala lalke. Zawsze ubrana
                  stosownie do pory roku. Dopoki ktos mi nie powiedzial, ze jest chora
                  i sama jej kiedys nie zobaczylam z bliska, bylam przekonana, ze ma
                  tam prawdziwe dziecko.
                  A potem kiedys znow ja spotkalam...miala wozek dla rodzenstwa, a w
                  nim dwie lalki, wieksza i mniejsza...
                  Czesto sie zastanawialam, czy moze przezyla jakas ogromna tragedie w
                  swoim zyciu, widok byl okropny (mowila do dzieci, podawala im
                  butelke). I oczywiscie byla wysmiewana przez roznych glupawych
                  nastolatkow pokazujacych ja sobie palcami.
                  Ale juz dawno jej nie widzialam, nie wiem, co sie z nia stalo.
    • olsza7 Re: "moje sztuczne dziecko" 27.01.09, 17:45
      Właśnie zobaczyłam sobie na youtubie. Straszne to.
      • mamaruda Re: "moje sztuczne dziecko" 27.01.09, 19:24
        a pod jakim hasłem
        • olsza7 Re: "moje sztuczne dziecko" 28.01.09, 19:26
          wpisz "my fake baby"
          • kakardka Re: "moje sztuczne dziecko" 09.02.09, 21:20
            własnie oglądam ten program teraz na zone...brrrrrrr,okropne
    • nimeska Re: "moje sztuczne dziecko" 10.02.09, 21:49
      ja bym nie mogal miec takiej lalki w domu .. zaraz zaraz gdzies tu mialam link
      do tych lalek ... poszuakc ?
Pełna wersja