fiona68 25.01.09, 17:17 i dziwnie mi trochę. Czuję się jak zdrajca. Mam nadz. ze szybko wznowimy starania, ale dzieki temu póki co nie musze robic zadnych bolesnych badań Oczwiście tak sie juz do Was przwiązałam, że bedę tu zagladać Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
rewolka404 Re: a ja się przestałam starać 25.01.09, 17:45 a co to znaczy przestać się starać, zabezpieczasz się czy po prostu nie chodzisz po lekarzach? Fiona zaglądaj i wracaj szybko...może z groszkiem Odpowiedz Link
fiona68 Re: a ja się przestałam starać 25.01.09, 18:15 w moim przypadku przestać się starać tzn. stosować jedną z wielu metod antykoncepcyjnych Odpowiedz Link
maja.the.bee Re: a ja się przestałam starać 25.01.09, 18:41 a czemu nie sprobowac przestac sie starac bez antykoncepcji? ja tak robie, a co z tego wyniknie to zobaczymy... Odpowiedz Link
rewolka404 Re: a ja się przestałam starać 25.01.09, 19:06 ja przez ponad pół roku tak się nie zabezpieczałam i nie starałam Odpowiedz Link
olsza7 Re: a ja się przestałam starać 26.01.09, 04:23 A próbowałaś może jakiś naturalnych wspomagaczy typu castagnus czy femifertil? Jeśli się specjalnie nie staracie, to może można w jakiś sposób zwiększyć szanse tego "niestarania" Odpowiedz Link
maja.the.bee Re: a ja się przestałam starać 26.01.09, 14:51 hehe, zwiekszyc szanse "niestarania" Odpowiedz Link
gosiaczek557 Re: a ja się przestałam starać 26.01.09, 09:54 hmmmm.... ja jak się przestałam starać tzn. chodzić do lekarza i brać leki, to po dwóch m-cach byłam w ciąży. Obecnie jestem w 15 tygodniu A ten odpoczynek od lekarzy, badań i leków baaaardzo dobrze mi zrobił więc może to wcale nie jest takie głupie zrobić sobie od czasu "wakacje od starania". Pozdrawiam, Gosia Odpowiedz Link