zosienta 28.01.09, 14:06 Odezwij się proszę. Co U Ciebie? --- Nie mam alergii na cudze szczęście! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
maja.the.bee Re: Maja.the.bee 28.01.09, 17:04 jestem i dziekuje za pamiec... ostatnio troche czesciej pisze na promyczku, ale zagladam tu zawsze i dopinguje wiernie mija trzeci miesiac od poronienia...cale szczescie potrafilam sie wylaczyc i zdystansowac...przez 2 mce w ogole sie nad niczym nie zastanawialam, nie mierzylam tempki, nie robilam testow teraz powoli chec posiadania berbecia znowu bierze gore...od paru dni jakos wyjatkowo intensywnie hmmm, moze przez ten samochod? kupilam duzy, rodzinny i dostalam fotelik dla dziecka w komplecie...pomyslalam, ze to znak az nie mam ochoty go wyciagac, ale przeciez nie bede jak wariatka jezdzila z pustym moja regula numer jeden to nie liczyc niczego - dni cyklu, poronien, lat na karku, miesiecy staran, miesiecy do kolejnych urodzin regula numer dwa to cieszyc sie kazdym dniem i robic absolutnie wszystko na co mam tylko ochote, zyc na 200% i byc dla siebie dobra regula numer trzy to nie martwic sie niczym na zapas, i generalnie nie rozdrabniac sie i nie wytracac energii na rzeczy ktore sa tego nie warte no i w efekcie humor mi dopisuje i swiecie wierze ze jeszcze wszystko bedzie dobrze! moze sobie wmawiam, ale co innego mi tak naprawde zostalo? Odpowiedz Link
agus7 Re: Maja.the.bee 28.01.09, 17:13 wiesz co, Maja? fajna z Ciebie babka! chcialabym Cie poznac w realu tak trzymaj! Odpowiedz Link
maja.the.bee Re: Maja.the.bee 28.01.09, 17:19 dziekuje agus, ja ci to przypomne jak tu za pare miesiecy bede sie zalic ze jestem stara i do niczego Odpowiedz Link
maja.the.bee Re: Maja.the.bee 28.01.09, 17:17 magda, po prostu przestan...za kazdym razem kiedy zlapiesz sie na tym, ze znowu zaczynasz liczyc, pomysl sobie ze nie bedziesz tego robic i zajmij glowe czyms innym...w tej samej sekundzie poczujesz sie lepiej, lzej nasz mozg jest jak komputer, przerobi kazde dane ktore mu zaladujemy i wypluje emocje, niezaleznie od tego czy mysle jest dobra, zla, racjonalna, albo zupelnie idiotyczna..zamknij oczy i wyobraz sobie wielkiego pajaka wlazacego po twojej nodze, a puls ci przyspieszy, a przeciez pajaka nie ma! to nie tak, ze ja neguje np fakt dwoch poronien...nie, ja ten fakt zaakceptowalam, ta mysl czasami wraca, ja jej mowie "dzien dobry" i odsylam ja spowrotem w przestrzen na poczatku to moze byc troche trudne, ale z czasem robi sie coraz latwiejsze...pomaga szereg cwiczen, medytacje sprobuj!!!! Odpowiedz Link
darunia69 Re: Maja.the.bee 28.01.09, 19:55 Majunia jakbym czytala siebie Ja tez zaczynam od nowa zupelnie nie patrzac za siebie tylko przed siebie i tez chce byc wreszcie radosna, usmiechnieta osoba jaka bylam kiedys...Tez chce byc dla siebie dobra i robic wszystko co sprawi mi przyjemnosc. A starania...? Beda ale juz nie na zaboj. Na spokojnie i tylko z ochoty a nie z kalendarzykiem. Ale na razie przede mna odpoczynek i wyciszenie. Super, ze nareszcie doszlam do takiego stanu. Odpowiedz Link
aramea Re: Maja.the.bee 29.01.09, 19:48 Wiem, ze to pomaga. Mi pomoglo w wielu sytuacjach, dlatego teraz tez staram sie wywalac wszelkie zle emocje i uczucia z PODSWIADOMOSCI przede wszystkim. Moj plan dzieciowy to obecnie wyleczyc noge (4 lutego rozstzygnie sie, czy konieczna jest operacja - mam nadzieje, ze nie - afirmuje!!!), schudnac 8 kilo (po styczniu jest juz 2 do tylu) i dzialac prokreacyjnie. A jeszcze jak sobie uswiadomie, ze nieco ponad 2 miesiace i bede ryczaca czterdziestka, to mowie sobie, ze wiek - sprawa umowna i tyle Aha, jeszcze urlop planuje. Odpowiedz Link