day_dreamer26
30.01.09, 15:55
Może misjonarki wspomogą mnie w akcji pt. MNB czyli Mąż Na Badaniach.Mój mąż
ma zrobić jedynie morfologie(ale tu akurat mam problem z głowy, bo ma badania
okresowe)i posiew.Prawdopodobnie zaraziłam go gronkowcem i mój ginek zalecił
badanie małżonka. I wszystko było ok, do czasu gdy się luby nie dowiedział jak
takie badania wyglądają

A teraz się tygrysek wstydzi

Tzn.teoretycznie się
zgodził, ale im bliżej lutego tym bardziej idzie w zaparte.Doszło do tego, że
rozważam młoteczek i samochodzik.Tzn.młoteczkiem go, do autka i na badania.
Dziewczyny help! Jakieś sugestie? Bo mi już nerwy siadają

Miłego weekendu, marzycielka