dottie001 Re: Cisza na forum!? 04.02.09, 11:06 tak to bywa, jak nie ma aktualnych "odliczanek" czy kibicowania.. nic na tapecie, więc wymieniamy się bieżącymi sprawami.. Ja jestem, czytam, coś tam pisze.. ale aktualnie nie mam żadnych działań w kierunku bejbikowania, za wyjątkiem starań własnych, które i tak skazane są na niepowodzenie (jestem w trakcie przygotowań finans. do ivm). Nawet nie wiem który dc... bo do niczego mi to nie potrzebne... Stąd jakby to powiedzieć moja osoba, jałowa jest tu na forum Mocno kibicuję i przeżywam misjonarkom, śledzę namiętnie bushko, groszkową, agenese, w swoich postępach i podglądam co tam u pozostałych ... Martwię się o rewolkę, darunię, myślę o justmadzi i zosiencie... wspominam maję the beeee, uccellino (u niej też pewno brzuszek się już zaokrągla) jak tam groszeczki chelsyjki i czekam na dobre wieści.... miłego dnia. Odpowiedz Link
chealsyka27 Re: Cisza na forum!? 04.02.09, 11:28 Dottie, kochana jestes ps Groszeczki? a ile Ty przewidujesz hheh Odpowiedz Link
dottie001 Re: Cisza na forum!? 04.02.09, 12:47 chelsyjko, paluszek mi się omsknął aczkolwiek ja jestem za opcją "duuużo nas, dużo nas... do pieczenia chclenba" Odpowiedz Link
mamaruda Re: Cisza na forum!? 04.02.09, 11:30 Uccellino to chyba jeszcze tylko kilka tygodni zostało do porodu, szkoda że się nie odzywa. Albo Viktoria (Gosia) ciekawe co u niej, myślę że tak jak Edziunia ma już swoje maleństwo przy sobie. Wiktoria czy Wiktor kto wie? Aga a co u Ciebie? Maga jesteś? Odpowiedz Link
chealsyka27 Re: Cisza na forum!? 04.02.09, 11:41 No Uccellino ma chyba termin na kwiecien, wiec pewnie brzuszek to ma niczego sobie. Oj mogloby sie wiecej dziewczyn odzywac.Kiedys nie nadazylam czytac postow a teraz, na pamiec moge sie uczyc kazdego Odpowiedz Link
ziabolka Re: Cisza na forum!? 04.02.09, 12:01 A ja dzisiaj wieczorem idę do nowego lekarza na wizytę, na którą czekałam prawie 2 miesiące. Mam tylko nadzieję, że to była dobra decyzja i że się nie rozczaruję. No i że wreszcie moje sprawy ruszą jakoś z miejsca... Odpowiedz Link
aramea Re: Cisza na forum!? 04.02.09, 12:39 no, ja nie mam specjalnie co pisac... Dzis bylam na tomografii kolana, stwierdzono uszkodzenie chrzastki i teraz czekam na 24 lutego na wizyte u ortopedy i decyzje, czy bedzie artroskopia czy nie... Wolalabym nie, od jakiegos czasu robie cwiczenia jogi i bardzo mi na to kolano pomagaja, prawie nie czuje bolu...ale uszkodzenie jest i na mysl, ze moglabym byc w ciazy i nie daj Bog, tyle przytyc ile za pierwszym razem, to mi skora cierpnie...tego by kolano pewnie nie wy<trzymalo. I tak wiec najwczesniej kolo 17 marca moge sie starac... Chce sie z tym uporac Odpowiedz Link
dottie001 Re: Cisza na forum!? 04.02.09, 12:48 ziabolka, super. Przemyśl i przygotuj sobie listę pytań, weź wszystkie badania które masz. Trzymamy kciuki. Odpowiedz Link
ziabolka Re: Cisza na forum!? 04.02.09, 17:11 Dzięki Listę pytań mam, zobaczymy czy otrzymam na wszystkie odpowiedź, najbardziej interesuje mnie kiedy będę w ciąży Odpowiedz Link
mamaruda Re: Cisza na forum!? 04.02.09, 17:18 Jak da Ci na to pytanie odpowiedź to i ja do niej ide choć bym miała na drugi koniec Polski jechać Odpowiedz Link
agnese_zb Re: Cisza na forum!? 05.02.09, 06:32 Ja wczoraj nie miałam chwili aby na forum z Wami byc. Nawet nie mogłam wam dać znać że @ przylazła. Tak tak, niestety nie udało się. Ale jakoś mnie to nie wzruszyło. Już nastawiam się na tą laparoskopie i nie liczę już na nic więcej do kwietnia. Tylko przyznam się wam szczerze że bardzo lubię być mile rozczarowana... Odpowiedz Link
liivia Re: Cisza na forum!? 05.02.09, 07:23 Ziabolka, a czy mogę podpytać czy ten wybrany lekarz to ktoś polecany przeze mnie czy wynalazłaś jeszcze kogoś innego? Agnese, przy Twojej regularności to do kwietnia jeszcze dwie szanse przed Tobą, niby dlaczego miałoby się nie udać w lutym lub w marcu? Jeszcze możesz być pozytywnie rozczarowana. Odpowiedz Link
ziabolka Re: Cisza na forum!? 05.02.09, 12:02 Liivia, wczoraj byłam u tego ginekologa – endokrynologa, do którego zapisałam się dwa miesiące temu. Wtedy też zastanawiałam się czy to ma sens i doszłam do wniosku, że poczekam te 2 miesiące i zobaczę, co powie mi ten lekarz, a jeśli mi się nie spodoba to pójdę do któregoś z poleconych przez Ciebie. No i właśnie od wczoraj mam jeden wielki mętlik w głowie. Wizyta trwała może z 10 minut, lekarz, gdy zaczęłam opowiadać swoją historię to w momencie, gdy wspomniałam o poronieniu powiedział: „pewnie to pani bardzo przeżyła?” gdy to potwierdziłam stwierdził: „no i pewnie stąd wszystkie problemy”. Diagnoza jak od psychologa a nie od gina. Potem, gdy obejrzał moje wyniki badań skomentował tylko podwyższony testosteron, który był jednym z pięciu hormonów poza normą. Stwierdził, że to pewni on wywołuje większość problemów – ale jeśli chcę być teraz w ciąży to on poleca stymulację, która na testosteron nie wpłynie. A jeśli chcę zająć się testosteronem to powinnam zacząć brać pigułki przez jakiś rok i dopiero wtedy zacząć stymulację. I teraz nie wiem, co robić, mam receptę na clo, estrofen i dupka i mogę pojutrze zacząć stymulację, ale szczerze mówiąc liczyłam na jakieś badania – gdy byłam z wynikami u mojego poprzedniego gina to on polecił mi iść do endokrynologa żeby zrobić bardziej szczegółowe badania, a ten żadnych badań – od razu stymulacja. Może ja przesadzam, ale boję się, że przez te wszystkie nieprawidłowości stymulacja i tak nie wyjdzie, a tylko zmarnuję czas. A po wizycie mam wrażenie, że lekarz potraktował mnie tak taśmowo: wchodzi pacjentka z problemami to stymulacja i już bez żadnych badań, bez indywidualnego spojrzenia. Ale może ja za dużo wymagam? Nie wiem, co robić... Odpowiedz Link
magra04 Re: Cisza na forum!? 08.02.09, 20:23 ja to mało się jeszcze odzywam, taka nieśmiała jestem Poza tym odpoczywałam od kompa i innej elektroniki przez kilka dni. Odpowiedz Link