Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę??

08.02.09, 21:12
Hej dziewczyny
Staramy sie juz z mezem od ponad 1,5 roku o dzidziusia i nic. Maz
robil badanie nasienia i jest dobre. Ja tez bylam u lekarza i nic mi
nie dolega oprocz nieregularnych cykli. Ale potrafie sama do sluzie
stwierdzic dni plodne.
Problem polega na tym ze ja chyba za bardzo tego chce. Maz boi sie o
mnie zebym w jakas chorobe nie wpadla.
W dni plodne staramy sie o dzidzie i przed okresem zawsze jestem
prawie ze tego pewna ze sie udalo. chodze cala w skowronkach i mowie
mezowi ze tym razem czuje ze sie udalo ze mam w brzuszku dzidzie i
ze w koncu bedziemy szczesliwi. zdarza sie nawet ze kupuje testy
ciazowe... i wtedy konczy sie moja radosc. patrzac na test i widzac
na nim tylko 1 kreske nie chce mi sie zyc. wszystko staje sie juz
dla mnie obojetne. placze i chodze przygnebiona. i jest tak mniej
wiecej do kolejnych dni plodnych kiedy znowu mam ta nadzieje ze moze
sie uda.
Prosze pomozcie mi!! Czy Wy tez tak macie?? Ja nie wiem jak sobie z
tym radzic!! Boje sie sama o siebie. Mam jakiegos bzika na TYM
punkcie ale nie wiem czy to jest normalne. Chodze nawet po sklepach
a pozniej mowie mezowi ile musimy odlozyc na wozek zeby byl taki
jaki bym chciala a ja przeciez nawet jeszcze w ciazy nie jestem!!
Jak mam sobie z tym radzic??
Obserwuj wątek
      • m.marcia2222 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 09.02.09, 13:48
        gatta28 u mnie w rodzinie teraz kuzynka jest w 8mc i tez tak jak ty
        jestem dobita z tego powodu. a inna kolezanka urodzila 2 miesiace
        temu syna i nawet przestalam juz do niej przychodzic bo jak patrze
        na to ze ona jest szczesliwa ze ma swoje malensto to plakac mi sie
        chce ze u mnie jest na odwrot.
        od jakis 2-och tygodni po nocach nie snie o niczym innym jak o ciazy
        lub niemowlakach.
      • pieczara997 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 22.05.19, 23:13
        Hej witaj w klubie mam tak samo od 2 lat sie staramy o dziecko niestety co miesiąc jest rozczarowanie
        Każda ciąża bliskiej osoby zamiast cieszyć mnie dobija
        I myślę ze to guzik prawa ze jest wszystko w psychice bo gdy bym miała zajść w ciążę to dawno by to sie już udało 😪
    • martucha90 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 09.02.09, 23:03
      Współczuję sad Wiem, jak to jest, bo też się staraliśmy ok. 1,5
      roku, z tym że o drugiego brzdąca, a to trochę łatwiej psychicznie.
      A Wy się pewnie staracie o pierwsze? Jak nasienie ok. i u Ciebie
      dobrze, to super wiadomość. Czy nerwy albo "za duże chcenie" ma
      wpływ to nie wiem... jakoś nie mam przekonania, że to jest ważne...
      Może jednak trzeba by powtórzyć badania medyczne?
      Powodzenia i oby się szybko udało!
      • m.marcia2222 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 10.02.09, 00:22
        jezeli chodzi o badania to maz mial wykonywane jakies 3 miesiace
        temu a ja 2 tygodnie temu wiec powtarzac chyba nie ma co. sama nie
        wiem co to.
        okres powinnam dostac wedlug moich obliczen dopiero za jakies 10 dni
        a dzisiaj mam co jakis czas takie lekkie bole jak na okres i mialam
        jakies leciutkie plamienie. moze wiecie co to moze byc?? jest
        mozliwosc tak wczesnego okresu. dodam ze moje wczesniejsze cylke
        nigdy nie byly krotsze niz 32-33 dni a nawet spoznialy sie do 2-och
        tygodni.
        • martucha90 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 11.02.09, 10:45
          > jezeli chodzi o badania to maz mial wykonywane jakies 3 miesiace
          > temu a ja 2 tygodnie temu wiec powtarzac chyba nie ma co. sama nie
          > wiem co to.

          To rzeczywiście świeże badania. A co badano u Ciebie?

          > okres powinnam dostac wedlug moich obliczen dopiero za jakies
          > 10 dni

          A jak Ty to liczysz? Od pojawienia się śluzu płodnego? Od bóli
          owulacyjnych? O skoku temperatury?

          > a dzisiaj mam co jakis czas takie lekkie bole jak na okres
          > i mialam jakies leciutkie plamienie. moze wiecie co to moze byc??

          Trudno powiedzieć. Oby nie zaburzenia hormonalne. Podobno istnieje
          coś takiego jak plamienie implantacyjne - wersja optymistyczna jest
          taka, że to to smile

          > jest mozliwosc tak wczesnego okresu

          Okres powinien wystąpić ok. 12-16 dni po owulacji (książkowo 14
          dnia), to tyle można powiedzieć przez internet.
          Czy jeśli okresu spodziewasz się za 10 dni, tzn. że uważasz, że
          owulację miałaś 4 dni temu?
          Pytam tam szczegółowo, bo wiesz, trudno rozmawiać, dopóki się nie
          uzgodni, co obie strony mają na myśli, pisząc to czy tamto smile
          • andziabuzka1 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 11.02.09, 12:11
            Witam.My z meżem staramy sie o dziecko juz 2,5roku i ciągle nic:
            (3,5roku temu byłam w ciąży,ale poroniłam w 12tc(ciąża obumarła w
            8tc).Z badań mąż mial robione badanie nasienia,wyszło b.dobrze,ja
            mialam prolaktyne,po MTC,testosteron,Ca-125(ze wzgledu na czeste
            torbiele),ale marker wyszedł niski i HSG(oba jajowody
            drożne).Lekarze po 3-4wizytach rozkładaja ręce i mowia,ze nie umieja
            mi pomóc,wg nich wszystko jest ok!W tym roku koncze 32lata,mąz
            33lata,a dziecka wciąż brak.Niewiem co dalejsad
            • m.marcia2222 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 11.02.09, 17:06
              przykro i z powodu poronienia.
              u mnie tez niby wszystko dobrze a sytuacja taka jak u ciebie.
              ja jestem TROCHE mlodsza ale tez bardzo chcialabym juz zostac
              Mamusiasmile niektorzy mowia ze brak ciazy u zdrowych kobiet
              spowodowany jest psychika ze za bardzo sie TEGO chce i dlatego nie
              moze sie zajsc. nie wiem czy to prawda. ja probuje sobie odpuscic
              ale nie potrafie. moze tobie sie uda. to jedyna rzecz jaka moge i
              doradzic.
              zycze powodzenia. i pisz oczywiscie jak postepy. trzymam kciuki.
              pozdrawiam.
          • m.marcia2222 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 11.02.09, 16:58
            u mnie nie robil jeszcze zadnych specjalnych badan tak jak pisalam
            tylko cytologie i usg.
            okres licze od pierwszego dnia cyklu. @ wystapila u mnie 16.o1.
            trwala 7 dni. cykle mam zwykle 32-33 dni wiec stad to wyliczylam.
            i wlasnie to jest dziwne ze 4-5 dni temu mialam dni plodne a od
            wczoraj mam plamienie "okres". sama nie wiem jak to nazwac. leci jak
            normalny okres ale zawsze okolo tydzien przed @ mialam dosc silne
            bole brzucha bole piersi i ogolne rozdraznienie. a teraz nic tylko z
            dnia na dzien "okres" i tak juz drugi dzien ale nic a nic nie boli.
            lekarz przepisal mi labletki antykoncepcyjne KONTRACEPT na
            wyregulowanie moich cykli (bo jak pisalam lubia sie przestawiac
            nawet do 2 tygodnie do przodu). mam brac te tabletki przez 2
            miesiace a potem zucic i sprobowac zajsc w ciaze. jak sie nie uda to
            sprobujemy czegos innego. szczerze mowic kupilam ale jeszcze nie
            wzielam bo boje sie ze ten dziwny "okres" oznacza ciaze i ze
            moglabym zaszkodzic Malenstwu. teraz nie wiem co robic.
            • andziabuzka1 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 11.02.09, 18:57
              Mi również ostatni gin przepisał tabletki antykoncepcyjne OC-35
              zebym brala je przez 2cykle,potem przestac brac i wtedy ma udac mi
              sie zajsc w ciaze.Wykupilam tylko jedno opakowanie,i leza w
              szafce,gdyz nie jestem przekonana co do słusznosci takiego leczenia
              (wydaje mi sie,ze lekarz nie ma pomysłu na oje leczeniei stad te
              tabletki anty.Obecnie biore clostilbegyt 1cykl od 5dc do 9dc i
              zobaczymy czy sie uda.Pozdrawiam
                • martucha90 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 12.02.09, 23:06
                  > lekarz nie kierowal mnie na zadne dodatkowe badania bo powiedzial
                  > ze najpierw mam sprobowac tabletek anty czy pomoga.

                  Ale na co mają pomóc? Nic nie zdiagnozował, ale chce... pomóc? Czemu
                  pomóc? Co naprawić, jak nie wiadomo, co niedomaga?

                  Nie mam najlepszego zdania o Twoim lekarzu. Jeśli antyki Ci pomoga
                  na zajście w ciążę, to będzie przypadek, ot taki szczęśliwy traf.

                  Coś mi się wydaje, że ten lekarz usłyszał, że komuś tam antyki
                  pomogły, może nawet słyszał o wielu takich przypadkach, więc
                  pomyślał sobie: "A nuż zadziała to w przypadku tej pacjentki?
                  Statystycznie rzecz biorąc, może zaziałać...".

                  Owszem może. Ale jak masz np. niedrożne jajowody, to guzik Ci antyki
                  dadzą. I poza tym będziesz parę miesięcy do tyłu.

                  Na Twoim miejscu zmieniłabym lekarza i rozpoczęła rzetelną
                  diagnostykę.
                      • martucha90 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 15.02.09, 21:31
                        Och, współczuję...

                        To może zrób tak - bierz te tabletki ileś tam m-cy, tak jak Ci
                        ten Twój gin zalecił. Potem się staraj jakieś 6 m-cy. A jak po
                        tych 6 m-cach od odstawienia nadal nie będziesz w ciąży, to wtedy
                        rzetelna diagnostyka. No a jak rzetelna, to przygotujcie się
                        finansowo i czasowo, że trzeba będzie jeździć do dużego miasta na
                        prywatne badania.

                        Badanie nasienia - raz na 3 m-ce, koszt ok. 50-100 zł w zależności
                        od kliniki, komplet hormonów - ok. 200 zł (na tyle mi wycenili w
                        Invikcie w Gdańsku), 2-3 usg w miesiącu na obserwacji owulacji -
                        koszt w zależności od tego, ile lekarz bierze za wizytę (mój gin
                        brał 20 zł, bywa że biorą i 120 zł), hsg (drożność jajowodów) ok.
                        300 zł (w Invikcie w Gdańsku płaciłam bodajże 280 zł + 15 zł za
                        czystość pochwy). Plus bilety. Przygotujcie z 1000 zł... Oczywiście
                        życzę, by ostatecznie te pieniądze nie poszły na te wszystkie
                        badania, lecz np. na wózek smile Powodzenia!
    • mama.olci Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 27.03.09, 13:53
      Dziewczyny, opowiem Wam historię mojej dobrej kumpelki.
      Kumpelka starała się o dziecko ponad roku i miała już strasznego
      bzika na tym punkcie. Z badań wynikało że wszystko jest ok a w ciążę
      zajść nie mogła. Po kolejnych wizytach u różnych lekarzy trafiła na
      takiego przedemerytalnego ginekologa. Pytał ją bardzo szczegółowo o
      psychikę, nastawienie i stwierdził że faktycznie za bardzo chce tego
      dziecka i za bardzo się koncentruje na tym żeby zajść. Polecił jej
      żeby kupili sobie szczeniaka. Mimo, iż po wyjściu z gabinetu
      kumpelka stwierdziła że na starość chyba mu się coś w głowie
      pomieszało, złapała się tej ostatniej deski ratunku - kupili
      szczeniaczka. I co się okazało - po dwóch miesiącach była w ciąży.
      Jak to wytłumaczyć? Na tego psiaka przelała całe swoje uczucie, na
      opiece nad nim koncentrowała swoje myśli i coś jej się widocznie
      odblokowało. Metoda ta sprawdziła się jeszcze w przypadku dwóch
      innych osób, więc może faktycznie ten doświadczony, starszy pan
      wiedział co mówi..?!
    • encaliente Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 16.04.09, 12:24
      My z mężem staramy się prawie 3 lata. niedawno zdecydowalismy się na
      wizytę u gina. Dzisiaj ide z wynikami. Według norm podawanych wraz z
      wynikami wnioskuję, że wszystko jest ok (robiliśmy badanie nasienia,
      FSH i PRL).
      Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja unikam kobiet w ciąży i maluchów,
      juz myslałam, że poprostu taki ze mnie zły człowiek.
    • lidek0 Jestem przerażóna 03.05.09, 15:41
      Jak można leczniczo bez badań przepisywać antyki, w życiu bym ich
      nie wzięła. Przecież to hormony i mogą nie tylko nie pomóc ale i
      zaszkodzić, dodatkowo zaburzyć cykle po ich odstawieniu i dopiero
      będziesz mieć kłopoty. Na pewno w większej miejscowości jeste nie
      jeden lekarz i możęsz do niego pojechać. Moim zdanbiem tacisz czas
      na tego lekarza, i być może sobie szkodzisz. Badania hormonalne
      możesz zrobić sama /progesteron, prolaktyna, tarczyca, estradiol/ do
      tego monitoring cyklu, żeby zobaczyć czy jajeczka rosną. Twoje
      chcenie lub nie moż enie mieć tu nic do rzeczy przy braku
      jakichkolwiek badań. Poza tym nieregularne cykle to już wskazanie do
      badań homonalnych a nie do przepisywania tabletek. Szanuj swoje
      zdowie i idź do innego gina.
        • srebrno-listka Re: Jestem przerażóna 07.05.09, 13:25
          Postaraj się nie popadać w rozpacz. To, że Twój organizm nie toleruje tych
          tabletek to sygnał, że nie tędy droga. Zrób diagnostykę, skonsultuj się z innym
          lekarzem. A może naprawdę metoda z pieskiem opisana powyżej będzie skuteczna?
          Tamten starszy lekarz spojrzał na pacjentkę całościowo, zobaczył w niej
          człowieka, który boryka się z problemem, nie tylko dodatek do jajników i cyklu,
          który trzeba unormować.
        • lidek0 Re: Jestem przerażóna 08.05.09, 19:18
          "dziewczyny ja stracilam wszelka nadzieje!! nie jest mi dane
          > urodzenie dzieckacrying co Ty piszesz, przecież nawet nie byłaś u
          porządnego lekarz na badaniach. Zamiast tracić czas jedź do niego,
          badania hormonalne możesz zrobić sama.
          • m.marcia2222 Re: Jestem przerażóna 08.05.09, 19:45
            dziewczyny pieska to ja mam od kilku lat.
            wam jest latwo napisac "idz do porzadnego lekarza". mieszkam w malej
            miejscowosci w ktorej jest tylko 2-och ginow!! mnie nie stac na to
            zeby jechac gdzies dalej wydac na paliwo i jeszcze zaplacic
            lekarzowi nie wiadomo ile.
            to nie jest takie proste jak sie wydaje.
            • lidek0 Re: Jestem przerażóna 10.05.09, 19:07
              Przepraszam, że to piszę, nie zamierzam nikogo urazić, ale jak
              zamierzasz wychować dziecko skoro na jego utrzymanie trzeba duuuuużo
              więcej niż na kilka wizyt u gina i kilka badań? Szukałaś wogóle
              jakiegoś lekarza, pytałaś o lekarzy i badania na NFZ w pobliskich
              miejscowościach? Na górze forum masz linki do lekarzy i badań na
              NFZ - sprawdziłaś co za informacje tam są? Nie chcę Cię obrazić, ale
              mam wrażenie, że nie robiłaś zbyt wiele tylko siedzisz i z góry
              zakładasz najgosze. Na niejednym forum są setki kobiet, które
              zmieniały lekarzy, szukały /zamiast siedzieć i płakać/ i dopiero po
              badaniach i wizytach u tych dobrych lekarzy wiedziały co i jak.
              • m.marcia2222 Re: Jestem przerażóna 10.05.09, 21:03
                nie zrozumiesz tego bo nie jestes w mojej sytuacji. a pieniadze na
                dziecko (jak juz sie je ma) to co innego niz wydawanie ich na
                lekarza.
                moze i masz racje ale 1,5 roku staran to jest o wiele wiecej niz
                kilka cykli i na prawde duzo nerwow i lez.
                • katarzynadudek7 Nie wierzę ! 11.05.09, 10:04
                  Witaj! Śledzę Twój wątek od początku i myślałam że jesteś kolejną
                  babeczką która bardzo przeżywa swój życiowy dramat.Ok.Ale po Twoim
                  ostatnim wpisie ręce mi opadły...Możesz się obrazić,tupać nóżkami
                  ale Ci to napiszę bo nie mogę wytrzymać.Jeśli nie jesteś w stanie
                  odróżnić co jest ważniejsze :pieniadze na wózek czy na lekarza to
                  k.... kup sobie ten wózek i baby born w zabawkowym żebyś miała co w
                  nim wozić a za dziecko się nie zabieraj bo nawet jak Ci się
                  przypadkiem uda to na forum o niemowlakach napiszesz że wolisz
                  dziecku kupić nową matę edukacyjną niż wydać kasę na jakieś
                  lekarstwa! Poczytaj dokładnie to forum a poznasz historię dziewczyn
                  które wykopią pieniądzę spod ziemi żeby mogły zostać matkami! Biorą
                  kredyty na in vitro! Bo one są gotowe na macierzyństwo i bardzo
                  pragną dziecka! I mam nadzieję że zostanie im to wynagrodzone...A
                  Tobie życzę żebyś otwarła oczy i zobaczyła co jest w życiu
                  najważniejsze a nie lamentowała nad swoim losem skoro nie masz za
                  grosz chęci żeby go zmienić.
                  Mieszkasz na bezludnej wyspie ? Nie masz 10 czy 20zł na dojazd do
                  miasta w którym jest więcej niż 2 ginekologów ? Nie musisz iść
                  prywatnie (chociaż 100zł to nie jest majątek) bo są przychodnie
                  które mają kontakt z NFZ! A jeśli nadal jest to dla Ciebie dużo to
                  może faktycznie nie myśl o dziecku bo Cię na nie nie stać!
                  Pozdrawiam wszystkie dziewczyny z tego forum o ZDROWYCH ZMYSŁACH i
                  trzymam za Was kciuki!
                  • m.marcia2222 katarzynadudek7 11.05.09, 20:02
                    mysl sobie co chcesz. nie przejmuje sie tym bo mnie nie znasz i nie
                    wiesz co piszesz. nie jest mi szkoda pieniedzy na lekarza. jestem na
                    utrzymaniu meza bo sama sie jeszcze ucze. mamy mase wydatkow i
                    jakbym zaczela chodzisz prywatnie do lekarza to trzeba juz chodzic
                    systematycznie bo raz na jakis czas nie ma sensu. i pojde raz drugi
                    a na trzecia wizyte moze zabraknac mi pieniedzy i wtedy do dupy z
                    leczeniem. dziwie sie ze tak o mnie myslisz. mam zamiar pojsc
                    prywatnie do lekarza ale chce sobie odlozyc troche pieniazkow zeby
                    zrobic wszystkie badania od razu a nie z dluzszymi przerwami.
                    i jestes bezczelna piszac:wolisz
                    > dziecku kupić nową matę edukacyjną niż wydać kasę na jakieś
                    > lekarstwa!
                    to nie jest tak jak ty myslisz!! i nie zycz mi zle!!
                    • katarzynadudek7 Re: katarzynadudek7 11.05.09, 20:24
                      Dziewczyno ! Nie życzę Ci źle ! Życzę Ci żebyś się przebudziła ze
                      snu który śnisz! A to wyjdzie Ci tylko na plus! Niestety ale do
                      lekarza jeśli są problemy trzeba chodzić nawet kilka razy w miesiącu
                      (chociażby monitorowanie) i często słono za to płacić bo nie wszyscy
                      lekarze na NFZ podchodzą poważnie.
                      Dobrze o Tobie myślę-zupełnie tak jak się przedstawiasz na tym
                      forum : wolisz odłożyć pieniądze i kupić coś dziecku niż płacić
                      lekarzowi-to Twoje słowa.
                      A napisałm cokolwiek w Twoim wątku tylko dlatego żebyś przestała
                      obrażać osoby starające się autentycznie a nie tylko uprawiające
                      seks bez rezultatu w postaci dziecka.Zauważ że na tym forum sa osoby
                      które się długo leczą ze swojej niemocy i dla nich Twoje słowa
                      o "staraniu się" są bardzo dotkliwe.Bo staranie nie na tym
                      polega.Weź się w garść kobieto i znajdz sobie dobrego lekarza i nie
                      wypisuj bzdur o odkładaniu pieniędzy bo jak masz tylko 300zł (na 3
                      wizyty po 100) to jak Ty utrzymasz dziecko ! Życzę Ci powodzenia ale
                      w tym żebyś trafiła na mądrego lekarza i jak już pisałam :obudziła
                      się...
                      • betinka1978 Re: katarzynadudek7 11.05.09, 21:40
                        Droga katarzynadudek7 ...moim zdaniem przegięłaś na całej linii! Jeśli
                        chciałaś się na kimś wyżyć i dowartościować to gratuluję Ci, bo zapewne po tych
                        wszystkich paskudnych niesprawiedliwych pełnych wrednej złośliwości słowach
                        czujesz się teraz o niebo lepiej! Tylko proponowałabym zastanowić się czy w
                        porządku jest takie dowartościowywanie się kosztem innych..? I czy na miejscu
                        jest ocenianie kogoś po kilku wyrwanych z kontekstu środowiskowego zdaniach... I
                        jeszcze jedno - proponuję Ci byś w budżecie miesięcznych wydatków uwzględniła
                        nie tylko fundusze na ginekologa ale przede wszystkim opłaciła sobie porządną
                        psychoterapię - przyda się w stu procentach.
                      • betinka1978 i jeszcze jedno... 11.05.09, 21:48
                        > A napisałm cokolwiek w Twoim wątku tylko dlatego żebyś przestała
                        > obrażać osoby starające się autentycznie a nie tylko uprawiające
                        > seks bez rezultatu w postaci dziecka.


                        czy naprawdę poza autorką postu ktoś na tym forum zgadza się z tą opinią?

                        dla mnie to wprost niewyobrażalne... ale może ja za bardzo wierzę w przyzwoitość
                        ludzką :\
                        • katarzynadudek7 Re: i jeszcze jedno... 11.05.09, 21:56
                          Kochana ! Starać się o dziecko to robić wszystko żeby to dziecko
                          pojawiło się na świecie chociażby leczyć się w przypadku problemów z
                          zajściem w ciążę.To jest staranie a nie czekanie na cud który nigdy
                          może nie nadejść.I im wcześniej autorka wątku to zrozumie tym lepiej
                          dla niej.Pisanie o tym że komuś szkoda pieniędzy na lekarza a jeśli
                          ich nie ma twierdzenie że nie ma nigdzie lekarzy i badań darmowych
                          to obłęd i obrażanie osób które do klinik leczenia niepłodnosci
                          muszą jechać dziesiątki kilometrów.Półtorej roku starań bez diagnozy
                          i tabletki anty jako lekarstwo ? To pora sprawdzić dokładnie co jest
                          nie tak a nie biadolić.Dziewczyny już wcześniej pisały że trzeba
                          szukać innego lekarza ale jak ma takiego genialnego adwokata jak Ty
                          to zapewne nigdy go nie zacznie nawet szukać.Tobie też życzę
                          powodzenia a nie głaskania po główce i mówienia że bedzie
                          dobrze.Niestety czasem trzeba coś w tym kierunku zrobić.
                          • betinka1978 Re: i jeszcze jedno... 11.05.09, 22:17
                            droga katarzynko... a może by tak jednak przyjąć do wiadomości że na świecie są
                            kobiety których zwyczajnie nie stać na porządne leczenie, to dopiero musi być
                            ból - taka kompletna bezsilność, kiedy nie pozostaje nic innego jak tylko czekać
                            na cud... sadJesteś w stanie to sobie wyobrazić? Sądząc po Twoich wypowiedziach
                            to pewnie nie... Jak ciebie na leczenie stać to się tylko ciesz bo masz większe
                            szanse na szczęśliwe poczęcie. Niestety nie wszyscy mają tyle szczęścia w życiu
                            więc bądź uprzejma i jeśli nie jesteś zdolna wykazać się odrobiną empatii, to
                            chociaż okaż nieco taktu i odpuść sobie głupie docinki :\
                            • m.marcia2222 Re: i jeszcze jedno... 11.05.09, 22:53
                              droga Katarzyno ja nigdzie nie zapisalam ze wole odlozyc pieniadze
                              dla dziecka niz dac na lekarza. sama sobie to ulozylas. a co do tych
                              tabletek to nie ja jestem lekarzem i to nie moja wina ze moj gin
                              przepisal mi tabletki anty na wyregolowanie cykli i "pobudzenie"
                              organizmu.
                              powinnas wziac sobie do serca wypowiedz naszej forumowej kolezanki
                              ktora chce zebys zrozumiala moja sytuacje. nie kazdy spi na
                              pieniadzach ale to wcale nie oznacza ze nie mam prawa do szczescia i
                              do bycia mama. staram sie jak moge ale niestety nie moge kazdego
                              grosza oddac lekarzowi bo mam tez inne wydatki.
                • lidek0 Re: Jestem przerażóna 12.05.09, 08:41
                  Zapytam po raz kolejny: z czego utrzymasz dziecko skoro jak piszesz
                  jesteś na utrzymaniu mężą? Nie wiesz, ze dziecko to tak jak
                  regularne wizyty u prywaynego lekarza duże wydatki w dużo dłuższym
                  okresie czasu niż leczenie, dużo większe. Wiem dokładnei co to
                  znaczy mieć problemy: od momentu rozpoczęcia starań do momentu
                  narodzin naszego synka minęło 5 lat, po drodze poronienie, ciaża
                  pozamaciczna z wycięciem jajowodu, masa badań i zbieranie grosz do
                  grosza, żeby na te badania starczyło, szukanie lekarzy na NFZ i
                  nadań tez bo takowe są.
                  Ewidentnie siedzisz i biadolisz nie robiąć nic. Napisz konkternie
                  gdzie szukałaś gina na NFZ?
                  • m.marcia2222 Re: Jestem przerażóna 12.05.09, 09:14
                    u przychodni przyjmuje 2 ginow. bylam u jednego i drugiego i zaden
                    mi nie pomogl. piepsza tylko ze przyjdzie czas i zebym byla
                    cierpliwa.
                    widze ze jestes kojelna osoba ktora uwaza ze jak sie czlowiekowi nie
                    przelewa to nie zasluguje na szczescie.
                    i nie rozumiem twojego pytania:"z czego utrzymasz dziecko skoro jak
                    piszesz
                    > jesteś na utrzymaniu mężą?"
                    to chyba logiczne ze maz utrzyma rodzine. na pewno damy sobie rade i
                    nie musisz glupio docinac.
                    • lidek0 Uważnie przeczytaj zanim coś napiszesz 12.05.09, 18:54
                      Chyba nie do końca rozumiesz po co powstało to forum. To miejsce
                      gdzie można znaleźć wiele wsparcia, zrozumienia, gdzie dzielimy się
                      cennymi informacjami, ale też miejsce gdzie pokazujemy sobie co
                      robimy źle i co można zrobić lepiej. Ale każda coś robi, żeby to
                      dziecko się pojawiło. Ty na razie zakończyłaś swoje działania na
                      wizytach dwóch ginów, rozkładasz ręce i.......no właśnie nie wiem
                      co.....bo poza użalaniem się nad sobą nic nie wynika z Twoich
                      postów. Nie włożyłaś żadnego wysiłku w znalezienie innego lekarza na
                      NFZ w pobliskim mieście, nie zainteresowały Cię żadne badania na
                      NFZ. Na domiar wszystkiego masz pretensję /zupełnie nieuzasadnioną/
                      do osób, które sugerują Ci co powinnaś, co możesz zrobić. Nie bardzo
                      rozumiem dlaczego? Nikt Cię tu nie obraża a jedynie dziwi się temu
                      co piszesz. To co ja piszę to też nie są żądne głupie docinki tylko
                      zwykła logika: skoro Twój mąż będzie utrzymywał dziecko to dlaczego
                      nie możesz wygospodarować już dziś funduszy /miesięcznie znacznie
                      mniejszych niż utrzymanie dziecka/ na podstawowe badania? Jeżeli nie
                      chcecie /bo wszystko sprowadza się tu jedynie do chęci - bo
                      możliwości jak widać są/ robić nic ponad to co zrobiliście to po
                      prostu przestać użalać się nad sobą. Prawo do użalania ma raczej
                      kobieta, która była u kilku ginów, porobiła badania i nic z nich nie
                      wychodzi, a dziecka jak nie było tak nie ma. Użalać mogłam się ja po
                      wizytach u chyba 8 lekarzy, masie badań i odebranej nadziei na
                      dziecko, ale nawet wtedy tego nie robiłam, chociaż zrobiłam wszystko
                      co mogłam. Tak więc przestań rozczulać się nad sobą, drażnisz
                      jedynie swoimi postami osoby, które jak Ty mają problemy i brak
                      funduszy, ale w przeciwieństwie do Ciebie szukają pomocy, tej
                      realnej, szukają innych lekarzy, robią badania i jakoś mogą znaleźć
                      na to fundusze bo same np. badania hormonalne nie są takie znowu
                      drogie. /tak pobieżnie sprawdziłam w necie i kosztują mniej niż
                      miesiączny zapas pieluch dla dziecka/.
                      Każda z nas życzy Ci wymażonego maluszka, ale po 1,5 roku starań
                      marzeniom trzeba zdecydowanie dopomóc i tego Ci bardzo życzę.
                      pozdrawiam
                      • m.marcia2222 lidek0 i Katarzynko 12.05.09, 21:19
                        tak dziewczyny macie racje. rozmawialam wczoraj duzo o tym wszystkim
                        z mezem i doszlismy do wniosku ze zaczne znowu jezdzic do kliniki do
                        szczecina. to duze koszta ale odloze. bylam juz tam dwa razy i
                        przestalam jezdzic ze wzgledu na finanse. mialam bardzo milego
                        lekarza ktory chcial mi pomoc a ja zrezygnowalam i poszlam do gina u
                        mnie w "miescie" bo stwierdzilam ze wyjdzie mnie to taniej. moze
                        bylo taniej ale wiecej nerwow i lez. a tak gdybym dalej jezdzila do
                        tej kliniki to moze zlalabym juz przyczyne moich problemow.
                        • katarzynadudek7 Re: lidek0 i Katarzynko 12.05.09, 21:38
                          Kochana! Moje naskoczenie na Ciebie miało właśnie na celu to co
                          właśnie robisz smile Czasam trzeba dać komuś porządnego kopniaka w
                          tyłek ale tylko i wyłącznie dla jego dobra smile Zdaję sobie sprawę że
                          leczenie wymaga pewnych wyrzeczeń ale da się to zrobić. Na dziecko
                          jeszcze będziesz miała okazję poodkładać przez dziewiec miesięcy smile
                          Twoje zdrowie i fizyczne i psychiczne jest najważniejsze! Dziecko
                          musi mieć zdrową,silną psychicznie i szczęśliwą mamusię smile Życzę Ci
                          powodzenia i wytrwałości w leczeniu.Porozmawiaj z lekarzem o Waszej
                          sytuacji finansowej i poproś o przepisywanie tańszych odpowiedników
                          leków jeśli jest taka możliwość.Daj znać jak będziesz po pierwszej
                          wizycie smile Trzymam kciuki i pozdrawiam Cię bardzo,bardzo ciepło smile
                          Bądz dzielną kobietką smile
    • m.marcia2222 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 11.05.09, 09:58
      dziewczyny wczoraj podczas stosunku z M mialam bardzo silne bole
      podbrzusza. wieczorem dostalam plamienia takie jak zaczynaja mi
      okres. ale te byly troche inne. to nie byla taka normalna
      miesiaczkowa krew tylko rzadka bladorozowa woda. i tak polecialo ze
      mnie 2 razy a dzisiaj wstalam i nic.
      miala ktoras z was takie cos??
    • katarzynadudek7 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 12.05.09, 09:20
      Marcia! Dziewczyno weź się w garść i posłuchaj co inni Ci chcą
      powiedzieć.Przecież nie jesteś małym dzieckiem które wszyscy atakują
      i wszyscy Ci robią na złość.Jeśli chcesz zajść w ciążę to bierz się
      za siebie.To że ktoś Cię tu "rozumie" to ci w niczym nie pomaga.To
      co piszesz o swoim organiźmie jest przerażające!Twoje cykle nie są
      normalne i to trzeba LECZYĆ.Pół biedy jeśli to są problemy
      hormonalne ale są jeszcze inne choroby mogące to powodować.Tabletki
      anty mogą regulować cykle i nawet je regulują pod warunkiem że są
      dobrze dobrane po badaniach hormonalnych.To że dostaniesz okres po
      każdym skończonym opakowaniu to nie jest cykl wyregulowany ale
      właściwość tabletek bo po całkowitym odstawieniu mogą się zacząć
      takie problemy że lepiej o tym nie pisać sad Twój ginekolog nie
      nadaje sie do niczego. Czy byłaś u tego drugiego ? Jeśli nie
      chcesz,masz internet,wyszukaj w googlach ginekologów w najbliższym
      mieście,mogą być tylko przychodnie,zadzwoń niech podacą ci imiona i
      nazwiska lekarzy którzy tam przyjmują,część z nich z opiniami
      odnajdziesz na stronoe www.znanylekarz.pl,wybierz
      swojego,zadzwoń,zapisz się na wizytę bo na NFZ do dobrego lekarza
      trzeba czekać nawet 3-4 miesiące.Prze ten czas prowadz dokładne
      obserwacje cyklu bo to też mu się przyda.Nie "starajcie" się do
      czasu diagnozy bo nie wiadomo co Ci naprawdę jest i w razie czego
      nie będzie ryzyka utraty ciąży.I mam nadzieję że tak zrobisz.To nie
      są duże koszty.Ja mam leki hormonalne za 10zł/miesiąc.
      Co do zaglądania pewnej pani do mojego portfela.Owszem teraz stać
      mnie na prywatnego ginekologa ale tylko dlatego że w mieście w
      którym mieszkam tylko prywatni leczą a państwowi przepisują
      antyki smile Musi być mnie stać na to smile
      Priorytety :rachunki,jedzenie,leczenie,zwierzęta,przyjemności
      męża,przyjemności moje smile Ale uwierz mi całą diagnostykę miałam
      przeprowadzona gdy w portfelu mieliśmy 1500zł/miesiąc,mieszkanie na
      utrzymaniu w dużym mieście,życie,mnie na studiach a na koniec mąż
      stracił pracę i utrzymywali nas tylko rodzice.Na badania czekałam w
      kolejkach kilkutygodniowych,do lekarza miesiącami,ale po wszystkich
      badaniach wiem co mi jest i jestem leczona.Dlatego posłuchaj moich
      rad i odłóź starania a zacznijcie leczenie.Bez tego nic nie
      wyjdzie.Jeśli masz możliwość poproś o wsparcie rodzinę lub
      przyjaciół.W takich chwilach chowa sie honor do kieszeni.I uwierz mi
      da się leczyć nawet gdy liczysz się z każdym groszem.Trzeba teraz
      tylko bardzo,bardzo chciećsmile Trzymam kciuki za to żebys znalazła w
      sobie tyle siły żeby zrobić to co Ci radzę.Zamiast mi odpisywać w
      tym czasie poszukaj tego cholernego lekarza smileI mam nadzieję że za
      kilka miesięcy zobaczysz dwie kreski smile
      Co do Twoich słów cytuję "nie zrozumiesz tego bo nie jestes w mojej
      sytuacji. a pieniadze na
      dziecko (jak juz sie je ma) to co innego niz wydawanie ich na
      lekarza." Nie Martusiu,to nie jest coś innego.
    • m.marcia2222 Jak to jest z tą temperaturą?? 17.05.09, 01:04
      Dziewczyny jak pytanie. Dzisiaj skończyła mi się @ i od jutra rano
      zaczynam mierzenie temperatury. Będę wszystko zapisywać, ale
      chciałabym żebyście napisały mi tak dokładniej jak musi się zmieniać
      temperatura, żebym wiedziała, że przyszły TE dni. I jaka musi się
      utrzymywać, gdy jest już ciąża.
      A tak przy okazji: we wtorek idę do lekarza. Moja znajoma poleciła
      mi podobno bardzo dobrego ginka.
        • katarzynadudek7 Re: Jak to jest z tą temperaturą?? 17.05.09, 10:32
          Marto, temperatura to sprawa baaarrrrdzo indywidualna (ja chociażby
          mam stale podwyższoną temperaturę więc nie ma możliwości spadku
          poniżej 36,5 ). Pierwszy miesiąc musisz poświęcić na zrobienie
          pożądnego pomiaru i obserwację śluzu. Polecam Ci darmowy program
          Karta (możesz go pobrać ze strony www.dobreprogramy.pl ).Masz tam
          też możliwość zaznaczania obserwacji szyjki (ja tego nie robię więc
          Ci nie pomogę) Poszukaj w internecie stron o NPR z przykładowymi
          wykresami to tam będziesz mogła zobaczyć jak "powinno" wyglądać
          połączenie wysokości temperatur z wyglądem śluzu. Napisz jak
          będziesz już po wizycie smile Pozdrawiam smile
          • m.marcia2222 witam 19.05.09, 20:59
            hej dziewczyny. bylam dzisiaj u ginka. zrobil badanie. wszystko
            dobrze. i dal skierowanie na hormony. badanie bede robic chyba w
            czwartek.
            • lidek0 Re: witam 19.05.09, 21:10
              Pamiętaj, że badania hormonalne robi się w okreslonych dniach cyklu,
              wszystkie w jednym i tym samym cyklu. Co do mierzenia temperatury,
              to trzeba to robić przez kilka miesięcy, zeby wyniki dawały
              jakikolwiek obraz tego co się dzieje.
              • m.marcia2222 Re: witam 19.05.09, 22:12
                okreslonych dniach?? on mi dal skierowanie na prolaktyne i
                prolaktyne z testem MTC (nie wiem o co chodzi z tymsmile)
                i nic nie mowil w jakie dni mam robic. tylko zapytalam czy bede
                mogla w przychodni u mojej miejscowosci zrobic to powiedzial ze nie
                ma problemu.
                • katarzynadudek7 Re: witam 20.05.09, 09:08
                  Prolaktynę możesz zrobić w dowolnym dniu ale koniecznie z tyłu
                  wyniku zapisz który to był dzień cuklu bo to bardzo ważne ! Test po
                  obciążeniu MTC (robią najpierw badanie prolaktyny następnie podają
                  Ci tabletkę i znowu badają prolaktynę) też dowolnego dnia. Mam
                  nadzieję że to badanie wszystko Ci wyjaśni i rozwiąże Wasze
                  problemy.Powodzenia smile
                  • m_wait Re: witam 22.05.09, 20:48
                    Nie trać czasu! Dobra diagnostyka trwa conajmniej 3-4 miesiące. Ani
                    temperaturą ani testami owulacyjnymi ani siadaniem na twardym krześle
                    sobie nie pomożesz.
                    Nawet jeśli jesteś młodziutka to twoje leczenie i diagnostyka może
                    trwać miesiącami. Co Ci szkodzi wybrać klinikę leczenia niepłodności
                    (a nie przychodnię z miłym doktorem) albo zainteresować się
                    inseminacją na NFZ?
                    • m.marcia2222 Wyniki prolaktyny. 25.05.09, 16:04
                      dziewczyny bylam dzisij odebrac wyniki. ja sie na tym kompletnie nie
                      znam. moze Wy mi napiszecie o co chodzi.
                      Prolaktyna 26,35 ng/mL
                      Prolaktyna po MTC 204,8 ng/mL
                      co o tym sadzicie??
                              • m.marcia2222 Re: Wyniki prolaktyny. 02.06.09, 19:36
                                dziewczyny bylam dzisiaj u ginka. powiedzial ze wyniki PRL mieszcza
                                sie w normie i nie ma sie czym martwic. pokazalam mu moj wykres
                                temperatury. mowil ze "bardzo ladny"smile i ze moze z tego COS bycsmilesmile
                                ale na wszelki wypadek jezeli sie nie udalo to przepisal mi clo. mam
                                je brac od 5 dnia cyklu przez kolejne 5 dni.
                                oby nie byly mi potrzebne te tabletkismile
                                • szarsz Re: Wyniki prolaktyny. 02.06.09, 19:49
                                  Marcia, ja Ci nie chcę mieszać w głowie, ale mnie się Twoja prl do
                                  końca nie podoba. Normy normami, ale dla kobiet chcących zajść w
                                  ciążę lepiej być w dolnej granicy, Ty jesteś w górnej.

                                  Mój gin twierdzi, że wynik 10 - 12 ng/ml jest ok, wyższe już mogą
                                  być przeszkodą - to się zresztą sprawdziło u mnie trzykrotnie.


                                  Czy Twój ginekolog jest specjalistą od leczenia niepłodności? Może
                                  warto skonsultować go z kimś innym?

                                  Bo u Ciebie mogą skuteczne być nawet łagodne leki obniżające prl,
                                  ziołowe jak castagnus. Tobie może wystarczyć nieznaczne zbicie
                                  prolaktyny...
                                  • m.marcia2222 Re: Wyniki prolaktyny. 02.06.09, 21:25
                                    nie jest specjalista ale od wielu kobiet slyszalam ze jest bardzo
                                    dobrym lekarzem i wielu kobietom pomogl rowniez z trudnosciami
                                    zajscia w ciaze. moze masz racje. ale najpierw wezme clo ktore mi
                                    przepisal i jezeli nie pomoze to zglosze sie do niego i jeszcze raz
                                    porozmawiam o PRL.
                                    dziekuje ci bardzo za informacje.
                                • lidek0 Re: Wyniki prolaktyny. 02.06.09, 21:31
                                  A nie powiedział Ci, że Clo bieże się pod kontrolą
                                  monitoringu /czyli usg/ Inaczej można przestymulować, poza tym na
                                  usg widać czy Clo daje rezultaty czy trzeba odstawić. Poza tym ja
                                  bym zrobiła sam monitoring bez leków, bo może one wogóle nie są
                                  potrzebne. A ta PRL faktycznie powionna być w dolnej granicy normy
                                  ja starasz się o dziecko.
                                    • maja281107 Re: Wyniki prolaktyny. 19.06.09, 22:29
                                      hej.ja też jestem ''ta'' z tych starajacych co roznych drog szukaja do szczescia...ale czytajac w/w posty mam wrazenie ze niektore dziewczyny minely sie z powolaniem i to one powinny byc naszymi ginami.A zamiast pomagac wyscigaja sie miedzy soba uwagami ktora to jest madrzejsza i ktora wiecej przezyla.A w pierwszej czesci watku to bylam wrecz zbulwersowana tymi komentarzami o finansach itp.wiem ze to nie jest prywata o pogladach ale nie moglam sie oprzec zeby uswiadomic niektorym z was zeby nie reagowaly tak ostro na byc moze czasami dla was smieszne pytania i rzeczy z naszej strony,ale my w przeciwienstwie do was dopiero zaczynamy walke o szczescie,szukanie i zmienianie lekarzy,docieranie wszelkimi sposobami zeby wiedziec co robic...bo do tej pory wszyscy lek kazali nam czekac ksiazkowe ok 12 m-cy zeby zaczac mowic o niemoznosci poczecia dziecka.pozdrawiam i trzymam kciuki za nas wszystkie bysmy szczesliwie dotarly do celu i spelnily nasze marzenie o dziecku.
                                      p.s dzis skonczyłam 1cykl z clo i rowniez bez monitoringu.za 7dni ide na bete a potem do gina co dalej jesli wyjdzie neg.i dzieki wam wiem juz tez ze musze z nim porozmawiac ze jesli nastepny cykl tez z clo to chce miec monitoring.
                                      A jesli chodzi o kase ... to ja jestem w stanie wyrzec sie wielu rzeczy i luksusu,zeby doswiadczyc upragnionego macierzynstwa,ale niestety czasami praca lub jej godz nie do konca nam na to pozwalaja,a jak wiecie bez pracy nie bedzie tych pieniazkow na te badania i starania,wiec wszystko trzeba brac pod uwage.
                                      • m.marcia2222 maja281107 20.06.09, 20:48
                                        zgadzam sie toba. ja tez wczoraj skonczylam clo i dzisiaj zamowilam
                                        na allegro testy ciazowe (zawsze troche taniej). za jakis tydzien
                                        zaczne sobie robic i zobaczymy co z tego wyjdzie.
                                          • maja281107 Re: maja281107 22.06.09, 18:51
                                            piaty cykl i niec....zmartwiłam się trochę...a co na to lekarz?
                                            robiłaś jakieś badania?moj mowi ze jak po drugiej kuracji nie zajde
                                            to kladzie mnie na oddzial na kompleksowe badania.
                                            • maja281107 Re: maja281107 23.06.09, 07:42
                                              robiłam wczoraj test,nie wytrzymalam,bylam pewna ze czuje ze tym razem sie nie udalo...niestety sad znow rozczarowanie.ale profilaktycznie pojde w piatek na ta krew tak jak kazal lek.choc nie wierze juz ze cos sie zmieni.trzymam za was kciuki dziewczynki.
                                              • m.marcia2222 Re: maja281107 27.06.09, 00:20
                                                dziewczyny pomozcie. 11 dostalam @. od 15-19 bralam clo. temperature
                                                zaczelam mierzyc 18 jak tylko skonczyla mi sie @. i wyglada to tak:
                                                36,9
                                                36,9
                                                36,9
                                                36,9
                                                36,9
                                                36,9
                                                36,8
                                                36,8
                                                36,7

                                                co o tym myslicie. wedlug obliczen powinnam miec dni plodne tym
                                                bardziej ze jestem
                                                po kuracji a tu tempka spada. i sluzu plodnego tez nie mamsadsad. nie
                                                wiem co sie dzieje. moze mam cykl bezowulacyjny??


                                                "Rodzina jest w życiu oparciem, czymś co chroni, co daje siłę."
                                            • annajustyna Re: maja281107 27.06.09, 08:40
                                              Juz odpowiadam - kompleksowe badania mialam robione, zanim wzielam pierwsza
                                              dawke. Maz tak samo. Lekarz twierdzi, ze 4 cykle niepowodzenia to zaden dramat
                                              ani wybitny pech. W koncu dziewczyny z normalna owulacja tez potrzebuja nieraz
                                              czasu. Tylko, ze clo nie mozna brac w nieskonczonosc. Aha, w ostatnim cyklu
                                              dostalam tez zastrzyk i bralam dufaston. I nic nie wyszlo sad.
                                                • maja281107 Re: maja281107 27.06.09, 19:23
                                                  u mnie lipasad beta wyszła o,5.a ciaża jest od 5.ale nie załamuje się bo kiedy ja robiłam to byłam w trakcie owulacji.Więc mogłam teraz zakoczyć dlatego nie bede brała provery teraz.Poczekam do 9.07 bo ma przyjsc tego dnia @ i wtedy zrobię domowy test.Jesli wyjdzie neg to na 5-9dc wezme znow clo.Ale w tym miesiacu pojade do mojego dok chociaz w jednym dniu na monitoring.Tylko doradzcie mi dziewczyny w ktorym dniu najlepiej jechac zeby zrobic ten monit.I jesli po drugiej kuracji nic nie wyjdzie to polozy mnie do szpitala na badania i wtedy bede spokojna.Mysle tez ze jesli badania wyjda ok to dam sobie na luz i wtedy juz na pewno bedzie malenstwo.
                                                  • m.marcia2222 Re: maja281107 27.06.09, 21:37
                                                    maja u mnie takie same objawy jak u ciebie tylko mi sie wydaje ze to
                                                    raczej pogoda wplywa na taki stan. my nadal sie staramy bo wedlug
                                                    obliczen powinnam miec teraz owulacje ale mam wrazenie ze ten cykl
                                                    jest bezowulacyjny. test bede robic chyba 5 lipca bo jezeli bedzie
                                                    ciaza to juz wykaze.
                                                    mam jeszcze takie pytanie to wszystkich ktore mialy kuracje clo. czy
                                                    po skonczeniu
                                                    tabletek zauwazylyscie jakies zmiany w sluzie?? mi sie wydaje ze moj
                                                    jest zupelnie inny i raczej nigdy takiego nie mialam.
                                                  • maja281107 Re: maja281107 30.06.09, 21:30
                                                    wlasnie...nie ma crying bylam dzis u mojego gina.bo tak mnie ten brzuch bolal ze niewyróbka...zbadal recznie i usg dopoch. i mowi ze wszystko oki,nie ma torbielka czyli mozna sie cieszyc,a i jajeczkowanie niedlugo bedzie powiedzial,choc ja bylam pewna ze jest juz po,hehhe...juz calkiem nie rozumiem mojego ciala,robi ze mna bezkarnie co chce.w kazdym razie jezeli dostane @ to na 5-9dc clo a po miesiacu zglosic sie na kontrol.jak zwykle bedzie mi sie on dluzyl w nieskonczonosc.a!!!pytalam o monitoring...powiedzial ze chcetnie by mi go zalecil gdybym tylko wiedziala kiedy mam na niego przyjsc i ze skoro moj organizm plata mi takie figle to bez sensu narazac sie na niepotrzebne koszta.wiec zostane tu jeszcze miesiaka z wami,ale trzymam kciuczki za reszte dziewczynek.powodzenia!!!marcia dawaj znac na biezaco.
                                                  • maja281107 Re: maja281107 01.07.09, 22:11
                                                    mysle ze to na ''jajkowanie''ja tez tak mam po clo.lekarz powiedzial ze to normalne przed owu i ze mozna nawet podplamiac przy tych bolach brzucha no i zeby nie mylic tego z @.glowa do gory moze te pobolewania sa na .... nie napisze zeby nie zapeszac... wink pozdrowka

                                                    ja chyba zapisze sie na prawko zeby zaczac myslec i zaabsorbowac sie czyms innym wink
                                                  • m.marcia2222 Re: maja281107 01.07.09, 22:40
                                                    no ja nie mam za bardzo o czym innym myslec. ostatnio dostalam
                                                    malego kotka wiec moze on pomoze zebym nie myslala tak o dziecku. ja
                                                    prawko juz mam wiec nie pojde. i masz racje na pewno odciagnie cie
                                                    od myslenia o dziecku. mam jeszcze takie pytanie ale jak nie chcesz
                                                    nie odopwiadaj. moge wiedziec w jakim jestes wieku??
                                                  • maja281107 Re: maja281107 01.07.09, 23:23
                                                    mam 25lat a moj maz 26.a wy?
                                                    slyszalam tez wersje o piesku...pisala dziwczyna na ktoryms forum ze lekarz zalecil jej kupno szczeniaka i zeby na nim cwiczyla swoje macierzynskie ambicje,ponoc pomogo bo po 2m-cach poszla do niego z wiadomoscia o 2kreseczkach.calkowicie przestac myslec sie nie da o dzieku bo jesli ktos sie stara i pragnie to nie wmowi sobie ze tak nie jest.ponadto nie wiem jak to jest ale my z mezem mielismy przez ostatnie dwa miesiace inne problemy (tesc powaznie zachorowal)i nie bylismy w stanie myslec o niczym innym jak o tym zeby wszystko pomyslnie ulozylo sie w zwiazku z jego diagnoza a mimo to nie zaszlam w ciaze w tym czasie wiec nie sadze zeby do konca to byla sprawa psychiki i myslenia...moze ma jakis minimalny wplyw na to ale w zasadzie wszystkie czynniki nagromadzone w kupe sa tego wynikiem a jedno skryte marzenie w naszych sercach.jak ktos sie nie dostaje na studia to tez wina tego ze za mocno chcial?-nie!!!!po prostu oblal egzamin.a wrecz odwrotna teorie czytalam ostatnio w pewnym miesieczniku psychologicznym(interesuje sie psychologia)ze jezeli czegos mocno sie pragnie to powinno sie stopniowo marzyc jakby to bylo gdyby sie spelnilo.i nie ma czegos takiego jak pech czy szczescie,to ludzie sami na siebie sciagaja pewne rzeczy i niedole.bo jak ktos mysli pesymistycznie to nawet jak go spotka cos dobrego to dopatrzy sie czegos i zrobi z tego problem.

                                                    za 10 dni masz miec @ czyli ja wczesniej bo za 8...ale moze sie opoznic...a moze nie przyjdzie ;P ????kto to wie
                                                  • m.marcia2222 Re: maja281107 02.07.09, 00:07

                                                    > calkowicie przestac myslec sie nie da o dzieku bo jesli ktos sie
                                                    stara i pragnie to nie
                                                    > wmowi sobie ze tak nie jest. <
                                                    Z tym sie z toba zgodze. najbardziej to denerwuja mnie moje
                                                    kolezanki ktore nie staraja sie o dziecko i mowia mi zebym o tym nie
                                                    myslala i wyluzowala troche to na pewno sie uda. nie wiedza jak to
                                                    jest jak sie bardzo pragnie dziecka a nie mozna zajsc w ciaze.

                                                    a co do wieku to ja jestem troche mlodsza. mam 22 lata a maz 31.
                                                    no ja okres powinnam miec 11 lipca ale u mnie to roznie bywa i lubi
                                                    sie spozniac. caly czas czekam do 5 zeby zrobic test.
                                                    i okaze sie co bedzie i czy dopisze sie do lipcowych staran.
                                                    zycze ci zebys nie dostala @. (dopiero w nastepnym rokusmile)
                                                    powodzenia i pozdrawiam.
                                                  • maja281107 Re: maja281107 02.07.09, 08:13
                                                    ja na wszelki wypadek juz sie do nich dopisalam...wole mile zaskoczenie niz niemile kolejne rozczarowanie.jak to jest z tymi temper.bo juz nie wiem.rano zawsze mam oslabienie 36st albo ponizej a wieczorkami 37st albo 37,... ??????
                                                  • m.marcia2222 Re: maja281107 02.07.09, 20:30
                                                    nie wiem dlaczego u ciebie tak to wyglada z temperatura ale gdzies
                                                    kiedys czytalam ze jezeli jest ciaza to temperatura mierzona ran
                                                    przed wstaniem z lozka nie moze byc nizsza niz 36,6.
                                                  • maja281107 Re: maja281107 02.07.09, 20:30
                                                    dzis robilam pierwszy test na ''jajkowanie''...negatywny choc byla druga blada kreseczka to trzeba powtarzac do uzyskania dwoch ciemnych.robi sie jak test ciazowy.
                                                  • annajustyna Re: maja281107 03.07.09, 19:13
                                                    Zrobilam - wyszedl jednoznacznie dodatni. W sumie nic dziwnego, bo bylam dzis na
                                                    USG i mam trzy pecherzyki! Chcialam sie po prostu upewnic. Tylko, ze to moja
                                                    przedostatnia szansa, bo biore juz 5. cykl clo...
                                                  • maja281107 Re: maja281107 04.07.09, 08:39
                                                    annajustyna napewno sie uda,nie martw sie na zapas bo sie blokujesz podswiadomie.i moze spotka cie podwojne szczescie skoro juz tyle bierzesz clo to tym bardziej prawdopodobne ze moze byc ciaza mnoga wink
                                                  • maja281107 Re: maja281107 04.07.09, 17:55
                                                    annajustyna z tego co sie orientuje in vitro robi sie kiedy para jest jednoznacznie bezplodna a nie w przypadku niemoznosi zajscia w ciaze.a maz mial badane nasienie ??? bo skoro ty masz owulacje to czegos tu nie rozumiem.a poza tym przed in vitro raczej lekarze polecaja inseminacje....wiec jak to jest dokladnie w waszym przypadku jesli moge zapytac????
                                                  • annajustyna Re: maja281107 04.07.09, 17:57
                                                    Maz zdrowy jak ryba, przebadany z kazdej strony. U mnie "tylko" problemy z
                                                    owulacja, ale swietnie reaguje na clo. Tylko ze do ciazy nie dochodzi, a clo
                                                    mozna brac maksymalnie 6 miesiecy.
                                                  • maja281107 Re: maja281107 04.07.09, 19:36
                                                    to na moj rozum najpierw powinien zalecic Ci inseminacje, INSEMINACJA - To najprostsza z technik wspomaganego rozrodu.
                                                    Zabieg jest bezbolesny i polega na umieszczeniu nasienia meza w macicy kobiety za pomocą specjalnego cewnika. Nasienie może pochodzić od męża - (IUI - intrauterine insemination) lub dawcy (AID).
                                                    Z reguły każda większa klinika leczenia niepłodności posiada swój własny bank nasienia. Mężczyzna musi oddać nasienie za pomocą masturbacji. Potem plemniki " wiruje się " w specjalnym naczyniu, wybierając zdrowe i silne. Te właśnie podaje się później specjalnym cewniczkiem przez szyjkę macicy do macicy. Kobieta musi być w trakcie owulacji.
                                                    Cykl powinien być monitorowany, kobieta z reguły odwiedza gabinet ginekologa kilka razy w ciągu cyklu obserwując w USG dojrzewanie pęcherzyka Graafa.
                                                    Zabieg trwa kilka minut , zaraz potem można iść do domu. U kobiet z cyklami owulacyjnymi skuteczność tej metody sięga 56% w ciągu 6 miesięcy.
                                                  • maja281107 Re: maja281107 04.07.09, 23:44
                                                    Zapłodnienie in vitro
                                                    Jest to proces złożony, rozpoczynający się stymulacją hormonalną kobiety, poprzez punktację (pobranie komórek jajowych) i zapłodnienie uzyskanych komórek w warunkach laboratoryjnych, a kończąc na transferze zarodków do jamy macicy. Stymulacja hormonalna ma za zadanie uzyskanie większej ilości pęcherzyków jajnikowych z komórkami jajowymi. Rozpoczyna się w drugiej połowie cyklu poprzedzającego procedurę pobrania komórek i transferu zarodków.

                                                    Początkowo pacjentka przyjmuje hormony, które zahamują wzrost pęcherzyków jajnikowych. Właściwa hormonalna stymulacja pęcherzyków, w których są obecne komórki jajowe, rozpoczyna się w pierwszych dniach kolejnego cyklu. Proces stymulacji jest monitorowany przez cały czas jego trwania w badaniach USG. W odpowiednim momencie, kiedy pęcherzyki osiągną właściwe rozmiary, przystępuje się do pobrania komórek jajowych w nich zawartych. Zabieg ten trwa zaledwie kilka minut i odbywa się w znieczuleniu. Lekarz nakłuwa jajniki przez pochwę i cienką igła pobiera płyn pęcherzykowy z komórkami jajowymi. W chwilę później embriolog w laboratorium in vitro odnajduje obecne w płynie pęcherzykowym oocyty i przenosi je w specjalnych pożywkach do inkubatora.

                                                    Następnie, z nasienia mężczyzny odpowiednimi technikami pozyskuje się najlepsze plemniki. Wyselekcjonowane plemniki dodaje się do wcześniej pobranych komórek jajowych. Całość umieszcza się ponownie w inkubatorze. Kolejny etap to ocena zapłodnienia komórek i procesu ich dalszego rozwoju. Zwykle do macicy przenosi się 2-3 zarodki. Zdarza się, że w procesie stymulacji i późniejszego zapłodnienia powstanie większa ilość zarodków. Mogą one zostać zamrożone i wykorzystane w późniejszym okresie, zwiększając skuteczność metody in vitro w przeliczeniu na jeden cykl do ponad 50-60%.
                                                  • maja281107 Re: maja281107 04.07.09, 23:49
                                                    a ile sie staracie o dziecko i dlaczego twoj gin proponuje ci takie rozwiazanie skoro masz owulacje???czy stracilas juz calkowicie nadzieje ze chcesz sie zdecydowac na ta metode zaplodnienia??? ja osobiscie zdecydowalabym sie na te zabiegi w ostatecznej skrajnosci kiedy definitywnie postawiono by mnie przed faktem ze na 10000%% nie bede mogla naturalnie poczac malenstwa.bo dla mnie poczecie zycia to czastka milosci i uczucia dwojga ludzi oraz dojrzalosci by odpowiadac za zycie z dwoch zyc.ale kazdy podchodzi do tego w indywidualny sposob i szanuje to tylko troszke nie rozumiem.... (????)
                                                  • m.marcia2222 :"( 05.07.09, 12:54
                                                    tak jak pisalam wczesniej robilam dzisiaj rano test. i tak jak to
                                                    wyglada od 19 miesiecy jedna krecha. dzisiaj byl moj 25dc wiec
                                                    czekam jeszcze na @.
                                                  • maja281107 Re: :"( 05.07.09, 21:22
                                                    annajustyna ma racje,poczekaj do dnia spodziewanej @ i idz na krew albo powtorz test.poza tym owulka mogla ci sie przesunac i moze nie minelo wcale od niej tyle dni zeby test wykazal.ja tez bylam pewna ze mialam ja wczesniej az lek mnie uswiadomil ze dopiero bedzie i dlatego zaczelam stosowac testy owulacyjne zeby nie przegapic.czytalam ze osoby ktore ich uzywaja zachodza w ciaze max do 6m-cy ich stosowania.powodzenia,na pewno wkrotce bedziemy chodzic z brzuszkami... smile
                                                  • m.marcia2222 Re: :"( 05.07.09, 22:39
                                                    no nie wiem dziewczyny. zobaczymy jak bedzie. bede pisac jak cos sie
                                                    zmieni. ale jakos tak dziwnie mnie dzisiaj w brzuchu mrowi jakbym
                                                    miala dostac @ za kilka dnisad
                                                  • monaliska1985 Re: :"( 07.07.09, 21:08
                                                    ww












                                                    Witajcie dziewczyny. ja także bardzo chciałam miec dziecko, badalam sie i
                                                    wszystko bylo ok , ale zajsc nie moglam. brałąm DUPHASTON i wlasnie on i
                                                    dzieki temu lekowi zaszlam w ciaze.13maja 2008,urodzilam sliczna
                                                    coreczke.teraz bardzo chce miec drugie dziecko. staramy sie ,ale niewiem
                                                    co bedzie czekam na @ doslownie na dniach. ale pewnie jak wtedy nic sie
                                                    nie uda.juz jestem zalamana.a ja tak bardzo tego pragne






                                                    mój suwaczek
                                                  • misia27111 nie możemy :( 07.12.09, 10:10
                                                    cześć , jestem tu nowa i w sumie po raz pierwszy. po ślubie z moim mężem
                                                    jesteśmy od 1,5 roku. od pół roku staramy się o dziecko bez skutecznie. nasze
                                                    staranie idą na marne. Wiem ze pól roku to nie jest długo ale otoczenie w
                                                    rodzinie i znajome które maja maleństwa lub są w ciąży przytłaczają mnie
                                                    szczerze to nawet nie mam ochoty ich odwiedzać. boje się ze coś jest z nami
                                                    obojgiem nie tak nadzieja mija w raz z oględzinami testu ciążowego. co miesiąc
                                                    porażka
    • amagdacz Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 13.07.09, 15:18
      ja przez 4-ry lata nie mogłam zajsc w ciaże po tym jak poroniłam włąśnie dlatego
      ze za bardzo chciałam.I zaszłam dopiero jak straciłam nadzieje i przestałam o
      tym myślec.Wiem bardzo dobrze jakie to trudne ale dopóki będziesz za bardzo
      chciała nie zajdziesz.Włącza się jakaś blokada i nic z tego.Musisz odpuścic na
      jakis czas.Powtazram ze wiem ze to trudne.Będziesz sobie wynajdywac milion
      powodów dla którcy musiz własnie teraz w tym miesiacu zajść ale dopóki nie
      odpuścisz nie zajdziesz. zapisz się na jakis kurs, rób coś cokolwiek czego bys
      nie robiła myślac ze przeciez jak zajde to i tak tego nie ukończe.wszystko byle
      by nie myslec o dziecku. Pozdrawiam!!!jak chcesz napisz na
      arwena24@poczta.onet.pl sama przez to przechodziłam moze moge pomóc.
      • anusia_magda Re: Misia 08.12.09, 14:27
        Misia, powodów moze być wiele, czytając to forum zyskasz wiele
        cennych informacji, jest jeszcze forum- naturalne planowanie rodziny
        a tam dowiesz się jak określić dni płodne, jak obserwować swój cykl.
        Faktyczie pół roku to niewiele. Średni para znająca swoją płodność
        stara się 5 cykli a więc jedni zachodzą za pierwszym razem inni za 9-
        10. Do roku to norma. W cyklu jest tylko 25-40% szansy dla zdrowej
        pary na zajście w ciążę. Jeśli jesteś zaniepokojona to wykonaj
        troche badań np. USG, monitoring cyklu, można zbadać nasienie
        partnera, badania hormonalne ( Twoje) w tym prolaktyna, progesteron,
        tarczyca. Sa testy owulacyjne, to też daje jakiś obraz. Naprawdę
        przyczyn jest mnóstwo, ale podstawa to PSYCHIKA, im bardziej
        chcemy , tym większy stres, wzrost prolaktyny a co za tym idzie np.
        problemy z owulacją , hormonami. Musisz określić swój cykl ( czy
        regularny) , możesz mierzyć temp. , obserwować śluz ect. Jeśli
        zaczniesz szukać informacji to napewno znajdziesz to co CIę
        interesuje. Życzę powodzenia: ))
    • iwonak_79 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 08.03.10, 16:50
      Cześć!!
      Muszę Ci powiedzieć że doskonale Cię rozumie. My staramy się już prawie rok o
      dzidziusia i nadal nic. Lekarz stwierdził że wszystko jest ok a tu dalej nic. Co
      miesiąc z nadzieją zerkam na kalendarz i mam nadzieję że teraz miesiączka się
      spóźni. Doskonale wiem kiedy mam owulację (czuję lekkie kłucie w boku). Dni
      płodne mijają i zaś się nie udaje. Wszyscy mówią mi żeby odpuścić, dać trochę na
      luz i nie mysleć o tym...ale przecież to nie takie łatwe. I za każdym razem mam
      nadzieję że teraz się uda....
    • starajacasie82 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 01.11.10, 18:28
      Jak ja Cię rozumię. Też czasem zaglądam do dziecinnych sklepów pooglądać te cudne ubranka, które nie wiem czy kiedykolwiek będzie dane mi kupować. Raz nawet kupiłam maleńkie spioszki, które schowałam nawet przed mężem, bo wstydze się takich swoich zachowań, a czasemy je wyjmuje i z łzami w oczach zastanawiam się czy będzie je miał kto ubrać. Mi po prostu też odwala na tym punkcie, ale co się dziwić przy 62. cyklu starań !
      • aga24as Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 04.11.10, 02:59
        Witam smile
        Ja również staram się zajść w ciąże , niestety jak na razie z skutkiem negatywnym sad Kiedyś wydawało mi się ze to będzie taka prosta i przyjemna sprawa wink
        Jesteśmy z mężem na początkowym etapie starań, moja pani gin dała nam 6 m-cy od daty ślubu na poczęcie a jeżeli nie uda się to badania.
        Przyznaje że nie do końca spodobał mi się ten pomysł, głównie dlatego że mieszkamy ze sobą już pawie dwa lata i przez ten czas nie uważaliśmy szczególnie. Pewnie dlatego że nie jesteśmy już pierwszej młodości (29 ja i mąż 33) .
        Jak na rzazie staram się nie przejmować smile poczekam jeszcze te 2 m-ce i potem jeżeli nadal nic zaczniemy działać .
        Dość sporo ostatnio czytałam i mam pytanie co myślicie o stosowaniu ziół ( takich jak olejek z wisiołka itp.) czy warto ???
        Pozdrawiam i wszystkim życzę spełnienia marzeń smile
          • kiko-koki Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 05.09.14, 14:11
            Cześć Dziewczyny !
            czy ktoś tu jeszcze zagląda ? smile
            wiem, co czujecie i jak ciężko jest funkcjonować, kiedy kolejny raz się nie udało...
            Niestety mogą to zrozumieć tylko dziewczyny, które mają takie problemy.
            Ja już czasami nie mam siły...już nawet nie liczę...to chyba 20 cs z przerwami na operację, terapię hormonalną. Była też chwila wielkiego szczęścia, dokładnie 6 tygodni, a potem wielki smutek. Chociaż tyle, że wiem, że mogę być w ciąży. W pracy jestem "stałym elementem" wink. Moje koleżanki przychodzą i odchodzą na ...urlopy macierzyńskie, a ja już jestem na takim etapie, że nie mam nawet ochoty pytać, jak tam Ich dzieci, jak się czują...za bardzo boli.
            • uzdrawianie8 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 27.06.17, 05:45
              Witam serdecznie,
              zajmuję się pracą na poziomie kwantowym i psychologicznym. Z pasji do uzdrawiania metodami kwantowymi, które odnoszą sukcesy w moim życiu jak i osób z którymi pracuję pragnę z całego serca przekonać się czy i w przypadku uzdrawiania metodą naturalną-Energią Universum (Energia Czystej Miłości i Światła) będę świadkiem kolejnego cudu w moim doświadczeniu.
              Jeśli są pary, które starają się bezskutecznie o dziecko zapraszam serdecznie do kontaktu. Nie pobieram płatności, gdyż pragnę przekonać się o skuteczności mojej terapii energetycznej w tej dziedzinie istnienia. Wystarczy przesłanie fotografii partnerów, lub imion i nazwisk. Kontakt: uzdrawianie8@gmail.com
    • anitaci Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 04.12.13, 17:16
      Witam serdecznie.

      Z mężem zajmujemy się z pasją kwestiami zdrowia. Propagujemy naturalne metody wzmocnienia organizmu. Bardzo ważnym aspektem dla zdrowia i prawidłowych reakcji organizmu jest np. równowaga kwasowo-zasadowa oraz oczyszczenie.
      Choć mamy duże doświadczenie w zupełnie innych dziedzinach zdrowia, jeżdżąc po całej Polsce z wykładami, to u kobiet, które zastosowały naszą metodę, podpartą 12 letnimi badaniami naukowymi (bardzo prosta i zrozumiała) np. w przypadku alergii, łuszczycy, cukrzycy..., mamy również przypadki, że kobiety te uporały się z problemem zajścia w ciążę. Inni konsultanci też wspominali nam o wielu takich przypadkach.
      Ponieważ prowadzimy te osoby osobiście i je dobrze znamy, to myślę, że nie miałyby nic przeciwko, jeśli ktoś chciałby z nimi na ten temat porozmawiać. Jeśli ktoś będzie chciał się więcej dowiedzieć, to proszę o kontakt mailem: info (małpa) aggeusz.pl lub telefonicznie (numer telefonu na stronie podanej po małpie smile - nie cierpię spamu!)

      Pozdrawiam

      Anita
    • lidia1504 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 27.04.17, 14:52
      Leczę się naprotechnologicznie od roku. Już na pierwszej wizycie zostaliśmy z mężem gruntownie przebadani. Okazało się, że mam PCO, rozchwiane hormony, chorą trzustkę, endometriozę i niedrożny jajowód. W klinice In Vitro powiedzieliby mi, że jedynym wyjściem jest zapłodnienie pozaustrojowe. Na szczęście trafiliśmy do Instytutu Rodziny - tam po kolei zaradzili wszystkim moim problemom (operacyjne bądź farmakologicznie). Wyniki męża - ciężka oligozoospermia - także klasyfikowałby go tylko na In Vitro. Lekarze Napro odkryli jednak, że przyczyną tak słabego nasienia były żylaki powrózka nasiennego. Po ich operacyjnym usunięciu i dodatkowej suplementacji zarówno hormonalnej (clostilbegyt/letrozol) jak i witaminowej (l-karnityna, astaksantyna, koenzym q10, witamina E) wyniki znacznie się poprawiły. Polecam opinie innych par ze strony www.naproinfo.pl
        • boraczynska Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 27.01.19, 17:58
          u mojej siostry problem z zajściem w ciąże był spowodowany policystycznymi jajnikami. Brała leki, schudła duzo, zaczęła prowadzić zdrowy, aktywny tryb zycia i udało się. Zobacz sobie też tu co wolno jeśc c a co nie, to tez pomaga zajsc w ciaze ovarin.pl/dietetyk-radzi/
          • weronika2221 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 17.02.19, 18:30
            Ja znam wiele par, gdzie zdrwie ie właśnie jest dobre, a nie jest łatwo zajść w ciąże, myśle, że zależy to od wielu czynników, dużo czytałam o tym, gdyż sami za niedługo zamierzamy powiększyć rodzinę, polecam naturalna-plodnosc.pl, moja bratowa zamówiła z tej strony Cyclotest Baby komputer cyklu i jest bardzo zadowolona, udało jej się zajść w ciąże dzięki wskazaniu dni płodnych, według kalendarzyka ( miała regularne cykle) nie mogła trafić w te dni i przez rok bez efektu się starali...
    • staraczka25 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 22.03.19, 13:53
      Cześć również mam ten sam problem. Staramy się z mężem o dziecko od 2 lat. w 2013 i 2014 roku poroniłam trzy razy w różnych tygodniach ciąży. To były ciążę nie planowane, ale strata bolała. Zdecydowaliśmy że chcemy dziecko. Jesteśmy w związku małżeńskim od 2 lat, a razem od 8,5 roku. od 2011 roku choruję na tarczycę od której w oczach tyje i mam nieregularne miesiączki. Zdecydowałam się, że pójdę do endokrynologa porozmawiać na ten temat. Dał mi skierowania na trzy testy hormonalne. Wczoraj miałam pierwszy zrobiony drugi mam 5 kwietnia a trzeci 9 kwietnia. Jeśli będą bardzo złe wyniki tych testów to zadzwonią do mnie, a jeśli nie zadzwonią to znaczy że nie ma aż tak źle z moimi wynikami. 9 maja będę u lekarza na omówienie wszystkich wyników z tych testów hormonalnych. Bardzo mi i mężowi zależy na ciąży, ponieważ chcemy założyć już swoją taką małą rodzinkę. Bardzo mnie irytuje to, że miesiączka co miesiąc przychodzi przeważnie opóźniona. Dzięki tym testom hormonalnym również będę znała powód dlaczego mam nieregularne miesiączki i nie zachodzę w ciążę. Mam nadzieję, że wyniki wyjdą ok, ale z drugiej strony raczej jest to nie możliwe, ponieważ miesiączki mam nieregularne, nie potrafię zajść w ciążę i mam złe samopoczucie. Na razie czekam na wyniki wszystkich testów i jeśli będzie trzeba będę do leczyć, by nasze starania w końcu były owocne. Życzę wam tego samego. Dam znać gdy będę po wszystkich testach jakie wyniki mi wyszły jaki jest największy powód u mnie z problemem z zajściem w ciążę i nie regularnością moich miesiączek oraz jakie leczenie u mnie specjaliści w drążyli w razie gdy wyniki wyjdą złe.
    • pieczara997 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 22.05.19, 23:09
      Hej mam ten sam problem od okolo 2 lat staramy sie z nazyczonym o dziecko i co miesiąc to samo niestety nic nie wychodzi zaczęłam sie badać zrobiłam podstawowe badania i wyszło wszystko ok po czym usłyszałam od swojej ginekolog
      Ja sie dziwię ze nie jesteś w ciąży twoje badania są doskonale ....
      • came0 Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 27.07.19, 21:22
        Po dwóch latach starań to się nie chodzi do zwykłego gina, tylko idzie się do kliniki leczenia niepłodności. Oni dopiero wiedzą co robić. Możesz mieć wszystkie wyniki super, a mieć np. niedrożność jajowodów. To wyjdzie dopiero na badaniu, które wykonuje się w szpitalu! Nie u gin, z krwi i czy z moczu. Po prostu poszukaj specjalisty, a nie kogoś kto Ci mówi, że on się dziwi. Od razu bym takiego pogoniła. Jak się dziwi, to niech do książek i nauki wróci.
    • wandadyr Re: Dlaczego nie mogę zajśc w ciążę?? 20.07.19, 16:51
      Musisz troche z tym odpuścić im bardziej chcesz tym będzie gorzej. Jeśli wszystko u was w porządku od strony medycznej to raczej nie powinno być problemu ale nadmierne chęci powodują stres który może zaburzać płodność. Zrelaksuj się ciesz się stosunkiem z mężem i to powinno pomóc