idę jutro do gin

23.02.09, 14:55
Kochane moje, cisza dzisiaj tutaj, że normalnie echo słychać smile

Idę jutro do zwykłego gin (lux-med) zrobić coroczne badania, i
wylistowałam tak:

1. usg
2. cytologia + posiew
3. prolaktyna
4. usg piersi
5. tarczyca : TSH, T4, T3
6. glukoza + krzywa cukrowa
7. FSH
8. LH
9. Testosteron
10. Androstendion
DHEAS, 17-0H
11. Progesteron
12. E2 estradiol
13. toxo IgG i IgM
14. różyczka IgG i IgM

ostatni monit hormonów miałam w 04.2008, pora powtórzyć (no i
koniecznie cytologię, bo już minął rok od ostatniej, a robię każdego
roku - w styczniu, upsss). Znacie moją historię. Mam nadzieję,
podejść do IVM w tym roku.

Zamierzam też poprosić o duphaston na 3-4 miesiące, abym chociaż do
czasu ivm miała normalnie @ (choć nad tym się zastanawiam, bo dr
rokicki powiedział, że w kwestii IVM dla niego jeszcze lepiej jak
nie ma @). Receptę wezmę, a z badaniami jak wyżej i kwestią
duphastonu, pójdę do dr rokickiego.. niech mi powie czy jeszcze w
trakcie tych miesięcy "poczekalni" mam coś badać / czy coś brać?

Chcę pogadać z ginem o hsg/laparo. Nie robiłam też nigdy PCT - bo
wiadomo do iui czy ivm - nie jest ten test potrzebny, więc nie wiem
czy to ma sens.

Czy waszym zdaniem zapomniałam o jakimś ważnym - podstawowym
badaniu, które może mi się przydać?

Buziaki.
    • rewolka404 Re: idę jutro do gin 23.02.09, 15:25
      zamiast T3 i T4 Zrób, fT3 i fT4 smile
      Jak zaczynałam się starać miałam robione także przeciwciała cytomegalii.
      PCT przy iui czy ivm nie ma sensu, bo robi się je m. in. po to by śluz ominąć.
      Mam nadzieję, że jeszcze ktoś Ci pomoże. Powodzenia!
    • bushko Re: idę jutro do gin 23.02.09, 15:29
      No to powodzenia... kiss mnie się wydaje, że badania tarczycowe to TSH, ft3 i
      ft4.... ale może to tak klawiatura Ci napisała....
      Ja do gin idę dzisiaj, zaraz wychodzę, ale to spokojnie nie stresuję się dopiero
      6dc a w tym cyklu bez wspomagaczy.... nawet aletry jeszcze nie mam.... Ten cykl
      idę na luzie i odpoczynku.... wink

      Bushko....
      • dottie001 Re: idę jutro do gin 23.02.09, 15:35
        tak kochane, dzięki za poprawkę! już się zgubiłam i nie byłam pewna
        czy to t3,t4 czy FT3/4. Dziękuję. poprawiłam w ściądze smile
        i dopisałam cytomegalię - nigdy tego wcześniej nie robiłam, a
        widziałam gdzieś, że to ważne smile

        DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA! Jesteście kochaneeeeeee!

        Bushko, mi po femarze.. jeszcze 3 cykle później było wszystko
        książkowo i nawet miałam IUI na naturalnym cyklu wink))))))))) więc
        nie mów hooop wink
        ściskam
      • rewolka404 Re: idę jutro do gin 23.02.09, 20:31
        Daj Bushko znać, czy tam pęcherzyk jakiś rośnie. Trzymaj się smile
        • bushko Re: idę jutro do gin 23.02.09, 21:50
          Wszystko jest ok jak na 6dc .... coś zaczyna jakby rosnąc w lewym jajniku...
          znowu sad
          Dała mi TAMOXIFEN zamiast clo i menopuru.... to się daje przy nowotworze
          piersi, ale oni to dają na stymulację... sama nie wiem, czy mam to brać czy
          nie.... denerwuje mnie stymulacja co miesiąc czymś innym.... nie wiem czy to
          takie dobre dla organizmu... Mam iść na usg za tydzień, ale mojej gin nie będzie
          sad więc muszę do kogoś innego sad Chyba wezmę to paskudztwo.... sad

          Bushko...
          • rewolka404 Re: idę jutro do gin 23.02.09, 22:06
            co Ci rośnie? Niestety na stymulacji to ja się nie znam a o tym leku pierwszy
            raz słyszę sad
            Przykro mi, że z luzackiego, odprężajcego cyklu chyba nici. Trzymaj się Busheńko kiss
            • dottie001 Re: idę jutro do gin 24.02.09, 12:53
              bushko, uspokajam Cię. FEMARA słynna i polecana przeze mnie, też
              jest stosowana przy leczeniu nowotworów piersi wink Femara działa i to
              rewelacyjnie w porównaniu z clo. Myślę, że ten lek ma podobne
              działanie.... pomyśl, spróbuj... smile buziaczki
              • bushko Re: idę jutro do gin 24.02.09, 17:28
                Ooo to nie wiedziałam, że femara to takie samo cudo.... no cóż liczę na to, że
                lekarz mimo wszystko dobiera stymulację indywidualnie do pacjentki.... ja
                lekarzem mimo wszystko nie jestem... wzięłam ten tamocośtam.... zobaczymy co
                dalej będzie...
                Coś mi rośnie w lewym jajniku tzn Rewolka, że pęcherzyk.... problem w tym, że
                znowu w lewym jajniku.... sad

                Bushko...
                • rewolka404 Re: idę jutro do gin 24.02.09, 17:59
                  aaaa...w tym problem sad Wiesz, że niedawno czytałam o tym, że jeden jajnik może
                  przechwycić pęcherzyk z drugiego? Rzadko się to wyjątkowo zdarza, ale wtedy może
                  dojść do ciąży z niedrożnego jajowodu.
                  • groszkowa74 Re: idę jutro do gin 24.02.09, 18:13
                    Tez o tym czytalam, nie wiem tylko czy to przypadek czy prawo
                    naturysmile
                    • dottie001 Re: idę jutro do gin 25.02.09, 11:18
                      byłam wczoraj u zwykłej gin, i tak:

                      1. luteinę (3 x 1 tabl 5 dni dowcipnie) na wywołanie
                      2. zrobiona cytologia + badanie gin.
                      3. zlecone badania hormonów po @, usg piersi - kontrolne badania
                      4. czystość pochwy po @
                      5. skierowanie do szpitala na hsg

                      Jej zdaniem, zawsze przed inseminacją warto zrobić ten zabieg... i
                      chociaz jestem na drodze do ivm, to jak to ujęła "trzeba próbować".

                      Kurczę, byłam u niej 1 raz i raczej jednorazowo (tylko po skier. na
                      badania), a w gabinecie byłam 40 minut.. obejrzała i tłumaczyła
                      badania które już miałam, opisała i dużo wyjaśniała na temat
                      powikłań z nasieniem (mój m. ma słabą ruchliwość, ale mega ilość wink.
                      Tak, bardzo ta wizyta różniła się na + od tych w klinice
                      niepłodności.. że poczułam się trochę, że "znów mam opiekę".

                      Nie wiem czy zrobię hsg... muszę to przemyśleć.. czy warto.. co i
                      jak. Czy zrobić hsg i w zależności od wyniku podejść do jeszcze do
                      jednej IUI, czy olać hsg i trzymać się drogi IVM.

                      No i dostałam namiar na jedno miejsce od koleżanki z pracy (na ew.
                      hsg i że lekarz podobno ok) www.rogiewicz.pl/ - znacie?


                      Jeszcze nie wiem co dalej....
                      • rewolka404 Re: idę jutro do gin 25.02.09, 11:46
                        Dottie, myślę, że HSG wart zrobić...może umówimy się na wspólne badania, ja też
                        już mam skierowanie? wink
                      • gosiaczek557 Re: idę jutro do gin 25.02.09, 12:32
                        Hejsmile

                        Zawsze mnie dziwi, że gin przepisują luteinę dopochwowo... brrr....
                        jakby nie można było doustnie. U mnie niestety po luteinie
                        dopochwowej miałam stany zapalnesad

                        Jeśli chodzi o hsg, to jeśli nie miałaś wcześniej robionego tego
                        badania, to moim zdaniem - mimo że jest to badanie inwazyjne - warto
                        zrobić. Ja miałam robione po 7 m-cach bezowocnych starań zaraz po
                        badaniach hormonalnych.

                        Mój lekarz powiedział, że zdarza się, że kobiety po hsg szybko
                        zachodzą w ciążę, w pierszym cyklu, bo kontrast udrażnia jajowody, w
                        których były np. niewielkie zrosty. U mnie tak nie było, ale
                        wiedziałam, że mam jajowody drożne i trzeba szukać przyczyny gdzie
                        indziej. W ciążę zaszłam naturalnie dopiero rok po hsg po leczeniu
                        hormonalnym, mimo że lekarze z kliniki leczenia niepłodności
                        twierdzili, że w mojej sytuacji w grę wchodzi tylko inv.

                        Jeśli ta lekarka zrobiła na Tobie dobre wrażenie to może warto się
                        jej trzymać?

                        Pozdr. Gosia

                        • rewolka404 Re: idę jutro do gin 25.02.09, 13:00
                          luteina dopochwowa działa tylko na w tamtych rejonach i z tym jest
                          lepsza...niestety też miałam po niej stany zapalne.
                          • dottie001 Re: idę jutro do gin 25.02.09, 15:22
                            chciałam doustnie.. ale mi nie dała, bo po co się truć.. tia smile no
                            to się pomęczę smile

                            gosiaczku, podobna sytuacja, ja na pierwsze wizycie w klinice
                            niepłodoności dostałam od lekarza kartkę IVM i koniec. IUI były na
                            moją prośbę. wiem, że każdy przypadek jest inny smile ba, wszystkie
                            wiemy. zastanowię się jeszcze co zrobić?

                            rewolka.. a potrzymasz mnie za rękę? smile)))))))) pls

                            ps. nie mam za bardzo czasu dziś z pracy pisać, a po pracy
                            wiadomo.. popielec.. jutro natomiast jest dzień z 13 spotkaniami,
                            więc katastrofa.. odezwę się w piątek zapewne.

                            ps2. Dzięki że czytacie moje wypociny i staracie się zrozumieć i
                            pomóc smile to bardzo ważne dla mnie. buzia
                            • rewolka404 Re: idę jutro do gin 25.02.09, 16:12
                              Mogę potrzymać, ale HSG to naprawdę pikuś smile
Pełna wersja