betinka1978
04.03.09, 22:24
rozpulchnia się zawsze przed okresem, czy tylko jeśli się ,,zaskoczy" ? U mnie
fizia ciąg dalszy... czy zaWSZE TAK SIĘ WARIUJE ZA PIERWSZYM RAZEM? Wczoraj
miałam paskudny dzień. Byłam tak rozdrażniona i nieprzytomna że w pracy wcale
nie mogłam ogarnąć ani siebie ani wszechobecnego chaosu, a wracając do domu
miałam wrażenie że rozbiję się zaraz autem na najbliższym drzewie. :\ Dziś dla
odmiany jestem w świetnej formie i mam bardzo trzeźwe myślenie

Naczytałam
się oczywiście o objawach ciąży i mam mieszane uczucia. Zastanawiam się czy
rozpulchniona szyjka macicy i pochwa może być objawem ciąży czy też to
normalne przed okresem (nigdy wcześniej nie sprawdzałam sobie jak to jest i w
sumie dopiero kilka dni temu odkryłam że mogę sama namacalnie zapoznać się z
moją szyjką macicy... no i właśnie: kilka dni temu jak się z nią ,,zapoznałam"
była twarda, dziś zaglądałam co u niej słychać... jedna strona została raczej
twardawa - druga jest rozpulchniona. Poza tym ścianka pochwy ,,od brzucha"
jest cała jak z nasączonej gąbki(jest tak napuchnięta że dosłownie trochę tego
spuchniętego widać przy wejściu do pochwy, mam nieco takiej dziwnej(nie
pachnącej brzydko) białej wydzieliny - trochę śluzowatej. Wydaje mi się też że
wejście do pochwy jest jakieś szaro blade (ale nie wiem czy to nie przez te
upławy). To mój 20 dzień cyklu - wczorajszy test niczego nie wykrył... jak
myślicie? Mogę mieć jakąś nadzieję? czy też to normalny stan przedokresowy...
?

Bardzo proszę o odpowiedź bo naprawdę już sama nie wiem co mam myśleć