Pozytywny test i brak ciąży?

05.06.09, 17:39
Dziewczyny, czy to możliwe?
Bo teoretycznie nie mam szans na bycie w ciąży. Może po kolei.
8 miesięcy temu urodziłam dziecko, karmię piersią do teraz, dość często w nocy
kilka razy. Jeszcze ani raz po porodzie nie miesiączkowałam. Zbliżenie było 2
miesiące temu, dzisiaj zrobiłam test bo muszę zacząć leczenie. I na teście
wyszła bledziutka 2 kreska. I teraz nie wiem o co chodzi. Bo gdyby doszło do
zapłodnienia to kreska powinna być bardzo wyraźna bo by to była już
kilkutygodniowa ciąża.
Czy możliwe, że mam jeszcze jakieś pozostałości hormonów z ciąży, czy
karmienie ma wpływ na wynik testu? Przeczytałam gdzieś, że rak płuc daje
pozytywny wynik i się podłamałam, bo mam straszny kaszel od jakiegoś czasu.
Pomożecie? Co o tym wszystkim myślicie?
    • szarsz Re: Pozytywny test i brak ciąży? 05.06.09, 18:25
      kari34 napisała:
      > Pomożecie? Co o tym wszystkim myślicie?

      Że powinnaś pójść na b-hCG. Wynik na cito będziesz miała w godzinę.
      A jak będzie powyżej 50, co sugeruje pozytywny sikaniec to odczekaj
      48 godzin i powtórz badanie. Będziesz mieć jasność.

      Jeśli karmisz to wcale nie jest powiedziane, że owulację masz dwa
      tygodnie po pierwszym dniu @. Może była 40 dnia cyklu?


      Nikt Ci nie zdiagnozuje ciąży lub jej braku przez net smile Tylko
      badanie krwi.
      • szarsz Re: Pozytywny test i brak ciąży? 05.06.09, 18:26
        Przepraszam, nie doczytałam. Po dwóch miesiącach krecha powinna być
        gruba, ale są setki przyczyn, dla których nie jest. Mogłaś być w
        ciąży i ciąża mogła się przestać rozwijać na przykład... Może,
        tfutfu, czego Ci nie życzę, to pozamaciczna...
        • nglka Re: Pozytywny test i brak ciąży? 05.06.09, 18:49
          Może być tez wadliwy test, może byc cysta na jajniku, może być niedoczynność
          tarczycy.
          Słowem: beta i kierunek lekarz.
          • kari34 Re: Pozytywny test i brak ciąży? 05.06.09, 20:21
            Hmm, mialam kiedys cyste, moze sie wznowila?
            To teraz kierunek lekarz.
            A jeszcze mam pytanie czy na bete trzeba isc na czczo? Siedze z 2 maluchami w
            domu i ciezko mi sie wyrwac tak z rana.
            Sory za brak polskich liter.
            • nglka Re: Pozytywny test i brak ciąży? 05.06.09, 21:14
              kari34 napisała:

              > A jeszcze mam pytanie czy na bete trzeba isc na czczo?

              Nie musisz być na czczo, pora dnia też obojętna, więc możesz się wybrać tuż
              przed zamknięciem labo (u mnie pobierają do 18).
              • martajotka Re: Pozytywny test i brak ciąży? 07.06.09, 09:35
                karmienie piersią może dać wynik lekko pozytywny- czyli delikatną drugą krechę. Też tak miałam i jetsem właśnie po konsultacji z ginem.
                A zajście w ciążę podczas piewrwszej owulki po ciąży jest mnieij prawdopodobne niż trafienie w totka. POza tym wysoka prolaktyna z karmienia powinna wykluczyć zagnieżdzenie.
                ale jak chcesz się uspokoić to zrób betę z krwi.
                • nglka Re: Pozytywny test i brak ciąży? 07.06.09, 17:29
                  martajotka napisała:

                  > karmienie piersią może dać wynik lekko pozytywny- czyli delikatną drugą krechę.
                  > Też tak miałam i jetsem właśnie po konsultacji z ginem.

                  Nie a prawa. Bo karmienie nie ma z tym żadnego związku. To tak, jakby napisać,
                  że jedzenie truskawek może mieć wpływ "bo jadłam i też tak miałam". Nie
                  wprowadzaj w błąd. I jeśli jakikolwiek gin tak powiedział to szybko zmieniłabym
                  bajkopisarza ;]

                  > POza tym wysoka prolaktyna z karmienia powinna wykluczyć
                  > zagnieżdzenie.

                  Tylko przy spełnianiu warunków karmienia (pełne, min. 100 minut, co 3h w dzień
                  i co 6h w nocy, bez dopajania i dokarmiania, bez miesiączki i tylko pierwsze 3
                  miesiące). Żeby się na czymś opierać (LAM) to trzeba znać zasady i ich
                  przestrzegać. Byle karmienie piersią nie chroni.
                  • kari34 Re: Pozytywny test i brak ciąży? 08.06.09, 08:23
                    Zrobiłam wczoraj rano 3 test i był 100% negatywny, ani ani drugiej kreski, więc tamte 2 albo były walnięte, albo miałam jakiś chwilowy skok hcg. Może to faktycznie coś się dzieje z cystą?
                    A może od karmienia, jakoś też bym się skłaniała ku temu, mimo takiej stanowczej wypowiedzi nglka. Bo mimo wszystko dużo karmię, bo moja mała pierś ma jako danie główne, jak się chce napić to pierś, jak chce zasnąć to pierś i nawet jak zje zupę to popija z cyca.
                    Ale bardzo dziękuję wszystkim za wypowiedzi smile
                    Przepraszam, że zaśmiecam Wam forum moimi lękami, ale nie raz się przekonałam, że tu można liczyć na pomoc smile
                    Pozdrawiam i życzę owocnych starań smile
                    • nglka Re: Pozytywny test i brak ciąży? 08.06.09, 10:22
                      kari34 napisała:


                      > A może od karmienia, jakoś też bym się skłaniała ku temu, mimo takiej stanowcze
                      > j wypowiedzi nglka. Bo mimo wszystko dużo karmię, bo moja mała pierś ma jako da
                      > nie główne, jak się chce napić to pierś, jak chce zasnąć to pierś i nawet jak z
                      > je zupę to popija z cyca.

                      Że tak zapytam - i co z tego?
                      Ja karmię piersią również, całe 9 miesięcy i co miesiąc robię testy ciążowe bo
                      nie uważamy na 100%. Ani razu nie wyszedł mi pozytywny. Znam całą masę kobiet
                      karmiących, którym również test wychodził prawidłowo. Żeby skłaniać się ku
                      wersji z karmieniem to trzeba jeszcze znać mechanizm takiego działania. Nie ma
                      takiego mechanizmu. Pozdwyższona prolaktyna (bo TYLKO ona jest zwiększona
                      podczas karmienia) nie ma żadnego związku z hormonem hCG wytwarzanym w ciąży,
                      którego antygen wykrywa test. Ot i cała filozofia.

                      > Ale bardzo dziękuję wszystkim za wypowiedzi smile
                      > Przepraszam, że zaśmiecam Wam forum moimi lękami, ale nie raz się przekonałam,
                      > że tu można liczyć na pomoc smile
                      > Pozdrawiam i życzę owocnych starań smile
                      • kari34 Re: Pozytywny test i brak ciąży? 08.06.09, 10:39
                        Ojej, kobieto, ale Ty nerwowa.
                        Ja sobie tak gdybam, nie upieram się, że od karmienia testy wychodzą pozytywnie, napisałam wcześniej, że może mi się torbiel na jajniku odnowiła i może od tego miałam te testy pozytywne. Albo testy były walnięte? Nie wiem...
                        Na pewno pójdę do lekarza i sprawę wyjaśnię. Dzięki za uwagi smile
                        • nglka Re: Pozytywny test i brak ciąży? 08.06.09, 11:16
                          kari34 napisała:

                          > Ojej, kobieto, ale Ty nerwowa.

                          A to to skąd wzięłaś?

                          > Ja sobie tak gdybam, nie upieram się, że od karmienia testy wychodzą pozytywnie
                          > , napisałam wcześniej, że może mi się torbiel na jajniku odnowiła i może od teg
                          > o miałam te testy pozytywne. Albo testy były walnięte? Nie wiem...
                          > Na pewno pójdę do lekarza i sprawę wyjaśnię. Dzięki za uwagi smile

                          Problem polega na tym, że jest to forum ogólne a nie prywatna wymiana zdań
                          poprzez mail, zatem czyta to całkiem spore grono osób. Jeśli nie Ty to
                          przynajmniej ja myślę o tym, by nie było w temacie niedomówień i by za jakiś
                          czas jakaś dziewczyna nie doszła do wniosku, że ma pozytywny test ciążowy, bo..
                          karmi.
                          Jeśli wyjaśnianie kwestii nazywasz nerwowością, to życzę Ci powodzenia w życiu
                          smile i dla mnie koniec tematu.
Pełna wersja