m.marcia2222 12.08.09, 21:56 zapraszam wszystkie, ktorym niestety nie udalo sie w sierpniu i zycze duzo szczescia we wrzesniu Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
chiyo28 Re: wrzesniowe starania... 13.08.09, 08:12 czesc marcia. ja tutaj tez zaglądam. starania rozpoczynam za jakies 6 dni... Odpowiedz Link
aniasommer Re: wrzesniowe starania... 13.08.09, 11:28 to ja chyba też. tylko nie wiem czy ni edopiero na październik Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 24.08.09, 08:38 ja tez mam takiego dola ze powinnam chyba zalozyc watek na starania 2010 ... ale poki co wpisuje sie na ten... za tydz wizyt. u dok. mam nadzieje ze w koncu zrobimy wszystkie potrzebne badania zeby przestala sie zastanawiac co ze mna jest nie tak.moze wtedy sie odblokuje psychicznie i w koncu cos sie uda ... bo jak narazie to przez ostatni tydz myslalam ze wyladuje w wariatkowie takiego dola meczylam ... dzis jest nowy tydzien,nowy dzien,nowa nadzieja ... pozdrawiam Odpowiedz Link
agata1979-fr Re: wrzesniowe starania... 24.08.09, 11:15 Hej Po wspaniałym urlopie z @-wredotą i ja się zapisuję na wrześniowe starania ! Dziś zaczynamy na maxa przytulanki....może "ktoś" wreszcie zakiełkuje.... Odpowiedz Link
karolkad Re: wrzesniowe starania... 10.09.09, 19:35 Witam Was dziewczyny jestem tu po raz pierwszy bo mam problem duży. My z mężem staramy się o dzidziusia juz 6 miesięcy i nic ale w tym miesiące dokładnie 20 sierpnia powinnam miec okres jednak go nie dostałam tylko od tamtego czasu mam plamienia do dzisiaj. Rano robiłam sobie test i nic;-( nie wiem co sie dzieje w poniedziałek ide do lekarza może on mi coś powie. Gdyby któraś z was miała tez coś takiego proszę o odpowiedz.Pozdrawiam Was Odpowiedz Link
kasia-rybka Re: wrzesniowe starania... 25.08.09, 08:30 Jeszcze nie wiemy czy nam sie udało,ale jeśli nie to jak najbardziej staramy się we wrześniu.Wszystkim życzę powodzenia)) -- Odpowiedz Link
hellow_m Re: wrzesniowe starania... 25.08.09, 11:07 ze smutkiem się dopisuję Wstałam dziś, poszłam do toalety, na papierze niestety krew. Ehhh. Odpowiedz Link
kasia-rybka Re: wrzesniowe starania... 25.08.09, 17:34 Nie martw się ja przeżywam to samo co miesiąc od maja 2008Uda się ,na pewno się uda))trzymam kciuki Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 25.08.09, 22:09 kasia-rybka jakie badania przez ten czas miałaś robione? bo sądzę,że skoro staracie sie ponad rok to powinnaś mieć ich kilka na swoim koncie ... popraw mnie jeśli się mylę,bo może tylko ja się tak nakręcam,że ze mną coś nie tak skoro przez rok nic u mnie nie zakiełkowało .... Odpowiedz Link
kasia-rybka Re: wrzesniowe starania... 26.08.09, 09:19 Na razie nie robiliśmy żadnych badań-może to sieę wyda komuś dziwne, ale czekamy do grudnia.U nas problem polega na tym ,że mąż pracuje w wojsku-prawie 600 km od domu ,właściwie jest w domu co 3 dni, ale niełatwo się tak wstrzelić.Lekarz mówił nam żeby nie robić żadnych badań-tym bardziej ,że z pierwszą ciążą nie było żadnych problemów.Podkreślił też, że należy się zacząć martwić po roku regularnego współżycia,a co tu duzo mówić,ciężko regularnie uprawiać seks skoro mąz pracuje na zmiany i ja też.Zależy ile się już staracie???A co na to twój lekarz?Mam obawy,różne,ale zdecydowaliśmy się p[rzez 3 cykle od sierpnia spróbować z testami owu-jak nie będzie efektu zdecydujemy sie na badania i leczenie: Myślę ,że dużą rolę odgrywa psychika,może się blokujemy?? Pozdrawiam cie bardzo serdecznie Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 26.08.09, 19:16 ja miałam robione podstawowe badania na krew i mocz ale to takie standardy u kobiet ktore informuja lekarza o staraniach.do tego tsh dodatkowo-jest w normie.staramy sie prawie rok,minie nam we wrzesniu.ale ja mialam 3-4 m-ce temu prawdopodobnie poronienie,dostalam po tym leki na oczyszczenie z resztek,wywołanie @ i przez 2m-ce byłam stymulowana clostilbegytem.psychika swoja droga,a znajomosc własnego ciała swoją i ja wiem że coś nie gra.stosowałam testy owulacyjne .... i nic.tzn moze i coś się działo bo miałam np tygodniowe opóznienia w @ ale potem dostawałam potwornego bólu wylatywał mi jakiś duży skrzep a potem normalnie miałam @ i pod koniec też skrzepki tylko małe.We wtorek mąż oddaje nasienie do badania.W czwartek z wynikiem jade do mojego gina.jeśli mąż bedzie oki to mnie położy do szpitala na swoj oddzial i zrobia mi kompleksowe bad. hormony,droznosc itp.tym bardziej,że my współzyjemy co dwa trzy dni regularnie.a jak nas najdzie ochota to i codziennie.byl tez taki m-ac z zaleceniem lekarskim,ze co drugi dzien przez caly miesiac regularnie jak kazal doktor.to byl pierwszy miesiac kiedy bylam stymulowana. i taka to moja droga do szczescia z gorkami,dolkami,nadziejami,lzami i radosciami na przemian.ale jestem dobrej mysli na chwile obecna.chyba podniosło mnie na duchu to ze maz pojdzie na to badanie w koncu. Odpowiedz Link
kasia-rybka Re: wrzesniowe starania... 26.08.09, 22:20 masz wiele stresów na głowie,myślę ,że mąz jest zdrowy i że ty tesz jesteś zdrowa:Problem w tym że za bardzo chcesz i dlatego nie możesz zajśc w ciążępopatrz na to logicznie wszystkie badania masz dobre,jesteś zdrową młoda kobieta.Mąż na pewno tez jest zdrowy.Postaraj się nie myśleć,wiem że to nie łatwe bo sama sie z tym borykałam ale teraz powiedziałam sobie ,że nic na siłe ma być to będzie-staram się czerpać przyjemnośc z bycia razem)Trzymam kciuki za Ciebie:0pozdrawiam Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 27.08.09, 21:08 tobie jest troche łatwiej bo masz juz jedno dziecko... a czy jestem zdrowa tego nie wiem... bylam stymulowana bo mialam cykle bezowulacyjne...przechodzilam tez czeste zapalenia pecherza co moglo prowadzic do niedroznosci jajowodow,nie mialam tez badania hormonow...nie wspominajac o tym ze zanim zaczelismy starac sie o dziecko nie zabezpieczalismy sie na zasadzie co bedzie to bedzie, bo i tak wiedzielismy ze wezmiemy slub,bo bylismy juz zareczeni i tez nic,mialam problemy z @ przez 6m-cy zanim zaczelismy starania,a problem polegal na tym ze nie bylo jej prawie 1lub 2dni plamien ze moglam chodzic przez caly dzien z wkladka...jak bede miala wynik meza w dloni i lekarz stwiedzi ze ok to bede spokojna a jeszcze bardziej spokojniejsza bede jak bede miala swoje zrobione.i to nie jest do konca kwestia chcenia i psychiki...nie oszukujmy sie o tym nie da sie calkowicie przestac myslec.a poza tym przez ostatnie 2m- ce dalam sobie calkowity luz,nie jezdzilam do lekarza,nie liczylam dni plodnych,nie mierzylam temp.,przestalam robic testy owulacyjne,nawet terminu spodziewanej @ sobie nie liczylam...poza tym nie mysle o tym w kolko i caly czas bo mam tez spor innych rzeczy na glowie... Odpowiedz Link
kasia-rybka Re: wrzesniowe starania... 27.08.09, 21:14 W takim razie pozostaje się porzadnie przebadać pod każdym kątem) Ja naprawde mam nadzieję ,że będzie wszystko dobrze i uda Wam się Głowa do górytrzymam kciuki-i czekam na wiodomośc o wynikach mężapozdrawiam Tatusiu,ale ty jesteś chopak! Karolcia,13.07.2006 Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 28.08.09, 18:19 dzieki,na pewno dam znac o wynikach pod koniec nastepnego tyg. Odpowiedz Link
magdaijulia Re: wrzesniowe starania... 28.08.09, 20:22 ja się dopisuję na wrzesień oby wszystkim nam się udało !!!!! Odpowiedz Link
emczyem Re: wrzesniowe starania... 29.08.09, 15:09 Przyszła @ i u mnie... ale nie zapisuję się na starania. Wiem, że to głupie bo są osoby które dłużej się ode mnie starają, ale jestem tym zmęczona. Naprawdę. Tą ciągłą nadzieją bo @ się spóźnia a potem rozczarowaniem bo jednak przychodzi. idę do lekarza jak tylko mi się @ skończy, ale w tym miesiącu odpuszczam. Powodzenia życzę wszystkim staraczkom i trzymam kciuki Odpowiedz Link
hellow_m czy Wy tez tak macie? 29.08.09, 18:00 ból głowy z rana ( www.google.pl : objawy ciąży ból głowy). Wieczorem spuchnięte kostki ( google.pl : objawy ciąży spuchniete kostki). Jakieś dziwne czerwone plami na twarzy ( google.pl : objawy ciąży czerwone plamki). No i wreszcie @ (google.pl : krwawienie w ciąży). Byle "objaw" googloje. Miałam już chyba wszystkie psychosomatyczne jazdy jakie można mieć. Począwszy od porannych mdłości, po bolące piersi, częste oddawanie moczu. Bezsensownie się nakręcam, ale ciężko inaczej.Ehhh( Odpowiedz Link
gloria77 Re: wrzesniowe starania... 31.08.09, 11:33 hej dziewczyny! witam się z wami i dołączam do starań. na początku sierpnia straciłam ciążę (6tc, biochemiczna), już drugą niestety porobiłam badania, czekam na wyniki ale raczej wiem co wyjdzie... ( to inna długa historia), generalnie od lekarza miałam zielone światło i zaszłam w 1 cs, no ale ciąża nie utrzymała się. Czekam teraz na @ po tym poronieniu no i we wrześniu chcę znowu spróbować. trzymam za was i za siebie kciuki! Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 03.09.09, 08:28 mam wyniki meza sa rewelacyjne...ciesze sie...i nie ciesze...bo w takim razie we mnie jest problem i powiem wam szczerze dziewczynki ze od dzis przestalam czuc sie pelnowartosciowa kobieta dzis jade do mojego dok. mam nadzieje ze on mnie podniesie na duchu i zleci wszystkie kompleksowe badania zebym juz miala to wszystko za soba. Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 04.09.09, 08:21 tak,wiec byłam wczoraj u lekarza i wyszłam z płaczem.sa dwie opcje albo mam torbiel albo guzka krwotocznego,sprawa do wyjasnienia w szpitalu na oddziale,w poniedzialek sie klade.powiedzial tez ze jesli to ten guzek to jezeli bede miala jakiekolwiek bole to od razu mam jechac do szpitala ze skierowaniem nie wazne jaka bedzie pora ani godzina bo moze peknac.na pocieszenie dodal ze jak sprawa sie wyjasni i bedzie ok to dodatkowo mam zlecone w skierowaniu ob,cra,cr125,usg,svi,mun,mut,posiew z kanalu szyjki +chlamydia,cos na l... ale nie moge rozczytac,badanie droznosci jajowodow + wszystkie mozliwe hormony.trzymajcie za mnie kciuki,boje sie potwornie Odpowiedz Link
agata1979-fr Re: wrzesniowe starania... 04.09.09, 09:21 Trzymam kciuki aby wszystko wyjaśniło się pomyślnie !! Bądź dobrej myśli i staraj się nie przejmować Pozdrawiam serdecznie ) Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 06.09.09, 11:58 dzieki.jak wroce ze szpitala dam znac jak bylo i co sie wyjasnilo Odpowiedz Link
areola82 Re: wrzesniowe starania... 09.09.09, 23:07 U mnie nic nie wyszło z francuskich sierpniowych starań, tak więc pierwsze koty za płoty i zapisuję się na wrzesień Oczywiście życzę wszystkim z wątku owocnych wrześniowych starań. Odpowiedz Link
duffy_online Re: wrzesniowe starania... 10.09.09, 07:43 To ja tez się dołączę choć raczej wrzesień spisuję na straty Jak będzie wątek październikowy to się wpiszę Pozdrawiam i owocnych starań Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 10.09.09, 12:23 a ja chyba musze od razu zalozyc watek na luty albo lepiej marzec.bo po operacji ktora bede miala w poniedzialek z pol roku musze sie wstrzymac bo bede musiala przyjmowac hormony.do niedzieli jestem na przepustce ze szpitala.mialam miec operacje w srode ale chyba podswiadomie ze strachu wywolalam sobie @ bo zawsze sie spozniala a teraz przyszla kilka dni przed czasem.tak,tak.bedzie operacja,bo rarazie badania wyszly dobrze,nie ma komorek nowotworowych.za to jestem producentem ''czekolady''.diagnoza potwierdzona torbiel czekoladowa(endometrialna)o wym 5cm na 6cm.czyli wielk.jak mandarynka.na dodatek jest jakos blosko wyrostka i chyba bedzie wycieta razem z nim trzymajcie kciuki,zebym sie wybudzila z narkozy,boje sie jej panicznie. a wszystkim starajacym powodzenia. Odpowiedz Link
emczyem Re: wrzesniowe starania... 10.09.09, 14:11 Maja tak mi przykro.. nie udzielam się ostatnio na forum ale zaglądam żeby wiedzieć co u Was. Tak mi przykro.. ja też się wybieram do lekarza i też się boje że coś strasznie nie tak będzie. Trzymam kciuki za Ciebie, będziesz musiała się uzbroić w cierpliwość teraz, nie wiem co mam Ci powiedzieć.. tak bym chciała jakoś Cie pocieszyć Odpowiedz Link
kasia-rybka Re: wrzesniowe starania... 10.09.09, 14:32 Będzie dobrze)Musi być-wiele przed tobą,szczerze mówiąc ja tez bym sie panicznie bałaAle wierze ,że będzie wszystko ok i niedługo do nas wrócisz)pozdrawiam Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 10.09.09, 16:30 dzieki dziewczyny za wsparcie.jak wroce bede zagladac i sprawdzac czy ktoras ma w koncu dwie upragnione kreseczki Odpowiedz Link
karolkad Re: wrzesniowe starania... 10.09.09, 19:40 Witam Was dziewczyny jestem tu po raz pierwszy bo mam problem duży. My z mężem staramy się o dzidziusia juz 6 miesięcy i nic ale w tym miesiące dokładnie 20 sierpnia powinnam miec okres jednak go nie dostałam tylko od tamtego czasu mam plamienia do dzisiaj. Rano robiłam sobie test i nic;-( nie wiem co sie dzieje w poniedziałek ide do lekarza może on mi coś powie. Gdyby któraś z was miała tez coś takiego proszę o odpowiedz.Pozdrawiam Was Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 10.09.09, 19:53 mysle ze jestes w ciazy ale jest za wczesnie zeby test wykryl,zrob beta hcg z krwi albo idz szybko do lekarza bo w razie czego takie plamienia sa niebezpieczne... Odpowiedz Link
kasia-rybka Re: wrzesniowe starania... 11.09.09, 12:52 na pewno będzie dobrze i każda z nas doczeka się upragnionego dzidziusia)) Odpowiedz Link
amelita-7 Re: wrzesniowe starania... 11.09.09, 15:30 Witam jestem na tym forum pierwszy raz ... uszłyszałam o nim od przyjaciółki razem z mężem staramy się o dziecko od stycznia... kiedy w marcu zobaczyłam upragnione 2 kreski byłam w niebie niestety matka natura nie dała mi się długo nacieszyć w 12 tyg miałam zabieg z powodu ciąży obumarłe... teraz kiedy od lekarza dostaliśmy zielone światło zaczynamy się starać mam nadzieję że tym razem jak mnie obdarzy cudem to mi je nie odbierze... Jestem dobrej myśli mam nadzieje że będzie wszystko dobrze pozdrawiam Odpowiedz Link
kasia-rybka Re: wrzesniowe starania... 12.09.09, 11:54 Witaj ,cieszymy sie i mamy nadzieję ,że będzie dobrze-pozdrawiam Odpowiedz Link
adamczykowa Re: wrzesniowe starania... 12.09.09, 16:26 Dopisuję się na wrześnień. Dziś 2dc. Poprzedni długi na 35dni. Mam nadzieję, że może uda się w tym cylku... Powodzenia dla Wszystkich Odpowiedz Link
kasia-rybka Re: wrzesniowe starania... 13.09.09, 20:38 trzymam za ciebie kciuki-musi byc dobrze-niedługo wyjdziesz i miejmy nadzieje że za rok będziesz sie cieszyć rosnącym brzuszkiem- pozdrawiam Odpowiedz Link
ssierz Re: wrzesniowe starania... 14.09.09, 08:58 jesteśmy z Tobą! ściskam paluchy, wierze, że wszystko będzie dobrze....w górę nosek Odpowiedz Link
hellow_m Do Mai 13.09.09, 13:00 Maju ! Pomyśl że już teraz może być tylko z górki. Najgorsze za Tobą : diagnoza. Teraz już leczenie, może być tylko lepiej ! Glowa do gory, bedzie dobrze, musi być. Daj znac jak wyjdziesz ze szpitala, trzymam kciuki Odpowiedz Link
kasia-rybka Re: Do Mai 13.09.09, 20:39 Święta prawda-poza tym daj znać jak tylko będziesz po zabiegu czekamy z niecierpliwością) Odpowiedz Link
sigma00 Re: wrzesniowe starania... 16.09.09, 11:36 Jeszcze tydzien temu myslałam,ze sie udało. Wkrótce zaczynam starania na nowo, moze tym razem szczęscie dopisze Odpowiedz Link
m.marcia2222 Re: wrzesniowe starania... 16.09.09, 18:03 u mnie sie nie udalo wczoraj przyszla wstreciucha. na razie nie zapisuje sie na pazdziernik. robie sobie w tym miesiacu przerwe od staran. CLO tez juz nie bede brala w tym cyklu. za miesiac mam wizyte u mojej nowej pani ginekolog. zaniose jej wszystkie moje badania i zobaczymy co mi powie. trzymam kciuki za was!! Odpowiedz Link
hellow_m :( 17.09.09, 09:04 Niestety, @ dziś z rana w 23 dniu cyklu ( !!). Od 2 dni plamienie, cieszyłam się że może cośśśś wyjdzie w tym miesiącu i to plamienie owulacyjne, zwlaszcza ze 2 dni temu mialam robione badania na poziom hormonow i wyszlo ze jestem w fazie folikularnej...wiec nic nie rozumiem we wtorek gin, i jazda od nowa. I tak miesiąc za miesiącem. Odpowiedz Link
maja281107 Re: :( 21.09.09, 14:00 dziewczynki wróciłam !!! przeżyłam guz znajdował się w zatoce douglasa,był wielkości pomarańcza i szybko rósł ...w poprzedni poniedziałek przeszłam laparotomie i chromotubacje,cokolwiek to znaczy.po 4dniach nieprzytomnego leżenia nafaszerowana prochami przeciwbólowymi,antybiotykami i różnego rodzaju kroplówami doszłam nieco do siebie.dziś wypisano mnie do domku z diagnozą : jajowody drożne,nieco pokręcone,prolaktyna trochę za wysoka ale nie martwić się bo jest blisko górnej granicy normy,guz usunięty sam,na szczęście nie zaatakował jajnika.wszystkie wymazy z pochwy,zatoki duglasa i kanału szyjki macicy dobre.chlamydia ujemna ;0 wyrzut lh przed owulacja w normie,reszta hormonków tez się spisuje. z operacji pamiętam tylko odlot,hehehe i to,że miała trwać godzinkę,a trwała 3,5 h... no i jak mnie obudzili to póżniej miałam coś z oddychaniem i musiałam poleżeć pod tlenem.teraz czekam na wynik z badania hit-pat.z gdańska,bo dopiero trzymając go w ręku lekarz może podjąć kroki dalszego leczenia.poza tym na dzień dzisiejszy mam antybiotyk... jeśli chodzi o mojego p.dok. top baaaarrrddzzzzo dobrze się zachowywał w stosunku do mnie,dbał o moje traktowanie,leczenie,samopoczucie.a po operacji mialam więcej wspomagaczy w znieczuleniu i szybszym dojściu do siebie itp.niż ktokolwiek inny.30.09 mam kontrolę i będzie już wynik,dostałam zwolnienie do końca września a podczas kontroli dostanę jeszcze 30dni zwolnienia...trochę nie dla mnie takie siedzenie,ale trudno.jak mus to mus... także jestem bardzo pozytywnie nakręcona i od stycznia lub lutego zaczynamy na nowo staranka ale będę regularnie Was śledzić i trzymać kciuki Odpowiedz Link
gloria77 Re: :( 27.09.09, 08:34 Maju najgorsze za tobą. Zdrowiej szybko i zachodź w ciaże w styczniu! Powodzenia! Odpowiedz Link
areola82 Re: wrzesniowe starania... 27.09.09, 12:35 cześć dziewczyny, mam pewien dylemat, otóż właśnie dzisiaj zaczynają mi się dni płodne a przyplątało mi się jakieś przeziębienie (tak to wygląda, mam nadzieję że się nie okaże jakąś anginą). Waszym zdaniem powinnam zrezygnować ze starań w tym cyklu z uwagi na chorobę? Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 27.09.09, 13:56 areola82 moja znajoma przez wiele lat starała się o dziecko i nic aż do momentu kiedy zapadła na angine,dostała antybiotyk,który osłabił organizm i układ odpornościowy przez chorobę i takim sposobem zaszła w ciążę.potem o drugie dziecko tez sie starali kupe czasu,znow zachorowala,znow antybiotyk i znow niespodzianka dwie kreski...ma dwa sliczne szkraby zdrowe jak ryby. Odpowiedz Link
emczyem Re: wrzesniowe starania... 27.09.09, 19:41 Maja! cieszę się, że wróciłaś i masz w sobie moc optymizmu Ja właśnie jestem diabelnie przeziębiona i czekam na @. czuje się potwornie. Dobrze, że przez komputer nie zarażam. Umieram ech.. pozdrawiam Odpowiedz Link
emczyem Re: wrzesniowe starania... 27.09.09, 19:49 kurde, jeszcze coś muszę napisać. W tym miesiącu starałam się nie starać Nie myśleć o dzidziusiu ( na ile to możliwe oczywiście) i zajmować się zupełnie czymś innym (chociaż nie mogłam sobie odmówić odwiedzania forum i czytania tego co u Was).I teraz jestem przeziębiona kurczę. Ale z tym żeby nie myśleć nie nastawiać się itp. to znam wiele par które bardzo chciały i skupiały się na dziecku i którym się udawało zachodzić w ciąże. Więc jak to jest? to chyba nie chodzi o to żeby w ogóle nie myśleć o tym co? Zresztą ja muszę w końcu przestać się wykręcać i pójść do gina, tylko cholernie się boję, że na pewno coś ze mną nie tak jest. Pamiętam, że jak na początku się staraliśmy to na luzaka więc u mnie ta blokada psychiczna to chyba odpada. omg ale się rozpisałam. Nie zanudzam Was już moimi wywodami. Miłego wieczoru życzę Odpowiedz Link
areola82 Re: wrzesniowe starania... 27.09.09, 22:33 W sumie to może rzeczywiście nie powinnam się tym przeziębieniem tak bardzo przejmować... A może u mnie też coś zdziała na plus hyhy Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 28.09.09, 12:07 emczyem a czy Twój mąż ma zrobione badanie nasienia?jeśli nie to radzę z własnego doświadczenia zacznijcie od niego i każdy gin Ci to powie.U mężczyzn to krótkie,bezbolesne badanie i wszystko jest jasne po dwóch dniach.A my kobietki mamy o wiele gorzej ... więcej stresu,strachu,''dłubaniny''w nas,badań,kłucia itp. drugi krok po badaniu nasienia to sprawdzenie stężenia Twoich hormonów.Można to zbadać z krwi w drugim lub czwartym dniu Twojego cyklu miesięcznego.Koszt takiego badania prywatnie to ok.100zł. na nfz raczej ciężko zdobyć skierowanie chyba,że lek.wcześniej coś znajdzie i będą wskazania.Bardzo ważne też jest badanie na bakterie chlamydia można zrobić z krwi lub wymaz z pochwy tak jak na hormony.Na końcu pozostaje badanie drożności jajowodów.prywatnie koszt ok.1000-1500zł ,ale jeśli Twój lekarz jest w porządku i zależy mu na Tobie jako pacjentce to położy Cię na jeden dzień na oddział i tam zrobią to na nfz.Ważny tez jest wymaz z kanału szyjki macicy na drobnoustroje i posiew z zatoki Duglasa,bezbolesne,na ''samolocie'' włożą ci dlugi wacik jak do uszu i pomerda i po wszystkim.No i na początku jak coś to zrób sobie badanie z krwi na tsh,skierowanie na pewno bez problemu dostaniesz od lek.rodzinnego.Jak coś chcesz wiedziec to pisz,chetnie pomoge. Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 28.09.09, 13:46 Żałuję trochę,że musimy przerwać na ok.6m-cy nasze starania,ale czasami życie i zdrowie trzeba postawić wyżej niż pracę czy nasze pragnienia nawet jeśli jest nim upragnione maleństwo.Na razie trzymam się dzielnie i staram pozytywnie nakręcać ze wszystkich sił,ale jak długo zdołam się tak oszukiwać i innych...??tego nie wiem sama.Tłumaczę sobie na wszystkie możliwe sposoby,że widocznie Bóg tak chciał,że widocznie musimy się jeszcze czegoś nauczyć w tym życiu,żeby dostać ''tą upragnioną i wyczekiwaną najcenniejszą w świecie nagrodę''.Czasem brakuje mi sił,ale wiem ,że nie mogę się poddawać muszę być silna za cenę wszystkiego dla naszego przyszłego maleństwa ... Odpowiedz Link
emczyem Re: wrzesniowe starania... 30.09.09, 21:13 No to pisze.. to badanie nasienia to gdzie można zrobić? czy trzeba mieć skierowanie? i ile to kosztuje? jestem zielona w temacie. Mieszkamy w małym mieście, więc wątpię czy tu się da zrobić to badanie, chyba trzeba będzie pojechać do większego miasta. I tak ja pójdę najpierw do gina, chce porozmawiać, zapytać co i jak, potem wyślę męża. Jakie badania powinien mi gin zrobić na początek w gabinecie? Jestem zażenowana moją niewiedzą Właśnie tego się boję Maja, że jak raz pójdę do gina to już będzie tylko chodzenie do gina, robienie badań i kombinowanie, tak bardzo chciałam po prostu zajść w ciąże, wydawało mi się, że nie ma nic prostszego. Rok mija a ja się zastanawiam czy to maa sens. Już przestałam mówić o dziecku, wspominać cokolwiek mojemu R, bo zawsze się tylko nakręcałam. Przepraszam za moje wywody, ale dzisiaj przyszła @ i jestem zrozpaczona i zmęczona czekaniem na ciąże. Odpowiedz Link
ssierz Re: wrzesniowe starania... 01.10.09, 07:45 Emczyem....ja mam podobne podejście, tylko ze u nas juz 17 cykli za nami...trochę badań porobilam no i wszystko niby ok a jednak cos nie zaskakuje...nie miałam monitoringu, badań nasienia, moj M nie bardzo sie na to ostatnie pisze...no i co robic? z tym, ze my juz 1 dziecko mamy, to moze prościej, ale z drugiej strony- tym bardziej powinnam zajsc!!! szlag by to trafił Odpowiedz Link
emczyem Re: wrzesniowe starania... 01.10.09, 13:04 Domyślam się, że to może być dla Ciebie irytujące Ssierz, bo skoro masz już jedno dziecko to wydawałoby się, że i drugie bez problemu powinno być. Niestety takie życie. Ja myślałam, że nic prostszego być w ciąży zwłaszcza, że mam dopiero 21 lat i myślałam, że w tak młodym wieku.. ech szkoda słów. Martwię się po prostu Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 01.10.09, 18:08 ja też mieszkam w małym mieście i zrobiliśmy to badanie prywatnie koszt 60zł.poszłam do szpitala do labor.bakteriologicznego i zapytałam gdzie i w jakiej cenie można wykonać takie badanie,mój mąż był ze mną.w skierowania raczej na nie nie dostaniesz.tym bardziej jeśli chodzisz do lekarza w przychodni.znam ból o którym piszesz dotyczący @ tez to przechodziłam co m-ac.jeśli chodzi o badanie w gabinecie w kierunku niemożności zajścia w ciąże to lekarz może jedynie przeprowadzić dokładny wywiad typu : czy pani mąż chorował na świnkę,czy przyjmował używki,czy często pije alkohol,czy brał sterydy lub innego rodzaju ''odżywki'',bo one blokują plemniki i wtedy potrzebny jest lek na ich odblokowanie,powinien też zapytać co ile dni współżyjecie i w jakim okresie czasu,może ci zalecić stosowanie testów owulacyjnych,powinien wnikliwie wypytać o twoje wszystkie przebyte infekcje(zapalenie pęcherza też jest tu bardzo istotne lub problemy z nerkami typu piasek czy kamienie na nerkach),poza wywiadem zbada cie na samolocie i powinien zrobić usg dopochwowe,sprawdzi czy nie ma torbielek,czy nie ma tyłozgięcia macicy,czy nie ma płynu w zatoce duglasa luz innych zmian patologicznych w budowie narządów rodnych poza tym powinien zrobić cytologie i dać skierowanie na badanie poziomu hormonów płuciowych ,podstawowa morfologia + ob,badanie moczu,podstawa to badanie tsh z krwi a potem dopiero sprawdza się wymazy z pochwy,kanału szyjki macicy na obecność drobnoustrojów i wrogość śluzu oraz bakterie chlamydia.a na koniec zostaje sprawdzenie drożności jajowodów i jesli wszystko wyjdzie dobrze w wy nadal nie bedziecie mogli miec dziecka to powinnas dostac skierowanie na badania pod kątem genetycznym i immunologicznym.ale myślę że zanim do tego dojdzie to obie będziemy z brzuszkami myślę,że może masz coś z owulacją...robiłaś testy owulacyjne?no i polecam najpier zbadac męża po twojej wizycie u gina. nawet przebyta w dzieciństwie świnka czy przewlekła grypa mogła uszkodzić plemniki lub osłabić.POWODZENIA...pisz na bieżąco jak sprawy idą na przód. ja byłam wczoraj na kontroli,wynik dobry,prócz guzka miałam też liczne mnogie zrosty ale zostały usunięte,lek kazał kupić folik i szybko zabierac do rzeczy bo mówi,że po tej operacji i usunięciu zrostów itp najszybciej można zajść i szanse są większe.więc 2tyg po @ zaczynamy używać chyba już założę wątek na listopad hehee Odpowiedz Link
emczyem Re: wrzesniowe starania... 01.10.09, 20:37 czyli badanie nasienia można zrobić prywatnie u gina? dobrze zrozumiałam? Strasznie dużo tego.. a testy owu robiłam raz i coś tam wyszło jakaś druga kreska w 21 dc ale sama nie wiem te testy to z allegro były. Cieszę się, że u Ciebie już wszystko ok i tym bardziej, że możecie się za starania zabierać od razu, także życzę powodzenia i trzymam kciuki. Odpowiedz Link
emczyem Re: wrzesniowe starania... 02.10.09, 12:44 Maja mam taki problem, dzisiaj 3 dc, wczoraj "coś" ze mnie wyleciało razem z krwią.. to był taki jakby "glutek" w krwi dość duży.. ja wiem... tak że wypełnił by małą łyżeczkę. Nie wiem co o tym myśleć. @ przyszła w miarę w terminie, krwawienie może trochę większe niż zazwyczaj ale mi się wydaje, że to od przeciwbólowych które brałam cały pierwszy dzień cyklu bo mnie okropnie brzuch bolał. Czy to może być takie wczesne poronienie? a może ja za bardzo się przejmuje i nie powinnam sobie tym zawracać głowy? Zaniepokoiło mnie to trochę. Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 02.10.09, 14:19 gin nie robi badania nasienia.badanie te robi sie w laboratorium analitycznym lub bakteriologicznym,ale w tym drugim to moga tylko zbadac na bakterie.nas nakierowala babeczka z laboratorium,ze inna pani wykonuje takie badania u siebie w domu,bo ma sprzet i specjalizacje w tym kier. co do tego ''glutka'' to też tak miałam,moze to byc mikroporonienie tzn nawet nie do konca moze mialas przesunieta owulacje i doszlo do zaplodnienia ale zarodek zostal odrzucony i nie zagniezdzil sie,bo byl np uszkodzony ale nie musialo tak byc.jesli bralas leki przeciwbolowe na bazie ibuprofenu to moglo to spowodowac taki efekt.u mnie akurat przyczyna byl ten guzek,wiec popros na wizycie zeby lekarz zbadal cie dokladnie pod katem jakis torbieli,koniecznie powiedz o takiej wlasnie @ i o tych bolach.moze po prostu byl to efekt niepeknietego pecherzyka podczas owulacji,wtedy dostaniesz lek ktory spowoduje jego wchloniecie. Odpowiedz Link
emczyem Re: wrzesniowe starania... 03.10.09, 20:11 Dzięki za odpowiedz. No właśnie brałam leki bo byłam przeziębiona. Brałam Eurespal, ascorutical i polopirynę, a także ferwex. Leki te zaczęłam brać tak na tydzień przed @. Czy to mogło mieć wpływ na jakieś nieprawidłowości? No niech jasny szlag to trafi, brałam te leki bo byłam bardzo przeziębiona, tyle razy się nie udawało zajść w ciąże to i tym razem na nic nie liczyłam, tym bardziej że nie liczyłam dni płodnych etc. Nienawidzę tego wszystkiego już, kłody pod nogi Odpowiedz Link
maja281107 Re: wrzesniowe starania... 05.10.09, 12:02 z ciążą jest jak z egzaminem,jeden ma szczęście i jest leser,dostanie 5 a drugi jest systematyczny,zakuwa ile wlezie i oblewa pamiętaj,że są poprawki ;P hehehe Odpowiedz Link