POD NAMIOT GDZIE???

IP: *.man.polbox.pl 06.07.01, 14:15
Szukam miejsca gdzie można pojechac pod namiot. Tak aby był las i jezioro, nie
kemping i tak żeby spokojnie można było pojechać z łódką i jeszcze żeby tej
łódki w nocy nikt nie ukradł. Tak aby miejsce było spokojne i ciekawe???Czy
ktos zna takie miejsce??? Niedaleko Nidzicy. Kiedyś jeździłam nad jez. Kąty
koło Kownatek ale ktoś wykupił te tereny i buduje prywatny ośrodek.
    • Gość: KASIA Re: POD NAMIOT GDZIE??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.07.01, 16:02
      JEŻELI ZALEŻY WAM NA TAKIM PRAWDZIWYM "BYCZENIU" TO ZACHĘCAM DO ODWIEDZENIA
      TORZYMIA MIASTO ZMAJDUJE ZAŚ NA DRODZE TRANZYTOWEJ DO SŁUBIC. NIEWIELKA
      MIEJSCOWOŚĆ, LUDZIE BARDZO MILI. POLE NAMIOTOWE ZNAJDUJE SIĘ OK 3 KM OD
      MIASTECZKA W SAMYM ŚRODKU LASY, GDZIE OD LIPCA MOŻNA ZNALEŚĆ "BEZKRESNE MORZE"
      GRZYBÓW, I JAGÓD. JEŻDZIMY DO TORZYMIA CO ROKU I NADAL BĘDZIEMY JEŻDZIĆ. DLA
      MIŁOŚNIKÓW WĘDKARSTWA I GRZYBIARZY WYMARZONY WYPOCZYNEK. POZDRAWIAM. DO
      ZOBACZENIA W TORZYMIU.
      • Gość: GU Re: POD NAMIOT GDZIE??? IP: *.man.polbox.pl 11.07.01, 08:20
        Wolałabym gdzieś na Mazurach, niedlakeo Nidzicy, Szczytna lub coś takiego, ale
        dzięki. Może i tam pojadę.:)
    • Gość: scan Re: POD NAMIOT GDZIE??? IP: *.home.net.pl 13.07.01, 04:58
      Jeśli otworzysz mapę na Puszczy Augustowskiej znajdz Giby i lesna droge na
      Rygol. Na końcu drogi (3km od Rygola) są 2 leśne jesiora - Płaskie i Brożane o
      pow. 100 ha każde. Wokół nich są miejsca campingowe te najmniejsze na kilka
      namiotów.Trzeba przejśc wokół jeziora i znależć odpowiadający sobie placyk.
      Ładniejsze teraz Płaskie, bo po po zeszłorocznej suszy od strony
      wschodnio/południowej porobiły się łachy piasku, można plażować.Najlepiej ze
      swoim pontonem, bo jakkolwiek łódkę można wypożyczyć (duża rybacka krypa)od
      dzierżawcy jeziora, ale potem trzeba ją odprowadzić dość daleko na miejsce.
      Cisza i spokój, a jak jest pewna rodzina z Katowic - gdzieś na któryms placyku -
      to o zachodzie słońca można posłuchać gry na flecie - pięknie niesie nad wodą.
      Dzierzawca po kasę dojedzie.Namiot 3 os. bodaj 5 zł/doba.Byłem w ub. tygodniu -
      o dziwo nie ma ludzi.
      Polecam
      • Gość: GU do scan'ka IP: *.man.polbox.pl 17.07.01, 12:47
        dzięki scan, muszę sprawdziś, wielkie dzięki:)
    • Gość: GU Re: POD NAMIOT GDZIE??? IP: 217.96.11.* 17.07.01, 14:42
      • Gość: birda POD NAMIOTEM NAD JEZIOREM - i wndsurfing pod bokiem IP: *.bial.gazeta.pl 18.07.01, 17:18
        Pod namiot to najlepiej do Ogonek, k. Węgorzewa. A najlepiej, to przy okazji nauczyć się windsurfingu.
        Tam właśnie prowadza szkółkę dwaj fantastyczni faceci. Są po AWF-ie, licza niezbyt drogo, na
        miejscu pole namiotowe, albo domki, wypożyczalnia i przechowalnia sprzętu jest też knajpa i
        oczywiście jez. Święcajty (Wlk. Jeziora Mazurskie). Chłopaki uczą szybko i tanio, są towarzyscy a
        pzrede wszystkim cierpliwi!! Polecam - mam na nich namiary, kto jest zainteresowany?
    • Gość: aga Re: POD NAMIOT GDZIE??? IP: 217.96.11.* 17.07.01, 14:42
    • Gość: aga Re: POD NAMIOT GDZIE??? IP: 217.96.11.* 17.07.01, 14:50
      Jest takie miejsce koło Nidzicy jest to miejscowość Narty nad samym jeziorem.
      (mała wiocha)ale jest exstra. Spokuj,cisza. Jest tam pole namiotowe lub u
      gospodarza można się rozbić bo jes taniej.Do wody u niego jest 5
      metrów.Jedzenie jest nedaleko i tanio.Nic nie "kradną" przyklad ze swojego
      pobytu zostawiliśmy aparat warty 2 000.00 zł i nikt go nawet nie chciał.
      Miłego pobytu warto jest kul!!!!! napewno spodoba się.
      • Gość: GU do Agi IP: *.man.polbox.pl 17.07.01, 16:31
        dzięki, ja do tej pory jezdziłam nad jezioro Kąty koło Kownatek niedaleko
        Nidzicy. Od 20 kilku lat od urodzenia. Teraz chciałam tam jezdzic ze swoim
        synkiem ale ktos spod W-wki wykupił tereny wokól jeziora i skończyło się
        odpoczywanie w ciszy i spokoju. Do jeiora nie ma dostępu. Z namiotem nie ma się
        co tam pokazywać. Teraz kasa, tylko kasa i hulanki a to mi nie odpowiada.
        Wyszaleć się można w Warszawce. DZIĘKI JESZCZE RAZ. SPRÓBUJĘ TAM GDZIE POLECASZ.
      • Gość: GU jeszcze raz do Agi IP: *.man.polbox.pl 18.07.01, 15:32
        jeśli możesz odezwij się do mnie na private, chciałabym wiedzieć więcej o tym
        miejscu, będę wdzięczna za odzew, albo podaj swojego maila, dzięki
        • Gość: gn0836 Re: do GU IP: *.gazeta.pl 23.07.01, 22:13
          Przez wiele lat jeździłam pod namiot do Nart. Rozbijałam się pewnie u tego samego gospodarza co Aga. Uwaga!
          nie wpuszcza z psami większymi niż jamnik albo ratlerek. Więc od kiedy nabawiłam się psa, przestałam tam
          jeździć.
Pełna wersja