Kaszuby czy Mazury

31.05.03, 23:21
Spróbujmy osądzić,jakie zalety i wady mają te podobne regiony.
Mimo że mieszkam na Pomorzu,to od dziecka spędzałem wakacje na Mazurach,było
bardziej światowo.Duzo ludzi ,duzo imprez.Od paru lat zacząłem cenić
spokój,który tam trudno odnależć.Kaszubskie jeziora jeszcze takie klimaty
zapewniają,a i zaplecze turystyczne bardzo sie rozwinęło.Co wy o tym sadzicie?
    • Gość: urania Re: Kaszuby czy Mazury IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 06:25
      A ja mam dylemat Kaszuby czy Słowacja(ta nad jezieromi a w zasadzie zalewami)
      Piwo,noclegi tańsze,jedzenie w knajpie też.Widok na góry.No i dla mnie z
      Katowic bliżej.Z drugiej strony -co zrobić z patriotyzmem i dać zarobić rodakom?
      Bliskość morza.A może jakaś reklama Twoich okolic,która by mnie przekonała?
      POZDR.
      • aleb60 Re: Kaszuby czy Mazury 02.06.03, 18:21
        Gość portalu: urania napisał(a):

        > A ja mam dylemat Kaszuby czy Słowacja(ta nad jezieromi a w zasadzie zalewami)
        > Piwo,noclegi tańsze,jedzenie w knajpie też.Widok na góry.No i dla mnie z
        > Katowic bliżej.Z drugiej strony -co zrobić z patriotyzmem i dać zarobić
        rodakom
        > ?
        > Bliskość morza.A może jakaś reklama Twoich okolic,która by mnie przekonała?
        > POZDR.
        @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
        W zasadzie nie chodzi mi o reklamowanie Kaszub, bo na samych Kaszubach nie
        mieszkam.Nie znam tez jakis specjalnych atrakcji.Po prostu lubię spokój czystą
        wode i ryby.Ciekaw tylko bylem,czy te krainy jezior mają swoich zagorzałych
        fanów,którzy mieli by ochotę zabrać głos.
        Ze Śląska to faktycznie daleko i tu i tam,ale ja 2 razy w roku jeżdze na narty
        w góry i nie mam wyboru.
        Trochę na temat Kaszub jest na
        wątku:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=192&w=6095546

        pozdr.aleb
        • Gość: KENT Kaszuby czy Mazury IP: *.futuro.pl 02.06.03, 20:03
          Kaszub nie trzeba reklamowac, one same sie reklamuja.A tak na powaznie to nie
          bede zachwalal Kaszub bo za chwile nie bedzie tam tak pieknie, ladnie i
          spokojnie.
          • Gość: MISIA Re: Kaszuby czy Mazury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.03, 20:39
            Kaszuby bardziej pofałdowany krajobraz,mozna się tam poczuć zarówno jak na
            jeziorach mazurskich jak i np.w beskidach.Ponieważ wolę górzyste tereny i
            wogóle urozmaicone okolice zdecydowanie wybieram Kaszuby.Natomiast jako
            niepoprawny poszukiwacz bunkrów mam słabość do Mazur, bo tam jest tego sporo.
    • Gość: xxx Re: Kaszuby czy Mazury IP: *.acn.pl 02.06.03, 21:38
      Od lat jeżdżę na Mazury. Po zeszłym sezonie mam już dość chamstwa i wrzasku.
      Szukam spokojnego kampigu(pola namiotowego) nad jeziorem, z sanitariatami
      (takimi bliżej europy), z bieżącą wodą. Jeśli znacie takie miejsce na
      Kaszubach lub Pojezierzu Pomorskim to dajcie znać
      • Gość: Lekito Re: Kaszuby czy Mazury IP: *.pustki.gdynia.pl 02.06.03, 22:18
        np. Borsk
        • moniczkabb Re: Kaszuby czy Mazury 08.06.03, 19:27
          Nigdy nie byłam na Mazurach. Jednak wydaje mi się, że na Mazury jeżdża te
          osoby, które lubią pływać np. żaglówkami. Na Kaszubach jest wiele jezior ciszy,
          gdzie wolno jedynie łowić ryby... I jest tam pięknie i spokojnie. Ja popieram
          Kaszuby, ale nie krytykuję Mazur, bo ich po prostu nie znam
    • Gość: Nina Re: Kaszuby czy Mazury IP: *.toya.net.pl 09.06.03, 01:09
      Nigdy nie bylam na Kaszubach,jestem z Mazur.Dzisiejsze Mazury to nie te same
      miejsca,w ktorych dorastalam,uczylam sie chodzic i plywac jednozesnie;to nie
      te same lasy,w ktorych uczylam sie zbierac grzyby i po ktorych jezdzilam
      dziadkowa bryczka.Przed oczami mam ciagle czysciutkie jezioro,do ktorego
      wchodzilo sie wprost z ogrodka babci;wzgorza,pagorki i calkiem spore gorki,za
      ktorymi nie wiadomo,co sie kryje;ulubiona droge do pobliskiego lasu i
      polane,gdzie poziomki zbieralo sie do kielichow fioletowych dzwonkow albo
      nawlekalo na zdzbla trawy.Dzis nie ma juz tej drogi i z lasu zostalo
      niewiele,moje miasto jest latem oblezona twierdza,moje jezioro zaroslo trzcina
      a w lesie,ktory mial najpiekniejszy mech na swiecie zamiast grzybow i poziomek
      wyrastaja gory pet-ow,zuzytych pampersow i innego smiecia.Jade na Mazury
      wtedy,gdy mija szczyt urlopowy,omijam miejsca okupowane przez turystow i modle
      sie,zeby jeszcze tym razem nikt nie odkryl ukrytego jeziorka.
      Ale...gdy dojezdzam,i mijam kolejne znane zakrety,gdy widze kilometrowa sciane
      lasu i wylaniajace sie jedno po drugim jeziora-to wiem,ze drugiego takiego
      miejsca nie ma-chocby nie wiem,jakie cuda swiat mi oferowal.
      Mazury zyskuja na infrastrukturze-poprawily sie drogi,jest gdzie zjesc i sie
      przespac,sa miejsca rozrywkowe.Ale to juz nie "moje" Mazury i w tym roku
      zamierzam spedzic urlop nie u rodzicow a na Kaszubach wlasnie.
Pełna wersja