Dodaj do ulubionych

1.11 - watek o naszych Najblizszych

01.11.05, 20:48
"Umierac to jak rodzic sie, tylko odwrotnie"

Zapalam wirtualne swiatelko dla Ciebie Babciu - pamietam dotyk Twojej
szczuplej dloni i troske czy aby na pewno cieplo sie ubralam i zebym nie
wracala pozno. Chcialabym podyskutowac z Toba o polityce - moze nareszcie
przestalabym mylic osoby i partie. Pamietam jak razem spacerowalysmy nad
morzem i Twoje opowiesci. Tesknie caly czas mocno, ale wierze ze usmiechasz
sie do mnie i nadal pilnujesz z daleka...

--
Summerdays+
*******
Hospicjum to tez zycie!
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: 1.11 - watek o naszych Najblizszych 01.11.05, 21:50
      Dziś byłem u Babuni, mojego życiowego autorytetu. To, że Sloggi ma dziś takie
      poglądy i zdanie na liczne tematy to jej zasługa. Ulepiła mnie najlepiej jak
      potrafiła.
      Byłem też u przyrodniego brata, nie dane mi było go bliżej poznać. Szukałem go
      10 lat, a jak znalazłem to wkrótce odszedł.
      --
      madamy i żętelmeny
      Bródno
      • sloggi Re: 1.11 - watek o naszych Najblizszych 01.11.05, 21:54
        Jest taka trywialna piosenka Villas, która mi się kojarzy z Babcią:
        Mamo, smutno tu i obco
        drzewa inne rosną
        i ciszy nikt nie zna tu

        Mamo, nie myśl, że się skarżę
        żal mi tylko marzeń
        dziecięcych dni, moich dni

        Widzę znów nasz dom
        ciebie mamo w nim
        wspominam stary klon
        ciemny i wysoki jak dym

        Mamo wołam twoje imię
        znowu jesteś przy mnie
        jak za dawnych lat

        solo

        Widzę znów nasz dom
        ciebie mamo w nim
        wspominam stary klon
        ciemny i wysoki jak dym

        Mamo w sercu cię kołyszę
        list do ciebie piszę
        ciemny jak ta noc

        To nieprawda mamo
        jutro wyślę list
        i będzie mamo tak jak miało być
        a ty mamo śpij
        jeszcze noc dobrze śpij
        o mamo
        --
        madamy i żętelmeny
        Bródno
    • petrolot44 Re: 1.11 - watek o naszych Najblizszych 09.11.05, 23:22
      Pierwszą styczność z hospicjum miałem w tym roku. Niestety za późno. 1.11 byłem
      chory, ale 5.11 jak co miesiąc odwiedziłem grób mojej Mamy. I dziękuję ludziom,
      którzy pracują w hospicjum, bo robią naprawde ciężki kawał roboty i wkłądają w
      nią całe swoje serce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka