But butowi nierówny...

09.01.04, 11:32
Cześć,w zwiąku z dobrze rozwiniętym wątkiem nt. plecaków proponuję pociągnąć
dyskusję o sprzęcie dalej:
Jaki jest najlepszy but trekkingowy, albo do turystyki góskiej na polskim
rynku?taki mały plebiscyt...
oczywiście w rozsądnej cenie,powiedzmy dostępny dla zwykłego lub trochę
zamożniejszego łazika(do 500-600 zl)?
pozdrawiam
braavosi
    • Gość: noroc Re: But butowi nierówny... IP: *.dobczyce.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 21:27
      Racja równości nie ma.
      Fajny przedział cenowy.
      Tak na prawde to nie mam takich "drogich" butów.
      Nie wiem czy trafie, ale mam przekonanie że w polsce sa dwa "gatunki" turystów
      tz ci co chodza po górach w "klapkach" i ci co sprzecą sie za chore
      pieniadze... Na szczescie trafiaja sie tacy gdzie nie pasuja do tej
      klasyfikacji..
      Wracajac do tematu Ja preferuje buty ze skóry minimum szwów dobra podeszfa np
      typu vibram marka to pojecie wzgledne bowiem wiele zależy od anatomi stopy, cos
      co jest wygodne dla mnie nie oznacza ze bedzie wygodne dla Ciebie.
      No i z doświadczenia swojego i znajomych wiem że szmatki gore to nie manna z
      nieba ja osobiscie wole zaoszczedzić i myknac gdzies w górki a but to nie
      wieczny nabytak i po kilku sezonach trzeba kupic nowy...
      • Gość: MiG Re: But butowi nierówny... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.01.04, 22:43
        > Racja równości nie ma.
        > Fajny przedział cenowy.

        przedział jest dość szeroki ɘ600> zeby kazdy mógł sie wypowiedziec :-)

        > No i z doświadczenia swojego i znajomych wiem że szmatki gore to nie manna z
        > nieba ja osobiscie wole zaoszczedzić i myknac gdzies w górki a but to nie
        > wieczny nabytak i po kilku sezonach trzeba kupic nowy...

        Jesli chodzi o nieprzemakalność to sie zgodze, jeśli idzie o komfort i wygodę
        (stopy i Twoją) to nie ma lepszych. A co do ilości sezonów to właśnie jest
        pytanie - czy będą to 3 czy 6 :-)

        MiG

        PS. z własnych doświadczeń: Aku nubuk+cordura - 3 sezony, Aku skóra - 4 sezony
        i trzymają się dobrze.
        • Gość: MiG Re: But butowi nierówny... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.01.04, 00:27
          hmmmmmmmm, miał byc przedział od O do 600, ale nawiasy nie przeszły :-)

          MiG
      • braavosi Re: But butowi nierówny... 10.01.04, 11:48
        Gość portalu: noroc napisał(a):

        > Racja równości nie ma.
        > Fajny przedział cenowy.
        > Tak na prawde to nie mam takich "drogich" butów.
        > Nie wiem czy trafie, ale mam przekonanie że w polsce sa dwa "gatunki"
        turystów
        > tz ci co chodza po górach w "klapkach" i ci co sprzecą sie za chore
        > pieniadze... Na szczescie trafiaja sie tacy gdzie nie pasuja do tej
        > klasyfikacji..
        Oj stary,skąd ta agresja?, czuję się urażony;)))))))
        chyba żle trafiłeś...tak się składa,że ostatniego lata skikałem po szlakach w
        Tatrach dosłownie w sandałach i nie ze względów ekonomicznych(miałem szytą
        ranę na stopie),
        dobry but jest potrzebny dla wygody i bezpieczeństwa,może kosztować dwie stówy
        albo sześć,byle to zapewniał,ja kupiłem 4 sezony temu buty Karrimora i
        wszystkie cechy tego buta pomagają mi długo i w miarę wygodnie wędrować,wciąż
        dobrze mi służą i mam wrażenie,że posłużą mi przez jeszcze długi czas;cena
        (wtedy ok 450 zl)wcale nie jest według mnie wadą...zamiast kupować co dwa lata
        szmaciaki firmy Ca.....,wolę wydać raz i być zadowolony na długie lata,
        bajery są,głównie zadowolony jestem z podeszw(dobrze sprawdzają się na
        skałach),but wygodnie trzyma kostkę i jest lekki,świetny na 3 sez.;co do
        gore ,tochyba w żadnym bucie się nie sprawdza(tak naprawdę jest go mało i
        podobno inny niż w odzieży,ponadto ma tendencję do przecierania przy palcach-
        cała idea upada...
        do MiGa: ok,remis
        mój znajomy ma skórzane Aku i też sobie chwali...
        pzdr. braav
        • Gość: noroc Re: But butowi nierówny... IP: *.dobczyce.sdi.tpnet.pl 11.01.04, 13:43
          Maż racje stary jestem albo przez te 6lat łazikowania za wiele widziałem...
          Pytasz jaki but jest dobry a ja odpisuje ci że nie tylko marka jest wazna.
          Jeśli chodzisz czasem po górach to odpowiedz sobie sam czy umiejetnosci
          i "rozum" nabrałes wraz z zakupem sprzetu? Mnie rozesmiały (tylko bez obrazy)
          Twe słowa takie do 600zł... od kiedy chodze po sklepach za sprzetem to za wiele
          butów drozszych do trekingu w Polsce nie widziałem...
          A że natury reklamowania nie mam to nie polecam konkretnej marki, pozatym
          pojecie 4 czy 6 sezonów to nie skala wytrzymałosci czy zywotnosci buta...
          Mój znajomy salomony ze skóryi i gore skonczył w dwa sezony (samo gore po kilku
          miesiącach, łatwo sie przeciera a w tedy taki but to prawie sitko)Buty aku tez
          miał podobny okres a znacznie tansze. Wniosek drosze nie oznacza lepsze... Moze
          dziwi Cie czemu tak czesto zmienia buty? a przyczyna to ostra ekplatacja.
          Wiec nie ma co mówic o marce bez konkretnego zadania sobie pytania do czego nam
          te buty maj służyć i na ile nas stać...Wniosek ważne jest dobranie buta!!!
          Dla tych mało i wiecej chodzących po górach slę mega widoki, dla których warto
          chodzic i pokonywać własne słabości.

      • braavosi cena taka jak każdy może 10.01.04, 11:49
        Gość portalu: noroc napisał(a):

        > Racja równości nie ma.
        > Fajny przedział cenowy.
        > Tak na prawde to nie mam takich "drogich" butów.
        > Nie wiem czy trafie, ale mam przekonanie że w polsce sa dwa "gatunki"
        turystów
        > tz ci co chodza po górach w "klapkach" i ci co sprzecą sie za chore
        > pieniadze... Na szczescie trafiaja sie tacy gdzie nie pasuja do tej
        > klasyfikacji..
        Oj stary,skąd ta agresja?, czuję się urażony;)))))))
        chyba żle trafiłeś...tak się składa,że ostatniego lata skikałem po szlakach w
        Tatrach dosłownie w sandałach i nie ze względów ekonomicznych(miałem szytą
        ranę na stopie),
        dobry but jest potrzebny dla wygody i bezpieczeństwa,może kosztować dwie stówy
        albo sześć,byle to zapewniał,ja kupiłem 4 sezony temu buty Karrimora i
        wszystkie cechy tego buta pomagają mi długo i w miarę wygodnie wędrować,wciąż
        dobrze mi służą i mam wrażenie,że posłużą mi przez jeszcze długi czas;cena
        (wtedy ok 450 zl)wcale nie jest według mnie wadą...zamiast kupować co dwa lata
        szmaciaki firmy Ca.....,wolę wydać raz i być zadowolony na długie lata,
        bajery są,głównie zadowolony jestem z podeszw(dobrze sprawdzają się na
        skałach),but wygodnie trzyma kostkę i jest lekki,świetny na 3 sez.;co do
        gore ,tochyba w żadnym bucie się nie sprawdza(tak naprawdę jest go mało i
        podobno inny niż w odzieży,ponadto ma tendencję do przecierania przy palcach-
        cała idea upada...
        do MiGa: ok,remis
        mój znajomy ma skórzane Aku i też sobie chwali...
        pzdr. braav
        • braavosi dejavu????????? 10.01.04, 11:50
          coś się powtórzyło?
    • Gość: iza Re: But butowi nierówny... IP: 62.233.251.* 11.01.04, 21:10
      musisz sam się zastanowić, kiedy but ma Ci służyć-pora roku, jakie góry, czy
      chcesz je tylkow góry, czy też do latania po mieście. zgadzam się, że powinny
      mieć min szwów, polecam nubuk, sztywną podeszwę, nawet jeśli chcesz śmigać w
      lecie-powinny być wysokie i dobrze trzymać, zero cordury(chyba że chodzisz
      lajtowo i potrzebujesz wietrzenia). Żadnego gore-przeciera się, a poza tym
      musisz się wtedy zaopatrzyć w odpowiednie skarpety, bo inaczej gore jest bez
      sensu. 600 zl to naprawde kupa kasy i z powodzeniem możesz za te kasę nabyć
      śietne buty. Nie chciałabym uskutecznaić reklamy, ale ja bardzo chwalę sobie
      firmę Boreal, choć w polsce jest coraz mniej tych butów (nie ma
      przedstawicielstwa). Miałam już ze dwie pary; twarde treki-4 sez, niskie-3 sez
      (i jeszcze żyją)-nadają się też do wspin. Obecnie też jestem na etapie kupna.
      Pochwal się, co wybrałeś. Papa :))
      • bartoo AKU 12.01.04, 12:25
        Kiedys kupiłem coś takiego i jak na razie jest rewelacyjnie! Już 6 rok i prawie
        żadnych śladów zużycia. Chodzę w nich zimą i latem. Konserwuję średnio co 2-3 m-
        ce i nic nie szwankuje. POLECAM!
    • bird-dogging Re: But butowi nierówny... 27.01.04, 10:59
      a jak ktos ma wydelikacone stopy, to ma przerabane...
      zgadzam sie z przedmowcami, ze minimum szwow, dobry vibram i wysko zachodzaca
      guma to podstawa, reszta zalezy od twoich stop, zasobnosci portfela i
      czestotliwosci wyjazdow w gory. na kamulcach nawet najlepszy vibram sicera sie
      duzo szybciej niz na piasku;-)
      moje pierwsze salomony byly wielka porazka, potem mialam Scarpy cordurowo-
      skorzane, teraz tez scarpy (lady manat) cale ze skory. genialne, no moze kiedy
      jest goraco przydaloby sie jakies chlodzenia, ale coz. butow czterosezonowych
      jeszcze nikt nie wymyslil
      powodzenia:-)
Pełna wersja