oldnick5
06.12.09, 12:52
Szanowni Państwo, dzień dobry
Jestem starszym panem (62), który w młodości zrobił dwa złote GOT-y,
i nadal lubi chodzić po górach. Ale nigdy jeszcze nie byłem w
Bieszczadach. W przyszłym roku nadarza się okazja. Nie mam większych
ograniczeń finansowych.Czy mógłbym prosić P.T. Doświadczonych
Łazików o - orientacyjną i pobieżną - sugestię dziesięciodniowego
szlaku na moje siły (6-8 godzin marszu dziennie)? Nie chciałbym
siedzieć w jednym miejscu, tylko iść od schroniska do schroniska
(może być od hotelu do hotelu). Gdzie zacząć, gdzie zakończyć? Bez
ujrzenia jakich miejsc nie można rzec, iż było się w Bieszczadach?
Z góry serdecznie dziękuję :-)
Z respektem
Stanisław Remuszko
P.S. Ze względu na możliwość upałów, których nie cierpię, odpada
czerwiec-sierpień, ze względu zaś na komary - kwiecień i maj. Ale
może październik jest lepszy od września?