Zimowe Beskidy!

08.03.10, 14:02
W ten weekend udało mi się wykroić trochę czasu na to by
pospacerować po Beskidach.
W piątek wieczorem dotarłam do mojego ulubionego schroniska na hali
Boraczej.
Po przywitaniu się z cudownymi gospodarzami, psem Kazanem i samą
halą która tonęła już w ciemnościach poszłam spać bo na kolejny
dzień zaplanowany miałam spacer na Romankę przez Borczy Wierch i
Lipowską.
Sobotni poranek zapowiadał się obiecująco. Wprawdzie sypał śnieg i
było dość ponuro, ale nie wiało.
Do hali Cukiernica szło się całkiem swobodnie, bo tydzień wcześniej
rozgrywane były zawody w narciarstwie biegowym, więc udeptana trasa
zachęcała do wycieczki.
Dopiero powyżej śnieg zaczął sięgać kolan i zaczęło być trudniej.
Ale zaczęło wychodzić słońce i widoki rekompensowały wysiłek z jakim
się szło.
Przez całą drogę na halę Lipowską nie spotkałam ani jednego
człowieka, a dziewiczy śnieg, panorama z hali Redykalnej oraz
srebrno - białe drzewa sprawiały wrażenie, że jest się w bajce.
Pierwszych ludzi spotkałam dopiero na Lipowskiej i dalej na
Rysiance, gdzie zatrzymałam się na śniadaniu. Niestety niebo się
zachmurzyło jak doszłam do schroniska i stwierdziłam, że nie ma
sensu iśc dalej skoro nic więcej nie zobaczę.
I nagle niespodzianka...koło południa wyszło słońce więc
postanowiłam, że idę chciaż na przełęcz Pawlusią. Mimo iż obok na
wyciągu jezdziło może z 30 osób na hali ani śladu odwiedzin. Cisza,
śnieg jakby nikt nigdy nie skaził go stopą i piekne widoki na stronę
Żabnicy i Pilska z Babią Górą, a Romanka wyglądała wprost bajecznie.
Spędziłam na przełeczy 40 minut robiąc zdjęcia i ciesząc oczy i
powoli zabrałam się za powrót na Boraczą.
Żal było odchodzić.
Po drodze wstąpiłam do schroniska na hali Lipowskiej na herbatę,
gdzie spotkałam GOPRowców którzy szaleli na skuterach i skiturach i
zrobiło mi się żal, że nie mam nart.
Schodząc spotkałam trzy osoby pnące się pod górę juz przetartym
szlakiem.

W niedzielę przed wyjazdem do Warszawy postanowiłam zakosztowac
REWELACYJNEJ zabawy. W schronisku na Boraczej można wypożyczyć nie
tylko narty biegowe (póki co bardzo skromny wybór, ale ma być lepiej
pod tym względem), ale tez opony do snow raftingu.
Przedpołudnie upłynęło więc na zjeżdzaniu z okolicznych górek na
oponach i przypomnieniu sobie jak to drzewiej bywało kiedy człowiek
miał dużo mniej lat

Jeśli ktoś ma jeszcze ochotę na spacer w zimowej scenerii, bez
ekstremum jak w Tatrach ale leniwy, przyjemny i w bajkowej scenerii
tamten rejon polecam gorąco.

A tu zdjęcia:
Fotki
    • kriss67 Re: Zimowe Beskidy! 13.03.10, 14:25
      Czołem Kasiu:)


      Pieknie opisane, i piekne zdjecia:)

      Pozdro
      Krzysztof
      • to.ja.kas Re: Zimowe Beskidy! 14.03.10, 17:24
        Dziękuję Krzysztof. Było naprawdę wspaniale.

        Pozdrawiam również
        Kaśka
        • paulina303 Re: Zimowe Beskidy! 16.03.10, 11:03
          Urokliwe miejsca (jedne z moich ulubionych), ciekawie opisane i
          sfotografowane.
          Byłam tam dokładnie rok temu.
          Też było dużo śniegu i równie pięknie.
          Dzięki Tobie wróciłam tam we wspomnieniach.
          • andre121 Re: Zimowe Beskidy! 21.03.10, 13:42
            Kasia!
            Jeżeli polubiłaś te okolice górskie, i będziesz chciała przyjechać
            wiosną, polecam Ci wycieczkę ze schroniska na Suchą Górę. To kawałek
            dla Ciebie a widoki cudowne. I totalny brak ludzi. Na samą Suchą
            G.nie prowadzi szlak ale ścieżka. I czujesz tam te dawne beskidy gdy
            były pełne owiec, a gazdostwa były z daleka od wsi. Potem możesz iśc
            dalej w górki lub zejść do Rajczy czy wrócić się do schroniska :-)
            Zachwycił mnie Twój opis tej zimowej wycieczki
            pozdr. Andrzej
            • to.ja.kas Re: Zimowe Beskidy! 21.03.10, 17:06
              Andre, bardzo dziękuję. A znajdę tą ścieżkę na jakiejś mapie?
              Heh, mi dwa razy powtarzać nie trzeba.
              Oczywiście, że przyjadę wiosną i latem i jesienią pewnie też bo kocham to miejsce.


              Piszesz jakbys był tam bardzo często...albo mieszkał. Jaka by nie była opcja to
              zazdroszczę. Bardzo zazdroszczę.
              Pokochałam Beskidy.
              • rasgeea Re: Zimowe Beskidy! 24.03.10, 09:51
                Bardzo piękny opis, zdjęcia również :)
                Muszę się przyznać, ze schronisko na Hali Boraczej jest również moim
                ulubionym schroniskiem : -)
                uwielbiam tam być :)
                Dziękuję, przez chwilę poczułam się tak, jakbym tam była : -)
              • andre121 Re: Zimowe Beskidy! 01.04.10, 18:07
                Kasiu!tak jest ta ścieżka na mapie, ale jest zaznaczona jako droga a
                nie jest szlakiem. W praktyce to mało wydeptana w trawie ścieżka
                jesienią, a wiosną lekkie wytarcie w trawie po hali Szczotków jaką
                idziesz w kierunku szczytu. Ścieżki w tym miejscu gdy zaczyna się
                podejście są trzy.Jakbyś tam się wybierała napisz na maila poślę
                dokładny opis. Od paru lat przebywam niedaleko. Dużo chodze po
                górach. Polecam Ci ten rejon naszych beskidów. Pieknie piszesz o
                górach Kasiu...Pozdrawiam A...
                • to.ja.kas Re: Zimowe Beskidy! 02.04.10, 22:13
                  Dziękuję Andrzeju, nawet nie wiesz jak bardzo tesknie za Beskidami i Żabnica i
                  Halą Boraczą i tymi mgłami nad halą jakie unosza sie rano.
                  Strasznie tesknie do gwiazd na czarnym niebie nad schroniskiem, cichymi
                  rozmowami, cykaniem świerszczy i swiecacymi sie oczami lisa w swietle latarki.
                  Juz nie moge sie doczekac widoku wyrębu na hali i nowych nasadzeń, zamglonych w
                  oddali Pilska i Babiej i tego zaspiewu góralskiego w głosach mieszkańców Beskidów.

                  Bardzo Ci Andrzeju zazdroszcze, ze mieszkasz niedaleko. Jesli tam pojade, a
                  anpewno pojade, mam nadzieje, ze niedługo...to moze ta sciezką wybierzesz sie ze
                  mną?

                  Pozdrawiam
                  Kaśka
                  • andre121 Re: Zimowe Beskidy! 03.04.10, 12:34
                    Kasiu!pewnie że pokażę Ci tą ścieżkę i przejdziemy się tymi pustymi
                    leśnymi dróżkami gdzie tylko wiatr i śpiew ptaków słychać. I zero
                    ludzików na trasie. Ostatnio byłem tam w pażdzierniku, była cudna
                    pogoda. Do 18tej szedłem bez koszuli tak słońce grzało:-)było
                    cudownie....Położyłem się na trawie pod szczytem Suchej Góry i nie
                    mogłem się ruszyć. Sikorki i szczygły latały obok mnie i
                    wydziobywały osty, wcale się nie przejmując jakimś plecakowcem:-)A
                    olbrzymi czmiel usiadł sobie na mnie i chodził. Postanowiłem dać mu
                    spokój niech sobie pochodzi jest u siebie. Nawet on się mną nie
                    przejmował, wolał jednak kwiatek koniczyny niż mnie. Sąsiednie górki
                    też wyglądały spokojnie i majestatycznie. Och jak te góry różnią się
                    od zatłoczonych tatrzańskich, czy gorczańskich szlaków!I mają jedną
                    ważną cechę:poprostu nie można się w nich zgubić. Gdzie byś nie szła
                    i w jakimkolwiek kierunku zawsze gdzieś wyjdziesz!!!:-)No a potem
                    dojedziesz gdzie chcesz, lub pośpisz a rano pujdziesz dalej:-)to
                    masz tu zagwarantowane
                    Życzę Ci Kasiu Wesołych Świąt Wielkiej Nocy :-)dużo uśmiechu i
                    słoneczka wiosennego:-)
                    ps.daj znać z 2tyg.wcześniej jak pojedziesz do Żabnicy na maila
                    • to.ja.kas Re: Zimowe Beskidy! 03.04.10, 19:44
                      Kiedyś w sierpniu szłam z hali Boraczej na Prusów, potem zeszłam do Żabnicy i
                      przez Abramów, Słowiankę schodziłam do Żabnicy Skałki.
                      Wyszłam o świcie, w schronie odcięta byłam od świata i nie wiedziałam, że w
                      dzień będzie koło 40 st.
                      Nie spotkałam ANI JEDNEGO człowieka (czyt. turysty). No bo w Żabnicy było kilka
                      osób, jak zaczęłam iśc na Abramów spotkałam jakiegoś rolnika i na Abramowie
                      przywitał mnie baca z owcami i owczarkiem niemieckim, który popatrzył na moja
                      poparzoną twarz słońcem i powiedział "oj dziś to ino najtwardsi w góry
                      wychodzą"...i miał rację, myslałam że zgon zaliczę tak słonce paliło, a ja
                      biegłam od drzewka do drzewka :)
                      Potem na Słowiance spotkałam góralkę, która pokazała mi skrót do Skałki a ja
                      pomogłam jej nosić siano dla konia.
                      Tego dnia dodatkowo wysiadło mi kolano i myślałam jak już zeszłam do Skałki, ze
                      tam zasnę, bo na Boraczą nie wejde ... ale weszłam ;)
                      Było pieknie, pachniało łąkami i lasem, i taka niesamowita cisza jakiej nie ma w
                      polskich Tatrach (które też kocham).
                      Beskidy lubię za to, że poza tym iż są piękne to są takie swojskie i bezpieczne
                      i cudownie spokojne.
                      Tylko iść, kontemplować, cieszyć się widokami.
                      Ach aż zatęskniłam za widokami z Pawlusiej.

                      Oczywiście, że się odezwę jak tylko będę się wybierać w Beskidy.
                      Chętnie Cię poznam...ludzi którzy kochają to co ja nigdy za dużo.
                      Mojego maila też znasz.

                      Tobie też życzę by te święta były wyjatkowe i radosne. I byś zawsze cieszył się
                      miejscem do którego własnie powiodło Cię życie.

                      I wszystkim Wam piszącym i czytającym te forum życzę by te święta były wyjątkowe
                      a ten rok obfitował we wspaniałe, górskie wycieczki.

                      A wiecie, że starym góralskim zwyczajem wielkanocne śniadanie zaczynało się
                      jajecznicą z pokrzywą? ;) Kto pamieta ten zwyczaj? ;)
                      • diorr Re: Zimowe Beskidy! 21.04.10, 01:58
                        a co możesz opowiedzieć o głównym szlaku turystycznym Beskidu Sądeckiego?
                        • to.ja.kas Re: Zimowe Beskidy! 21.04.10, 08:32
                          Niestety nie wiele, ale napewno są tu osoby które znają Beskid
                          sądecki lepiej ode mnie :)
                          • marionaud_1 Re: Zimowe Beskidy! 21.04.10, 15:36
                            Do to.ja.kas.: a przeszłaś kiedyś kółeczko, które wiedzie od (zaczynam w swoim
                            ulubionym miejscu) Słowianki przez Romankę, Rysiankę, Lipowską, Boraczą, Prusów
                            do tartaku w Żabnicy i stamtąd przez Abrahamów z powrotem do Słowianki? To tzw.
                            "duże kółeczko" Słowiankowiczów, w odróżnienu od małego, które zalicza tylko
                            Słowiankę, Rysiankę, Boraczą, Skałkę, Słowiankę.

                            A co do pytania o GSB w Sądeckim: przepiękny jest! I dość łatwy. Przechodzę go
                            dla rozruszania kości. MOże tylko podejście na Prehybę (z obydwu stron) trochę
                            trudniejsze. Tzn. Wyjście z doliny Popradu albo Dunajca, na grzbiet Prehyby,
                            RAdziejowej, Rogacza. Widoki nieporównane, zwłaszcza gdy w tle Pieniny. I
                            koniecznie przedtem trzeba przeczytać "Szkołę nad obłokami" - bo po drodze mija
                            się miejsce, gdzie stała - jest tablica.
                            • to.ja.kas Re: Zimowe Beskidy! 21.04.10, 20:15
                              Kiedyś zaczęłam na Boraczej, Prusów, Żabnica, Abramów, Słowianka i miałam iść
                              dalej na Romankę i przez Lipowską na Boraczą, ale tego dnia własnie był ten
                              skwar ponad 40 st. Wiec zeszłam do Skałki i wróciłam na Boraczą LEDWO ŻYWA !
                              Ale byłam tam wszędzie...ino na raty...tak się nie liczy? ;)
                              • marionaud_1 Re: Zimowe Beskidy! 24.04.10, 09:44
                                Wszystko się liczy - byle w górach! Napisałam o tym dużym kółeczku,
                                bo to - na moje oko - najdłuższy szlak możliwy do przejścia w ciągu
                                jednego dnia "koliście" w tym obszarze. No Ty jesteś na tym
                                kółeczku, choć na Boraczej.
                            • vertigo5 W Sądeckim, w rejonie Przehyby... 22.04.10, 08:05
                              ... polecam rewelacyjny szlak schodzący od schroniska do Starego
                              Sącza. Cud, miód, malina !!!
                        • makama111 Re: Zimowe Beskidy! 21.04.10, 23:55
                          diorr napisał:

                          > a co możesz opowiedzieć o głównym szlaku turystycznym Beskidu Sądeckiego?

                          mnie sie podobaja beskidy w tym sądecki na krotkie letnie wypady, z dzieciakami,
                          jakies rowerki, troche wedrowek , pare widokow, takie mejscowosci jak kasina czy
                          rytro, spelniaja moje oczekiwania rodzinne
                          • vertigo5 Re: Zimowe Beskidy! 22.04.10, 08:03
                            Kasina to Wyspowy ;-)

                            A w Rytrze najfajniejszy jest Zajazd Ryterski ;-)
                            • makama111 Re: Zimowe Beskidy! 23.04.10, 23:07
                              vertigo5 napisał:

                              > Kasina to Wyspowy ;-)
                              >
                              > A w Rytrze najfajniejszy jest Zajazd Ryterski ;-)
                              >

                              kasina to wyspowy powiadasz, nawet nie wiedzialam, tzn wydawalo mi sie ze jednak
                              sadecki, ale tych beskidow jest kilka wiec pomyslic sie latwo

                              a w rytro jest wiele atrakcji, choc ja uwazam ze ryterski raj jako wyciag daje
                              sam w sobie duzego kopa na cala okolice
                              • marionaud_1 Re: Zimowe Beskidy! 24.04.10, 09:41
                                Zajazd jest niezły, ale jak się juz jest w Rytrze i na szlaku, to
                                warto wskrabać się na Cyrlę do schroniska na obiadek - paluszki
                                lizać.
    • awllwa Re: Zimowe Beskidy! 24.03.10, 10:51
      Cudowna relacja. Tego trzeba było na tym forum, bo ostatnio okropnie
      tu zamarło. Aż mnie skręca z zazdrości, mimo że mieszkam w pięknych
      okolicznościach mazurskiej przyrody. Czekam na maj, a w maju Tatry.
      Obmyślam gdzie by pochodzić, ale pewnie nisko, bo wyżej jeszcze
      będzie śnieg i nie taki puszysty jak na Twoich zdjęciach. Może
      załapię się jeszcze na krokusy. W sierpniu chcę jechać w
      Karkonosze... i niech się to wszystko spełni, bo inaczej chyba nie
      przeżyję. Na takiej oponce też bym się poturlała. Oj chyba mam plany
      już na ferie.
      Napiszcie Drodzy co planujecie na sezon wiosenno - letni. Niech się
      wreszcie to forum rozrusza.
      • makama111 Re: Zimowe Beskidy! 23.04.10, 23:12
        ja weekend majowy w gorach swietokrzyskich, karkonosze mam niemal na codzien,
        ale lipiel planuje wlasnie na beskidy, jak juz wspominalam, troche po szlakach,
        troche jakis atrakcji wlasnie tego typu co proponuje kasina czy rytro,
        a w zeszlym roku byly bieszczady
Inne wątki na temat:
Pełna wersja