Dodaj do ulubionych

Szukam towarzystwa na wędrówki po Tatrach i Alpach

07.08.10, 13:17
Znalezienie kogoś na forach internetowych graniczy z cudem, ale spróbuję.
Jestem po 40, NIE jestem gejem, szukam ludzi gór, którzy je kochają, czują ich
magię i chodzą po nich z plecakiem, turystycznie. Nie wspinam się! W Tatrach i
okolicznych górach słowackich lubię czasem zanocować w namiocie na dziko. Co
roku jeżdżę do Austrii (pociągiem), i wędruję po górach mieszkając w
schroniskach (jestem członkiem Alpenverein). Unikam tras "wysiłkowych", lubię
korzystać z wyciągów lub autobusów (np. na grań Wysokich Taurów przy Hochtor,
a dalej pieszo granią). Poziom trudności tarzański, nie więcej. I tak zwiedzam
Austrię pasmo po paśmie. Szukam towarzystwa. Mieszkam w Warszawie i jak
miałbym z kimś jechać, chciałbym go poznać przed wyjazdem.
Obserwuj wątek
    • bo77co Re: Szukam towarzystwa na wędrówki po Tatrach i A 09.08.10, 16:48
      Niekoniecznie cud. Myślę, że jeśli wyraźnie określi się oczekiwania
      (a zrobiłeś to precyzyjnie), to uniknie sie rozczarowań. Tatry
      Polskie mam przedreptane, niektóre szlaki wielokrotnie, ale w
      Słowackie nie mam odwagi jechac sama. Zaintrygowałeś mnie tym
      noclegiem w namiocie (wszak to Park Narodowy), ale żeby przejść
      Otargańce i nocować w schronisku to chyba dość karkołomne i namiot
      przyda się. Czy przypadkiem nie wybrałbyś się w terminie 12-15
      sierpień w Tatry Słowackie?
      Inne pytania, na adres poczty gazetowy.
      Pozdrawiam miłośników Gór. B.
      • grossvenediger Otargańce 09.08.10, 22:33
        Otargańce miałem w planach w zeszłym roku, ale ostatecznie zszedłem (po noclegu
        w górach) inaczej wprost pod chatę Jakubina.

        Zdjęcia: epiktet.eu.interia.pl

        Mogę Ci wysłać zdjęcia na maila, jeśli jest gazetowy. 12-15? A nie będzie lało?
        Wędrówka i nocleg w namiocie na grani w strugach deszczu... Kiedyś to
        przerabiałem w Małej Fatrze. Spędziłem dobę na grani w 2-osobowej chince podczas
        ulewy. Dlatego super jest taki rytm - jedna noc w namiocie, druga w pensjonacie.
        Człowiek ma radochę oba razy - tu góry, tam łazienka.
        • bo77co Re: Otargańce 10.08.10, 07:48
          Czy nie będzie lało? To pytanie nieustannie zadaję sobie przed
          każdym weekendem. Sierpnie zawsze były łaskawe dla moich wędrówek,
          ufam, że i tym razem, nawet jeśli jeden dzień będzie paskudny, to
          następny napewno piękny. Przećwiczyłam to w ubiegłym roku w
          Zachodnich, sobota - widoczność na 20-30 m a w niedzielę Rohacze
          przy pięknej pogodzie.
          Taki mam zamysł, po noclegu na Chochołowskiej, kolejny nocleg chata
          Jakubina. Problem jeśli będzie pełna.
          • grossvenediger Re: Otargańce 10.08.10, 12:35
            Chyba w końcu przejdziemy na maila... :)
            Chata Jakubina w zeszłym roku była pełna, to był weekend, a ja nie miałem ochoty
            na drugą noc w namiocie. Ten hotel na zdjęciu jest obok Jakubiny (tak z 10 min
            drogi), ale pokoje są po 40 euro, albo drożej.
    • yestor Re: Szukam towarzystwa na wędrówki po Tatrach i A 12.08.10, 17:36
      Ja też jestem właśnie po 4. krzyżyku na karku. Twój opis dobrze
      przystaje do mojej sytuacji. Też uwielbiam góry i też nie mam
      obecnie towarzystwa na wędrówki. Niestety, nie mam też na nie zbyt
      wiele czasu.
      W najbliższym czasie chcę jechać w góry 16-20 sierpnia, bo tyle mam
      czasu.
      Pozdrawiam,
      yestor@op.pl
      • veryok Re: Szukam towarzystwa na wędrówki po Tatrach i A 31.08.10, 16:21
        witam, bardzo podoba mi sie ten wpis i chetnie kiedys wybralabym sie
        w takim towarzystwie. nie wspinam sie z jakims sprzetem po gorach,
        ale uwielbiam chodzic (wiekszosc znajomych nie lubi), miec
        wyznaczony cel i tam dotrzec. nie znam alp, chodzilam troche po
        himalajach, lubie tez organizowac wypady turystyczne. bywam dosc
        czesto w warszawie, ale mieszkam poza pl. fajnie by bylo znalezc
        ludzi choc troche podobych.maila gazetowego sprawdzam co jakis czas.
    • grossvenediger Alpy - wrześniowe doniesienia 26.09.10, 14:24
      W Tatrach - udał mi się nocleg na Otargańcach, ale zaraz potem musiałem biec do szpitala w Mikulaszu. Natomiast nieco później wyjechałem w Alpy - i tam wszystko poszło świetnie.

      epiktet.eu.interia.pl/2010alpy/2010alpy.htm
      Zaglądam tu rzadko, za to mail gazetowy dociera do mnie codziennie - piszcie na grossven...
      P.S. Cieszę się z każdej kochającej góry osoby, która do mnie napisze, ale fakt że jestem po 40 nie powinien zniechęcać także seksownych 30-latek. Na nie też czekam :)))
        • grossvenediger Już nawet uprząż wyjąłem 27.09.10, 20:45
          Odgrzebałem starą uprząż (kiedyś byłem na kursie zimowym - lodospad w dol. Gąsienicowej, dwa czekany...). Nigdy jej nie używałem, ale teraz widzę, że szlaki austriackie są przystosowane do niej - ubezpieczenia liną stalową, a nie łańcuchami. Pokazałem koledze alpiniście, powiedział, że jest ok. waży niewiele, może ją zabiorę ze sobą. A po prostu - Austria jest piękna. Podobno od 1 maja zyskujemy pełne prawo pracy w Niemczech i Austrii. Pół miliona Polaków ma ruszyć w tych kierunkach. Może też się przeniosę... Prędzej czy później się spotkamy. :)
    • wolnosc69 Re: Szukam towarzystwa na wędrówki po Tatrach i A 18.10.10, 12:05
      wiem, że już jesień rozkwitła a w górach zimą pachnie, ale przyjdzie wiosna i ... wtedy chciałabym pójść w Tartry. Aż wstyd się przyznać, ale nie byłam nad Morskim Okiem... Pójdę tam i w wiele innych miejsc. Będę patrzyła co jest za mijanym właśnie zakrętem. I będę miała wiatr we włosach.. Więc, jak będziesz szukał chętnych na wyprawę, to jedną już masz :))))) Pozdrawiam ciepło znad kubka z gorącą herbatą z cukrem cynamonowym :)
    • ulary Re: Szukam towarzystwa na wędrówki po Tatrach i A 26.02.12, 17:25
      Witaj! Taterki są moją miłością Polskie i Słowackie nigdy mi się nie znudzą zawsze odkrywam je na nowo. Schodziłam Tatry nie raz z plecakiem od schroniska do schroniska i nie tylko. Mam ponad 40 wiosen i szukam towarzystwa do pieszych wędrówek po górkach planuję wyjazd w maju 2012. Pozdrawiam Ula - ulary@o2.pl
    • beskid38 Re: Szukam towarzystwa na wędrówki po Tatrach i A 28.05.12, 15:03
      Ceść!
      Jestem z lubuskiego mam 38 l lubie wałęsać się po górach głównie polskich co roku wędróje do 14 dni z plecakiem. W zeszłym roku przeszłam z Zwardonia do Krościenka tym razem samodzielnie.Pracuje szukam osób z podobną pasją ale fakt trzeba cudu aby trafić na kogoś sensownego.Alpy mi się marzą zresztą góry Rumuni też.Pozdrawiam Mira
    • asja41 Re: Szukam towarzystwa na wędrówki po Tatrach i A 30.05.14, 22:58
      Witaj, czy są jeszcze aktualne Twoje poszukiwania osoby do wędrówki po górach?
      Mam 42 lata, od pięciu lat, każdego lata wędruję po Tatrach( na razie przeszłam polskie).Wyjeżdżam na tydzień czasu i staram się go maksymalnie wykorzystać na maszerowanie po szlakach (od rana do wieczora). Przeszłam kilka razy Tatry Zachodnie, Krzyżne, Granaty-Kozi Wierch, Zawrat- całość w stronę Czerwonych Wierchów, Wrota Chałubińskiego, Szpiglasowy Wierch. Poszukuję osoby chętnej na wyjazd od 8-9 sierpnia tego roku. Chciałabym przejść Kozią Przełęcz oraz wejść na Rysy, a przez pozostałe 4-5 dni zrobić łatwiejsze trasy. Wędruję przy dobrej pogodzie, nie ryzykuję marszu podczas deszczu, po śliskich skałach: tzn bezpiecznie wyjść i wrócić. Jeśli jesteś zainteresowany mój mail: asia37164@wp.pl - Joanna.
    • grossvenediger Schladming-Dachstein od 18.07.2015 28.06.15, 14:16
      Widzę, ze watek stał się popularny. Super.
      ja mam taki pomysł. Wyjazd na tydzień w okolice Schladming i Dachsteinu od 18 do 26 lipca 2015. To może nie jest najlepsza pora na Alpy, bo może być gorąco albo padać, dlatego decyzja jeszcze nie zapadła. Będziemy sprawdzać, na jaką pogodę się zanosi.

      Pewnie pojadą dwa samochody, w jednym są jeszcze dwa miejsca wolne.
      Noclegi - albo w Schladming i korzystanie z wyciągów (bezpłatny wyciąg jest na kartę, którą się dostaję na 1 dzień po każdym noclegu), albo w schroniskach.

      Interaktywna mapa Alp jest tutaj:
      maps.kompass.at/#lat=48.01932&lon=11.399689999999964&z=5&s=KOMPASS Touristik

      (styl Touristik to mapa, a Hybrid mapa na zdjęciach lotniczych)

      Propozycja tras:
      * z Haus wyciągiem do góry, przejście całodniowe przez Hochstain do Planai i zjazd wyciągiem (na górnych stacjach oby wyciągów są też schroniska)

      * Wjazd wyciągiem na Hochwurzen (jest tam również schronisko) i przejście szalenie widokowym i łatwym szlakiem graniowym do Ignaz-Mattis-Hutte (dalej można zanocować, wróci do Schladming autobusem albo iść dalej)

      * wycieczka prze doliny i przełęcze w sersu Schladminger Tauern od Ignaz-Mattis Hutte do Golinghutte (dwa dni), po drodze można zbaczać na pobliskie widokowe szczyty. Wejście na Hochgoling podobno jest proste. Z Golinghutte można zejść do autobusu do Schaldming.

      * Dla ambitnych : przejście od Golinghutte przez Geifenberg do Preintalerhutte. Tysiącmetrowe strome podejście i takież zejście.

      Na północ od Schaldming jest Dachstaine (3 tys. m.) Można wjechać wyciągiem i poptrzeć z góry, ale można też pójść na ferraty.

      * Między górną stacją wyciągu a schroniskiem Guttenberghaus (na wschód) są dwa szlaki nieferratowe (np. Ramsauer Hohenweg) oraz ferraty po grani, wzdłuż południowej, przepaścistej ściany masywu. Są to wzorcowe szlaki wysokogórskie - dobrze ubezpieczone i obłędnie widokowe.
      Trudności są takie:
      - Gjaidstain A-B
      - Ramsauer C
      - Irg C-D
      - Jubilaums D
      Poza małpimi gajami w Warszawie nie chodziłem po ferratach, ale mam uprząż i zamierzam spróbować.

      * Innym widokowym rozwiązaniem jest wędrówka wzdłuż południowej ściany masywu na zachód od dolnej stacji wyciągu obok schroniska Sudwandhutte aż do Hopfurglhutte (ok. 6 godz.). Nieco wcześniej jest przystanek  autobusowy Oberhofalm, skąd można wrócić do Schaldming.

      Na tydzień chyba wystarczy... Pogoda odgrywa kluczowa rolę. Gdyby miało padać i być pochmurno, w ogóle nie warto jechać.

      Szukamy osób, które chodzą po górach, potrafią wejść na Świnicę, a może nawet przejść na Kozi wierch, nie boją się widoku przepaści i mają elementarną kondycje do noszenie plecaka. To nie jest wyjazd wypoczynkowy do pensjonatu z widokiem na góry!!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka