Beskid Niski.

20.08.10, 22:21
W Krepnej bylam tylko 2 dni.Zachwycila mnie cerkiew w Kotaniu oraz stare , dzikie jablonie, chalupy. .Nie bylo czasu i pogody na chodzenie po szlakach..Co WAS urzeklo w tych gorach, co warto zobaczyc?
    • kornel-1 Re: Beskid Niski. 20.08.10, 22:51
      Tradycyjnie polecam spacer doliną Wisłoka od Surowicy do Puław. Ale nie drogą wzdłuż rzeki lecz jej korytem. W klapkach lub na bosaka ;-) Po drodze Jar Wisłoka i Ściana Olzy. Niestety dalszy odcinek (przełom w Besku) zamieniony w zbiornik).

      Kornel
      • kornel-1 Re: Beskid Niski. 20.08.10, 22:57
        Oczywiście w pobliżu są również urokliwe miejsca - można pochodzić po
        zdziczałych sadach, pooglądać zniszczone nagrobki i krzyże na terenie Polan
        Surowicznych. Także pobłądzić w leśnych ostępach Jawornika (lub Piotrusia po
        drugiej stronie drogi do Jaślisk).

        Kornel
        • marionaud_1 Re: Beskid Niski. 21.08.10, 09:35
          Kocham BN, po pierwsze za to, że to jedyne polskie góry, w których
          parę razy poległam - wycofałam się ze szlaku z rozsądnych powodów.
          DAje BN w porównaniu z innymi smak prawdziwe samodzielnej wędrówki -
          nawet jeśli idzie sę szlakiem: bo szlak przeważnie oznakowany
          fatalnie, a odludzia takie, że chyba nie można w polskich beskidach
          znaleźć drugich w tym rodzaju. NAtomiast wpominane przez was
          urokliwe resztki dawnych osad ściskają mnie za gardło - toż to
          świadectwa bliskiej nam historii - i nie ma się czym chwalić. Jakoś
          nie patrzę na nie jako na fragmenty krajobrazu - widzę dramat, który
          daje do myślenia i oby nigdy więcej ... Ale za to też BN kocham.
      • aeromonas Re: Beskid Niski. 24.08.10, 15:57
        No tak, to ja teraz już wiem, kto mnie przestraszył, jak opalałam
        się na golasa nad Wisłokiem nad "wanną" kawałek poniżej ujścia
        Surowicznego!
        Ze swojej strony polecam wycieczkę do Jasiela, na Kamień nad
        Jaśliskami, górą z Zawadki Rymanowskiej do Szklar, na Piotruś, na
        Jawornik, właściwie wszędzie! Pozdrawiam wszystkich beskidników.
        • kornel-1 Re: Beskid Niski. 24.08.10, 17:30
          aeromonas napisała:

          > No tak, to ja teraz już wiem, kto mnie przestraszył, jak opalałam
          > się na golasa nad Wisłokiem nad "wanną" kawałek poniżej ujścia
          > Surowicznego!


          Kiedyś, zdaje się, już opowiadałem:

          Wędrowałem w górę Wisłoka, po raz pierwszy, gdy miałem może 14 lat. Spotkałem wtedy miejscowych chłopaków nurkujących w opisywanym wcześniej miejscu. Torby - takie z plastikowymi kółkami pełne były 40-centymetrowych ryb. Wyciągali je bez wędki przyciskając drucianą siatkę do brzegu owej wanny.

          To se ne vrati.

          A co opalania się na golasa, to polecam skrytą łąkę po drugiej stronie Wisłoka - właśnie vis-à-vis głębi. Tam jest uroczo!

          Kornel
          • aeromonas Re: Beskid Niski. 25.08.10, 10:13
            "Kretynom i idiotkom nie poświęcam więcej niż dwa słowa. Sorry."

            Ciekawi mnie, dlaczego uważasz mnie za kretyna lub idiotkę...

            Wiem o miejscu po drugiej stronie Wisłoka, ale nie chce mi się tam
            wdrapywać i co chwilę złazić do wody. Plaża zwykle w dni powszednie
            bywa pusta, choć ostatnio jakieś cymbały coraz częściej przyjeżdżają
            tam samochodami.
            • rumcajs.68 Re: Beskid Niski. 25.08.10, 13:25
              aeromonas napisała:

              > Ciekawi mnie, dlaczego uważasz mnie za kretyna lub idiotkę...

              Nie przejmuj się. On wszystkim prawi takie komplementy... ;)
    • annajam Re: Beskid Niski. 24.08.10, 23:20
      Zrodzila sie mysl..dom w Beskidzie Niskim.Piszecie tak pieknie , ze jeszcze bardziej utwierdzam sie w tej decyzji.W maju musi tam byc slicznie .Stare ,dzikie jablonie w bieli...
      • pawelec47 Re: Beskid Niski. 01.09.10, 16:23
        dolina Zawoi od cerkwi w Wolowcu az do chatki w Nieznajowej,u
        ujscia Zawoi do Wisloki i dalej przez Radocyne do Koniecznej.
        wlasnie Niski to sa takie dziwne gory.gdzie wedrowki dolinami sa
        najpiekniejsze.
        • aeromonas Re: Beskid Niski. 06.09.10, 20:46
          O tak! I Czertyżne, Górna Radocyna, Świerzowa Ruska, Ciechania, Jasiel, Polany Surowiczne!
    • lafenda Re: Beskid Niski. 08.09.10, 15:39
      Ja o tym czym nas oczarował Beskid Niski pisałam na moim blogu, zapraszam :)

      Pozdrawiam
      Joanna
    • sumire Re: Beskid Niski. 10.09.10, 15:51
      ja właśnie wróciłam. mokro, błoto po kolana, mgła. wieczorami za to rozpogadzało się i na niebie błyskały tysiące gwiazd.
      przepięknie, pusto, owocujące zdziczałe jabłonie, w górach łatwiej się natknąć na sarnę niż na człowieka. po drodze z Ropek na Ostry Wierch spotkałam bardzo serdecznych panów, z którymi - objadając się łakociami na każdym postoju i słuchając fenomenalnych górskich historii - dotarłam do Wysowej. to właśnie mnie urzeka w Niskim - bardzo rzadkie, ale jakże przyjemne spotkania na szlaku. i to, że ten szlak to zwykle błoto, gałęzie, powalone drzewa, niełatwa wcale wędrówka, za to piękna.
      • aeromonas Re: Beskid Niski. 10.09.10, 18:30
        Też kiedyś spotkałam w BN pana. Przyplątał się... i został. Już >15 lat:)
    • wanshang Re: Beskid Niski. 11.10.10, 20:09
      Dla mnie te góry są jedyne w swoim rodzaju. Choć ostatnio wiele się tam zmienia, to jednak jest to takie miejsce, gdzie nie spotyka sie na każdym kroku modnych turystów, a nawet turystów w ogóle. Gdzie wciąż można nocować "na dziko" w opuszczonych pięknych dolinach, dokąd nie sięga park narodowy, albo w chatach studenckich, gdzie nierzadko jest okazja wysłuchać starych beskidzkich opowieści. A sklepy są czynne dwie godziny dziennie i trzeba być dobrze poinformowanym, albo zwyczajnie mieć szczęście by zrobić zakupy :) A wszystko to wśród tak pięknych widoków. Można całkowicie się "odciąć", wziąć plecak iść gdzie oczy poniosą, a jak się nie dojdzie do wyznaczonego celu - cóż, zawsze znajdzie się jakiś strumień, nad którym można przenocować. Oby tak było jak najdłużej!
      • pawelec47 Re: Beskid Niski. 29.10.10, 18:19
        jestem przerazony tempem ekspansji "cywilizacji"w Niskim.Chociazby w tej dolinie w ktorej pod stokami Baraniego lezy Olchowiec.pamietam jeszcze doslownie kilka lat temu zwarta zabudowa konczyla sie za cerkwia,dalej byly pustki,laki,zagajniki itp, a w zeszlym roku idac z
        Baraniego do chatki w Ropiance,z przerazeniem zobaczylem nowobogackie pseudorancha
        siegajace juz stokow Baraniego.podobnie sie dzieje w calym BN wystarczy wspomniec tez ekspansje zabudowy w tej dolininie gdzie Swierzowa Ruska i w wielu innych miejscach.
        czy utworzenie parkow krajobrazowych nie zachamowaloby tego procederu?a moze juz jest za pozno?
        • aeromonas Re: Beskid Niski. 04.11.10, 20:38
          Rancza pod Baranim faktycznie się mnożą. W Świerzowej byłam rok temu i jeszcze nic tam nie było. Bardzo smutna to dla mnie wiadomość, że tam się też buduje. Najgorsza rzecz, jaką widziałam to niestety zabudowa w Radocynie: powstają tam wielkie i ohydne grzmoty. Boję się, że coś może powstać w Czarnym - od jakiegoś czasu jest tam ogrodzony płotem kawałek terenu. W Banicy od lat straszy niewykończony murowany grzmot na samej górze pod lasem (wciąż mam nadzieję, że osunie się w diabły po jakiejś solidnej ulewie). W Wołowcu wciąż budują się jakieś chatki. Rozbudowuje się Jasionka (stary magazyn przerobiono na coś chyba mieszkalnego, a łąki ogrodzono ohydnym drutem na betonowych słupkach). Leśnicy wciąż budują wszędzie koszmarne, szerokie jak pas startowy drogi zrywkowe. Najbardziej wkurza mnie ta, która przechodzi przez Polany Surowiczne i ma przeciąć masyw Jawornika - jeden z najpiękniejszych i najdzikszych zakątków BN. To już jest zbrodnia. ZRÓBMY COŚ!
          • pawelec47 no wlasnie,zrobmy cos! 08.11.10, 17:33
            w Bieszczadach nie ma takiej ekspansji "cywilizacji" dzieki utworzonym w otulinie BPN
            parkom krajobrazowym ,warto to samo zrobic w Niskim,to sa ostatnie lata kiedy jeszcze ma to sens.
            przypomnialem sobie jeszcze jeden przerazajacy widok: w Bielicznej tuz obok cerkwi powstaje betonowe ogrodzenie pewnie nowobogackiej "posiadlosci".
            • aeromonas Re: no wlasnie,zrobmy cos! 09.11.10, 18:48
              Kurczę! W Bielicznej byłam w zeszłym roku latem i jeszcze nic nie stało! Tam miała być baza namiotowa. Teren należy podobno do kogoś, kto mieszka w USA. Sprzedał??? Buduje się??? Baaardzo mnie zmartwiłeś. Chodzę po BN z roku na rok coraz bardziej znerwicowana - co też zobaczę? Pozostanie przemykać się lasami, jak wilki. Bardzo mnie smuci, że piękny krajobraz jest na sprzedaż.
    • pawelec47 no to ponarzekalismy sobie... 22.11.10, 18:36
      na to wychodzi,bo temat nie wzbudzil szerszego zainteresowania. no coz ,mam nadzieje,ze
      nie obudzimy sie za kilka lat ,kiedy powstanie kolejna stacja benzynowa pod Lackowa.
      • marionaud_1 Re: no to ponarzekalismy sobie... 01.12.10, 05:43
        A propos interesujacych spotkań. Ze 3 lata temu na Kolaninie, gdzie sobie odpoczywałam po wejściu, naszła mnie jak duch dziewczyna z blado-sinym pełnym makijażem (jak jej się udało wejść i nie spocić?), odziana czarno ale z elementami "wilkowymi" (rozdziawiona paszcza na tle księżyca na bluzce, biżuteria z kłów itp), bez plecaka - no, upiór, po prostu. Szukała spotkań z wilkami, ponoć przeszkolona odpowiednio. Bardzo miło się nam gawędziło, po czym nagle zniknęła, zaś po paru minutach z dołu rozległo się przerażające wycie. Do dziś się zastanawiam czyje.
        • aeromonas Re: no to ponarzekalismy sobie... 08.12.10, 21:52
          He he. Przypomniał mi się taki film z Michelle Pfeiffer i Rutgerem Hauerem "Lady Hawk" - dokładnie nie pamiętam, bo oglądałam go 100 lat temu - oboje zostali zaklęci przez jakiegoś złośliwca - ona w dzień była sokolicą, on w nocy - wilkiem. I tak sobie razem wędrowali - on z ptaszorem na ramieniu, ona z wilkiem przy nodze. Na końcu jakoś zły czar prysł i spotkali się w ludzkiej postaci. Może to było takie coś??? A swoją drogą, ciekawe postacie można w tym BN spotkać!
    • przekornaiuparta Re: Beskid Niski. 09.12.10, 15:43
      W samej Krempnej - bar u Juhasa, o ile jeszcze istnieje:)
    • rerer102 Re: Beskid Niski. 01.01.11, 10:31
      Beskid niski jest bardzo dziewiczym pasmem górskim o znikomym ruchu turystycznym. POLECAM. Można odpocząć od ludzi.
      • aeromonas Re: Beskid Niski. 11.01.11, 17:30
        Nie polecaj, bo tłum się zjedzie i zadepczą! BN to nieciekawe, małe, niewidokowe i ponure pagórki. Błoto i chaszcze, dziurawe drogi, pustkowie, niebezpieczne dzikie zwierzęta i diabeł mówi dobranoc;)
    • aeromonas Re: Beskid Niski. 04.07.11, 22:14
      Czołem Beskidnicy. Za parę dni wyruszam w BN. W planie trasa mniej więcej: Krynica-Wysowa-Radocyna-Bartne-Krempna-Teodorówka-Zawadka Rymanowska-Polany Surowiczne. Do zobaczenia na ścieżkach-chaszczowniczkach!
      • pawelec47 czolem 12.07.11, 14:16
        czeklamy na relacje z przebytej trasy.po drodze z Wysowej do Radocyny warto zajrzec na
        Kozie Zebro ,w tej dolinie gdzie byl Regetow odnalezc cmentarzyk z I wojny,dalej wejsc na
        Rotunde i obejrzec cmentarz od kilku lat rekonstruowany przez Studenckie Kolo Przewodnikow Beskidzkich z Warszawy /SKPB/zejsc do Zdyni gdzie za kilka dni rozpocznie sie kolejna Watra i przejsc do Radocyny przez Konieczna.w sumie spory odcinek,ale bardzo ciekawa trasa.powodzenia.
    • annajam Re: Beskid Niski. 19.07.11, 10:46
      Witam.Trzeci raz w ciagu roku jedziemy na 4 dni w Beskid Niski.W Krempnej wynajmowalam fajny domek na 6-7 osob.Teraz chce zatrzymac sie w Hajstrze ( spalismy tam kiedys 1 noc).Jedziemy tam z 4- letnimi dziewczynkami.Dolina Zawoi od cerkwi w Wolowcu az do chatki w Nieznajowej czy to dobry pomysl na piesz wedrowki z dzieciakami?
      • pawelec47 dolina Zawoi z dziecmi? 19.07.11, 17:21
        w dolinie Zawoi musisz sie liczyc z koniecznoscia kilkukrotnego forsowania Zawoi .w ladna
        pogoda przy niskim stanie nawet takie male dzieci sobie poradza ,zreszta dla nich takie kilkukrotne zdejmowanie butow to tez frajda .ale do samej chatki w Nieznajowej z az takimi
        malymi dziecmi to moga byc klopoty,bo trzeba forsowac Wisloke ,dorosly za kolana,albo lepiej.chatka jest polozona u ujscia Zawoi do Wisloki w kolanie tej ostatniej tak wiec jest z 3 stron otoczona woda.zwykle z chatki na druga strona Wisloki jest przerzucony pien,ale dla
        malych dzieci takie przejjscie jest zbyt niebezpieczne.
    • aeromonas Re: Beskid Niski. 26.07.11, 15:09
      8 lipca: z Krynicy przewędrowałam przez Jakubik (ścieżka na skróty jeszcze nie zarosła) do Mochnaczki i dalej czerwonym szlakiem przez Mizarne (zgubiłam szlak na niekoszonych łąkach i musiałam przedrzeć się przez trawę do pasa - efekt - nogi całe w bąblach - jestem uczulona na pyłki) i potem ścieżką w prawo do Izb. Stamtąd doliną Bielicznej do granicy - wyszłam między Lackową a Przełęczą Pułaskiego. Zielonym do Wysowej.
      9 lipca: krążyłam po Wysocie (cmentarz w lesie).
      10 lipca: przez Blechnarkę do granicy i przez Jaworzynę Konieczniańską do Koniecznej, dalej do Radocyny.
      11 lipca: na Mały Beskid, do Lipnej (cmentarz wojenny, łemkowski i cerkwisko w krzalach), przez Zajęczą Górę do Jasionki i drogą z powrotem do Radocyny.
      12 lipca: przez Długie i Wyszowatkę do Grabia i Ożennej, "drogą nieremontowaną na odcinku 15 km" do zielonego szlaku i przez Wysokie (cudne widoki) na Żydowskie i do Krempnej.
      13 lipca: "drogą nieremontowaną na odcinku 15 km" (zamknięta z powodu uszkodzenia za Żydowskim) do Ciechani, z powrotem i kółko przez Hutę Krempską.
      14 lipca: zielonym szlakiem (najpierw przez chaszcze, tarniny i maliny) na Kamień, do Kątów i dalej przez Łysą Górę i Polanę (tu zejście ukrytą w chaszczach ścieżką prosto do Doliny Śmierci) do Iwli i do Teodorówki.
      15 lipca (deszcz): Góry Iwelskie (kilogramy malin!).
      16 lipca: do Dukli i przez Cergową i Jasionkę do czerwonego szlaku, dalej trawersem pod grzbietem Cergowej do żółtego i do Zawadki Rymanowskiej.
      17 lipca: przez Złotą Banię do Lubatowej i powrót przez Popową Polanę (widoki!).
      18 lipca: przez Siwice do Szklar i Węgierskim Traktem do Jaślisk.
      19 lipca: do Polan Surowicznych (tam do 24 lipca w Chałupie, chaszczowanie po bliskiej okolicy, bo co chwilę deszcze i burze).
      • marionaud_1 Re: Beskid Niski. 31.07.11, 09:53
        Ale ci zazdroszczę - ja jeszce muszę ze 2 tygodnie poczekać, nim pojadę. Świetny opis - dzięki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja